mamaby
08.08.06, 16:40
prosze o rade - moj prawie trzyletni synek ostatnimi czasy wogole przestaje
jesc i juz zaczyna mnie to martwic: bo problem nie tkwi moim zdaniem w tym ze
nie jest on glodny bo slodycze i soczki spozywalby bardzo chetnie
ale "normalne" posilki to dla mnie walka i juz nie wiem - prosba , grozba czy
odpuscic i poczekac az zglodnieje. Apetyt ma sporo mniejszy niz w upaly kiedy
moglam sie tego spodziewac i w ciagu trzech tygodni schodl mi pol kilograma.
Co radzicie?