Dodaj do ulubionych

Chmielewska

27.07.08, 21:21

Właśnie przemęczyłam "Rzeź bezkręgowców"... Poł roku temu bez zapału
przeczytałam "Zapalniczkę", "Rzeź" czekała do tej pory...
Albo mi się zmieniły upodobania, albo... autorka mi się zepsuła sad
Jakoś tak bez polotu i do przewidzenia. I poczucie humoru nie to...
i brak nowych powiedzonek...

Matudzę?
Obserwuj wątek
    • moleslaw Re: Chmielewska 27.07.08, 21:30
      Większość osób twierdzi że dawna Chmielewska była lepsza.Ja nie ukrywam że
      staram się skompletować wszystkie jej książki,wszystkie zresztą bardzo
      lubię.Jedynie "Bułgarski bloczek" wydał mi się słabszy.Mam wrażenie że z
      pózniejszych książek,lepsze są te w których nie występuje Joanna.
      "Harpie","(Nie)boszczyk mąż"itd.
      Nie zmienia to faktu że jest to moja ukochana pisarka,jej powieści i
      "Autobiografia" to dla mnie lek na smutki.Podobnie jak książki
      M.Musierowicz,czytam je nawet kilka razy w roku.
      • moleslaw Re: Chmielewska 27.07.08, 21:32
        Ostatnio pod wpływem Chmielewskiej kupiłam buty o pół numeru za małe.W końcu co
        to za kobieta jeśli z takiego powodu zrezygnuje z zakupu.
        • zana20 Re: Chmielewska 28.07.08, 21:15
          no to trafiłam na bratnią duszę. Chmielewską mam przeczytaną całą
          oprócz "Autobiografii", mam całą jej kolekcję w domu i
          faktycznie "Rzeź bezkręgowców" leży prawie nietknięta, nie mogłam
          się "przedrzeć", choć nie powiem, bo "Zapalniczkę" przeczytałam w
          miarę szybko. A ze starszych uwilebiam "Klin", "Lesia", "Wszyscy
          jesteśmy podejrzani", "Boczne drogi", "Studnie przodków" uuufff
          długo by wymieniać! Ale wracam do nich bardzo często. A Musierowicz
          mi się już niemal zniszczyła - uwielbiam ten humor smile)
          • bedada Re: Chmielewska 29.07.08, 08:53
            ja tez uwielbiam Chmielewską,ale tą "starą". Te nowsze ksiażki jakoś
            mi nie wchodzą. Mam wszystkie jej ksiązki oprócz najnowszej.Tą
            wypozyczyłam z biblioteki i niestety nie mogłam przez nią przejść.
            Ale do starych książek chętnie wracam co jakiś czas.
    • mathiola Re: Chmielewska 29.07.08, 23:12
      autorka się zepsuła. Do roku 90 (mniejw ięcej) - super. Po roku 90
      (mniej więcej) fatalnie. Zupełnie jakby kapitalizm jej zaszkodził ;P
      • mathiola o przepraszam 29.07.08, 23:24
        właśnie sprawdziłam bibliografię i okazało się, że rąbnęłam się o
        jakieś 5 lat, bo jednak do połowy lat 90-tych (mniej więcej) udawało
        się Chmielewskiej stworzyć coś, co nie uleciało mi jednym uchem
        zaraz po skończeniu czytania tongue_out
      • pmisiek_kosmaty Re: Chmielewska 30.07.08, 07:55

        ufff... bo już myslałam, ze tylko ja mam takie wrażenie smile
    • sayonara2 Re: Chmielewska 30.07.08, 08:27
      To moja ulubiona autorka,ale niestety zgadzam sie z przedmowcami,ze
      te ostatnie ksiazki nie sa takie dobre. "Trudnego trupa" doslownie
      zmeczylam i nic nie zrozumialam. Wciaz czekam na cos podobnego
      do "Lesia" smile
    • kamkap Re: Chmielewska 29.04.09, 10:48
      Ja tam kupuję w ciemno, wszystko co autorka wydaje, chociaż nie, brakuje mi paru
      książek, typu poradniki, Jak wytrzymać.....
      Uwielbiam po prostu czytać jej książki. Ale muszę się zgodzić, że wcześniejsze
      były dużo lepsze.
      • pszczola25 Re: Chmielewska 29.04.09, 11:39
        Nooo...ja mam podobnie...Nowsze książki czyta mi się znacznie
        gorzej, niż te starsze. Właśnie skończyłam po raz kolejny "Kocie
        worki" i się uśmiałam smile
        W domu leży zaczęta "Rzeź bezkręgowców"- po prostu nie umiem się w
        nią wczytac uncertain
        Ale już "Zapalniczkę" czytałam jednym ciągniem, podobała mi się.
        Generalnie z Chmielewską jak i z Musierowicz, nowsze książi znacznie
        gorsze,niż te sprzed 15-20 lat. Z tym, że Chmielewska ma tych
        starszych dużo więcej, więc i jest do czego wracać. A mój "Lesio"
        własnie jedzie do 20 osoby, żeby troche humoru wlać w codzienne
        życie smile)))
        • jk3377 a może to wasz wiek gra tu role co?;-) 29.04.09, 12:31
          tylko nie krzyczcie hahahah
          moze jak byliscie mlodsi to inaczej odbieraliscie...a teraz
          doswiadczeni w czytaniu bardziej jestescie i stad ta zmiana...?

          fakt ze wiek autorki tez sie zmienil hehh i to tez ma znaczeniesmile
          • brightwitch Re: a może to wasz wiek gra tu role co?;-) 29.04.09, 19:28
            E nie, to nie wiek wchodzi w grę - przynajmniej nie mój. Dawne jej książki śmieszyły mnie 10 lat temu i śmieszą także teraz. A nowe... cóż, jedne nawet lubię, innych nie trawię, a jeszcze inne czytać czytam, ale bez zachwytów i bez wstrętu.

            Niestety obecnie Chmielewska się powtarza, operuje innym językiem, mniej śmieszy... Ale siódmy tom Autobiografii mile mnie zaskoczył, podobał mi się, czuć było starego ducha (mimo opisów i zdjęć ślimaków, fuj!).
            • anmanika Zapraszam na forum 30.04.09, 13:04
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14722
            • kamkap Re: a może to wasz wiek gra tu role co?;-) 30.04.09, 14:00
              brightwitch napisała:

              > E nie, to nie wiek wchodzi w grę - przynajmniej nie mój. Dawne jej książki śmie
              > szyły mnie 10 lat temu i śmieszą także teraz

              ja mam dokładnie to samo. Te starsze czytałam po kilka razy i wciąż mnie
              potrafią rozśmieszyć, a nowsze, owszem czasem się uśmiechnę, ale to nie to samo.
              Chociaż i tak to moja ulubiona pisarka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka