hsirk
31.03.09, 21:37
nie rozpedzajcie sie tak mocno. co innego szczyl, co innego prawda.
a ta jaka jest nikt nie wie.
problem w tym ze w polsce prawde mowia najczesciej oszolomi. i tak
sie w tym zapedzaja i taka farse z niej robia, ze po prostu prawda
robi sie niewiarygodna.
walesa wcale nie jest taki czysciutki... ja pamietam tamte czasy.
pamietam, jak pozostalosci po PZPR lezaly i kwiczaly, trzeba bylo
tylko dobic... a co zrobil walesa? z niewiadomych nikomu powodow
zaczal podpierac lewa noge... on i jego banda doradcow udawali ze
nie widza jak szybko pozostalosci zakladaja nowa partie i... łącza
sie w koalicje wyborcza z ZNP !!! bo oni mieli baze, strukture,
biura etc... to wszystko dzialo sie pod czujnym okiem walesy, ktory
udawal ze niczego nie widzi. potem jak juz podawal kwasniewskiemu
noge, bakal cos ze nie wiedzial ze to tak sie potoczy... blebleble.
gowno prawda.
jacek kurski to oszolom. ale... ogladaliscie film "nocna zmiana"
upubliczniony przez niego? fragmenty w teledysku kazika "panie
waldku, pan sie nie boi". sluchaliscie rozmow jak i o czym tam
gadali?
co to bylo? to byl lajtowy wewnetrzny zamach stanu.
czy walesa byl bolkiem? nikt nie wie. ale na zjezdzie solidarnosci
gdzie wybierano walesa kontra rulewski podobno chyba co trzeci
delegat byl wtyka. naprawde uwazacie ze najlepiej chyba
zorganizowana organizacja w historii powojennej polski (SB),
dysponujaca nieograniczonym aparatem przymusu i nieograniczonymi
informacjami na temat praktycznie kazdego tak dala sobie zrobic
przewrot ??? bez jaj. ustroje nie upadaja, bo sa zle. ustroje
BANKRUTUJA. i ten zbankrutowal. ale ci co nim dyrygowali to
wiedzieli. i musieli cos zrobic, zeby spasc na cztery lapy. co
zreszta uczynili.
pamietacie o co tak naprawde zawrzalo w stoczni? nie chodzi mi o
gornolotne slowa, ojczyzna blablabla... poszlo o anne walentynowicz.
i jest troche nie halo ze jej dano starzec sie w nedzy i zrobic z
niej wariatke. to ona byla symbolem, a nie czlowiek z
akumulatorowni.
nawiasem mowiac, najwiekszym przelomowym wizjonerem- ekonomista nie
byl zaden balcerowicz, tylko rakowski, co wdrozyl najlepsza ustawe
gospodarcza autorstwa wilczka, jaka polska dotad miala. wszystko, co
zrobily sejmy od tamtego czasu, to tylko notoryczne tego psucie. i
co, tez bez powodu?
fakt, 24 letni pajacyk napisal ksiazke o czyms o czym nie mam
pojecia. pewnie ktos mu kazal. bez sensu. do wyrzygania.
ale czy rzeczy, ktore najbardziej wszystkich burza, sa nieprawda,
tego taki pewien nie bylbym.