Dodaj do ulubionych

Miłość to dno

29.01.09, 11:26

Yhym.

PS. Tak, moje dziadki, rozpoczęliśmy cykl wykładów pt Miłość. :-)
Obserwuj wątek
    • 8n Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:38
      dziatki!
      • gate.of.delirium Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:42
        8n napisała:

        > dziatki!
        Dzierlatki !
      • conena Re: Miłość to dno 29.01.09, 12:01
        niektórym, na przykład mi, bliżej do dziadków niż do dziatek...
        • niski.oktan Re: Miłość to dno 29.01.09, 12:18
          Chyba założę o tym wątek. Np. taki:

          Prośba o radę: nekrofilia czy pedofilia - co wybrać? :D
          • gate.of.delirium Filia... 29.01.09, 12:19
            niski.oktan napisał:


            > Prośba o radę: nekrofilia czy pedofilia - co wybrać? :D
            >
            ...oddział Wawa...
            • conena Re: Filia... 29.01.09, 12:49
              w Warszawie centrala, a ja się do regionalnego oddziału zapiszę, tylko jeszcze
              nie wiem, którą opcję wybiorę;)
    • razzmatazzy Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:42
      Pukasz od spodu? ;D
      • gate.of.delirium Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:43
        razzmatazzy napisała:

        > Pukasz od spodu? ;D
        Wynurza się z mułu...
        • razzmatazzy Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:45
          Niczym Afrodyta z piany morskiej ;)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:48
            >>Wynurza się z mułu...
            >Niczym Afrodyta z piany morskiej ;)

            Jaka Afrodyta, taka piana...
            • razzmatazzy Re: Miłość to dno 29.01.09, 11:49
              Ej nieładnie tak po wykładowcy jeździć...
              • gate.of.delirium Ma za swoje... 29.01.09, 12:18
                razzmatazzy napisała:

                > Ej nieładnie tak po wykładowcy jeździć...
                ... kto kazał jej się wychylać ?
                • razzmatazzy Re: Ma za swoje... 29.01.09, 12:19
                  gate.of.delirium napisał:


                  > ... kto kazał jej się wychylać ?

                  Nie kto, tylko co. Miłość ;)
            • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:52

              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > >>Wynurza się z mułu...
              > >Niczym Afrodyta z piany morskiej ;)
              >
              > Jaka Afrodyta, taka piana...

              :-DD
              Dzięki. ;-D
    • bertrada Re: Miłość to dno 29.01.09, 12:15
      Dno i wodorosty, jakby to powiedziała Halinka Kiepska. ;D
    • razzmatazzy Pani wykładowczyni... 29.01.09, 12:23
      ...teza już jest, ale wypadałoby ją jakoś udowodnić ;)
      • catthe Re: Pani wykładowczyni... 29.01.09, 12:28
        Wczoraj uzasadnienie brzmiało-"dupa".
        Być może dziś będzie podobnie?;) Na przykład-fiut? (chujem tak z
        rana nie pojadę:D)
        • razzmatazzy Re: Pani wykładowczyni... 29.01.09, 13:48
          Kitek zwykle używa słowa 'penis' :D
      • kitek_maly Re: Pani wykładowczyni... 29.01.09, 13:53

        No to dziaTki to już Wasze zadanie. ;-P
        • razzmatazzy Re: Pani wykładowczyni... 29.01.09, 13:54
          Ja nienawykła do samodzielnego myślenia; daj szansę zdolnym inaczej! ;)
    • ten.typ.tak.ma Re: Miłość to dno 29.01.09, 12:42
      czyli: dałam dupy, a tu kurwa nie dość że był słaby w łóżku, miał małego i mu
      nie stanął, a do tego mnie olał i porzucił. Co jest we mnie - jestem ładna,
      mądra, zgrabna, młoda - dlaczego nie może mi się trafić normalny fajny facet,
      którego bym pokochała ze wzajemnością?
      • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:51

        > mądra, zgrabna, młoda - dlaczego nie może mi się trafić normalny fajny facet,

        Z dużym? ;-P

        Piękna opowieść, ale tym razem to nie to. ;-)
        • ten.typ.tak.ma Re: Miłość to dno 29.01.09, 15:58
          nie zawsze człowiek trafia,
          miłość to nie dno, ale na dno może sprowadzić. Tak naprawdę to miłości do innych
          poza matczyną) nie ma. Jest za to miłość do siebie samego która odbija się w
          drugiej osobie. Dlatego ludzie o niskiej samoocenie pozostawieni tak bardzo
          cierpią. Jak ktoś akceptuje się w całości to przechodzi nad dnem łatwo. A potem
          robi się stary, brzydki, chory a mąż znajduje sobie młodszą stając się idolem.
          Kobieta ma przesrane
          • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 16:13

            Bo im więcej pokazuje metryka, tym mąż piękniejszy? :-D
            Ale z Ciebie filozof.
            • ten.typ.tak.ma Re: Miłość to dno 29.01.09, 19:57
              nie, im więcej pokazuje metryka męża tym częściej chodzi do kibla w nocy, bo mu
              prostata naciska na pęcherz, coraz bardziej wydziera pilota z ręki(choć czasem
              go stać na gest i kupi jej telewizor do drugiego pokoju) i coraz częściej ma
              migrenę gdy jego niedotykanej od miesięcy żonie zachce się seksu.
              To bardzo dobrze, że się zakochujesz, seks jest lepszy nawet jak się udaje
              miłość, nie mówiąc już o tym gdy ona jest czy wydaje się że jest, dlatego
              niektórzy kurwom płacą by mówiły kocham cię. Trzeba to robić w młodości jak
              najczęściej, choć tu pewnie na forum dostaniesz zjeby od zgorzkniałych starych
              facetów chcących by ich posrane ideały spełniły się w kimś młodszym - trzeba to
              robić by później nie żałować jak ostatnia pizda grzechów niepopełnionych
    • avital84 Re: Miłość to dno 29.01.09, 12:45
      Etam. Miłość jest fajna. Pod warunkiem, że po pierwsze jest
      odwzajemniona, po drugie żadna ze stron przed nią nie ucieka.

      Jakby była dnem to byśmy się tyle o niej nie rozwodzili. ;)
      • juz_niedlugo_wiosna Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:12
        > Jakby była dnem to byśmy się tyle o niej nie rozwodzili. ;)

        i byśmy się nie ROZWODZILI ;)
    • juz_niedlugo_wiosna Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:13
      kitek_maly napisała:

      >
      > Yhym.
      >
      > PS. Tak, moje dziadki, rozpoczęliśmy cykl wykładów pt Miłość. :-)
      >

      Rozumiem, że to z powodu niedługiego nadejścia wiosny ;) śpiew ptaków i te
      sprawy ... ;)
    • karka831 Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:16
      Może nie dno, ale przyznam, ze jest wqrviająca.

      Kocham, więc wybaczam, toleruję, daję szansę. Wszystko tylko po to, by któregoś
      dnia, stwierdzić - to nie to.
      • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:50

        > Może nie dno, ale przyznam, ze jest wqrviająca.
        >
        > Kocham, więc wybaczam, toleruję, daję szansę. Wszystko tylko po to, by któregoś
        > dnia, stwierdzić - to nie to.

        O, 5+! Chcesz być moją asystentką? ;-)
        • karka831 Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:55
          A co trzeba zrobić, żeby dostać 6 z odpowiedzi? :P
          • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:58

            Zaliczyć. :->
            Ustnie. :->
    • justysialek Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:35
      To dla mnie nie ma nic poza tym dnem ;)
      Jestem jakimś morskim zwierzakiem pławiącym się w mule ;D
    • forumowicz_pospolity Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:55
      ta a potem sie zakocha i zmieni płyte:)

      milosc to jedna z sensowniejszych rzeczy jakie moga nas spotkac
      podczas krótkiego bytowania na padole

      inne to np.zimny browar w upalny dzien, mistrzostwo swiata polaków w ręczną:)
      • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 13:59

        > milosc to jedna z sensowniejszych rzeczy jakie moga nas spotkac
        > podczas krótkiego bytowania na padole


        O_O
        Pospolity, to TY? :->
        • forumowicz_pospolity Re: Miłość to dno 29.01.09, 14:01
          kitek_maly napisała:

          >
          > > milosc to jedna z sensowniejszych rzeczy jakie moga nas spotkac
          > > podczas krótkiego bytowania na padole
          >
          >
          > O_O
          > Pospolity, to TY? :->
          >

          inne to np.zimny browar w upalny dzien, mistrzostwo swiata polaków w ręczną:)

          tak to ja:P
          • kitek_maly Re: Miłość to dno 29.01.09, 14:03

            Kurde, ale o tej miłości napisałeś tak, jakbyś miał gorączkę. ;-P
            • forumowicz_pospolity Re: Miłość to dno 29.01.09, 14:05
              kitek_maly napisała:

              >
              > Kurde, ale o tej miłości napisałeś tak, jakbyś miał gorączkę. ;-P
              >

              bo ja bardzo wrazliwy w istocie jestem;))
    • 8n Re: Miłość to depresja 01.02.09, 11:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka