02.02.10, 00:40
Jutro T. się broni. I z tej okazji postanowiłam upiec ciasto (ja!), zmotywowana dodatkowo faktem, że ostatnio robił mi kolację i śniadanie. Dostałam przepis od koleżanki, cieszyłam się, bo teraz mam termometr w piekarniku (wcześniej nie było i ciasta nie wychodziły). Zrobiłam zgodnie z przepisem, trzymałam dłużej w piekarniku, sprawdzając patyczkiem czy się dopiekło. Wyciągnęłam, przychodzę za 15 minut a tu z ładnie wyrośniętego ciasta zrobił się kapeć z zakalcem. Cholera, a T. miał zawieźć to ciasto rodzinie... :( Nic to, inspiruję się utworem Aaaliyah i Timbalanda "Try again", wstaję jutro godzinę wcześniej i robię od nowa. Dziś czytałam porady nt. unikania problemów z ciastami, trzymajcie kciuki żeby jutro się udało, prosze... Będę beznadziejną kucharką. Albo i nie, jeśli nie będę gotować :)
Obserwuj wątek
    • ryniena Re: Pierdolę 02.02.10, 01:41
      Chęci się liczą, na pewno się ucieszy :DD
    • super.zgred Re: Pierdolę 02.02.10, 06:24
      Przyjmij wyrazy współczucia:)
      Podejrzewam, że to było ciasto drożdżowe!
      Moja śp. Matka piekła ciasta drożdżowe identyczną metodą ale.... nie
      pozwalała ciastu schładzać się zbyt intensywnie, trzymała je w
      wyłączonym piekarniku, stopniowo coraz szerzej uchylając
      drzwiczki piekarnika.
      Ile razy jej się spieszyło [szybsze schładzanie], tyle razy był
      zakalec. Mnie zakalec nawet smakował:O
      • super.zgred Re: Pierdolę 02.02.10, 06:26
        PS
        Gorące ciasto dożdżowe nie znosi wstrząsów, np, stuknięcie
        foremką o stół....
    • i.nes Re: Pierdolę 02.02.10, 07:41
      Podaj przepis. Obczaimy, czemu mógł się nie udać.

      Pieczenie to nauka ścisła ;) Nie można improwizować, lekkomyślnie podmieniać
      składniki, wszystko musi być z głową, bo inaczej chemia nie zadziała. Dobre
      wieści są takie, że ćwiczenie czyni mistrza, a wiele przepisów potem wchodzi do
      rodzinnego kanonu :)
      • heart_of_ice Re: Pierdolę 02.02.10, 08:14
        Ze mnie też kucharka beznadziejna (tzn żadna, bo nie gotuję - kto wie, może by
        było dobre;)) ale piec umiem.
        Przegrywałam tylko z drożdżowym... Aż wyczaiłam na forum kuchnia przepis, o
        którym sama autorka napisała, że jest dość frywolny;)
        I zrobiłam, jak ona, nie przejmując się niczym - i wyszło pyszne i puchate:)

        Pauli
        --
        Morze jest w końcu, pod wieloma względami, tylko bardziej mokrą formą powietrza.
        [T.P]
        • i.nes Re: Pierdolę 02.02.10, 10:50
          Takie frywolne są na przykład muffiny - nie wolno ich za długo mieszać, bo
          będzie na bank zakalec. Trzeba wymiąchać łyżką byle jak ;)
    • kusiciel_dusz Re: Pierdolę 02.02.10, 08:24
      a co zrobiłaś z ciastem? Tylko nie mów że wyrzuciłaś:)
    • sru_karka Re: Pierdolę 02.02.10, 08:55
      Jak ja to rozumiem! :>
      Z ciast, wychodzi mi tylko ciasto na pizzę :D
      • kusiciel_dusz Re: Pierdolę 02.02.10, 10:49
        ciekawe czy jest tak dobre jak moje :)
    • forumowicz_pospolity Re: Pierdolę 02.02.10, 09:16
      jak juz cie wzieło na ciasto a jestes początkujaca
      to trza było cos prostszego robić, serniczek jakis, fajne tez jest
      i nie do spiardolenia jabłkowo-cynamonowe z bakaliami , drozdzowe to loteria imho :]
    • mollinari Re: Pierdolę 02.02.10, 09:22
      z motyką na słońce? :D
    • sootball Re: Pierdolę 02.02.10, 10:19
      ciasto marchewkowe według tego przepisu:
      kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=5544
      jest przepyszne i wychodzi mi zawsze.
      • sru_karka Re: Pierdolę 02.02.10, 11:21
        Potwierdzam. Jest wyśmienite - robione przez moją Mamę :>
        W ogóle ciasto marchewkowe nie ma sobie równych, moim zdaniem!
      • wiarusik Re: Pierdolę 02.02.10, 17:55
        jak zetrzeć marchew na papkę?
        • conena Re: Pierdolę 02.02.10, 19:32
          pocierać o pośladki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka