shine69
06.10.08, 09:23
Naprawdę nie sądziłem, że może być tak dobrze. Kocha mnie może nawet bardziej
niż ja ją, i w obie strony jest to poparte solidną znajomością i wiedzą na
swój nawzajem temat. Mamy niemal identyczne spojrzenia na temat kina,
ekonomii, religii, instytucji małżeństwa, psów, urządzania mieszkania, seksu
oralnego i analnego, spędzania świąt, pogody, posiadania dzieci, gotowania,
prowadzenia auta i wyboru tegoż, spędzania wolnego czasu, starości i setki innych.
Do tego świetne, trafiające do mnie poczucie humoru, potężne przyciąganie
fizyczne, spokój i umiejętność relaksu, cudowny seks...
czy jest za dobrze?