cookie_monsterzyca
23.09.09, 18:37
dzisiaj, najpierw przed południe, i teraz znowu. Ale tak leciutko i tylko jedna seria.
A mi się nie chce tyłka podnieść i sprawdzić kto zacz.
Ale to chyba ktoś z bloku, bo do domofonu nikt nie dzwonił.
Ani kodu nie wpisywał bo by piszczało.
Ciekawa jestem, ale lenistwo ma przewagę...
W taką pogodę to tylko się upić.
Jak ogarniam te pokoje to mam jednocześnie trening silnej woli, te małe buteleczki w minibarze kuszą i nęcą, są śliczne, i tak bym sobie tego baileysa, albo campari...