IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:55
Kim są palacze? Czy to terroryści, którzy narzucają wszystkim
przymusową "ucztę" nikotynową, czy tylko biedne pieski, które muszą "to"
zrobić, gdziekolwiek są.
Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:54
      tak samo , można postawić pytanie - kim są pijacy ?
      • giga5 Re: Palacze 21.07.04, 22:57
        Palacze, to przeważnie bardzo wrażliwi ludzie,
        wiem coś o tym:))
        • ballest Re: Palacze 21.07.04, 22:58
          Wrazliwi na skargi tych co nie pala?
          • giga5 Re: Palacze 21.07.04, 22:59
            Też, dobranoc
            :)
        • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:59
          tak , ludzie słabi i dający sie wciągnąć , we wszystko co jest możliwe
          • giga5 Re: Palacze 21.07.04, 23:11
            Oj, zaraz we wszystko:)
      • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:53
        Rita napisała:
        "tak samo , można postawić pytanie - kim są pijacy ?"

        Moim zdaniem pijacy to uciekinierzy od rzeczywistości. To jest inny problem.
        Pijak nie chodzi po ulicy z wódką w ręku i nie dmucha bezczelnie wszystkim w
        twarz. A palacze to plaga. Chyba nie do wytępienia.
      • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:02
        Giga5:
        Gdyby palacze byli wrażliwi, to przestrzegaliby zakazu palenia w miejscach,
        gdzie taki zakaz obowiązuje. Palacze jednak mają to z tyłu pleców. Nie wiedzą,
        że część ludzi przez nich choruje, lub zachoruje w przyszłości. Nawet obecność
        dzieci im nie przeszkadza.
        • Gość: bliźni Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:09
          Nikotyna chcesz faję?:)
          • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:18
            bliźni:
            Wychowałem się w rodzinie palaczy. 5 lat mieszkałem w internacie, gdzie prawie
            wszyscy palili, dopiero na studiach miałem spokój. Palenie papierosów jest tak
            prymitywne, jak twoje pytanie.
        • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 00:11
          Giga5:
          Przepraszam, za lapsus językowy:
          "zamiast z tyłu pleców" miałoby być "poniżej pleców".
          • zbyszek07 Re: Palacze 22.07.04, 07:05
            ten smrod jest...
            najgorzej tam gdzie pali ktos w tlumie...
            amfiteatr, koncert itp.
            zero poszanowania innych.
            :-)
            • lustroo Re: Palacze 22.07.04, 08:25
              Kierowcy autobusów palą w autobusach na końcowych przystankach, chociaż by
              mogli wyjść, nawet dla rozruszania kości skoro jeszcze nie robią nastepnej
              trasy. Postoi taki, popali i podjeżdzą, a ja się potem duszę, albo na
              przystanku stoją ludzie i dmuchaja w nos. Niech palą jak chcą ale niech uważają
              na innych. Gdzieś zginał szacunek, zrozumienie. I znowu powiem to, co
              powtarzałam kilka razy.
              "Ludzie myślcie, to nie boli".
    • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:21
      A może zaproponujemy obywatelską ustawę "O dopuszczalnych formach palenia
      nikotyny".
      Zapisalibyśmy tam m. in. "Palenie nikotyny jest możliwe tylko w miejscach
      odosobnionych, pod warunkiem, że żaden organ lub obywatel tego nie
      zakwestionuje", i dalej:
      "W pozostałych miejscach palenie może być dozwolone, pod warunkiem używania
      foliowego, szczelnie zamkniętego worka na głowie o pojemności co
      najmniej (i tu możemy zaproponować odpowiednią pojemność worka w
      litrach),jeżeli żaden organ lub obywatel tego nie zakwestionuje".
      Po wypaleniu papierosa "matariał" zawarty w worku powinien być utylizowany.
      Stawkę za utylizację pozostawmy politykom. Przydałby się również taki zapis:
      "Po wypaleniu papierosa palacz przez co najmniej 15 min. nie może zbliżać się
      do żadnych organizmów żywych. Za złamanie tego zakazu ustalę się grzywnę w
      wysokości nie mniejszej niż ... (np. 100 Euro)", itd.
      Co Wy na to? Pozwolimy im palić zgodnie z prawem?
      • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 19:01
        Kocham palaczy. Są oni od paru lat szczególnie bezwzględnie prześladowani (zimą
        stoją trzęsąc się na mrozie, nieludzko wygnani z budynków) i dlatego wymagają
        solidarności. Sam nie palę od chyba dwudziestu lat.
        • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 22:34
          zrozumcie, przecież palacze nie palą , bo kochają palić tylko dlatego , ze
          muszą.
          Ja proponuję , by przestano produkować papierosy i po sprawie
          • lustroo Re: Palacze 23.07.04, 07:34
            Muszą??? Nieprawda. A i owszem nałogowcy "muszą". Są tacy co nie lubia i palą.
            Brak silnej woli. Rozumiem. Ale są także Ci co lubią palić, a skoro lubią to
            NIE MUSZĄ, tylko CHCĄ :)
            • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 23:26
              Niektórzy "muszą" palić aż do momentu, kiedy lekarz powie, że trzeba wybrać:
              papierosy albo życie. Ale część z nich nawet w momencie zagrożenia życia biega
              do łazienki szpitalnej, aby się "dotlenić". Myślą wtedy tylko o swoich
              potrzebach tytoniowych, nie patrząc na to, że inni po ich wizycie w łazience
              duszą się dymen, który tam pozostał.
              I to jest przykre - umierają z petami w zębach.
              Gorzej z tymi, co nigdy nie palili i przez nich, u ich boku umierają w
              sąsiednich salach. Powód: bierne palenie.
              • oso1 Re: Palacze 25.07.04, 11:25
                Paliłem przez 25 lat, nie palę 5-ty miesiąc i po cholerę paliłem te 25 lat?
                Kiedyś na pytanie dzieci -dlaczego palę, powiedziałem, bo jestem głupi to palę
                a cóż innego miałem powiedzieć, dzisiaj zacząłem powolutku czuć zapachy i
                oddychać. Inni - niech palą, każdy ma swój rozum, mi nie przeszkadza, każdy
                kiedyś dorośnie do podjęcia decyzji o rzuceniu, tylko czemu u mnie to trwało
                tak długo?
                :)
                • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 25.07.04, 12:53
                  Oso1, gratulacje!
                  Ja nie palę .
                  Chociaż wiem jak to smakuje.
                  Moje Szczęscie pali nadal.
                  I dlatego śpimy oddzielnie.
                  Nie jestem okrutna.
                  Ale nie można zasnąc przez to charczenie ,kaszel.
                  Przytulenie się do Jego piersi oznacza słuchanie orkiestry Jego płuc i oskrzeli.
                  Mam świadomość do czego to prowadzi albo co już może być.
                  "Zabija" sie Twój kochany człowiek i nic nie możesz, bo On nie chce sobie pomóc.
                  • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 14:57
                    Gorąco pozdrawiam Oso1 i Muraszkę
                    • oso1 Re: Palacze 25.07.04, 16:50
                      Również pozdrawiam
                      :)
                      • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.07.04, 20:44
                        Może by mnie jednak wsparli jacyś uczciwi, sympatyczni i przyjazni wobec świata
                        palacze.
        • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 23:14
          Szanuję Ciebie za to, że nie palisz, jednak nie mogę się z Tobą zgodzić, że
          palacze są prześladowani. To raczej oni prześladują najbliższe sobie otoczenie.
          Jeżeli chodzi o wsparcie z ich strony w tej potyczce słownej, to nie masz na co
          liczyć, bo to tchórze. Uwagi formułowane pod ich adresem, są przez nich
          ignorowane i na tym polega ich obrona.
          Palacze mają nas w d...
          • zbyszek07 Re: Palacze 26.07.04, 07:19
            Wczoraj w Amfiteatrze...
            jeden pali,
            setka wacha...
            kto kogo przesladuje?
            :-)
            • Gość: jd Re: Palacze IP: 193.0.68.* 26.07.04, 09:37
              Jak jeden pali, to nie może setce zagrozić.
              Niko-tyna występuje z pozycji fundamentalistycznych czyli dogmatycznych. Palcze
              nie są tchórzliwi (nie bardziej niż inni), ale zmuszeni zostali w rezultacie
              krzykliwych prześladowań, by stać się cichymi i skromnymi.
              Niepalenie nie jest żadnym powodem do szacunku.
              • Gość: r.k Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:25
                cale zycie nie pale i myslalam ze to ja zawsze bylam przesladowana a nie
                palacze!!!palacze sobie w najlepsze siedza razem w grupie,pala sobie
                spokojnie,opowiadaja ciekawostki,smieja sie,jedza ,pija ,a ja "biedulka" zawsze
                z boku poza nimi bo nie znosze palenia.i zawsze mi cos umykalo ,bedac poza
                grupa.i jeszcze jedno:przychodze dzisiaj do pracy(a moja praca graniczy z
                ogródkiem knajpianym)i co widzę? wielka góre petów rzuconych przed moje
                drzwi!!!!!co mialam robic wzięlam sie za sprzatanie i kto tu jest
                przesladowany? pozdrawiam
                • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 13:47
                  Kiedyś tak było jak mówi rk, ale to się zmieniło i dlatego wrzucam tu swoje
                  trzy grosze.
                  Góry wyrzuconych petów to nie musi być dzieło i wina palaczy.
                  Uczciwy i porządny palacz pali tak, że prawie nie dymi, a wyrzucanie petów
                  uważa za barbarzyństwo. Tak palił mój dziadek, a ja w czasach palenia starałem
                  się zbliżyć do tego ideału.
                  Też pozdrawiam.
                  • Gość: r.k Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 16:39
                    niestety jd.to byla wina palaczy poniewaz siedzac przy
                    stolikach "strzelali"tymi petami pod nasze drzwi(widzialam to na wlasne
                    oczy)!!!! a pan ktory prowadzi knajpe udaje ze ich nie widzi a komu straz
                    miejska wlepia mandat?pytanie za 100 pktow.pozdrawiam
                    • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 16:47
                      Straż zapewne wlepia manadaty za błędy w parkowaniu.

                      W takim razie te pety to jest wina tego, który prowadzi knajpę. Intuicja mi
                      podpowiada, że on sam nie pali.
                      • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 26.07.04, 18:29
                        Nie palę!Nie! Tylko dobijam do 75000.
                        • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 26.07.04, 18:30
                          Pogadam o dymkach i może?
                        • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 26.07.04, 18:31
                          Ciekawe ,kto?
                          • Gość: r.k Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:08
                            fakt faktem ze nie znosze sprzatac tych petow i koniec! a do palaczy i tak mnie
                            nikt nie przekona! co z tego ze taki palacz stanie sobie np w oknie pedzacego
                            pociagu ( na korytarzu) jak i tak ped pociagu wgania wszystko do srodka i to
                            (zeby bylo smieszniej do "ktoregos tam" przedzialu) pozdrawiam
                            • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 26.07.04, 19:21
                              r.k. ,palenie ,to jest makabra.
                              Tygrysku,jesteś młoda, to jest wspaniałe.
                              Jestes normalna i to jest budujace.
                              Czy taka jest przyszłość ?
                              Kocham przyszłość , chociaz ja jestem juz prawie przeszłością.
                              Życie jest cudowne!!!!!!!!!!!!
                              R.k. jesteś przyszłością.Tak trzymaj!!!!!!!!!!!!!!
                              • Gość: r.k Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:44
                                jaką ja jestem przyszloscią! kiedys moze ale to bylo dawno....a ze zycie jest
                                cudowne to prawda!!!jestem niepoprawna optymistka ale ty mnie pobijasz na glowe
                                pozdrawiam i zmykam z forum papa
                                • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:39
                                  powiem krótko
                                  nigdy glodny nie zrozumie sytego,
                                  a syty glodnego

                                  dlatego dziękuję jd, za słuszną obronę palaczy
                                  • giga5 Re: Palacze 26.07.04, 21:43
                                    Ja również dziękuję, palę:)
                                    • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 21:46
                                      A ty, rita, paliłaś kiedykolwiek bardziej regularnie?
                                      • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:48
                                        czasmi dla towarzystwa pale fajkę pokoju - to się nazywa :)
                                        • Gość: Ramon Re: Palacze IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 22:15
                                          Skonczylem palic 14.12.2002.
                                          Po tym kroku zwracalem uwage na kazda mozliwosc kupna papierosow.
                                          Zaowazylem, ze przy kazdej drodze ktora dzieci ida do albo ze szkoly jest
                                          mozliwosc otrzymania papierosow. Sa to kioski albo automaty.
                                    • oso1 Re: Palacze 26.07.04, 21:48
                                      Ale po cóż te rozważania, jak ktoś chce palić to niech pali, jak ktoś chce
                                      rzucić to mu współczuję (do tej pory nachodzi mnie czasami chęć).
                                      Wybór należy do...
                                      Problem z tzw. miedzą.
                                      A to jest stare tak jak świat, czy też jak Kargule i Pawlaki.
                                      :)
                                      • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 21:53
                                        Niech przynajmniej w najbliższą zimę nie wyrzucają palaczy na mróz, śnieg,
                                        zawieje i zamiecie oraz słynną marznącą mżawkę.
                                        • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:01
                                          gigunia, przeciez Ty też palisz fajkę pokoju, co tak ochoczo się przyznajesz,
                                          jakbyś była palaczem :)

                                          Ciekawe, czy świat bedzie lepszy , jak nie będzie palaczy ?
                                          • giga5 Re: Palacze 26.07.04, 22:03
                                            Moda jest zmienna,
                                            Ja jestem stała:))
                                            • Gość: rita Re: Palacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:09
                                              bo to jest nałóg, to jest choroba i nie wolno nikomu gnębić palaczy

                                              gratuluje tym wszystkim co rzucili ten nalóg, im się udalo
                                              mimo wszystko
                                              życie jest Li piekne
              • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 22:45
                Do jd:
                Napisałeś, że występuję z pozycji dogmatycznych, czyli twierdzisz, że
                szkodliwość palenia jest mitem. Rozwijając ten wątek możnaby przypuszczać, że
                nie stwierdzono empirycznie ubocznych skutków palenia. Krótko mówiąc
                twierdzisz, że to bujda?
                No cóż, prawdopodobnie nie pochowałeś w swoim życiu żadnego bliskiego Sobie
                człowieka, który mógłby żyć, ale kiedyś wybrał papierochy. Nie widziałeś, jak
                niektórzy palacze rozpaczliwie rzucają palenie, by ratować życie.
                Prawdopodobnie nie byłeś także na oddziale chorób płuc, gdzie cierpią Ci,
                którzy nigdy nie mieli peta w ustach. Bardzo polecam taką wycieczkę. Wstęp
                wolny.
                Napisałeś, że palacze na skutek "krzykliwych prześladowań" stali się "cichymi i
                skromnymi" ludźmi.
                Mam wrażenie, że oceniasz innych własną miarą. Zapewniam Ciebie, że takich
                palaczy jest niewielu. A my piszemy tu o pladze społecznej. Gburnych
                zachowaniach palaczy, nieliczeniu się z otoczeniem w którym przebywają. Nie
                dostrzegasz tego?
                Ps.
                Zwróć uwagę na to, ilu palaczy wypowiedziało się na forum.
                • zbyszek07 Re: Palacze 27.07.04, 07:16
                  Czuje sie przesladowany przez palaczy,
                  smrodem, resztkami paczek i petami rozsianymi wszedzie wkolo.
                  Mam nadzieje ze tych paru wyjatkowych palaczy nie uraze gdy powiem ze ich
                  wiekszosc wcale nie zwraca uwagi na jakakolwiek kulture zachowan.
                  ...a zdrowie?
                  wszyscy o tym wiedza,
                  ale to w koncu Ich wybor,
                  ja tylko nie chce byc w poblizu.
                  :-)
                  • Gość: Ramon Re: Palacze IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 27.07.04, 09:02
                    Wie ktos z was, jak wysoki jest podatek (jaki procent) na paczce papierosow?
                    • zbyszek07 Re: Palacze 27.07.04, 09:44
                      z pewnoscia bardzo wysoki 60%?
                      wiecej?
                      doja tak jak z paliwa.
                      Tezaz na alkoholu nie ma juz takiego zniwa,
                      ale tez swoje fiskus zabierze.
                      :-)
                      • Gość: Ramon Re: Palacze IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 27.07.04, 14:52
                        To znaczy, panstwo zarabja na powolnym samobojstwie palacych.
                        • zbyszek07 Re: Palacze 29.07.04, 07:15
                          Panstwo zarabia na wszystkich...
                          a daje nielicznym!

                          A palacze???
                          wzieli swoje sprawy w swoje rece...
                          i pluca!
                          :-)
                          • Gość: Muraszka Re: Palacze IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 29.07.04, 07:26
                            Jeżeli ktoś chce się zabić poprzez palenie papierosów,
                            to jego sprawa ale dlaczego na siłę zabija innych.
                            To już jest morderstwo z premedytacją.
                            • Gość: jd Re: Palacze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.04, 11:22
                              Muraszka, powściągnij emocje. Morderstwo, premedytacja... strach pomyśleć o
                              twej prezydenturze czy choćby ministrowaniu.
                              Przypomnę, że palenie było jednym z pierwszych wyrazów wyzwolenia kobiet.
                              Wolę palenie niż chlanie bez opamiętania, nie sprzątenie po psach, puszczanie
                              muzyki na całą dzielnicę, siorpanie coli i mlaskanie popcornem w kinie - i tak
                              mógłbm wymieniać dziesiątki pilniejszych bolączek.
                              Palacze, nie poddawajcie się.
                              • Gość: Niko-tyna Re: Palacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 00:30
                                Jd - wszystko to, co wymieniłeś jest wulgarne i niemiłe, ale nikomu nie
                                szkodzi. To tylko bardzo drażni. Czy potrafisz sobie wyobrazić, ze dym z
                                papierosa może komuś przeszkadzać? Np.: wychodzisz na balkon, a tu palacz
                                piętro niżej "wietrzy płuca". Co robisz? Wracasz do mieszkania, bo Sąsiad
                                Ciebie wykurzył. Idziesz na przystanek autobusowy, a tu gość w najlepsze
                                wyciąga paczuszkę i dymi. Wchodzisz do pracy, a przed budynkiem
                                pięcioro "fajczy". Wchodzisz na bezdechu. Jedziesz nad jezioro, a po chwili
                                przysiada się koleś i wyciąga "szlugi". I tak dalej. A nad ranem na poduscze
                                krew z płuc. Idziesz do lekarza, a on rozkłada ręce. Choroba płuc spowodowana
                                biernym paleniem - wyrok. A może by tak zebrać za życia odszkodowanko od tych
                                wszystkich nie zorientowanych palaczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka