Gość: turysta
IP: *.icpnet.pl
17.02.14, 13:58
14 lutego Chełmno mnie rozczarowało. To małe miasto nie posiadające nawet potomnego dworca autobusowego. Ma sześć kościołów gotyckich ale tylko jeden otwarty. Na deptaku nie widać żadnej restauracji. Koło rynku na Biskupiej jest jedna, ale jej nie polecam. Kazano nam bardzo długo czekać na dwa dania, aż godzinę i czterdzieści minut. Na pierwsze danie przynieśli mi zimny rosół! Ta restauracja to kompletna katastrofa.
W mieście od rana do godziny 17:00 kiedy dopiero zaczęły się koncerty na rynku, właściwie nie wiele można robić. Na żadnym stoisku na jarmarku nie zauważyłem żeby sprzedawcy mieli napisane, „bułeczki z lubczykiem”, o których wcześniej czytałem.
Właściwie na tle innych miast Chełmno niczym specjalnym się w tym dniu nie wyróżnia. Niczym nie zachwyca i trudno polecić to miasto innym turystom, których w tym dniu jest jak na lekarstwo. Hotele są drogie, tańsze znajdziesz w Bydgoszczy.