razzmatazzy 08.01.09, 00:14 Bo jutro rano sytuacja może być nieciekawa: :D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:16 a propos samochodów to ja wciąż mam nowy akumulator w łazience :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:18 Podgrzewasz wodę do kąpieli? :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:19 guuuupia :P stary padł, kolega nabył mi nowy, poległam, nie było kiedy wymienić, no a teraz jak spadam to mi się nie opyla :P Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:23 Dobra dobra, wszyscy wiemy, że zamiast tego starego masz specjalną aparaturę i chomiczka, któremu każesz mu biegać non-stop :D Liga Ochrony Przyrody się o tym dowie, zobaczysz ;D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:27 na ch.. mi chomiczek skoro mam 2 utuczone świniaki? no myślże surykatko :P poza tym powinnam chyba napisać, że częste mycie skraca życie ;))) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:29 Aaa to przepraszam, czyli wszystko jest legalnie, bo świniaki pracują na dwie zmiany :D Nie wiem, może częste mycie skraca makakom życie? ;p Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:32 Świniaki to są tak utuczone, że ledwo się ruszają :P Normalnie od koryta nie idzie ich odpędzić :> A mycie nóg, to orangutanów wróg :DDDD Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:34 No wrzucają na zapas, wiedzą, że masz wyjechać. ;) Mydło i szamPON, to goryla zgon :DDD Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:39 Zostawiam je pod dobrą opieką :P Normalnie mam zero polotu, fajne hasło dla Ciebie, a nijak się z żadnym z Twoich przezwisk nie chce zrymować nożeszq Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:41 He he he he ;p A nie wiem, czy wiesz, że brak wody dla szympansa to ostatnia szansa! ;p Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:46 Gorylica się śmieje a skóra jej na plecach ciemnieje :P Nie bój się aż tak wody, może doda Ci Ptaszniku urody ;))) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:52 :DD Gdy zobaczy prysznic z wc, zmyka pawian wielkim susem! Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:59 Surykatka nie spuszcza wody, bo robi w kiblu podchody ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:01 :D Warstwy brudu na makaku gorsze są niż na ziemniaku ;p Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:09 Surykatka się śmieje, a w jej uszach brud szaleje ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:23 A propos starego... Widziałam ostatnio cudowną reklamę takiego punktu, gdzie bezpłatnie można oddać stary sprzęt AGD/RTV. Na samochodzie, który ten sprzęt zabiera od ludzi. Facet klęczy nad odkurzaczem, odkurzacz rozbebeszony, a w drzwiach stoi baba z wałkiem w dłoni... I podpis: Uspokój się! Oddaj nam swojego starego! (a pod spodem *możesz nam oddać, np. odkurzacz, telewizor, radiomagnetofon) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:30 100 000 lat temu nie wiedzieć czemu miałam w domu 3 odkurzacze. 1 w fazie agonalnej, 2 pozostałe elegancko chodziły. Aż nadszedł pewien piękny dzień, kiedy wzięłam się za odkurzanie i jeb popsułam jeden odkurzacz. No to myślę, że dokończę drugim no i też w nim coś się zepsuło. Trzeci w ogóle nie odpalił. Przyszła mama, rozkręciła te wszystkie odkurzacze i próbowała coś z nich sensownego sklecić. No ale jako, że nie jest spokrewniona z Pomysłowym Dobromirem to odkurzacze poszły na śmietnik, a ona wkurzona poszła do sklepu kupić sobie nowy, a ja przez kilka miesięcy miałam zakaz odkurzania. Tak mi się przypomniało ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:31 baba_krk napisała: a ja przez kilka miesięcy miałam zakaz odkurzania. Żyć nie umierać! :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:32 Zamiast Zbyszek Nowak ręce, które leczą byłam ja, ręce które psują. Ostatnio znowu mnie dopadła faza psucia, ale powoli mnie opuszcza :P Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:43 Po prostu jesteś zepsuta do szpiku kości, przyznaj się ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:47 No i się wydało. No cóż, zaprzeczyć nie mogę ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:54 No cóż, i tak była to tajemnica poliszynela ;D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:01 Tak jak fakt, że Ty jesteś tym Wojtkiem co to ma 12 lat :P Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:02 Cicho, może nie wszyscy się jeszcze zorientowali ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:10 No ok ok. Zatem zamykam się w sobie. Otworzę się dopiero jutro :P Odpowiedz Link
milleniusz Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:26 baba_krk napisała: > a propos samochodów to ja wciąż mam nowy akumulator w łazience :D Powinnaś dostać jakąś nagrodę za to. Bo pewnie go zamontujesz do auta na wiosnę, jak już wrócisz z tych wycieczek i jak będzie +20 na dworze. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:34 Noooooooooo pewnie tak :D Nioch nioch nioch. Ale czuję się niewinna. Zadzwoniłam wtedy do kumpla i powiedziałam, że jestem zgonem i że akcja kupowania nowego odwołana, a ten łoś się uparł. No i jaki jest efekt to wiadomo :> Byłam dzisiaj w biurze podróży i data powrotu została po raz 3ci zmieniona, już chyba ostatecznie ;)))) Odpowiedz Link
milleniusz Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:44 > Byłam dzisiaj w biurze podróży i data powrotu została po raz 3ci zmieniona, już > chyba ostatecznie ;)))) Mam pomysł - poproś o azyl na Wielkim Kanarze. Powiedz, że nas zaatakowali Marsjanie, albo że Putin zagazował, albo że Kaczyński chce się żenić, tylko jeszcze nie wie, czy z dziewczynką, czy z chłopcem w związku z czym cały naród jest zagrożony. A ja Cie będę odwiedzał czasem. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:48 No pięknie kombinujesz :P Tak czy siak ptaszek jest tylko jednym z przystanków na mojej trasie :DDDDD Odpowiedz Link
milleniusz Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:55 > Tak czy siak ptaszek jest tylko jednym z przystanków na mojej trasie :DDDDD W Barcelonie jest więcej śniegu, niż mam za oknem, więc tam to bym się nie wybrał. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:02 Ale ja od razu spadam na południe, a potem jeszcze do stolnicy ;) Spoko spoko, dam radę :D Odpowiedz Link
milleniusz Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:19 baba_krk napisała: > Ale ja od razu spadam na południe, a potem jeszcze do stolnicy ;) O, to odwiedź misia na Placu Słońca. Zapomniałem po co on się wspina na to drzewko, ale pamiętam, że ma przynosić szczęście. Choć chyba w parach trzeba go odwiedzać. :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:24 Odwiedzę misia obowiązkowo, bo obok niego mam trasę sklepową hahahah. No sorry musiałam to napisać :D No i w mieście misia pary nie mam, mogę co najwyżej jakiegoś adoratora tam zaprowadzić, ale to chyba bez sensu? :P Odpowiedz Link
milleniusz Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:31 > No i w mieście misia pary nie mam, mogę co najwyżej jakiegoś adoratora tam > zaprowadzić, ale to chyba bez sensu? :P No chyba trochę bez sensu, bo o ile pamiętam dobrze funkcję misia, to by groziło utrwaleniem adoratora w Twoim życiu. No chyba, że to byłby jakiś meksykanin z szerokimi udami i wystająmy koścmi z policzków. :P To czuję, że wtedy byś zaryzykowała. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 01:40 Yhmmm to ja go chyba siłą zaciągnę do misia, a jak się będzie opierał to skuję tymi nieszczęsnymi kajdankami. Ostatnio przyszły i chyba się lekko zacinają, bo przez 5 min się rozkuć nie umiałam hehe. Wystarczą te uda, z kości już zrezygnowałam jakiś czas temu, no bo przecież nie mogę mieć wszystkiego, nie? ;))) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:17 Najważniejsze, że okienko w piwnicy zamknięte :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:18 Trzeba jeszcze sprawdzić świetlik w dachu ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:42 Ja już wszystko posprawdzałam i poobmacywałam. W piwnicy jest temperatura dodatnia teraz, więc czekamy aż się to dziadostwo rozmarznie. Co nie zmienia faktu, że na weekend się do kuzynki wynoszę. Dzieci będą zachwycone :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:45 Ale będziesz miała brudne plecy, no chyba, że skorzystałaś z propozycji ;p Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Kierowcy, czy zamknęliście drzwi do samochodó 08.01.09, 00:51 Ech, od tylu lat już radzę sobie z myciem z pleców sama, że i w wannie mej kuzynki dam radę :) Chociaż propozycja mycia pleców kusi na tyle, że te przenosiny rozważam. Tym bardziej, że oni mają zajebiaszczą wannę z hydromasażem. Odpowiedz Link