Dodaj do ulubionych

aaaaallllleeeeeee

14.10.09, 19:37
sztorm.

Zabrało kawałek mola w sopocie i zalało pół trójmiasta, i w ogóle.

Nie mogłam wyjść z pracy bo mi tak od morza pizgało, że się drzwi zamykały i zakleszczyły mnie w połowie przechodzenia przez nie, a jak ja się wyślizgnęłam to mi się zaczasły na torebce i ja stałam za drzwiami a ona była wewnątrz i musiałam ją uratować :)
Ochrona miała pewnie niemały ubaw jeśli wszyscy wychodzili z pracy tak w kilku ratach :)
A potem jak szłam ( tzn szłam krok, a kolejnych kilka biegłam bo mnie wiatr pchał i nie mogłam się zatrzymać ) to mi torba powiewała koło głowy zamiast sobie grzecznie wisieć :)

Urocza aura dziś, czyż nie ? :)
Obserwuj wątek
    • elderlane Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:47
      ależ bardzo urocza droga koleżanko, nie uważasz?
      • cookie_monsterzyca Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:49
        Ależ jakżesz by inaczej, moja kochana, czy nie miałaś czasem poważnego problemu żeby utrzymać pion wychodząc na zewnątrz na ten jakże orzeźwiający zefirek? :)
        • elderlane Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:58
          ależ najdroższa...w oczekiwaniu na kolejkę w uroczym mieście gdynia - co trwało
          dokładnie 40 minut - oparłam się o rozkład jazdy, gdyż utrzymywał mnie w pionie.
          niestety przemarzło mi coś, co mam z tyłu i to coś jest bardzo wrażliwe ze
          zimno;/ a idąc podtrzymywałam się towarzyszącej mi istoty ludzkiej płci pięknej:)
          • cookie_monsterzyca Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:02
            To rozkład jazdy stał w pionie ? O_o
            Dobry, jak ja z pracy przez okna wyglądałam to wszystko raczej takie pochylone, znaki, sygnalizacja, ludzie, wszyszko.
            A jakieś gópki jeszcze się po molo szwendały zanim je zamknęli :/
          • lupus76 Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:04
            Nerki znaczy się wymagają rozmrożenia?
            • elderlane Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:18
              znaczy się dupsko:) ale już rozmrożone:)
              • lupus76 Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:29
                No przecież wyraźnie napisałem, że nerki :)
                • elderlane Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:38
                  aaa..bo ja czytać nie umiem:P
      • wilowka Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:51
        w moim dystrykcie też sztorm.

        Na szczęście ubrałam się dzisiaj tak, że z powodzeniem mogłabym bez nadmiernej
        charakteryzacji grać w filmie "Mój brat niedźwiedź"

        Tylko kurwa z rozpędu trampki założyłam.
    • i.nes Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:51
      spodnie mam mokre do kolan, conversy przemokły, nie wiedzieć czemu, bo byłam
      dziś na dworze może całe 6 minut :/
    • lupus76 Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 19:57
      A ja nie narzekam. W cywilizowanym miejscu mieszkam :)
      • i.nes Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:15
        a kfiatek dziś w zębach przyniósł, a?
        • lupus76 Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:28
          Dzień ratownika medycznego był wczoraj.
          • i.nes Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:31
            Pfffrrr! Jobuz ;P
    • niski.oktan Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:03
      Nadgryzienie mola to norma, regularnie co parę lat się powtarza. Wkarkólowane w koszta, zasadniczo. :)
      Ale kradzież tramwajów do Wrzeszcza i jednocześnie kolejki to już była lekka przykrość.
      • elderlane Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:06
        za tramwaje jednakże podobno jakieś autobusy jeździły, a za kulejkę ni hu hu.
      • cookie_monsterzyca Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:09
        No.
        Ale szkoda bo przecież odnawiane było niedawno jakoś.

        Na szczęście jak wracałam do doma to już skmki jeździły w miarę normalnie, tzn przeładowane i wahadłowo ale jeździły...

        Ja się bałam, że mi okna do pokoju wpadną, w tych od strony morza, tak je wginało
      • kitek_maly Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:13

        > Nadgryzienie mola to norma, regularnie co parę lat się powtarza. Wkarkólowane w
        > koszta, zasadniczo. :)

        Co roku!
        Ale nie tak - do xuja wafla! :|

        https://img.trojmiasto.pl//zdj/fotki/26600/z26608.jpg
        • cookie_monsterzyca Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:26
          :/
          Niewiele z tego zostało. I pewnie nieprędko naprawią.
        • zoofka Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:34
          o kur!
          naprawdę molo tak wygląda?

          arma fakin gedon!!!!
          • kitek_maly Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:36

            Ta boczna część jest taka zmasakrowana.
            • zoofka Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:48
              koszmar!! :(
              • cookie_monsterzyca Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:54
                Teraz pewnie i tak gorzej wygląda jeszcze.
                A pomyśl sobie , że ze 2-3 h wcześniej jakieś cymbały się tam pałętały...
        • niski.oktan Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 22:59
          kitek_maly napisała:

          >
          > > Nadgryzienie mola to norma, regularnie co parę lat się powtarza. Wkarkólo
          > wane w
          > > koszta, zasadniczo. :)
          >
          > Co roku!
          > Ale nie tak - do xuja wafla! :|

          > https://img.trojmiasto.pl//zdj/fotki/26600/z26608.jpg


          No właśnież nie tak, Kitkó.
          Ostatnia taka jazda, z konkretną demolką mola i takim wezbraniem Zatoki jak dzisiejsze, to pińć lat była:

          https://www.opticwm.sails.pl/foto/l982.jpg

          https://www.opticwm.sails.pl/foto/l983.jpg

          Reszta obrazków z Basenu (sztorm z listopada '04) tótej: klik
    • justysialek Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 20:06
      Kierując się prognozami ubrałam się dzisiaj jak na wojnę a tu rano
      było całkiem całkiem. Tak się zgrzałam, że mało nie zemdlałam w
      autobusie, a po przyjściu do roboty się musiałam reanimować i okna
      otwierać i w ogóle.
      Jednak powrót z pracy już nie był zabawny. Plucha do kostek (a ja w
      wysokich szpilkach), wiatr i śnieg lecący poziomo. Drogę z
      przystanku do domu (5 minut) pokonywałam przez 15 minut, brnąc przez
      kałuże. Pomimo szpilek i tak mi się nalało do butów a paluszki u
      rączek mi odpadły ;(
      Poza tym próbowałam podjąć akcję ratownicza moich wciąż kwitnących
      (ale już niedługo) kwiatów balkonowych: groszku pachnącego,
      surfinni, gerberów i studentów. Wyjście na mokrą posadzkę na
      balkonie (5 piętro) w tą wichurę łatwe nie było. Uratowałam więc
      tylko gerbery (stały najbliżej, he he).
    • lounger Re: aaaaallllleeeeeee 14.10.09, 21:19
      A ja się trochę nieswojo poczułam, gdy owinięta w szal i w
      rękawiczki uzbrojona zobaczyłam faceta w plażowych gaciach.
      Przynajmniej górę dresową miał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka