ursyda 16.09.08, 21:10 tak mi się nasunęło przy innym wątku jakie, to wg was? ja stawiam na zupki chińskie i parówki wlaśnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobietka.parowkozerca.mniam Re: podle żarcie 16.09.08, 21:12 warzywa gotowane na parze, ryż i ryba z grilla - najpodlejsze wg mnie parówki wciągam na śniadanie :P Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:13 no gópia, ja sobie gara takiego fundnęłam co to na parze można! już ze 4 miechy stoi nierozdziewiczony... Odpowiedz Link
kobietka.parowkozerca.mniam Re: podle żarcie 16.09.08, 21:16 i słusznie \bo to samo złooo !! Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:19 Taki gar jest boski! Nie wyobrażam już sobie gotowania fasolki szparagowej czy brokułów w wodzie. Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:21 ej, a wex coś powiedz więcej albo najlepiej na maila coś mi wyslij jak to trzeba i ile czasu i w ogóle... Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:24 Tyle, co normalnie gotujesz, czasem przemieszasz, a wszystko co dobre zostaje, włącznie z kolorami. Możesz dziabnąć widelcem, czy miękkie. Nie wiem, jak jajka, ale słyszałam, że też się da. Jeno to bez soli jest, ale jakiś taki przesąd mam, że tę parującą wodę solę i mi się wydaje, że czuć sól. Albo później lekko solę. I to fszistko. Zero filozofii. Aha, parówki też czasem robię na parze, rozkrojone z serem :D Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:25 <na ucho> nie wiem ile tam wody wlać bo faken nic nie napisane Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:34 Jak się wygotuje, to moszna dodać wrzątku z czajnika, pierwej podnosząc to dziurkowane cóś do góry ofkors. Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:47 Gdybyś szukała ścierki, to jestem w pokoju obok! Przez renkawicę kuchenną albo ściereczkie podnoś, albo lij więcej niż połowę. Ale więcej jest źle, bo się czasem spienia i się moczą warzywka. Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:14 Gorące kupki. A za pikantne skrzydełka z frytami i kolesławem oraz hot-dogi mogę się bić. Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:15 ja za burgerkinga ale to ze wzlgędów sentymentalnych, no! <ciąga_nosem> Odpowiedz Link
funny_game Re: podle żarcie 16.09.08, 21:18 Nigdy nie żarłam tam, ale ze względu na Pulp Fiction bym bardzo chciała w Kahuna Burgers zjeść. <ciąga_nogą> Odpowiedz Link
wilowka Re: podle żarcie 16.09.08, 21:17 Zupki chińskie. zdecydowanie. Choć czasem zdarzyło mi się jeść. Na śniadanie, albo kolację najczęściej na sucho :) Odpowiedz Link
kobietka.parowkozerca.mniam Re: podle żarcie 16.09.08, 21:36 pisze się żyć a nie rzyć... sorry to nie ten watek :P Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:38 jak to było? "idz z tym na forum "Ortografia"!!!";) Odpowiedz Link
menk.a Re: podle żarcie 16.09.08, 21:21 Takie, gdzie więcej zrobiły maszyny i konserwanty, niż ręka człowieka, bez właściwego smaku, zapachu, którego nie chce się jeść nawet oczami. ;) Odpowiedz Link
menk.a Re: podle żarcie 16.09.08, 21:49 Chińskie zupki , w ogóle to marketowe szybkie jedzenie ;) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: podle żarcie 16.09.08, 21:21 Tu muszę zaprotestować. Chińskie zupki, mam do nich sentyment, kojarzą mi się z wyjazdami w góry, za starych dobrych lat. Parówki, kojarzą mi się z akademikiem, gdy mieszkałem z moją ówczesną dziewczyną za strych dobrych lat. Podłe żarcie, angielski lamb shish kebab, ale do tego też mam sentyment. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: podle żarcie 16.09.08, 21:24 Tu muszę zaprotestować. Chińskie zupki, mam do nich sentyment, kojarzą mi się z wyjazdami w góry, za starych dobrych lat. Parówki, kojarzą mi się z akademikiem, gdy mieszkałem z moją ówczesną dziewczyną za strych dobrych lat. Podłe żarcie: angielski lamb shish kebab, ale do tego też mam sentyment. Odpowiedz Link
ursyda Re: podle żarcie 16.09.08, 21:26 moral z tego taki, że człowiek z sentymentu wszystko zje:D Odpowiedz Link
justysialek Re: podle żarcie 16.09.08, 23:36 -chleb tostowy spożywany w formie nie-tostów -żarcie z ulicznych budek, które lepią się od brudu - w zasadzie nieważne co to: kebab, hamburger, lody czy chińskie - syf! -wszystkie kolorowe napoje Odpowiedz Link
hsirk Re: podle żarcie 17.09.08, 00:22 > -chleb tostowy spożywany w formie nie-tostów jak ostatnio nocowalem w malym prywatnym hotelu w londynie i wzialem na sniadaniu na talerz jakis chleb co lezal, asystujacy przy sniadaniu wlasciciel z okrzykiem przerazenia sprowadzil mnie na ziemie: no!!! it's completely uneatable when not toasted!!! aaaaa!!! i mial w oczach strach ze padne trupem chyba... Odpowiedz Link
justysialek Re: podle żarcie 17.09.08, 11:00 Może już kiedyś wcześniej jakiś Polak wsadził mu ten chleb w... Odpowiedz Link
trypel Re: podle żarcie 17.09.08, 08:31 wszystko gotowane na parze to raz (to zdecydowane I miejsce w kategorii najpodlejszego) większość ryb (poza śledziem i łososiem) to dwa a trzy to niech bedą leniwe :( bleeeee Ogólnie wszystko co nie ma wyraźnej konsystencji ( w sensie że nie mozna wbić zebów i rozszarpać) podpada pod definicję podłego :) Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: podle żarcie 17.09.08, 09:48 podle żarcie... będąc wegetarianką, po całym dniu zaiwaniania w śniegu po górach na głodniaka, po powrocie do osrodka wpieprzyłam parówki aż się trzęsło. a tak normalnie kijem bym ich nie tknęła :) i to był koniec mojego dwuletniego wegetowania :) wniosek: człowiek głodny nie wybrzydza i nie ma dla niego podłego żarcia :) Odpowiedz Link
justysialek Re: podle żarcie 17.09.08, 11:03 zwroclawianka napisała: > wniosek: człowiek głodny nie wybrzydza i nie ma dla niego podłego > żarcia :) to się zgadza! Odpowiedz Link
trypel Re: podle żarcie 17.09.08, 13:07 sie zgadza - kiedys w Rumunii nawet flaczki zjadłem Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: podle żarcie 17.09.08, 13:08 trypel napisał: > sie zgadza - kiedys w Rumunii nawet flaczki zjadłem mniam :) Odpowiedz Link