Gość: Faun amator
IP: *.chelmno.mm.pl
08.08.10, 13:45
Nasze miasto jest niewielkie i zewsząd otoczone zielenią - lasami, polami,
doliną Wisły. Na terenie miasta jest kilka parków. Nic dziwnego, że odkąd
pamiętam pełne było zwierząt, zwłaszcza nocą i nad ranem. Prócz standardowych
wróbli, jaskółek, gołębi wszelkiej maści, rybitw, kawek i innego ptactwa
pospolitego mamy tu sowy mieszkające na wieżach kościołów. Czasami, gdy
spojrzy się w niebo na głównej ulicy można zobaczyć wielkie drapieżniki
przelatujące nisko nad miastem. Niedawno nad moim domem przeleciała czapla.
Wieczorem zaś nisko nad ulicami - niżej nawet niż na wysokości oczu - latają
nietoperze. Masa jest tu kotów dachowców, ale częstym widokiem są także jeże i
wiewiórki. Ostatnimi czasy pojawiły się też nieco płochliwe, ale za to śliczne
zwierzątka, prawdopodobnie kuny - biegają po ulicach, dachach i gzymsach
kamienic. W okolicach miasta można zobaczyć bobry, lisy, zające, sarny,
jenoty, borsuki, kaczki, łabędzie... A w pobliżu jaru w Płutowie można
zobaczyć wielkie drapieżne ptaki, o rozpiętości około 2 metrów. Wieść niesie,
że to Bieliki. Czy to możliwe? Jakie jeszcze zwierzęta występują w mieście i
okolicach?