Dodaj do ulubionych

jak mi sie nie chce...

23.09.08, 21:06
pracować:(
I musze przyznać, ze mnie to martwi...bo w pięcioletniej karierze,
każdorazowa taka niechęć kończyła sie zmianą pracy..a nie chce sie
zwalniac, bo chyba lubie tą prace, fajnie, blisko i wogóle.....ale,
zeby mi sie nie chciało rano wstawać...no qła mać....
Obserwuj wątek
    • tupp Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 21:43
      a o której musisz wstawać?
      • hanka19841 Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 22:12
        budzik mam na 6.15, a wstaje 6.30, dobijają mnie dojazdy i powroty,
        ale sama praca jest ok
        • tupp Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 22:38
          tak, dojazdy to zmora wszystkich dużych miast. Znajdź misje, jakiś powód dla
          którego warto wstać;) Pomaga, wiem z własnego doświadczenia.
          • hanka19841 Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 22:40
            tylko problem w tym, ze ja do niczego nie potrafie znalexc motywacji,
            nawet do nauki i pisania pracy magisterskiej:(((
            • tupp Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 23:00
              moją motywacją do napisania pracy licencjackiej byli moi rodzice. Ktoś mógłby
              stwierdzić, że motywacja nie najlepsza, jednak dla mnie to był strzał w
              dziesiątkę. Powodzenia życzę i trzymam kciuki żeby wszystko się udało włącznie z
              jutrzejszą pobudką:)
            • pepper-mint Re: jak mi sie nie chce... 24.09.08, 13:17
              Ja Cię rozumiem, ostatnio motywacja nie jest również moja mocna stroną.:(
        • leptosom Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 23:18
          hanka19841 napisała:

          > budzik mam na 6.15, a wstaje 6.30, dobijają mnie dojazdy i
          powroty,
          > ale sama praca jest ok

          Nocuj w pracy
    • ira-irena Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 21:46
      i co?
      co teraz należy odpowiedzieć?
      • martuha Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 22:15
        mnie tez dobijaja dojazdy, ale pociesze Cie, ze wstaje o 5.30 lub o 6.00.
        • hanka19841 Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 22:32
          współczuje wszytskim dojeżdżającym do pracy......i wstajacym
          rano.....kurcze czemu to człowiek nie moze mieć praca blisko domu i
          tak, zeby sie szło do pracy jak sie człowiek wyspi
          • leptosom Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 23:21
            hanka19841 napisała:

            > współczuje wszytskim dojeżdżającym do pracy......i wstajacym
            > rano.....kurcze czemu to człowiek nie moze mieć praca blisko domu
            i
            > tak, zeby sie szło do pracy jak sie człowiek wyspi

            w pracy nie możesz sie zdrzemnąć?
        • leptosom Re: jak mi sie nie chce... 23.09.08, 23:20
          martuha napisała:

          > mnie tez dobijaja dojazdy, ale pociesze Cie, ze wstaje o 5.30 lub
          o 6.00.

          Pociesz się, że kiedyś robiłem co drugi tydzień od 4.30
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka