Dodaj do ulubionych

Koło narzekań

14.12.09, 22:58
Zagryzłam zęby i postanowiłam, że nie będę się zbytnio przyłączać do
związkowego malkontenctwa panoszącego się tu w ostatnich dniach. Ale mi smutno
i się złamię, ponieważ dziś musiałam napisać miłemu facetowi, że nic więcej z
tego nie będzie :( Kurde, wszystko inne jest, tylko chemii brak. Jak już
trafiłam na porządnego faceta, nie mogę się zakochać. Wspólna koleżanka mówi
"Bierz, bierz"... I właśnie z nim rozmawiam o mojej decyzji. Zanim posypią się
gromy, znajomość nie była na poważnym etapie, więc rozmawiamy na odległość.
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:00
      Hehe, a ja się mogę zakochać, ale nie mogę trafić na porządnego faceta - zgaduj
      zgadula, co lepsze? :D
      • eilenn_ardenn Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:36
        Znam z autopsji oba przypadki. Podsumowując, dupa i dupa.
    • baba_krk Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:05
      Dobrze, że napisałaś. Przede wszystkim szczerość, a nie karmienie kogoś
      złudzeniami.
    • 2szarozielone Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:10
      No bywa... Fajnych facetów nawet trochę po świecie chodzi... Ale czasem lepiej,
      żeby kumplami zostali. No nie przeskoczysz pewnych rzeczy :(

      Chociaż znam 3 takie przypadki, że faceci odrzuceni z powodu braku chemii się
      nie poddawali i w końcu zdobyli, co chcieli... Efektem są dwa śluby moich
      kuzynek w przyszłym roku i jeden szczęśliwy konkubinat kumpeli :) ciekawe czy
      ten "Twój" to też uparciuch...
      • eilenn_ardenn Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:41
        Nie wiem, naprawdę nie wiem. To dość trudna sprawa bo: inteligentny, dobrze mi
        się z nim rozmawia, podobne, ale nie jednakowe zainteresowania, wykształcony i
        ambitny, świetnie tańczy i dusza towarzystwa. Podobno niebrzydki, kilka
        koleżanek twierdzi, że ciacho :) Taki zestaw mi się jeszcze nie trafił. Co
        więcej, kilka lat temu uważałam go za wystarczająco atrakcyjnego, tylko potem
        standardy mi się zmieniły. Teraz nie chcę z nim być, jednak miałam 2 przypadki,
        kiedy zauroczenie przyszło z czasem. I tak jak zwykle kocham i szanuję siebie,
        tak teraz ciśnie mi się na usta, że jestem idiotką. Serce nie sługa, k... mać...
    • hsirk Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:10
      mowilem ci ze to ja jestem debesciak
    • on_na Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:13
      eilenn_ardenn napisała:

      > Kurde, wszystko inne jest, tylko chemii brak. Jak już
      > trafiłam na porządnego faceta, nie mogę się zakochać. Wspólna
      koleżanka mówi
      > "Bierz, bierz"... I właśnie z nim rozmawiam o mojej decyzji. Zanim
      posypią się
      > gromy, znajomość nie była na poważnym etapie, więc rozmawiamy na
      odległość.

      Hej, ale jakie gromy? Gdzie, kto co? Gromy za to że nie wiążesz się z
      facetem do którego nie czujesz tzw. kompletu (dusza ok, ale ciało nie
      to)?
      Kto pierwszy jest bez winy niech rzuci :)
      • eilenn_ardenn Re: Koło narzekań 14.12.09, 23:35
        Nie, dlatego że nie rozmawiamy o tym osobiście, albo chociaż przez telefon. Bo
        to podobno nieładnie takie sprawy rozwiązywać przez maile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka