kobiece ucho-polityka

11.08.08, 10:21
jako, ze czesto podczas rozmow barowych lub imprezowych pojawia sie
ulubiony temat wyksztalciuchow, czyli nabijanie sie z lapsusow
jezykowych prezydenta, mam pewna prosbe
jako ze ucho kobiece wrazliwe jest i potrafie wylapac drobne roznice
to prosze o przesluchanie tego fragmentu
pl.youtube.com/watch?v=gtg7Otj14rE
wg mnie faktycznie perejro tam jest, ale juz slynny borubar to
sciema, ja znajc sposob mowienia kaczora rozumiem koncowke
tak:boruc, bardzo a nie borubar
prosze o opinie:)
    • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 10:46
      Dla mnie to jest zenujace, ze prezydent duzego kraju tak bełkocze, ze trzeba
      dyskutowac o tym, co właściwie powiedział.
      • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 10:58
        lepszy taki bełkot niz taki:
        www.youtube.com/watch?v=N1YtMxdEtzk
        nie chodzi mi nawet o to ze belkocze kaczor, tylko ze jak latwo
        manipulowac ludzmi, ktorzy potem jak idici powtarzaja historie nie
        majac wogle pojecia o czym gadaja, podobnie bylo ze zdjeciem
        prezydenta z szalikiem na meczu
        • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:06
          Skąd wiedziałam, ze wyjedziesz z Kwaśniewskim? Dyskusje o polskiej polityce sa
          nudne. Kogo nie skrytykować, to na jego obrone... wyciaga się wpadki drugiej
          strony sceny politycznej. Równamy w dół zamiast ciagnąć w górę.
          Mielismy prezydenta prostaka (choć legendę i rozpoznawalna na swiecie ikone -
          ale żeby nasz wizerunek pozostal spójny, to go oplulismy publicznie - i sie
          wszystko zgadza teraz), prezydenta pijaka, teraz mamy prezydenta rozchwianego
          emocjonalnie i bełkoczącego. I jakoś nie widać szans, na przełamanie tego trendu.
          • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:14
            na jakiej podstawie sugerujesz rozchwianie emocjonalne obecnego
            prezydenta?
            jesli chodzi o opluwanie bylego prezydenta to on sam sobie bicz z
            piasku ukreca codziennie, byl legenda, moze by pozostal jakby sam
            siebie nie osmieszal, kazda jego wypowiedziec jest tak zenujaca ze z
            politowaniem sie patrzy jak starszy pan nie umie odnalezc sie na
            politycznej emeryturze
            mi nie chodzilo o to by bronic kaczora pokazujac ze poprzedni byl
            gorszy
            irytuje mnie tylko fakt powtarzania glupot przez lemingi
            manipulowane przez media
            • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:26
              no to po co podlinkowałeś Kwaśniewskiego? Co to ma do rzeczy? Trzeba było
              napisać o lemingach. I na tym zakończyć. Jak Cie irytują niemerytoryczne
              przepychanki i manipulacje, to sam ich nie stosuj, bo troche głupio to wypada.
              Mnie z kolei taki sposób "dyskusji" irytuje...

              Wałęsa najmądrzejszy nie jest - i to raczej od dawna wiadomo. Jego charakter też
              mniej więcej wszyscy znają. Moim zdaniem należałoby go po prostu na tej
              emeryturze zostawić w spokoju, dla dobra Polski, niech by się z czyms dobrym
              kojarzyla. Jak gada głupoty, to nie nagłasniać, nie prowokowac, w takim muzeum
              go umieścic ;] (wiem wiem, przejaskrawiam)

              A rozchwianie emocjonalne prezydenta sugeruje na podstawie jego wiecznego
              obrażania się na przykład. Ja sie ostatnio obrażałam, jak miałam jakies 9 lat :/
              • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:37
                powiedz mi, co ma to mityczne obrazanie znaczyc?
                powtarzasz jakies hasla wyczytane
                Walesy nie prowokowac?dobre sobie, sam sie pchal aby byc w centrum
                politycznym, formalnie wspierajac PO przed wyborami, wiec powinien
                sie liczyc z tym ze dostanie prztyczka w nos. Nie wiem teraz nawet
                ktora wersja jego opowiesci dotyczaca przeszlosci jest aktualna..
                hehe mowisz , ze jak gada glupoty to nei naglasniac itd, czyli jak
                kaczor zrobi jakas gafe to mozna nawijac o tym tygodniami, a jak
                Walesa powie glupote to nie wypada sie smiac i naglasniac by nie
                prowokowac do rozszerzenia dyskusji.
                ja nie stosuje manipulacji w prze3pychankach slownych z lemingami,
                po prostu wysluchuje te ich wywody i nie wyprowadzam z bledu, nie
                ma to wikszego sensu bo nie przekonam ich zadnymi argumentami:)
                np lupus pisze ze przynajmniej kwach jak trzezwy to do rzeczy gadal-
                hmm jesli zadowala cie gadanie o niczym ale pieknymi slowami to twoj
                wybor
                • lupus76 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:48
                  jaceks20 napisał:


                  > np lupus pisze ze przynajmniej kwach jak trzezwy to do rzeczy gadal-
                  > hmm jesli zadowala cie gadanie o niczym ale pieknymi slowami to twoj
                  > wybor
                  >
                  Z tego "gadania o niczym" wyszło nasze członkostwo w UE i NATO. I parę innych
                  spraw. I teraz możesz wykazywać, jaki cudowny jest Jaśnie Nam Oświecony aktualny
                  Prezydent i jaki beznadziejny był jego poprzednik. Ja będę już milczał, bo zrobi
                  się niepotrzebnie off-topowy wątek polityczny, a po co?
                  • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:57
                    czemu off topowy?ozywiona dyskusja jeszcze nikomu nie zaszkodzila
                    chociaz juz widze ze uzywasz dosc ironicznych okreslen na obecnego
                    prezydenta, nie jestem jego recznikiem ani super wielkim fanem by
                    wypisywac dokonania bo dla ciebie zapewne ani jedno nie jest warte
                    uwagi
                    zastanawiam sie czesto czemu tak uparcie powtarza sie bajki, ze to
                    dzieki Kwasniewskiemu weszlismy do nato i UE, on sam chyba w ten
                    sposob nawet nie prezentuje tego, juz bardziej Walesa sugeruje ze
                    absolutnie wszystko jest jego zasluga, czyli on sam obalil komune,
                    on sam wyprowadzil wojska, chyba nawet sam zalartwil nam Nato tylko
                    zli polacy nie wybrali go na druga kadencje by podpisac mogl
                • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:58
                  Eeeeeh, dyskutowanie o polityce w necie nie ma sensu najmniejszego. To mozna
                  robic ewentualnie w gronie znajomych po dużej ilosci piwa - wtedy nawet sie
                  zabawnie robi :)

                  Między Wałęsą a Kaczyńskim jest obecnie taka róznica, ze jeden jest prezydentem,
                  a drugi juz dawno nie. Jakoś można JKM nie wpuszczac do "reżimowej" i traktować
                  jak egzotykę totalna. to czemu tak z Wałęsą nie zrobic? Z podobnych powodów?

                  Prezydent w Polsce i tak ma niewiele do gadania i do robienia, pełni przede
                  wszystkim funkcje reprezentacyjne, tak naprawdę. Więc siła rzeczy - gadanie o
                  prezydencie w Polsce musi byc gadaniem o PR-ze.

                  Ja moge dość szczerze powiedzieć, ze obecnie w polityce nie lubię nikogo i
                  jestem z tym nieszczęśliwa. wiec naprawdę, wolę pogadać na forum o dupie Maryni
                  i o tym, co zrobić z moja kasą wobec wobec widma swiatowego kryzysu ;)
                  • lupus76 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:04
                    2szarozielone napisała:


                    > Prezydent w Polsce i tak ma niewiele do gadania i do robienia, pełni przede
                    > wszystkim funkcje reprezentacyjne, tak naprawdę. Więc siła rzeczy - gadanie o
                    > prezydencie w Polsce musi byc gadaniem o PR-ze.

                    W teorii. W praktyce może wiele drzwi otworzyć i wiele innych zamknąć.
                    Nieoficjalne rozmowy na korytarzach hotelowych Davos, czy Brukseli decydują o
                    obliczu świata i Europy.


                    >
                    > Ja moge dość szczerze powiedzieć, ze obecnie w polityce nie lubię nikogo i
                    > jestem z tym nieszczęśliwa. wiec naprawdę, wolę pogadać na forum o dupie Maryni
                    > i o tym, co zrobić z moja kasą wobec wobec widma swiatowego kryzysu ;)


                    Mam tak samo :(
                  • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:05
                    hmm przeciez JKM wystepuje w telewizji, moze nie w jakims duzym
                    wymiarze ale widuje tego pana
                    hehe ja wole nie dyskutowac po duzej ilosci piwa ze znajomymi,
                    wiekszosc z nich to zatwardziale lemingi i jak pokaze im sie ze
                    powtarzaja bajki to niektorym nerwy puszczaja hehe
                    Walesa pelni teraz taka role jak Niesiolowski czy Palikot, ja nie ma
                    o czym gadac w tv to pusci sie wywiad z jednym z tycvh panow, zawsze
                    cos ciekawego powie ze kaczory to lub tamto i ramowka na caly dzien
                    zapelniona
                    • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:13
                      Też jesteś lemingiem. Dyskutantem - lemingiem. Już parę razy wciskałeś mi (i nie
                      tylko mnie) w dyskusjach poglady, których nie mam. Że jak krytykuję Kaczynskiego
                      i PiS, to musze kochać Kwaśniewskiego, ze jestem lewaczka, że opieram sie tylko
                      na GW i w ogóle tylko Ty masz jedeyny słuszny i pełny ogląd sytuacji. Tak samo
                      to głupie, jak podpieranie się w dyskusji Szkłem Kontaktowym. Taka proteza
                      argumentów. ale normalna w takich internetowych dyskusjach - dlatego nie lubię
                      tego w necie robic. wole sobie poczytac.
                      • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:26
                        eee tam, nie masz ochoty dyskutowac to nie bedziemy:)
                        moge byc lemingiem jesli ty przyznasz sie ze jestes lewaczka:P
                        tez chetnie poczytam, cos ciekawego proponujesz?
                        dla mnie mozesz krytykowac kazdego-nie przeszkadza mi ti, irytuje
                        jedynie bezmyslne powtarzanie niesprawdzonych informacji(nie mowie
                        ze ty to robisz)
                        troche wiecej luzu w ten piekny dzien:PP
                        • liisa.valo Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:30
                          Przepraszam, że się wtrącę... Dlaczego oboje używacie słowa "lewak" jako obelgi?
                          Hmm, mam lewicowe poglądy, poglądy, do których niepoprawnie politycznie
                          przyznawać się dziś, gdy lewica się sypie. Ale jestem lewaczką i nie wstydzę się
                          do tego przyznać. Czy powinnam zostać ukamienowana?
                          • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:39
                            hmm czy ja wiem czy to obelga?
                            zalezy co dla ciebie oznacza slowo lewackie poglady, byc moze ty
                            masz socjaldemokratyczny, dla mnie lewackie to cos zblizonego do
                            ludzie zwiaznych z lewica bez cenzury
                            szarozielone reprezentuje (podejrzewam)srodowisko zwiazane z krytyka
                            polityczna, niegrozne, widoczne ale malo perspekttywiczne;)
                          • lupus76 Re: kobiece ucho-polityka 12.08.08, 09:04
                            liisa.valo napisała:

                            > Przepraszam, że się wtrącę... Dlaczego oboje używacie słowa "lewak" jako obelgi
                            > ?
                            > Hmm, mam lewicowe poglądy, poglądy, do których niepoprawnie politycznie
                            > przyznawać się dziś, gdy lewica się sypie. Ale jestem lewaczką i nie wstydzę si
                            > ę
                            > do tego przyznać. Czy powinnam zostać ukamienowana?

                            bo między lewicowcem i lewakiem jest taka różnica, jak między prawicowcem i
                            faszystą.
                            Też mam lewicowe poglądy i lewak - to dla mnie obelga.
                            Żeby natomiast usłyszeć ode mnie "towarzyszu" - trzeba sobie mooooooocno zasłużyć ;)
                          • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 12.08.08, 09:15
                            Wiesz, tak, jak pisze Lupus - normalnie różnica między lewicowcem a lewakiem
                            jest jak między prawicowcem a faszystą. Dobrze ujete. Z tym, ze w dyskusji z
                            większościa prawicowców słówko lata sobie w oderwaniu od swojego znaczenia, jako
                            obelga - i zeby nim oberwać, wystarczy skrytykować PiS albo sie po prostu z nim
                            nie zgadzać.
                            Mnie to wkurza dodatkowo, bo sie na łatke nawet lewicowca nie zgadzam. Owszem,
                            obyczajowo mam liberalne poglądy, owszem, jestem przeciw mieszaniu sie Kościoła
                            w sprawy państwa - ale jeśli chodzi o gospodarke, kwestie ubezpieczeń
                            społecznych, wysokość podatków itd... - za cholere mi z lewicą nie po drodze (a
                            więc wszystko zupełnie odwrotnie niż PiS - szkoda, ze nie ma partii, która by mi
                            zrobiła dobrze ;) )
                            • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 12.08.08, 09:22
                              coz, sama prpwokujesz taka dysklusje, non stop odnosisz sie jedynie
                              do jednej partii, wiec musisz liczyc sie z tym ze srodki uzywane
                              przez osoby z drugiej strony beda adekwatne:)
                              pisalas zeby nie stosowac uproszczen, jesli jedna ze stron non stop
                              posluguje sie falszywymi historiami i uproszceniami odnosnie
                              kaczorow itd to dlaczego ja mam uzywac merytorycznych argumentow
                              przeciwko krytykantom,
                              kolejny przyklad dzis- wielka afera z wydawaniem kasy przez kaczora
                              jako premiera, dzis okazuje sie ze Tusk 4 razy wiecej wydaje
                              gdzie te czerwone paski na wsi24, gdzie ten lment pseudo autorytetow
                              jak paradopwska czy zakowski
                              • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 12.08.08, 09:52
                                Przede wszystkim - rzadko się włączam w dyskusje na temat polityki, bo to
                                cholernie jałowe jest. To tutaj to jest taka metadyskusja o sposobie dyskutowania :)

                                > dlaczego ja mam uzywac merytorycznych argumentow
                                > przeciwko krytykantom,

                                Żeby dawać przykład i nie wychodzić na hipokrytę, co pojeżdża innym od lemingów,
                                a sam nie jest lepszy? To jest jakiś powód, chyba że celem odzywania się jest
                                czysta nawalanka pt. "kto kogo" (fakt - prawie zawsze jest - dlatego tez takich
                                sporów unikam).

                                Wkurza mnie tylko to, że po pierwsze alergia na PiS nie musi oznaczac od razu
                                uwielbienia dla PO albo dla lewicy. Wkurza mnie PO, wkurza mnie lewica - mam
                                poglądy, które nie pasują do ŻADNEJ działającej w Polsce partii - moja kołderka
                                jest zawsze za krótka :). Wkurza mnie polska polityka, w której po dorwaniu sie
                                do władzy i tak wszystkie partie zaczynaja analogiczny dryf z prądem i dlatego
                                wszelkie dyskusje o programach sa absurdalne. I tak po każdej stronie większość
                                działaczy to nieudacznicy, którym w życiu nie wyszło więc się postanowili
                                dorobić przy korycie. I tak - kradną. We wszystkich partiach kradną, niektórzy
                                mądrzej, inni głupiej. JKM mówił, ze polska scena polityczna dzieli sie na
                                inteligentnych złodziei z pomyslami - i uczciwych prostaczków bez polotu, i
                                niestety trzeba wybierac miedzy jednymi a drugimi (sam zadeklarował, ze z bólem
                                wybiera pierwszych). cos w tym kurna jest.

                                To wylałam z siebie żółć, kawka, ciasteczko i do roboty :)
                        • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:32
                          Ja jestem wyluzowana, tylko po prostu zwracam uwage, że krytykując innych, sam
                          nie zauważasz stosowanych przez siebie niesprawiedliwych uproszczeń. Poczytac
                          warto salon24, a ja masochistycznie na Forum Frondy zaglądam ;] Tam sie ładnie
                          po chrześcijańsku nawalają.
                          • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 13:41
                            hehe no wlasnie czytam salon:PP
                            w jednym z weekendowych watkow poruszono sprawe Borubara i dlatego
                            postanowilem sprawdzic opinie forumowiczow:P
                            coz, byc moze masz raqcje z uproszczeniami, postaram sie zwrocic
                            wieksza uwage na to, chociaz nie wydaje mi sie zebym bardzo kogos
                            krytykowal:)
                            • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 19:01
                              To nawet nie chodzi o krytykę, tylko właśnie o odpowiedzi w stylu: "no, jak
                              wolisz goleń Kwaśniewskiego...", "a ten twój Tusk to co niby takiego zrobił?",
                              "skoro krytykujesz KK, to na pewno jesteś lewakiem, feministką, chcesz
                              obowiązkowej aborcji i eutanazji, żeby podatki były wysokie, ale wszystko dla
                              wszystkich za darmo, twoją idolką jest Jakubowska i Rywin, kiedyś donosiłaś SB
                              za pieniądze i czytasz wyłącznie Michnika do poduszki" :) Nie trawię takiego
                              stylu dyskusji, a on jest obowiązkową odpowiedzią na wszelką krytykę PiS i
                              Kaczyńskich, i Kościoła.
        • lupus76 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:15
          Dlaczego lepszy? Bełkot - jak bełkot. Poza tym Kwach, jak był trzeźwy - mówił
          jasno i zrozumiale. Kaczor zawsze bełkocze.
    • forumowicz_pospolity Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 10:52
      ale dobry był też nasz bramkarz Artur Boru(c) bar(dzo)

      tak powiedział ale to w nawiasach to było znane prezydenckie
      pianissimo diminuendo stąd wrażenie że powiedział Borubar

      śmieszne, Borubar sie przyjął na dłużej:)
    • liisa.valo Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:53
      coś wam powiem.
      Ludzie, którzy pomogli wygrać Kaczyńskiemu wybory, spece od PRu, trochę chyba
      nawalają. Owszem, językowe lapsusy trudno na kogokolwiek zwalić, jednym błędem
      PRowców jest robienie z prezydenta kibica, skoro on nim nie jest, a on
      faktycznie nazwisk mógłby się nauczyć (jak dla mnie Pereiro tam nie ma,
      faktycznie jest błąd, natomiast bardzo możliwe, że to, co słyszymy jako
      "borubar" to "boruc bardzo").
      Natomiast w innych kwestiach śmiejemy się z prezydenta, a powinniśmy z ludzi z
      nim współpracujących i PRowców. Kaczyńskim sam sobie flagi do góry nogami nie
      wiesza, sam nie wymyślił, żeby podczas orędzia trzymać łapy jak woskowy posąg,
      sam podkładu pod przemówienie nie zmontował. Kretynów ma za współpracowników.
      • 2szarozielone Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 11:59
        takich wybrał, to takich ma :)
      • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:02
        ci wspolpracownicy to zadni spece od PR, chlopaki troche poczytali
        ksiazek na temat strategii marketingowych i mysleli juz ze sa guru PR
        co do podkladu muzycznego to akurat dla mnie sie podobal, co do
        innych spraw masz racje, nie nalezy jednak robic z tego az tak
        wielkiej sensacji, wszedzie na swiecie zdarzaja sie rozne sytuacje
        komiczne z politykami, wazne zeby byly autentyczne jak z irasiadem a
        nie zmanipulowane jak z szalikiem na meczu, czy tez wlasnie z
        borubarem
        • liisa.valo Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:06
          Tak, tylko że mnie i tak jest za to wstyd. Prezydent ma w Polsce przede
          wszystkim funkcję reprezentacyjną, bo najwyżej sobie może coś zawetować i tyle.
          Więc jak ma już tę funkcję, to niech ją wypełnia.
          Ja bym go przede wszystkim wysłała do znajomej pani Bogusi - logopedy, która mu
          wyjaśni, że jak się coś mówi, to trzeba otwierać buzię. Dziecko mojej kuzynki
          pojęło, może i prezydent by pojął.

          Jacek, mów co chcesz, ale on powinien mówić tak, żeby go ludzie rozumieli, a nie
          tak, żeby sie ludzie domyślali, czy "aby jednak nie powiedział boruc bardzo". To
          jest cyrk i komedia.
          • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:17
            no coz, facet jest wiekowy i juz chyba nic nie da rady u niego
            zmienic:)
            pamietam jak jakies 4 lata temu przyjechal do mnie na uczelnie
            jaroslaw, smialismy sie z kumplem ze chyba pierogow sie najadl bo
            nie spsoob zrozumiec co on tam mowi:)
            liisa prezydent ma sporo funkcji i kompetencji, nie tylko weto,
            daleko mu do prezydenta Francji ale duzo wieksze znaczenie ma niz
            prezydenbt Niemiec, znaczenie ma to, ze w chwili obecnej dezawuuje
            sie sam urzad prezydenta, co odbijac sie bedzie w przyszlosci
            negatywnie
            • liisa.valo Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:20
              Mamusiu, co się w tym kraju wyczynia...
              Jarosław najadł się pierogów,
              Lechu ma szczękościsk,
              Piotr Kupicha śpiewa ze znieczuleniem zęba, które nie puściło...

              Zagadka logiczna: dlaczego Kupiszka jest kochany, a Kaczory wprost przeciwnie???
              • jaceks20 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:25
                hmm a kto to ten kupiszka?no i kto go kocha?
                a wiesz co jest absolutnym tematem tabu w KPRM?
                tempo zmniejszania sie ilosci wlosow na glowie jednego pana hehe
                • liisa.valo Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:31
                  Kupicha - no, mój ukochany Feel... Mam nadzieję, że nie pojawi się znowu
                  koleżanka, która zacznie go bronić i mówić, że się na biednego Kupichę uwzięłam
                  tylko dlatego, że u mnie nie "Jest już ciemno, wszystko jedno..."

                  Nie wiem, o kim mówisz w kwestii łysiny, ja się takimi pierdołami nie zajmuję.
    • pawel1940 Re: kobiece ucho-polityka 11.08.08, 12:29
      Spowolnienie:
      pl.youtube.com/watch?v=FSbOSpfXXV8&feature=related
Inne wątki na temat:
Pełna wersja