2szarozielone
15.03.09, 03:34
Muszę sie wygadać.
Byłam dziś na spotkaniu z kumplem. Jakoś tak się stało, że spotkanie z kumplem
przerodziło sie w spotkanie z kumplami. I znajomymi. I znów znalzałam się w
fatalnej sytuacji :( Pisałam parę razy na tym forum o moim byłym, który wciąż
jest moim przyjacielem... No i on tam oczywiscie był. Z dziewczyną. I nikt
mnie kurna tak nie stresuje jak ona. Nie mam nic do ukrycia... Ale jak do
domu poszły moje koleżanki to zmyłam się z nimi, żeby nie sprawiac wrażenia
napalonej na wdzięki kumpla. wciąż myslałam, co ona pomysli. Było strasznie :(
Coraz częściej myślę o tym, co powinnam zrobić. ale chyba nie umiem :(
Na szczęście po mojej ewakuacji impreza rozwinęła sie pomyślnie :)