eilenn_ardenn
14.12.09, 22:58
Zagryzłam zęby i postanowiłam, że nie będę się zbytnio przyłączać do
związkowego malkontenctwa panoszącego się tu w ostatnich dniach. Ale mi smutno
i się złamię, ponieważ dziś musiałam napisać miłemu facetowi, że nic więcej z
tego nie będzie :( Kurde, wszystko inne jest, tylko chemii brak. Jak już
trafiłam na porządnego faceta, nie mogę się zakochać. Wspólna koleżanka mówi
"Bierz, bierz"... I właśnie z nim rozmawiam o mojej decyzji. Zanim posypią się
gromy, znajomość nie była na poważnym etapie, więc rozmawiamy na odległość.