forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 09.05.10, 22:55 ja z kolei z flegaminą nie zeby choroba sie ulatniała w cudowny sposób ale organizm lepiej sie trzyma w kupie, nawet pokrecic na rowerze mozna Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 10.05.10, 12:47 A gdzie Ty się dorobiłeś? Na rowerze? Napiszę to samo co złotemu strzałowi: 1 tabletka ibupromu zatoki 2 tabletki guarany 2 tabletki polopiryny S 2 tabletki witaminy C Filiżanka kawy Do łóżka Ta szpryca stawia na nogi. :-) A jeśli masz kaszel to zalej kilka łyżek płatków owsianych gorącą wodą, zaparz pod jakimś spodeczkiem i wypij powstałe mleczko. To lepsze niż flegamina. :-) Odpowiedz Link
zloty.strzal Re: Łiskiskolom już czas 10.05.10, 13:13 Ja się wyspałam i wszelkie katary same odeszły. Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 10.05.10, 13:46 thank_you napisała: > A gdzie Ty się dorobiłeś? Na rowerze? nie mam pojecia, nie moge tego punktu zapalnego w czasie zlokalizowac samo przypełzło :] > > Napiszę to samo co złotemu strzałowi: > > 1 tabletka ibupromu zatoki > 2 tabletki guarany > 2 tabletki polopiryny S > 2 tabletki witaminy C > Filiżanka kawy > > Do łóżka > > Ta szpryca stawia na nogi. :-) > > A jeśli masz kaszel to zalej kilka łyżek płatków owsianych gorącą wodą, zaparz > pod jakimś spodeczkiem i wypij powstałe mleczko. To lepsze niż flegamina. :-) dzięki mija tydzien wiec tak czy siak zaczynam wychodzic z tego ostatni pomysł wykorzystam bo zawsze po paru dniach przeziebienia pokasłuje jak krzepcy bohaterowie nowelek pozytywistycznych (słabe oskrzela), moze to pomoze Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 12.05.10, 02:06 I jak? Lepiej się czujesz, chłopaku? :-) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 12.05.10, 12:45 thank_you napisała: > I jak? Lepiej się czujesz, chłopaku? :-) dzięki, dużo lepiej jeszcze troche z nosa mi sie leje ale to juz pikuś wczoraj wypłoszyłem resztki przeziebienia małą gierką w piłke a tera na bajka i do lasu potestować nowe gumy:] Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 12.05.10, 14:05 No to dobrze, uważaj na halny, atakuje właśnie naszą stolnicę. :D Odpowiedz Link
wilowka Re: Łiskiskolom już czas 12.05.10, 21:50 Forumowiczu zglucony (niesłusznie i niepotrzebnie zresztą) Moje gruźlicze doświadczenie mówi mi , że na odkasływanie nie masz jak Flavamed. Syrop obrzydliwy i szybko się kończy, ale szybciej działa. Ale są i tabletki, też działają, moim zdaniem lepiej niż flegamina i Erdomed np. Choć mam nadzieję, że dziś przekazana przeze mnie wiedza jest CI zbędną, czego szczerze życzę :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 13.05.10, 00:13 wilowka napisała: > Forumowiczu zglucony (niesłusznie i niepotrzebnie zresztą) Moje gruźlicze > doświadczenie mówi mi , że na odkasływanie nie masz jak Flavamed. Syrop > obrzydliwy i szybko się kończy, ale szybciej działa. Ale są i tabletki, też > działają, moim zdaniem lepiej niż flegamina i Erdomed np. > > > Choć mam nadzieję, że dziś przekazana przeze mnie wiedza jest CI zbędną, czego > szczerze życzę :) dzięki, dzięki zachowam na pozniej teraz to standardowo sobie smarkam bo zatoki mam lekko zajechane nic wielkiego Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 13.05.10, 00:34 Zanurkuj! :D Mnie wczoraj koncertowo wyczyściło. :D Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 14.05.10, 23:22 thank_you napisała: > Zanurkuj! :D Mnie wczoraj koncertowo wyczyściło. :D a gdzie ty nurkujesz, można tam smarkać do akwenu ?;] ja nurkuje raz w tygodniu w basenie, tzn pływam pod wodą scisle mowiac żeby podciągnac wydolnosc betzlenowa i przy okazji troche stawy i sciegna zrelaksowac, ale jak mi sie mega leje z nosa to odpuszczam w trosce o higiene osób trzecich :) Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 15.05.10, 00:30 W Pekinie. W Pałacu Młodzieży. :DDD Jak się okazuje - przy nurkowaniu nie da się nie smarkac. Wielokrotnie powtarzałam na forum, że brzydzę się basenów, bo moja wyobraźnia podpowiada mi, co potrafią zostawiac w nich ludzie. No i niestety we wtorek okazało się, że ja również mam w tym swój udział. Jak i 20-30 stu innych nurków. I nie, że chcesz, ale to coś bezwiednie z Ciebie wypływa i nie da się nad tym zapanowac. Nawet nie wiesz jak i kiedy, dopada Cię to z partyzanta. Ile potrafisz wytrzymac bez oddychania? I jakim stylem wtedy pływasz? Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 15.05.10, 10:03 thank_you napisała: > W Pekinie. W Pałacu Młodzieży. :DDD > > Jak się okazuje - przy nurkowaniu nie da się nie smarkac. Wielokrotnie powtarza > łam na forum, że brzydzę się basenów, bo moja wyobraźnia podpowiada mi, co potr > afią zostawiac w nich ludzie. No i niestety we wtorek okazało się, że ja równie > ż mam w tym swój udział. Jak i 20-30 stu innych nurków. I nie, że chcesz, ale t > o coś bezwiednie z Ciebie wypływa i nie da się nad tym zapanowac. Nawet nie wie > sz jak i kiedy, dopada Cię to z partyzanta. > > Ile potrafisz wytrzymac bez oddychania? I jakim stylem wtedy pływasz? kraulem:F no jak pod wodą to jakąś rachityczną żabką, ręce do żabki a nogami oszczędniej, żeby nie trwonic energii, jak sie zepne to przeplyne 1 długosc czyli 25m pod wodą ale ważniejszy jest wpływ basenu na stawy jak dla mnie, takie ukojenie Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Łiskiskolom już czas 13.05.10, 00:14 thank_you napisała: > No to dobrze, uważaj na halny, atakuje właśnie naszą stolnicę. :D w rowerowym slangu to jest "wmordewind", zapozyczenie z zeglarstwa :) ps. raport pogodowy na teraz: leje! Odpowiedz Link
thank_you Re: Łiskiskolom już czas 13.05.10, 00:35 No tak, wmordewind...że też o tym zapomniałam. U mnie nie leje, dziwne. Duża ta stolyca. :-) Odpowiedz Link