funny_game
11.11.09, 18:02
Aż sprawdziłam, co to słowo znaczy, jak - spojrzawszy na rower - stwierdziłam
obecność obcego paska do spodki na bagażniku.
Węszącym sensację małżeńską wyjaśniam, że wczoraj mieliśmy dość huczną
domówkę, kolega się rozbierał, ale niewiele zdjął, zanim dostał od ukochanej
swej w łeb.
Co Was ostatnio zbiło z pantałyku?