pawel1940
21.08.08, 21:54
7 godzin do wyjazdu, wybralem sie na zakupy przedwyjazdowe do Auchan (pora
moze i dziwna, ale ja wczesniej nie mam czasu). Czas wygospodarowany z trudem,
bo 7 godzin przed urlopem to 7 godzin gdy trzeba zrobic mnostwo spraw. Koniecznie.
Zaladowalem pelen koszyk, podjezdzam do kasy i co? Jedno odrzucenie
transakcji, drugie... Szybki telefon - werdykt - awaria mojego banku. Cale
szczescie, ze chociaz na tyle dobrze dzialaja, ze pomimo poznej pory zdobycie
informacji nie zajelo mi dluzej niz 20 sekund od chwycenia za telefon [ w
kolejce w kasie rzecz dosc cenna ].
No, ale mam pecha no...
Bede musial jutro jakos po drodze w Wawie namierzyc jakis market.