Gość: nie_pis
IP: *.chelmno.mm.pl
11.04.14, 20:42
Droga Redakcjo Czasu Chełmna
Na tytułowej stronie dzisiejszego tygodnika napisaliście, że niejaki szkodnik i złodziej rostowski był witany przez chełmnian z otwartymi ramionami... Oficjele, Pan z kwiaciarni i kilku przechodniów, to nie całe Chełmno - ja, większość mojej rodziny, jak i znajomych z pracy również mieszkamy w Chełmnie i mamy zgoła odmienne zdanie, dlatego proszę pisać o wąskiej, mało reprezentatywnej grupie mieszkańców, a nie uogólniać i mówić: chełmnianie... Kiedy Adolf Hitler odwiedzał Gdańsk w 1939 roku na ulicach było na pewno znacznie więcej entuzjazmu, ale czy można było powiedzieć: Polacy witają Adolfa z otwartymi ramionami...