byl gdzies podobny taki watek,ale nie moge znalezc
koncze wlasnie ksiazke Judith McNaught "Kazdy twoj oddech" i
strasznie mi juz smutno ze ja koncze...takie mam odczucie
wlasnie...przedluzam to czytanie, beda jednoczesnie ciekawa jak sie
skonczy.....dawno juz tak nie mialam.......
dzis to nastapi...zakoncze to czytanie....
tak mi jakos smutno...
kto tez tak ma i z jaka ksiazka?