warmjak
01.04.13, 08:45
Kilkanaście kilometrów od Olsztyna, gdy przekopywałem się przez śnieg na podwórku, aby ustalić GDZIE wczoraj postawiłem samochód, lekko się nade mną rozchyliły chmury i dało się słyszeć Głos dość figlarny, przy całej swej godności:
- Prima Aprilis!