Dodaj do ulubionych

złamałam nogę

26.02.10, 14:57
i się kulam o kulach :)
żle stanełam w wyniku nagłego hamowania autobusu i trzasnęła mi 5-ta
kość śródstopia.
Chyba postaram się o odszkodowanie, bo to w drodze do robo.
Ktoś wie od czego zacząć?

od telefonu do kadr? :)
Obserwuj wątek
    • nexstartelescope Re: złamałam nogę 26.02.10, 15:13
      Zofio, bój się Boga! 2 miesiące śliskich, oblodzonych chodników, zamarzniętych
      schodów i śniegowych wertepów, a Ty łamiesz nogę po sezonie i to w autobusie! I
      nie wiem, od czego zacząć :P
      • zoofka Re: złamałam nogę 26.02.10, 16:44
        to się chyba nazywa zrządzenie losu :)
        w dodatku dostałam wczoraj pensję i nie mogłam póść jej zaraz wydać
        na szmatki. To się nazywa z kolei pech!
      • fajnyjanekkk2 Re: złamałam nogę 01.03.10, 21:49
        Witaj.Mogę Ci podpowiedzieć co należy zrobić w sprawie nogi.W
        pierwszej kolejności,zgłaszasz to u siebie w pracy zaznaczając że
        jest to wypadek w drodze do domu z pracy.Muszę nadmienić że wypadek
        z miejsca pracy będzie zaliczony tylko wtedy kiedy idziesz
        najkrótszą drogą do domu.Wstąpienie chociażby do kiosku lub sklepu
        już nie zalicza się jako wypadek z pracy.Jeżeli byłaś u lekarza,to
        powinnaś zgłosić mu również że jest to wypadek z pracy.W pracy
        Inspektor BHP spisuje protokół,najlepiej abyś miała jeszcze świadka
        i po całkowitym leczeniu występujesz o odszkodowanie do swojego
        ubezpieczela.Można jeszcze wystąpić o odszkodowanie,ale jeżeli stało
        się to w autobusie,to będzie trudna sprawa.Pozdrawiam.
    • whereisnemo Re: złamałam nogę 26.02.10, 21:00
      współczujemy i łączymy się w bólu:( Pozdrawiam

      PS. dawno mnie tu nie było:)
    • sru_karka Re: złamałam nogę 26.02.10, 21:09
      Współczuję!
      Nigdy nie miałam nic złamanego/zwichniętego, więc nie do końca wiem
      jak to jest. Wyobrażam sobie, że bardzo boli? ;|

      Niech się szybko i dobrze zrasta :)
      • zoofka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:47
        no boli kuźwa. Się popłakałam jak dzieciak
    • forumowicz_pospolity Re: złamałam nogę 26.02.10, 22:52
      pieknie kurwa pieknie :]

      a tak na serio to zdrowia chyba ze nie chce ci sie szybko do roboty wracac no to
      dłuzszego wypoczynku

      takie srodstopie niby brzmi niegroznie w porównaniu do złamania kosci
      piszczelowej czy jakiejs ale chyba tam jest delikatny mechanizm
      i moze sie gorzej goic

      a i moze pozwij przy okazji tych od autobusów?

      nie wiem jaka jest sciezka ale na jednym z etapów sie na pewno oprze o lekarza
      orzecznika z ZUSu i podobno jest tak ze wiekszosc spraw uwalają w pierwszym
      podejsciu , wiec jak bedziesz miała dobry zbiór argumentów "za" to sie odwołuj i
      wtedy juz zazwyczaj sie przychylają
      • wilowka Re: złamałam nogę 27.02.10, 00:45
        Zoofka, nie przesadziłaś? ;)
        A na serio
        Współczuję. Czeka Cię telefon do BHPowca w pracy i powinnaś wszędzie informować
        (np u lekarza, czy pogtowiu, gdzie tam bywasz) że to w drodze do pracy było.

        Zastrzyki masz?
        • zoofka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:46
          ależ informuję :) zastrzyków na szczęście nie mam
      • zoofka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:50
        hm, tak zabrzmiało, że mi się odechcialło starać.
        A do robo nie chce mi się wracać. Mogłabym posiedzieć w chałupie ale
        bez tego bardziewia na nodze :)
    • qw994 Re: złamałam nogę 27.02.10, 07:58
      Ło Boże, kobieto! Współczuję.
    • funny_game Re: złamałam nogę 27.02.10, 12:31
      Jak się masz dziś?
      Szqrde, no, Zośka!
      • zoofka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:49
        dobrze całkiem :) zaczynam się coraz sprawniej o tych kulach
        poruszać!
        nie mam jednak wprawy w kąpaniu się i myję się na raty :(
    • lupus76 Re: złamałam nogę 27.02.10, 12:36
      Współczuję. Kolega złamał tą samą kość i dwa miesiące w gipsie się turlał.
    • mason_i_cyklista Re: złamałam nogę 27.02.10, 14:40
      > złamałam nogę

      i po co?;)

      a jak juz bedziesz bogata z tytułu odszkodowania
      to pamiętaj o nas-forumowiczach! wiesz, jakies upominki czy cus:P
      • zoofka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:45
        wódzię postawie. Może być? :)
        • wilowka Re: złamałam nogę 27.02.10, 22:59
          Zoofka a masz gips? Chyba masz zatem POWINNAŚ mieć zastrzyki przeciwzakrzepowe
          koniecznie.

          Mnie tak nastraszyli WSZYSCY lekarze z którymi miałam kontakt w czasie mojego
          polegiwania.

          A Kąpiel, to czysta akrobacja, ja owijałam nogę szczelnie workiem na śmieci

          P.S. Mogę Ci podesłać Świnkę nastópną używaną wypraną, bo ja już NIE ZAMIERZAM
          KORZYSTAĆ ;)
          • zoofka Re: złamałam nogę 28.02.10, 13:19
            mam gips ale żadnych zastrzyków nie mam. Umrę? ;(
            na świnkę reflektuję! jak nie umrę, to bardzo się przyda
            • nexstartelescope Re: złamałam nogę 28.02.10, 13:23
              Ja miałam złamana koNIczynę przednią i też nie miałam żadnych zastrzyków, mój
              facet tak samo.
              Wilówka, CZYM ONI CIĘ NAFASZEROWALI??? ;)
            • zoofka Re: złamałam nogę 28.02.10, 13:26
              karwa zaczęłam czytać i się bać! ja naczelny hipochondryk tego forum
              zaraz sobie wkręcę że mam zakrzep.
              Mam siną stopę pod gipsem jak zaglądam i czasem mnie mrowi.
              Zapraszam na pogrzeb
              • nexstartelescope Re: złamałam nogę 28.02.10, 13:33
                Gópiaś ! :D Nie znam nikogo, kto dostawał zastrzyki przy złamanej kończynie, i
                nikt nie pomarł na zakrzep. Ewentualnie, jeśli nie daje Ci to spokoju, zadzwoń
                do swojego lekarza albo jakiej poradni co ma dzisiaj dyżur i po prostu zapytaj,
                moim zdaniem pogrzebu nie będzie i musisz czym prędzej odwołać zaproszenie,
                zanim się ludzie nakręcą ;)
                • nexstartelescope Re: złamałam nogę 28.02.10, 13:37
                  Oraz: nie wyobrażaj sobie, że unieruchomiona w gipsie stopa, bez możliwości
                  wykonywania ruchów, z utrudnionym krążeniem, będzie się zachowywać tak jak ta
                  zdrowa. Spróbuj nie ruszać ręką przez dwa dni i zobaczysz, czy nie będziesz
                  czuła mrowienia :P
                  • zoofka Re: złamałam nogę 28.02.10, 15:00
                    :D uspokoiłaś mnię. A na pogrzeb zapraszam, wszak kiedyś pomrę
                    napewno. Ale nie podam daty imprezy ;)
                    • wilowka Re: złamałam nogę 28.02.10, 20:40
                      Zoofka nie odbierzesz mi tytułu ;)

                      No ja właśnie nie bardzo chciałam te zastrzyki ale WSZYSCY lekarze się
                      upewniali, czy mam i biorę. Zmowa jakaś łódzka :D

                      To normalne, że sina, mnie ostatnie siniaki po skręceniu zeszły jakieś 7 tygodni
                      po fakcie. czyli całkiem niedawno, a w ich miejscu stopę mam lekutko sinawą
                      jeszcze :/

                      Jak mrowi, tzn krążenie jeszcze masz :D

                      Jak drętwieje, to normalne, ja miałam zastrzyki i też drętwiało :)

                      Czym się :)
                      • zoofka Re: złamałam nogę 28.02.10, 22:09
                        :D okiej
                        lecę spać
                • fajnyjanekkk2 Re: złamałam nogę 01.03.10, 21:52
                  Tu również odpowiem.Przy złamaniach dostaje się zastrzyki na
                  tzw.krzepnięcie krwi,ale o tym decyduje lekarz.
    • cytrynka_ltd Re: złamałam nogę 01.03.10, 20:34
      nie ma już odszkodowania w drodze do i z pracy.
      ale, dzwoń, bo może 100% z wypadkowego należy się.

      biedula. ja jeszcze nigdy nie miałam nic złamanego.
      ostatnio w tramwaju też przez szalonego kierowcę stuknęłam się w nogę, ale
      wystarczył tylko żel na stłuczenia.
      • fajnyjanekkk2 Re: złamałam nogę 01.03.10, 22:08
        Cytrynko,ja Ci coś podpowiem.wypadek w drodze z pracy lub do pracy
        zaliczany jest wtedy i wyłącznie wtedy kiedy udajesz się najkrótszą
        drogą.Nie zalicza się go wtedy jako wypadku gdy wtąpisz po drodze do
        sklepu,kiosku,apteki,baru itp.Zaznaczam,najkrótsza droga do domu.W
        tej sytuacji dostajesz 100 procent odszkodowania.Wszystko na ten
        temat mówi dokument"karta wypadku w drodze do pracy lub z
        pracy"Pozdrawiam.
    • conena Re: złamałam nogę 02.03.10, 10:05
      ojaaaa, współczuję na maksa.
      nigdy nie miałam złamanej żadnej kości, jedynie serce. ale nikt mi wtedy nie
      proponował zastrzyków!
      wilowki nie słuchaj, to łódzka szkoła jazdy, dobra tylko dla twardzieli;-)
      • wilowka Re: złamałam nogę 02.03.10, 11:43
        No ba!
        Łódzka szkoła jazdy w skarpetkach po przedpokoju!

        :D
    • izabellaz1 Re: złamałam nogę 02.03.10, 11:56
      zoofka napisała:

      > i się kulam o kulach :)

      Co Ty się masz z tymi kulasami?! :P
      • zoofka Re: złamałam nogę 02.03.10, 15:16
        nie wiem właśnie :) może odwapniłam się karmiąc piersią?
        dwa wypadki w dwa miesiące to faktycznie przegięcie
        • izabellaz1 Re: złamałam nogę 02.03.10, 15:28
          zoofka napisała:

          > może odwapniłam się karmiąc piersią?

          Weź sobie jakieś badania zrób i jedz twarogi i jogurty.
          Twarogi to takie wsiowe jak masz jakiś bazar w okolicy.
          • zoofka Re: złamałam nogę 03.03.10, 16:13
            no mam :) ale jeszcze muszę się zmusić to jeść :)
            wolę pić mleko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka