Dodaj do ulubionych

Pani doktor-pomocy!

25.01.08, 23:00
Pisałam już że mój syn płacze przy jedzeniu, dawalam pic soczek jablkowy,
acodilac, różne herbatki i już drugi raz pomagałam mu sie wypróżnic bo płakał,
prężył się i nie jadł (dzis do 15-ej zjadł 20ml), za karzdym razem jak zaczyna
jesc to po chwili jest ryk. Dzis mu pomogłam zrobić kupę (termometrem) i
niestety ale po tym tez mi płakał przy jedzeniu, teraz znów 6 godzin przerwy
zjadł 120 i troszke sie napił, nie wiem co robic, mamy w poniedzialek USG
brzuszka. Czy mam interweniowac wczesniej, jechac z nim do szpitala?
Ewidentnie cos mu jest, a ja nie wiem co? Moze jakas podpowiedz!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • martyna1983 Re: Pani doktor-pomocy! 25.01.08, 23:01
      Dodam, że jestesmy na Pepti ale juz dość długo bo około 2 miesięcy.
      • martyna1983 Re: Pani doktor-pomocy! 25.01.08, 23:10
        Proszę o jakąś odpowiedz/podpowiedź, strasznie się martwię, łzy stoją w oczach...
    • barbara.gierowska Re: Pani doktor-pomocy! 25.01.08, 23:12
      Witam,
      Proponuje spróbowac doczekac do rana,podejmowac
      próby pojenia /karmienia co 3-4 godziny.
      Gdyby dalej odmawiał przyjmowania płynów- trzeba
      pojechac od pediatry ( izba przyjęć rej szpitala
      pediatrycznego ?).
      Trzeba mu z pewnościa obejrzeć uszy
    • martyna1983 Re: Pani doktor-pomocy! 25.01.08, 23:14
      Dziękuję za odpowiedź, tak też zrobię
      • martyna1983 Re: Pani doktor-pomocy! 26.01.08, 23:26
        Noc była bez zastrzezen. Dziś lepiej, ale je mniej, normalnie jadł 150 co 3
        godziny, a od około 1,5 tygodnia je 80-100 ml nawet co 4-5, rzadziej 60 albo
        120. Natomiast tak było dziś wieczorem: mały czerwony, nogi proste, słyszę
        prutka i ryk:/ Na te sprawy stosowałam Espumisan a pozniej Acidolac, oba nie
        działają, nie widzę żadnej poprawy. W każdym razie w poniedziałek pediatra na bank!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka