Dodaj do ulubionych

Sikorski - wystąpienie życia?

IP: 89.231.149.* 29.11.11, 17:50
R. Sikorski- minister,chyba najbardziej sztuczny , niewiarygodny choć mający posłuch u pomorskich wyborców,największa miernota poza Piterą ( z poprzedniego ) rządu Tuska, błysnął w berlińskim wystąpieniu. Obiektywnnie trzeba przyznać , że to była europejskiej klasy zagrywka w stylu i ambicji przewyższającej o kilka klas możliwości naszego kraju. Musiał nad tym poracować dużego formatu strateg, a Sikorskiemu trzeba oddać, że się przygotował i czytelnie to wyłożył. W kraju oczywiście usłyszeliśmy kartoflano zamordystyczny bełkot nieudaczników z PiSu i Solidarnej Polski, ale ... karawana jedzie dalej. A po której stronie Wy jesteście? Karawany czy ujadaczy?
Obserwuj wątek
    • Gość: lis Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.chelmno.mm.pl 29.11.11, 18:47
      Na takie wystąpienie czekałem od dawna.
    • Gość: abc Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 18:56
      Osobiście popieram wystąpienie Sikorskiego.
      • Gość: gh Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 29.11.11, 19:03
        Sikorski-ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,
        • Gość: gh Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 29.11.11, 19:08
          Po udzieleniu wywiadu "Rzplitej" JE Radosław Sikorski pojechał do Berlina i w siedzibie DGAP wygłosił mowę, której nie wygłosiliby w Moskwie śp.Gomułka, śp.Gierek ani tym bardziej p.gen.Jaruzelski.

          Powstaje pytanie: czy p.Radek swoje wystapienie w Niemieckiej Izbie Polityki Zagranicznej uzgodnił z "Rządem"? I czy w ogóle ludzie z alei Szucha, zajęci wysyłaniem ambasadorów na Bardzo Ważne Placówki, zdają sobie sprawę z sytuacji gospodarczej Europy?

          Rzut oka na gospodarczą mapę UE na tle gospodarek świata pokazuje, że euro-stany są Czarną Dziurą, są wstydem i hańbą dla Europy - bo nie jest chlubą rozwijać się wolniej niż Białoruś – a najgorzej wypadają te euro-stany, które weszły do €urolandii. Na granicy przepaści jest Polska (tempo wzrostu: +2%) i Wielka Brytania (+1%).

          Co łączy te kraje? To, że trzymają się z dala od Brukseli i NIE PODPISAŁY „KARTY PRAW PODSTAWOWYCH”.

          I oto, gdy inne euro-stany ogarnia coraz większy kryzys, JE Radosław Sikorski oznajmia, że powinnismy wejść śmiało do Czarnej Dziury i z'integrować się ściślej z tym trupem, jakim jest Unia!!!

          Gdybym był Sejmie, żądałbym natychmiastowej dymisji - a także postawienia przed Trybunałem Stanu – p.Radka. Choć bardzo Go lubię, wiele razy broniłem – i do tej pory uważałem za najlepszego ministra SZ III RP.

          Najpierw p.Jan Vincent (ps.”Jacek Rostowski”) z tą grożącą wojną, teraz p.Radek najwyraźniej tracący zdrowy rozsadek...

          ...tam chyba jest jeszcze gorzej, niż ja przypuszczałem!

          Co ciekawe: p.Sikorski był uważany za stronnika, czy wręcz agenta wpływu Zjednoczonego Królestwa - potem Stanów Zjednoczonych. Przemówienie, jakie wygłosił, pasowałoby raczej do ministra SZ WX Luksemburg, Królestwa Belgii - lub innego, podwiązanego pod Berlin i Paryź - euro-stanu.

          Jest to doprawdy niezrozumiała metamorfoza...
          • Gość: *** Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 19:42
            do gh
            Masz racje.Wyjedz na Bialorus. Masz jeszce do dyspozycji cieplejszy kraj Kube
            • Gość: mir Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.chelmno.mm.pl 29.11.11, 19:49
              A ponadto niech nie kopiuje obcych wypowiedzi a napisze własne przemyslenia.
              • Gość: rolnik Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.11.11, 20:03
                Sikorski chyba wkurzył Tuska bo mu robotę w Komisji Europejskiej sprzątnie sprzed nosa, a widzi że w Polsce to niedługo katastrofa bedzie po tych rządach nieudolnych cymbałów ekonomicznych
    • Gość: luzak A wiecie co jest najlepsze ??? IP: *.chelmno.mm.pl 29.11.11, 20:10
      że my elektorat PO ma na wasze pisowskie brednie kompletnie wyje*bane. Na Białoruś ludzie epoki średniowiecza. Sikorski rulezzzz

      ps: a POparcie dla PO rośnie i rośnie :)
    • Gość: google Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 01:05
      Wyfiltrowałem z Twojej wypowiedzi emocje:

      sztuczny , niewiarygodny, choć mający posłuch, największa miernota, błysnął, obiektywnie, europejskiej klasy zagrywka, stylu, ambicja, dużego formatu strateg.

      Z drugiej strony pozostają łatwe określenia czerni w czarno - białym świecie większości odbiorców:
      kartoflano zamordystyczny bełkot, nieudaczników z PiSu i Solidarnej Polski itd.

      Z merytoryki Twojej wypowiedzi pozostaje to:

      'a Sikorskiemu trzeba oddać, że się przygotował i czytelnie to wyłożył'.

      Gdybyś chciał jeszcze raz - tym razem mniej emocjonalnie a bardziej merytorycznie - napisać dlaczego uważasz wystąpienie Sikorskiego za ważne, z którymi tezami jego wystąpienia się zgadasz a z którymi nie.
      Co my Polacy możemy osiągnąć z tego wystąpienia, czy ewentualnie z faktycznych realizacji tez Sikorskiego.
      Dobrze by było gdybyś podał konkretne cytaty.
      • Gość: 123 Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 08:58
        Mnie już takie wypowiedzi nie dziwią... jeżeli niemiecka hołota w dzień Święta Narodowego bezkarnie opluwa Polski Mundur Ułana, a bufetowa (HGW) Warszawy daje pozwolenia na kontrmanifestacje ewidentnych wywrotowców, to czymże jest takie wystąpienie polskiej marionetki... Fakty są takie, że w polityce zagranicznej PiS machał szabelką, a PO używa wazeliny. Wyobraźcie sobie, że to holenderski, albo francuski minister jedzie do Niemiec i wygłasza taką poddańczą mowę... przecież po powrocie do ojczyzny media i opinia publiczna by go rozniosły... francuski ruch oporu, okupacja, ominięta linia Maginota, operacja Market Garden - wszyscy to pamiętają, a co dopiero My, z naszymi zaszłościami od czasów gnieźnieńskich, Cedyni, Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, poprzez zabory pruskie, Westerplatte, Wieluń, Powstanie Warszawskie... Wy frajerzy* ogarnijcie się i przestańcie być śmieszni i naiwni, przyznajcie, że projekt o nazwie UE, którym tak bardzo zachłysnęli się lewicowi politycy** to jeden wielki szwindel. Świniom przy korycie się nie dziwię, wszak poseł PE ma zapewnioną emeryturę, comiesięczne fundusze oscylujące w granicach 150 tys. zł miesięcznie, darmowe bilety/paliwo etc. i wszystko to za tworzenie kolejnych bubli prawnych, koncesji, durnych projektów ratunkowych itd... Wczoraj jakaś słodka idiotka*** tłumaczyła zasadność podwyżek cen paliw, oczywiście wszystko zrzucała na karb europejskich wymogów i przepisów, do których musimy się dostosować... hmm. Pamiętacie zamieszanie wokół bezprawnie pobieranych opłat za sprowadzanie aut z Zachodu? Wówczas sama UE upominała nasz rząd, że takie działania są bezpodstawne na terenie wspólnoty, i co? złupili ludzi i sprawa ucichła...

        * wyborcy platformy obywatelskiej z wyborów parlamentarnych w Polsce w 2011 roku
        ** idioci i złodzieje
        *** urzędniczka PO

        PS. Nie popieram PiSu... moja prababka była rodowitą Niemką, a pradziadek był żołnierzem Wermachtu i walczył na froncie wschodnim, kuzyn dziadka był pilotem Luftwaffe, cenię produkty "made in Germany", lubię oglądać Bundesligę, Doktora z Alpejskiej Wioski... a niemieckich szmaciarzy z antify zaproszonych przez GW, Szczukę itp na 11.11.11 chętnie bym wieszał na warszawskich latarniach.
        • Gość: ble,ble Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 30.11.11, 18:53
          O Radosłowie Sikorskim za wikipedią:

          1986-1989 korespondent w Afganistanie (już wtedy njaprawdopodobniej działał jako anglosaski agent).
          1990 - 1992 doradca Ruperta Murdocha do spraw inwestycji w Polsce.
          1992 w rządzie Jana Olszewskiego jest wiceministrem obrony narodowej
          1998-2001 w rządzie Jerzego Buzka jest wiceministrem spraw zagranicznych
          2002 do 2005 członek American Enterprise Institute w Waszyngtonie i dyrektor wykonawczy Nowej Inicjatywy Atlantyckiej przy AEI.
          2005 - minister MON w rządzie PiS

          Jego żoną jest żydowska dziennikarka i pisarka Anne Applebaum, laureatka nagrody Pulitzera. Mają dwóch synów: Aleksandra i Tadeusza (dzięki matce z prawem "powrotu" do Izraela). W AEI jego kolegami byli min. Paul Wolfowitz, Richard Perle, John R. Bolton, John Yoo - podżegacze wojenni i zwolennicy tortur.

          W 2007 Sikorski razem z N.Podhoretzem (NP otrzymał Guardian of Zion Award i jest zwolennikiem bombardowania Iranu) na terenie Uniwersytetu Warszawskiego urzadzili pogadankę na temat czemu zabijanie islamofaszystów jest takie dobre i czemu islamofaszyzm tak zagraża Mirmiłowu...tzn Polsce. Pogadankę zakłócili przedstawiciele niszowej lewicy i członkowie ruchu antywojennego




          Sikorski widząc problemy zagroził wprowadzeniem wojska na teren uczelni. Prosyjonistyczna młodzież biła brawo (o taką Polskę walczyliśmy!), gdy z terenu uczelni za fraki wyprowadzono ostatnich sprawiedliwych. Zbrodniarze wojenni TAK, chamstwo NIE! Uniwersytet Warszawski to kulturalna uczelnia. Ą Ę.
          • Gość: kaktus Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 01.12.11, 10:23
            wolnemedia.net/polityka/polska-niemieckim-landem
    • Gość: kaktus Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 01.12.11, 10:35
      Zaczynam się zastanawiać czy afera z PZPN nie została "wypuszczona" właśnie teraz aby "przykryć" wystąpienie Sikorskiego. I tak nikt nic nie zrobi PZPN-owi nie zrobi (za duże ryzyko przed Euro 2012), a tłuszcza ma temat.
      Tak przy okazji afery: Włodek P. w Rosji rozpieprzył federację piłkarską i UEFA słowem nie pisnęła...
      • Gość: ble,ble Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 01.12.11, 18:04

        Wczoraj w Onecie w temacie o tarczy antyrakietowej (swoją drogą ta umowa to niezły przekręt) jeden z internautów napisał, że Radek/Radosław Sikorski "realizuje politykę swojej żony i jej mocodawców".

        Natychmiast wygooglałem sobie jego żonę. Jest nią Anne Applebaum, pisarka (zdobyła nagrodę Pulitzera za książkę Gułag), dziennikarka ze znanej waszyngtońskiej rodziny prawniczej.

        Zaraz obok wyników z żoną wyskoczyły inne dotyczące samego Radka. W kilku z nich ludzie pisali, że Radek:

        1. Nie ma matury;
        2. Mimo tego, po ucieczce do Wielkiej Brytanii skończył dwa kierunki na uniwersytecie;
        3. Pracował w neokonserwatywnych think tankach;
        4. Po 1989 r., jako człowiek znikąd, został ministrem;

        W obszernym artykule o jego, rzekomo nielegalnym, inwigilowaniu napisano, że służby specjalne PRL interesowały się nim (śledziły go, zbierały informacje) już w latach 80 (gdy był dziennikarzem).

        Czy to możliwe, że Radek zaraz po wyjeździe do WB nawiązał współpracę z obcym wywiadem? Może wyjechał do Afganistanu nie jako dziennikarz a jako szpieg (dotarł znacznie dalej wgłąb kraju niż inni dziennikarze)? Czy Kaczyński wywalił go z rządu gdy otrzymał 100% dowody na współpracę Radka z obcym wywiadem (przecież Kaczyński nigdy nie podał jakichś specjalnych powodów jego dymisji. Mówił raczej "nie bo nie")? Dlaczego polskie służby wywiadowcze interesowały się Radkiem już w latach 80 gdy był zwykłym dziennikarzem? Czy to prawda, że Kaczyński chciał wysłać Radka do USA jako ambasadora i tym samym "oddać USA ich człowieka"?

        Co o tym sądzicie?
        • Gość: :) Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 01.12.11, 19:00
          żony żydówki ,czy żony z" hameryki" o czym myślisz????????
        • Gość: vip Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: 89.231.149.* 01.12.11, 19:03
          Widzę "ble,ble", że masz realistyczne i rozsądne spojrzenie na "kwieciste życiorysy" niektórych naszych notabli. Skonfrontowanie elementów wiedzy i zestawienie faktów z ich życiorysów, wystarczają , by odpowiedzieć sobie na stawiane przez ciebie pytania. Jednak dziś trzeba zadać sobie i takie pytanie: czy w nowej Europie ma to jakieś znaczenie? Na dobrą sprawę to wolę takich dwulicowych posiadających różne obywatelstwa ustawiaczy ( no na pewno wyłączając takie samoośmieszające się"mózgi" jak Czarnecki) jak próbujących gotować nas w "patriotycznym sosie " spychających nas w ciemne zakamarki peryferiów nowej Europy , pozerów typu Kaczyński.
    • Gość: pejs Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.chelmno.mm.pl 01.12.11, 22:36
      badzo słabe argumenty (jeśli wogóle mozna wasze wypociny tawymi nazwać). pis się sypie od środka, i nawet plucie jadem dookoła nic tu nie zmieni. Dla ludzi pokroju kaczyńskiego nie ma miejsca w tym kraju. Mówimy o europie a nie o azji smierdziele z pisu :)
      • Gość: 123 Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.11, 07:07
        pejs >>> jesteś typowym głupcem, popierającym PO, znajdź mi przykłady wypowiedzi świadczących o tym, że ktoś w tym wątku wychwala PiS... dla was każda krytyka rządu, to głos PiS, każde problemy i podwyżki to wina kaczyńskiego, gó... mnie obchodzi rozpad PiSu, to lamusy z PO podkręcają śrubę kolejnymi podwyżkami, a ty ciągle pierd...sz o PiSie, ogarnij się... gnojku
      • Gość: :) Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 02.12.11, 11:10
        zakompleksiony pejs !imponuje ci słowo" Europa" jak kiedyś ZSRR ,takie tradycje rodzinne?????????lubisz czuć bat!
        • Gość: Słowo o Radosławie Re: Sikorski - wystąpienie życia? IP: *.tvgawex.pl 02.12.11, 17:00
          R.Sikorski, narodowość żydowska, jest posiadaczem obywatelstw USA i Wlk.Brytanii.Wyjechał z Polski jeszcze jako uczeń szkoły średniej w 1981r. do Wlk. Brytanii. W czasie studiów na Oxford University (Wlk.Brytania), gdzie po trzech lach nauki w 1985r. otrzymał świadectwo licencjata, został członkiem elitarnego Klubu Bullingdona. Przynależność do tego klubu wymagała od ich członków wysokiej pozycji społecznej i materialnej. Żyd z Polski (R.Sikorski) nie posiadał ani jednego, ani drugiego, ale wcześniej został członkiem masonerii (ryt szkocki), co otworzyło przed nim drzwi nie tylko elitarnych organizacji, ale także agencji wywiadowczych Zachodu. W ramach agenturalnego szkolenia, zapewne chodziło o sprawdzian zdobytych umiejętności, został wysłany w 1986r. do walczącego Afganistanu.
          Młody, dobrze zapowiadający się agent ożenił się z A.Applebaum z rodziny nowojorskich syjonistów. Jego synowie uczęszczają do szkoły rabinackiej.

          W swoim pałacyku w Chobielinie zawiesił obraz gen. W.Sikorskiego i z dumą pokazywał gościom swego znamienitego przodka, z którym miał być skoligacony. Pech chciał, że W.Sikorski nie miał stryjecznego, męskiego rodzeństwa, na co zwrócił uwagę jeden z gości R.Sikorskiego i obraz stryjecznego dziadka wylądował na strychu. Zresztą to kuzynostwo wyklucza fakt zasadniczy: ani W.Sikorski, ani nikt z jego rodziny nigdy nie mieli nic wspólnego z żydowską mycką, czy mykwą.

          W 1992r. świetnie przygotowany syjonistyczny agent, R.Sikorski został vice-ministrem obrony w rządzie J.Olszewskiego. W 2005r. był już ministrem obrony w rządzie PiS, a od 2007r. pełni funkcję ministra MSZ w rządzie PO.
          Jak widać jego działalność polityczna przebiega ponad wszelkimi podziałami i jest nakierowana na walkę ze wszystkim, co narodowe, co słowiańskie, a więc i co polskie także, zgodnie z wytycznymi takich wybitnych syjonistów jak H.Kissinger i Z.Brzeziński. Ten ostatni kolegował się wielce z JPII.

          A oto, jakimi standardami politycznymi demokratycznego Zachodu, o polskiej racji stanu nawet wstyd wspominać w obliczu „wysokich” aspiracjach tegoż Zachodu, kieruje się min. R.Sikorski.

          2.02.2011r. w TVN24 wyjaśniając sytuację na Białorusi i opowiadając o swoim spotkaniu z prezydentem Białorusi, minister podkreślił, że Łukaszenka będzie teraz „musiał żyć z konsekwencjami wyboru”. „Ale dzięki wizycie miał wybór. Miał wybór kogoś, kto zaczyna przeprowadzać swój kraj przez transformację albo kogoś, kto będzie musiał trzymać odrzutowiec z ciepłymi silnikami” – uważa R.Sikorski.

          W czerwcu 2011r. był już mniej eufemistyczny, gdy w publicznej TV powiedział jednoznacznie, że w czasie wspólnej wizyty z min. MSZ NRF u prezydenta A.Łukaszenki złożył mu propozycję rezygnacji z urzędu w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i dostatniego życia dla niego i jego rodziny.
          To jest tzw. propozycja nie do odrzucenia, jak z filmu o mafii i gangsterach. Syjonistyczny agent i min. MSZ RP, R.Sikorski uprawia, zatem polityczny bandytyzm i inaczej określić tego się nie da. Można tylko zapytać, w czyim imieniu uprawia swój proceder, bo na pewno nie w interesie polskiej narodowej polityki. Tylko, dlaczego ja, polski podatnik mam opłacać cudzego gangstera?
          Takie są właśnie demokratyczne standardy ubezwłasnowolnionego zachodniego świata.

          www.euractiv.pl/polityka-zagraniczna/artykul/sikorski-proponuje-utworzenie-unijnej-fundacji-na-rzecz-demokracji-002395
          Źródło: Wierni Polsce Suwerennej
          • Gość: masza do pejsa IP: *.tvgawex.pl 03.12.11, 09:48
            to dla ciebie nie ma tutaj miejsca, sprzedawczyku tani, wypiepszaj na syberię drzewo karczować albo do hamburga ulice zamiatać, bo tam wszyscy wyborcy PO, Palikota i innych zdrajców pójdą jak tu wojska Waszych przyjaciół ze wschodu i zachodu przyjdą zaproszone przez Sikorskiego czy Tuska
            • Gość: Afera plikowa w MS Re: do pejsa IP: *.tvgawex.pl 03.12.11, 19:44
              Super Express ujawnia dziś szokującą informację. Autorem głośnego przemówienia Sikorskiego jest angielski dyplomata. Sprawa ujrzała światło dzienne, bo z pliku komputerowego z zapisem przemówienia zapomniano wymazać dane prawdziwego autora...

              Informacja wygląda na wiarygodną. Podaje ją w swoim tekście sam redaktor naczelny Super Expresu. - Z komputerowego pliku umieszczonego w sieci ktoś zapomniał wymazać ukryte dane, że autorem angielskiej wersji głośnego przemówienia nie jest minister Sikorski, nie jest też żaden człowiek z naszego ministerstwa ani żaden tłumacz przysięgły, a jest nim były angielski dyplomata Charles Crawford - pisze Sławomir Jastrzębowski.

              Naczelny SE trafia w sedno sprawy serią celnie zadanych pytań. - Kto jeszcze był konsultantem przemówienia ministra Sikorskiego, jak dalece owi zagraniczni konsultanci kształtują naszą politykę oraz czy każde przemówienie naszego ministra musi uzyskać akceptację, choćby nieformalną, zagranicznych dyplomatów? - docieka Jastrzębowski, by zaraz udzielić jedynej możliwej odpowiedzi. I niestety ma rację ! -To są pytania dotyczące procesu pozbywania się naszej suwerenności - odpowiada sam sobie naczelny tabloidu.

              Na nE najprawdopodobniej nikt nie ma złudzeń, co do intencji zarządców tuskolandii i ich szczerej chęci rezygnacji z polskiej suwerenności. Ja z plikowej afery wyciągam jednak przewrotnie budzący nadzieję wniosek. Sikorski (a prawdopodobnie reszta tego tałatajstwa też) to zwykły idiota, który w ministerstwie zatrudnia jeszcze większych od siebie idiotów.

              Przecież tak dać się przyłapać może tylko idiota. A z idiotami będzie łatwiej sobie poradzić. Sami popełniają błędy takiej kategorii i wagi, że najwyczajniej musimy z nimi wygrać !

              Tekst żródłowy:
              www.se.pl/wydarzenia/opinie/sikorski-i-dyplomata-od-kangurow_216757.html?cpage=2&#comment_list_container
              • Gość: ble,ble Rząd na obcej smyczy? IP: *.tvgawex.pl 04.12.11, 16:33
                Fakt ze oficerowie obcego wywiadu (MI6) dyktują najspokojniej w świecie europejskie "pomysły" polskiemu ministrowi spraw zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu, jest kolejnym dowodem na to jak nisko upadla III RP i rząd Tuska.

                Duzy kraj Unii Europejskiej. Conajmniej dwoch oficerow obcego wywiadu (MI6) hoduje polskiego polityka, posiadajacego wczesniej paszport brytyjski i wysylanego w latach 80tych przez brytyjskie firmy jako mlody zdolny dziennikarz i korespondent do roznych ciekawych krajow.

                Jeden z tych oficerow MI6 jest specjalista od spraw technicznych (IT, email):

                Peter James McQuibban: dob 1955; 82 Brasilia, 88 Warsaw, 96 Copenhagen,04 Paris (Cllr).*

                Drugi z oficerow MI6 pisze polskiemu ministrowi spraw zagranicznych tekst przemowienia wygloszonego w Berlinie:

                Charles Graham Crawford: dob 1954; 81 Belgrade, 87 Cape Town, 93 Moscow, 96 Sarajevo, 01 Belgrade, 03 Warsaw. (* Warsaw, 05)

                Ten zdolny oficer pisarz (ghost writer) jest takze czlonikem ekskluzywnej grupy 11 osob (The Locarno Group) ktora doradza brytyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych, Williamowi Hague.

                Czlonkowie The Locarno Group maja oczywiscie certyfikaty dostepu do informacji tajnych (Security Check (SC) level), jednen z czlonkow jest specjalista od Rosji, drugi byl do niedawna ambasadorem Jej Krolewskiej Mosci w Berlinie a trzeci reprezentowal w przeszlosci Korone Brytyjska przy Unii Europejskiej w Brukseli.

                Jest tajemnica poliszynela, ze wywiad MI6 uzywa niedoswiadczonej i zahukanej baronowej Ashton do wplywania na polityke zagraniczna Unii Europejskiej. Tak naprawde to jej prawa reka, pan Robert Cooper, posiadajacy oficjalny tytul doradcy, zarzadza sprawami.

                Pan Robert Cooper jest bliskim znajomym szefa MI6 pana Johna Sawersa, o ktorym pisalismy dwa dni temu: monsieurb.nowyekran.pl/post/42616,mr-c-trzesie-sikorskim

                Pamietamy ze latem tego roku polski minister spraw zagranicznych Sikorski wykonal dziwny szpagat w Pakistanie (bylym terytorium brytyjskiego Commonwealth) jako goniec baronowej Ashton, czy moze raczej jako goniec pana Roberta Coopera: monsieurb.nowyekran.pl/post/26825,goniec-baronowej-ashton

                Trudna sie dziwic Brytyjczykom ze prowadza swoja wlasne gre w Unii Europejskiej.

                Ich gra dotyczy tez strefy Euro i ewentualnego wejscia do niej Polski, wystarczy zacytowac slowa samego pana Charlesa Crowforda, autora berlinskiego "przemowienia" Sikorskiego:

                "..If (as the current Polish government wants) Poland too moves towards joining the eurozone bloc, London would struggle to muster the votes to fend off damaging QMV decisions in all sorts of policy areas. The only way to stop that is to change the treaties to take more policy areas out of the Qualified Majority Voting scheme, or to give the UK specific opt-outs in many more policy areas. Failing that, we must throw ourselves upon the mercies of the European Court of Justice. Which is more than unlikely to rule in our favour on any issue which might be presented as putting the super new eurozone at risk..."

                Brytyjczycy bronia swojego interesu.

                Czyjego interesu broni rzad Tuska ?
                • Gość: krzyzak55 Re: Rząd na obcej smyczy? IP: *.tvgawex.pl 04.12.11, 18:47
                  święta racja nie wiarygodny !!!! gagatek za wszelką cenę próbował złapać przyczółki ; pierw jako PIS owiec potem zmiana opcji i PO , kto go popiera ? on i Rostowski pod szczególną obserwacją ,gorzej jak za komuny, zdrada interesów POLSKI to nie żart ale sami na to pozwalamy ....dajmy nauczkę międzynarodowym mafiom finansowym wycofując lokaty z banków a inwestując w dobra materialne jak ziemia i udziały ,,,i inne .... RATUJCIE POLSKĘ !!!!
                  • Gość: ble,ble Rząd marionetek zdemaskowany? IP: *.tvgawex.pl 05.12.11, 18:24
                    Czy Radosław Sikorski wygłosił przemówienie pod dyktando UE, którego autorem jest Charles Crawford?

                    Nie można pominąć faktu, że człowiek ten przez około 20 lat był poddanym brytyjskiej monarchii. Posiadając podwójne obywatelstwo dzierżył wysokie urzędy w Polsce:
                    · W 1992 w rządzie Jana Olszewskiego pełnił funkcję wiceministra obrony narodowej.
                    · W latach 1998–2001 w rządzie Jerzego Buzka był wiceministrem spraw zagranicznych.
                    · 25 września 2005 został wybrany do Senatu jako kandydat bezpartyjny z ramienia Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w okręgu bydgoskim. Kadencję rozpoczął 20 października tego samego roku, w Senacie VI kadencji był członkiem komisji spraw zagranicznych.
                    · 31 października 2005 został zaprzysiężony na ministra obrony narodowej w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a 14 lipca 2006 w rządzie Jarosława Kaczyńskiego (6).””

                    Jak widać Sikorski niezależnie od ugrupowania zawsze wypływa. Czy to świadczy o marionetkowości tych rządów? Jeszcze nie ale jeżeli karierę Sikorskiego zestawić z podobnymi, rozpoczętymi studiami zagranicznymi, co potem w dziwny sposób powodowało podobne windowanie niezależnie od rządzącej opcji politycznej.

                    Ci ludzie to np. Balcerowicz, Rosati i Olechowski. Oni wysłani byli na amerykańskie studia jeszcze za komuny, potem aż do chwili obecnej są nawet niejako ponad polityką poziomu Radka Sikorskiego.
                    Cóż jest takiego w studiach zagranicznych, że stawia to tych ludzi tak wysoko w Polsce? Może to właśnie są (bo tylko ci są znani) sznurki marionetek. Jak wiadomo ponad marionetką jest sznurek, a dopiero wyżej dłoń operatora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka