2szarozielone 17.01.10, 17:00 Zaraz ruszam do kina. Ciekawa jestem bardzo :) Widzieliście może już? Heh, film o czasach młodości mojego ostatniego "chłopaka" i jego kolegów - może jakoś ich zrozumiem lepiej ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zloty.strzal Re: "Wszystko co kocham" 17.01.10, 18:49 Idź, daj znać, jak wrócisz. Ja też chcę się na to przejść, bo Avatar mnie jakoś nie podnieca. Odpowiedz Link
thank_you Re: "Wszystko co kocham" 17.01.10, 19:46 Miałam do wyboru to lub Sherlocka Holmesa w piątek. Postawiłam na Holmesa (świetny!), za parę minut idę na "Wszystko co kocham". Nastawiam się na dobre kino. :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: "Wszystko co kocham" 18.01.10, 00:24 u mnie też walczył z Sherlockiem :) eeech, ale Holmesa i tak muszę zobaczyć! Odpowiedz Link
i.nes Re: "Wszystko co kocham" 17.01.10, 20:24 Eleganckie ujęcia, subtelny Chyra, wyrazista Herman; główni bohaterowie bardzo naturalni, odważne sceny erotyczne, prawdziwe łzy. Historia wartka, ale z chwilami zadumy. Dla mnie to była cudowna podróż sentymentalna. Podróż do świata, gdy z wakacji pisało się staromodne listy, a nie maile czy smsy. Gdy wojskową siatką maskującą przyozdabiało się salę gimnastyczną na czas imprezy. Gdy muzyki słuchało się na unitrze czy innym grundigu. Gdy meble inne niż meblościanka były oznaką statusu. Gdy symbolem buntu były... obcisłe spodnie :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: "Wszystko co kocham" 18.01.10, 00:21 Jednak... zawiedziona... Fantastyczny Chyra (uwielbiam tego aktora, a tu znów dał naprawdę niesamowity popis...), bardzo dobry główny bohater, wiarygodna muzyka, dość ciekawa historia. Ale zabrakło mi czegoś... zabrakło emocji, wnikniecia w pewne momenty (nawet kosztem innych), fabuła była dla mnie zbyt poszarpana, wyrywkowa. Parę scen niepotrzebnych. Pewnie jestem albo za młoda, albo za stara... Starzy koledzy punkrockowcy, co właśnie w stanie wojennym mieli po 18 lat, prosili, żebym powiedziała, czy warto. A ja nie wiem. A poza tym poczułam się staro i zatęskniłam za liceum ;) Odpowiedz Link
a1ma Re: "Wszystko co kocham" 19.01.10, 16:06 Mam podobne odczucia - niby wszystko ok, a jednak czegoś zabrakło. No i Olga Fryczowa wkurza mnie na maxa, kiedy przypomnę sobie jej wypowiedź dotyczącą stanu wojennego ("w '89 się skończył?"), to chce mi się krzyczeć. Ale klimat fajny i muzyka też :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: "Wszystko co kocham" 19.01.10, 19:06 Mnie w filmie się nie podobała nawet jakoś super. Bo to, co mówi i co wie - no trudno - artysta (piosenkarz, aktor, muzyk itd.) nie musi być mądry ;) Fakt - klimat fajny, muzyka fajna (a niedawno WC w oryginale na żywo słyszałam, nawet dwa razy), historia nawet wiarygodna (słyszałam różne podobne). Ale nie do końca chyba to kupiłam. Nie wiem dlaczego... Ciekawe czy renesans punk rocka teraz nastanie ;) Bo widziałam przed filmem jeszcze zajawkę innego - też o muzyce i o Polsce w latach 80. Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: "Wszystko co kocham" 20.01.10, 03:06 eee ta muzyka z filmu to przeciez byl renesans punka a olga fajne ma cycki Odpowiedz Link
2szarozielone Re: "Wszystko co kocham" 20.01.10, 10:34 Chodzi mi o jakieś szersze zjawisko niż odświeżenie starych kawałków. Chooociaż... ja je w wykonaniu WC słyszałam na żywo 2 razy w ciągu roku, w Poznaniu, czyli aż tak chyba nie umarły, żeby musieć sie odradzać... Odpowiedz Link