Dodaj do ulubionych

Mleko AR - pytanie

03.02.06, 10:18
Witajcie, jestem mamą miesięcznego syneczka, który ma problemy z ulewaniem.

Lekarze zalecili mi podawanie mleka Bebilon AR,ale kończymy już drugą puszkę
i widzimy jak nasz maluszek cierpi.
Tzn. często się pręży, napina, robi kupki tzw. twarde bobki.
Może macie jakieś doświadczenia, bo jestem skłonna przecierpieć ulewania i
wrócić do normalnego mleka, strasznie mi szkoda małego. A ulewać i tak ulewa,
może tylko troszkę mniej.
Obserwuj wątek
    • ally5 Re: Mleko AR - pytanie 03.02.06, 10:31
      witaj
      ja mam same dobre doświadczenia z tym mlekiem, używam go już 4 miesiące. Nasz
      Synek przestał ulewać w ogóle już po pierwszym karmieniu tym mlekiem ( a ulewał
      po pas), pamiętam, że na początku też parę dni się przyzwyczajał do trawienia
      nowego mleka (tak zresztą jest za każdym razem, kiedy podaję coś nowego), ale
      na pewno nie trwało to długo i nie było jakieś specjalnie bolesne. Więc moim
      zdaniem dobrze by było gdybyś poradziła się lekarza, króry zalecił AR. Ja
      spróbowałabym Plantexu - u nas pomagał w wielu sytuacjach. No i ogólnie picie -
      nie wiem, jak Twoja dziecko, ale mój od urodzenia wypija ogromne ilości (woda,
      herbata koperkowa) i może to mu pomaga w trawieniu i przy bólach brzuszka. Nic
      więcej niestety Ci nie poradzę. Acha, zapytaj jeszcze dr. Albrechta na forum
      specjalistycznym Karmienie butelką - on zawsze coś doradza, albo uspokaja.
      Powodzenia:)
    • ewaq Re: Mleko AR - pytanie 03.02.06, 10:40
      ja to mleko podaję swojej córci na nocne karmienia i sprawdza sie świetnie. W
      dzień nadal swój pokarm tyle ze butelką (wczesniak-tak nauczona w szpitalu, choc
      piers tez juz ssie ładnie, tyle ze tylko przy butelce moge kontrolowac ile i czy
      w ogóle zjada, a to w jej przypadku bardzo wazne). Od wczoraj tez do 3 karmień
      dziennych, a więc do swojego pokarmu, podaję zagęszczacz Nutricii Nutriton (tu
      opis:
      www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBILON&id=156&PHPSESSID=59a342addbdc2302265fa20a4ad595b7
      ). Sprawdza sę tak samo, jak mleko AR, a więc zero ulewań. Co do kupek, to od
      paru dni zauważyłam zmianę konsystencji na bardziej papkowatą, ale nie wiem, czy
      to przez wprowadzenie na noc tego sztucznego mleka. Byc moze to fizjologia, bo
      przeciez niemowletom tez kupy po jakims czasie zmieniaja sie z wodnistych na
      takie papkowate, a w koncu Mała ma juz 2,5 miesiąca, więc moze przyszedł i na to
      czas :-)
    • atrand Re: Mleko AR - pytanie 03.02.06, 13:59
      U nas na ulewanie też pomógł Nutriton dodawany do mleka.

      Wcześniej stosowałam mleko Enfamil AR - nie pomogło, tak samo jak nie pomogły
      leki (coordinax i Gasprid)
    • christych Re: Mleko AR - pytanie 03.02.06, 14:04
      Spróbuj zmienić na jakieś inne mleko AR. Każde dziecko jest inne, może dla
      Twojego maluszka lepsze będzie Nan AR lub Enfamil AR.
      Dodam,że moja córcia mimo stosowania mleka AR ulewała- często i dość obficie.
      Problem zaczął się sam rozwiążywać gdy skończyła pół roku- zaczęła ulewać coraz
      mniej.
    • atenappp Re: Mleko AR - pytanie 03.02.06, 15:37
      cześć
      Moja córka skończyła już 6-mcyi nadal je bebilon AR. to mleko wprowadzałam
      stopniowo od drugiego m-ca jednocześnie karmiąc naturalnie. Efekty widziałam od
      razu - mała po tym nie ulewała, natomiast wymiotowała moim pokarmem. Od
      czwartego m-ca pije tylko to mleko. Wszystko było ok do momentu wprowadzenia
      nowych pokarmów - kaszki , owoce, warzywa - potzrebowała ponownie dwóch tygodni
      na przyzwyczajenie się. Ulewania się nasiliły i potem ustały. Jest coraz
      lepiej. Bądź dobrej myśli.
      pozdrawiam
    • piotr-albrecht Re: Mleko AR - pytanie 08.02.06, 12:46
      Nie wiem całkiem dlaczego przyszła powszechna moda zwalczania ulewania wszędzie
      i zawsze i za wszelką cenę nawet tzw. rozkosznym ulewaczom (cytat z literatury
      fachowej) choć jest to fizjologia (70% zdrowych dzieci ulewa).
      • ewaq Re: Mleko AR - pytanie 08.02.06, 18:00
        to nie zwalczanie, to po prostu zapobieganie ulewaniu, które np. w przypadku
        mojej córki wpływa a przyrost wagi, a raczej na jego brak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka