cookie_monsterzyca
14.10.09, 19:48
Mamy w pracy praktykantów z technikum, 17 lat, płci mieszanej, i pracowałam dziś z jedną z tych dziewuszek. I spoko nawet, nie gadało się źle.
Ale na koniec dnia przyszła po nią druga z tych praktykantek i jak się żegnały to moja mi normalnie powiedziała cześć, a tamta druga : to narazie, trzym się ramy "
I ja się taka stara poczułam. Pomijając to, że na początku mówiły do mnie per pani :/
A z drugiej mańki, jak widziałam jak jeden z tych chłoptasiów startował do tej mojej, to to takie urocze było, te uśmieszki na korytarzu, przychodził coś tam bajerować, przedstawić się, ojeju, takie podchody :)
A nie jak Frycek-srycek co to mi się usiłuje od razu do chaty wprosić w celu raczej wiadomym i mnie to zraziło już :/