Dodaj do ulubionych

Co to jest katastrofa?

03.04.09, 19:34
Bo tak czytam, że kierowca który się był nie zmieścił pod wiaduktem dostanie
zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. No dobra, zadarł trochę dach w
tym aucie, parę osób jest w szpitalu. Ale na boga, w tym (pięknym) kraju bywa,
że zderzą się dwa samochody osobowe i już mamy kilka trupów.

No więc zastanawiam się, czy prokuratura nie gra z publiką do jednej bramki,
tego kierowcy, co go telewizja zmasakrowała wywiadami w szpitalu.

Facet popełnił błąd. Fatalny. Ale gdzie tu, -----, umiar i zachowanie
proporcji. Mam nadzieję, że sąd będzie mądrzejszy.

(W miejsce kresek zwyczajowo wstawiamy swoje ulubione słowo przestankowe.)
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Co to jest katastrofa? 03.04.09, 20:42
      milleniusz napisał:

      > (W miejsce kresek zwyczajowo wstawiamy swoje ulubione słowo
      przestankowe.)


      kurwa jego mać była
      • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 03.04.09, 20:46

        > kurwa jego mać była

        Dziękuję za merytoryczną wypowiedź. Już myślałem, że nikt nic tu nie wpisze. :)
    • stara-a-naiwna tak mi się skojarzyło... 03.04.09, 22:14
      Lech i Jarek Kaczynski odwiedzili jedna z warszawskich podstawowek.
      Podczas dyskusji z uczniami Lech zapytal: Co to jest tragedia? Czy
      ktos
      moglby podac przyklad?
      Dziewczynka z pierwszej lawki podniosla reke:
      - Gdyby moj przyjaciel, ktory mieszka na wsi, bawil sie na polu i
      zostal
      rozjechany przez traktor - to bylaby tragedia.
      -Nie. - odpowiada Jarek Kaczynski - to bylby wypadek
      Zglasza sie kolejne dziecko:
      - Gdyby autobus, ktory odwozi 50 dzieci do szkoly, mial wypadek, w
      ktorym
      zgineliby wszyscy pasażerowie - to bylaby tragedia.
      - Tez nie - odpowiada znowu Jarek Kaczynski - to bylaby wielka
      strata.
      Czy ktos ma inne pomysly?
      W klasie cisza. Nikt nie chce sie zglosic.
      Nagle odzywa sie Jasiu:
      - Gdyby samolot, w ktorym lecieli Pan Prezydent i Pan Premier zostal
      trafiony przez pocisk i rozpadl sie na kawalki - to bylaby tragedia.
      - Brawo! - wola Lech Kaczynski- Mozesz nam powiedziec dlaczego
      uwazasz,
      ze to była by tragedia?
      Na to Jasiu:
      - Dlatego, ze to na pewno nie bylaby wielka strata i raczej nie
      bylby to
      wypadek...
    • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:30
      Ten wypadek przypomniał mi tragedię z uczniami w górach i w sumie dziwny wyrok w
      tej sprawie. Jak to rozpatrywać? - niedopełnienie obowiązków?

      Najlepiej jest nic nie robić. Nic.
      • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:42
        Katastrofa to WIG20 +2,35.
        Innymi słowy - koszmarna bryndza. :D
        • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:00
          Widzisz Oktuś - jak dobrze, ze ja jestem biedna. Nie mam takich problemów.
      • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:52

        > Najlepiej jest nic nie robić. Nic.

        Tego też bym nie postulował, bo facet popełnił błąd w sztuce. Dwoje ludzi jest
        poważnie rannych. Ale jeśli operujemy pojęciem katastrofa w tym przypadku, to
        jak zakwalifikować wypadek, gdzie ginie kilkanaście osób. Jak na przykład pod
        Grenoble. Nie pamiętam ilu tam ludzi zginęło. Jak prokuratura z mediami grają w
        populizm, to niebezpiecznie szybko może się na skończyć skala pojęć.

        Ale oczywiście katastrofa się lepiej sprzeda niż wypadek w tych szmacianych
        (nawet jeśli elektronicznych) gazetkach.
        • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:59
          Ale ty wiesz, z jakiego punktu ja patrzę.
          Naprawdę, czasem sobie myślę: angażowanie się w jakiekolwiek czynności
          pozaobowiązkowe - w każdym zawodzie - jest dla danej osoby nieefektywne.

          A może ja dziś zboczenie patrzę na świat? Cholera wie?
    • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:48
      To niebieskie oniżej miało być tu, gdzie niniejsze.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=93654621&a=93667880
      Ale jakoś tak wszedłem w Gapcię, zamiast podpiąć się do ciebie. Nie wiem, co o tym myśleć. :|
      • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 00:54
        > Nie wiem, co o tym myśleć. :|

        Też nie wiem. A pytałeś ją o zdanie? :]

        WIG20 nawet mi się ostatnio podoba. Już gdzieś pisałem, że wydaje mi się, że dno
        mamy za sobą.
      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:01
        Wszedłeś we mnie? Mój Boże..... - też nie wiem, co o tym myśleć :)
        • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:16
          ... gdyż nie zauważyłaś. :(
          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:19
            Hmmmm, i co ja mam teraz odpowiedzieć? CO???? - jak każda odpowiedź będzie
            niewłaściwa????
            • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:26
              Jest jedna dobra odpowiedź, właściwie to dowcip z brodą. O dziewczynie, która
              szukała pracy.
              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:28
                No mów.....

                Z drugiej strony ciekawi mnie - tak teoretycznie tylko, co jest gorsze: nie
                zauważyć przez gapowatość, czy przez mizerność wielkości? Hmmm....
                • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:39
                  > co jest gorsze: nie
                  > zauważyć przez gapowatość, czy przez mizerność wielkości? Hmmm....

                  Żeby zaszło A, musi zajść B, zasadniczo (zakładamy, rzecz jasna, przytomność umysłu goszczącej).

                  A kawał właśnie o tym - szukała i dostała super pracę , ale jej szef (mówiąc precyzyjnie - Wszechmocny Prezes) miał długie ręce. I przy pierwszej okazji nachylił ją twarzą do biurka, no i zaczął coś majstrować w jej strategicznych okolicach. Czas płynął, aż wreszcie dziewczyna, nie mogąc w tej pozycji widzieć, co się dzieje, zapytała:
                  - Panie Prezesie, czy jest pan w środku?
                  - Tak!
                  - O Boże, jaki ogromny...
    • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:02
      Sąd zawsze może zmienic kwalifikację czynu :-)
      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:03
        O - też nie śpisz!
        • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:06
          Właśnie weszłam do domu, ale zaraz zmykam się pakowac :D
          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:09
            Też niedawno wróciłam. Niby padam, a skonać nie mogę.
            • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:11
              Tabletka powinna pomóc?
              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:12
                Powinna, ale od kilku dni biorę na wstrzymanie. Chyba ciut przesadzam :D
                • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:13
                  Myślę, że siedzenie przy kompie nie pomaga zasnąc ;-)
                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:14
                    hehehhe,a tu to masz rację :)
                    • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:20
                      O. Znajdź mi jakiś fajny hotel w Kazimierzu :D Ja w tym czasie się spakuję i zrobię, co muszę?
                      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:23
                        Jedziesz do Kazimierza - a tfu! Nie przypominaj mi przed zaśnięciem:(
                        • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:26
                          Tak źle? ;-)
                          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:33
                            A coś nie najlepiej mi ostatnio... Ale kłopot, minie, jak zawsze mija :)

                            Dobrze, ze jedziesz. Piękne miejsce. Zahacz po drodze o dom Kuncewiczów.
                            Fantastyczna babka po nim oprowadza, klimat jak na poronińskiej Harendzie :)

                            A "Dwa księżyce" oglądałaś?
                            • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:39
                              Może odpocznij? :-)

                              Tak tak. Taki jest plan. Plus Czarnolas, Lublin i może jeszcze Nałęczów.

                              Nie przypominam sobie.
                              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:43
                                A to polecam ściągnięć, jeśli w sieci jest. Nastrojowy bardzo:)))

                                Tak, odpocznę. Jutro: okna, firanki, góra, taras odskrobać z zimy. Niedziela:
                                200 prac przetrzepać:( Poniedziałek: dokończyć rozdział takiej pracy :(

                                Kiciuniu, można się cieszyć, nie? ...... :)

                                • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:51
                                  Poszukam na chomiku.

                                  Pomiędzy firankami a sprawdzaniem prac musisz znaleźc czas na krótki spacer. Jutro ma byc pięknie :-)

                                  Można ;D We wszystkim mozna odnaleźc radośc ;DDD
            • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:11

              > Też niedawno wróciłam. Niby padam, a skonać nie mogę.

              A Ty znowu na prochach jedziesz? I to jeszcze w moim wątku? :]
              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:14
                No już mi nie wyrzygujcie tego. Nie jadę. Nie jadę. Nie jadę. Jak mnie końskie
                dawki ketonalu nie zabiły, to wszystko dam radę znieść.
                • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:15
                  A po co Ty to jesz? Chemii trzeba unikać, jeśli nie jest niezbędna, no.
                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:17
                    Jadłam! - chora byłam, nie chodziłam przez pewien czas i ciesze się, ze mogę
                    chodzić. Pewnie ciężko jest to sobie wyobrazić, ale zwykła stawianie kroku może
                    być radością :)))
                    • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:24
                      No dobrze, dobrze. To zdrowiej szybko. :)
                      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:26
                        Rany Boskie! Millus, ja od 2 lat jestem totalnie zdrowa! Biegam, ćwiczę, meble
                        przestawiam, no normalna jestem :))))) Cos tam wyjęli i jest ok :)
                        • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:31
                          A, no to dobrze. Może ja coś już nieuważnie czytam. Późno.
                          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:34
                            Późno? Nie, pztrecież dopiero niejako po dwunastej :))))))
      • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:09
        No i niech zmieni. Ale i tak uważam, że jest jakaś wada w tym prawie, że takie
        coś można zakwalifikować jako katastrofę. Chyba jest też coś takiego jak
        "możliwość sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym" - z tym ewentualnie mógłbym
        się zgodzić, bo możliwość była. No ale się sprowadzić nie udało.
        • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:12
          Prokurator może stawiac zarzuty od czapy, sąd może - ale nie musi - zmienic kwalifikację czynu. Poza tym sąd ma dowolnośc w ocenie dowodów. I co z tego wynika? Nic :D
          • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:18
            Nie znam się na prawie. Ale prokuratorska definicja "katastrofy" kłóci się z
            moim rozsądkiem. Chciałem napisać "zdrowym" ale kto go tam wie, jaki jest. ;]
            • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:19
              Ostatnio znałeś się bardzo dobrze :DDDDDDDDDD
              • milleniusz Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:23
                thank_you napisała:

                > Ostatnio znałeś się bardzo dobrze :DDDDDDDDDD

                Wystarczająco dobrze, żeby się wymądrzać dość ogólnie, ale niewystarczająco
                dobrze, by rozmawiać o szczegółach tego zarzutu. Skoro taki został postawiony,
                to pewnie prawo taki zarzut postawić pozwala. No i to mi się kłóci. I tyle. :P
                • thank_you Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 01:25
                  Nie o to mi chodzi ;-) No ale nieważne :-)
    • niski.oktan OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:08
      www.polskieradio.pl/sluchaj/play.aspx?p=r2
      • gapuchna Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:11
        U mnie zawsze się sączy. Jedynie rano potrzebuje Trójki, na rozpęd :)
        Tylko nie w kompie - kociszka mi ukochała spanie na płycie komputera, zrzuciła
        mi głośnik i zepsuła. No i śpi teraz snem spokojnego kota, dupcia i dwie nóżki
        jej spadają poza, bo spaślak jest. :)
        • milleniusz Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:12
          Drugiego programu jakoś nie trawię. A w środę byłem na koncercie urodzinowym Trójki, że się tak przylansuję. :D
          • niski.oktan Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:14
            No nie śpiewają teraz w tym PR2, ale perkusja jest, żeby nie było.
          • gapuchna Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:15
            A to akurat byliśmy razem :)
            • milleniusz Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:17

              > A to akurat byliśmy razem :)

              Seeerio? I nie pomachałaś mi? :P
              • gapuchna Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:18
                No boś się na mnie obraził, to co bede się narzucać?
                • milleniusz Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:21
                  Ja się dość rzadko obrażam. Na Ciebie chyba się jeszcze nie obraziłem. Nie wiem,
                  skąd ten pomysł. :]
                  • gapuchna Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:24
                    To nie ty sie obraziłeś? No to się zmyliłam, przepraszam. Jak ja żałuję w takim
                    razie, że nie podeszłam......... :( Tchórzliwy człowiek ze mnie:(
                    • milleniusz Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:34
                      Nie, nie obraziłem się. Zupełnie nie wiem, skąd ten pomysł. Jak coś mi nie
                      pasuje to tu piszę wprost.

                      Trzeba było podejść. :]
                      • gapuchna Re: OT. Przyjemne dźwięki w radiu. 04.04.09, 01:37
                        Kurcze, a jeśli cię rozczaruję widokiem? Eeee, może i dobrze, że nie .... :D
    • milleniusz Idę 04.04.09, 01:37
      Bawcie się dobrze!
      • niski.oktan Re: Idę 04.04.09, 01:44
        Dobrze!
    • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 02:07
      To ja też idę.
      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 04.04.09, 09:37
        Ty poszedłeś dobrowolnie - mnie wyrzuciło :)))
        • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 01:49
          Co więcej - zanim poszedłem, napisałem nawet o tej dziewczynie.
          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 01:57
            Wiem, bo czytanie mi łaskawie pozwolono uskuteczniać.

            Ale chciałam być grzeczna, to i tak się pożegnałam, jeszcze ie daj Boże, byś nie
            zasnął ze zmartwienia, co też się ze mną mogło stać :DDD
            • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:10
              Rzeczywiście nie daj Boże!
              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:15
                Cos nie tak powiedziałam?
                • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:16
                  ??? =O
                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:18
                    nie, no nie wiem? A co to jest: O ?
                    • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:21
                      Zaptaszkuj sobie emoty w ustawieniach. :)

                      A "nie daj boże" - przestraszyłem się niezasypiania, mając na uwadze choćby
                      twoją walkę, w której bez chemii nie jest łatwo.
                      • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:23
                        Nie mogę zaptaszkować, bo nie cierpię emotek. Nie mam ich nigdzie wstawionych.

                        Oktuś, a już myslałam, że nie zasnąłbyś z tego martwienia sie o mnie..... Ech,
                        faceci :(
                        • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:27
                          To nie narzekaj, że nie rozumiesz. Cierp dumnie. :)

                          A odnośnie myślenia, Klasyk raczył ująć to zgrabnie mową wiązaną:

                          Nad problemów zawiłość,
                          nad obłędy poetów,
                          nad kobietę i miłość
                          lepsza miłość konkretu.
                          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:29
                            .... zaczarowana dorożka, zaczarowany koń..... i tak też jest z tobą!

                            Nic a nic się nie martwisz o mnie :(

                            ostatniego wersu/a nie chwytam. - mam prawo, trzecia się zbliża.
                            • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:30
                              ps. strasznie wolno piszesz!
                              • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:32
                                Jakiego wersu?

                                Wolno, bo drukowanymi.
                                • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:34
                                  To może pójdziemy już do wyrka? Co ty na to?
                                  • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:36
                                    Skoro nalegasz... Chodźmy. :)
                                    • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:38
                                      :))) Juz padam na buzię :))))

                                      Dobranoc Oktanie. Słodkich snów pełnych czarów, delikatności, subtelnych doznań
                                      i mgnień szczęścia.... :)

                                      ( hehhe, ale ci pojechałam!) - zaczekam jeszcze na kontrę :))))
                                      • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:45
                                        Pudło. Nie wiem, o czym mówisz.
                                        Gdyż ja kładę się i zapadam się w nicość. I powracam z niej rano całkowicie
                                        zresetowany, i bez żadnych wspomnień.

                                        Jeżeli tobie się zdarza to, o czym napisałaś, i jeżeli po przebudzeniu jest
                                        przyjemnie, niechże zatem do ciebie przyjdzie owo coś. :)
                                        • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:47
                                          Kładziesz sie i wpadasz w nicość? Ja tak reaguję po tabletce. Ale miło jest
                                          czasem coś dobrego przeżyć we śnie. Szkoda, że nie znasz tego stanu, niejako
                                          drugie życie.
                                          :)
                                          • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:48
                                            ps. i nigdy rano nie jest ci przyjemnie ??????

                                            :DDDDDDDDDDDDDDDD
                                            • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:51
                                              Jeżeli, to raczej nie z powodu tego, co się działo kiedy spałem. :)
                                              • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:56
                                                A jaki to powód (jakoś spać mi się odechciało, a ty? żyjesz jeszcze? :)
                                                • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 02:59
                                                  Różnie.
                                                  Świeci Słońce, albo w dzień będzie się działo coś ciekawego, albo coś ciekawego
                                                  działo się, zanim zasnąłem, i w ogóle...
                                                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 03:00
                                                    hehehhe, to my o pszczółkach, kwiatkach i motylkach? Oktan, jestem mocno
                                                    pełnoletnią osoba :))))
                                                  • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 03:04
                                                    Znów nie zdałem?
                                                    Czyżbym zawiódł twoje wyrafinowane dojrzałe oczekiwania?
                                                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 03:06
                                                    Dlaczego miałbyś nie zdać? Dla mnie celujesz zawsze.
                                                  • niski.oktan Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 03:08
                                                    Znaczy się, pite było tam po tamtej stronie? :D
                                                  • gapuchna Re: Co to jest katastrofa? 05.04.09, 03:14
                                                    Ojeje, jesteś pokomplikowanym facetem. Czy nie lepiej na spokojnie i z
                                                    uśmiechem? Koteńku?
                                                  • gapuchna Dlaczego znosi mnie? 05.04.09, 03:16
                                                    Aha - bo pływać nie umiem .... o czym kompletnie zapomniałam :)
                                                  • niski.oktan Re: Dlaczego znosi mnie? 05.04.09, 03:18
                                                    Albo się zataczasz, tylko tego nie czujesz. :D
                                                  • gapuchna Re: Dlaczego znosi mnie? 05.04.09, 03:19
                                                    Pudło! - nie lubię alkoholu :DDD
                                                  • niski.oktan Re: Dlaczego znosi mnie? 05.04.09, 03:22
                                                    I z braku praktyki rozrabiasz, gdy jakimś cudem zdarzy się wypić. :D
                                                  • gapuchna Oktanie 05.04.09, 03:23
                                                    - dobrze, uciekam. Myślę tak topornie, ze aż mi żal ciebie, ze przedłużam twoje
                                                    niespanie swoją bzdurnością. A ty grzeczny i dobrze wychowany, nie mówisz mi
                                                    tego wprost.

                                                    Dobranoc :)
                                                    Cieszę się, ze wróciłeś :)

                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 03:23
                                                    Dobra. :)
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 13:37
                                                    Słuchasz?
                                                    :D

                                                    Dziś nie nagrywam :)
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 13:44
                                                    Co niby? Słowacki?
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 14:10
                                                    Czyli słuchasz :)

                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 14:36
                                                    Raczej słyszę. :D

                                                    tiny.pl/zh1g
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 14:38
                                                    Błagam, nie mów że to ty!!!!!!!! :DDDDDDDD

                                                    Ale musisz mi podpowiedzieć.
                                                    A S. też jakoś nie wielbię. Fircyk taki, maminsynek :)
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 15:04
                                                    A teraz napisz to tak, żeby zrozumiał ktoś, kto jednak potrzebuje alkoholu, żeby
                                                    wprowadzić swą jaźń w stan odmienny. :D
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 15:12
                                                    Nie mam pomysłu na odpowiedź, ale koniecznie, ale to naprawdę koniecznie
                                                    poczułam potrzebę strzelenia setnego posta.

                                                    Cieszysz się razem ze mną?
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 15:14
                                                    Może być. :)
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 15:15
                                                    Chrzanić stówę, ale 102 to już naprawdę coś! :D
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 15:16
                                                    Chrzanić 102! 103 to dopiero standard posta!
                                                    :D
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 15:17
                                                    aaaa i nie kojarzy się z minionym systemem:(, jak to "102" - a fuj!
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 15:23
                                                    Też se wybrałaś - 104 to latająca trumna.
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 15:46
                                                    Cholercia, no nie mogę od razu na 303 wskoczyć. Taka dobra to ja już nie jestem....
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 16:21
                                                    Aleś ostro pojszła - Witwenmacher vel Erdnagel. :D

                                                    Swoją drogą, Niemcy popisali się prawdziwie perwersyjnym poczuciem humoru - zamiast zamknąć F.J. Straussa do kryminału w związku ze jego rolą w kontrakcie na F104 dla Luftwaffe, nazwali jego imieniem... port lotniczy w Monachium.
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 16:37
                                                    Nic nie zrozumiałam? Co to jest Erdnagel? Znam tylko: Erdkampf, Erde,
                                                    Erdengluck, i Erdnahe. Z tego wszystkiego wybieram - Erdengluck :) aber mit wem?

                                                    Nie znam sie kompletnie na uzbrojeniu. Wiem tylko jak brzmi "szafa", co i tak
                                                    poczytuje sobie za wielkie spełnienie naukowe w tym wymiarze :)
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 16:43
                                                    Aaaa i wolę Bismarcka :)
                                                  • niski.oktan Opus 111!!! 05.04.09, 16:48
                                                    Ja sem miszczó!!! :cool: :)
                                                  • gapuchna Re: Opus 111!!! 05.04.09, 17:03
                                                    O tak, jezdeś miszczu ..... www.youtube.com/watch?v=4IbPGxYWS_k

                                                    :D

                                                  • niski.oktan Re: Opus 111!!! 05.04.09, 17:17
                                                    Nic nie poradzę - dopiero w kontekście call można w pełni doświadczyć
                                                    response. :D
                                                  • gapuchna Re: Opus 111!!! 05.04.09, 17:21
                                                    Z responsa wybieram to: www.youtube.com/watch?v=lP37JbwRHjw
                                                  • niski.oktan Re: Opus 111!!! 05.04.09, 17:30
                                                    ??? =O
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 17:01
                                                    gapuchna napisała:

                                                    > Nic nie zrozumiałam? Co to jest Erdnagel? etc.

                                                    Podobnież (:D) w armii niemieckiej mówią tak na śledzie do namiotu. Ale nawet bez poszukiwania niszowych znaczeń, literka po literce - 'gwóźdź do ziemi' jest wystarczająco wymowny jako określenie samolotu.

                                                    A uzbrojenie? Kontrakt na samolot dla armii to nie uzbrojenie, to polityka.
                                                    A w tym szczególnym przypadku (wybór F.J. Straussa na patrona lotniska) doszła jeszcze okrutna drwina z rodzin pilotów, którzy ginęli jak muchy latając na F104.
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 17:07
                                                    Ha! - ale teraz chwyciłam tego " robiącego wdowy" :)))) matko jedyna, kontakt z
                                                    tobą (osobisty) byłby wskazany przed egzaminem. A mam w czerwcu :)
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 17:19
                                                    Ze mną jako germanistą???!!! =O :D :D :D

                                                    Kobieto, po prostu znajdź se germanistę! :D
                                                  • gapuchna Re: Oktanie 05.04.09, 17:22
                                                    A na co mi germanista? Toż jako tako znam od dziesięcioleci....
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 17:29
                                                    Tu miejsce poniższego:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=93654621&a=93713240

                                                    Bezapelacyjnie tutej!
                                                  • niski.oktan Re: Oktanie 05.04.09, 17:37
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=93654621&a=93668510

                                                    Co cofasz??? =O
                                                  • niski.oktan Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 17:40
                                                    Do tej pory wydawało mi się, że tylko późną nocą świruje.
                                                    Ale jeszcze raz:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64121&w=93654621&a=93713333
                                                    Co cofasz?
                                                  • gapuchna Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:09
                                                    Już nie pamiętam :)
                                                  • niski.oktan Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:18
                                                    No to w pytkę. :)
                                                  • gapuchna Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:26
                                                    Przeżyjesz ;p
                                                  • niski.oktan Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:29
                                                    Tak. :)
                                                  • gapuchna Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:31
                                                    ok :)
                                                  • niski.oktan Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:47
                                                    Amen.
                                                  • gapuchna Re: Robi się coraz ciekawiej... 05.04.09, 18:48
                                                    ... i po ptokach...
    • milleniusz Dziękuję 05.04.09, 16:27
      Za utrzymywanie wątku przy życiu, choć już dawno piszecie nie na temat. :D
      • gapuchna Re: Dziękuję 05.04.09, 17:08
        Milusiu, bo to wszystko dla ciebie......
        • milleniusz Re: Dziękuję 05.04.09, 17:20
          O, dziękuję, miło mi, miło. :)
          • gapuchna Re: Dziękuję 05.04.09, 17:22
            ps. to z tymi kociakami, to jednak było przedwczesne ......

            :DDDDDDD
            • milleniusz Re: Dziękuję 05.04.09, 17:25
              Jakie kociaki? Nie kumam coś. Przyznaję, że nie czytałem całego tego wątku. :]
              • gapuchna Re: Dziękuję 05.04.09, 17:26
                Ale to nie było w tym wątku. No, ojcem chrzestnym miałes być.... :DDDD
                • niski.oktan Re: Dziękuję 05.04.09, 17:28
                  To jaki ten egzamin? Z historii Luftwaffe? Z histori CSU?

                  Znajdź se historyka!!! :D :D :D
                  • gapuchna Re: Dziękuję 05.04.09, 17:31
                    ok, cofam.
                • milleniusz Re: Dziękuję 05.04.09, 17:43
                  gapuchna napisała:

                  > No, ojcem chrzestnym miałes być.... :DDDD

                  Aaa, już pamiętam. Nie będzie dzidziusia? No to pech. :D
                  • gapuchna Re: Dziękuję 05.04.09, 18:07
                    Chciałeś powiedzieć: opatrzność czuwa nad tobą, gapuchna!
                    • milleniusz Re: Dziękuję 06.04.09, 00:38
                      gapuchna napisała:

                      > Chciałeś powiedzieć: opatrzność czuwa nad tobą, gapuchna!

                      A gdzie Twój instynkt. Ten co, no wiesz. :P
                      • gapuchna Re: Dziękuję 06.04.09, 00:39
                        Zanikł na amen - jest bezpiecznie :D
                        • milleniusz Re: Dziękuję 06.04.09, 00:42
                          gapuchna napisała:

                          > Zanikł na amen - jest bezpiecznie :D

                          Ty mi coś imputujesz? :D
                          • gapuchna Re: Dziękuję 06.04.09, 00:43
                            Amputuję? Az tak mnie nisko oceniasz? Boze....
                            • milleniusz Re: Dziękuję 06.04.09, 00:59
                              Oceniam Cię wysoko, nie obrażam się (póki co) i w ogóle jest cool gość. :]
                              • gapuchna Re: Dziękuję 06.04.09, 01:04
                                Millus kochany, ile my się znamy? Chyba około roku będzie - prawda? I ty do mnie
                                z imputacją? Do mnie? Tak poważnej, skromnej, stonowanej, wręcz szaro-nudnej
                                osoby .... z imputacjami wychodzisz. och, Millusiu......

                                Dobranoc :)
                                • milleniusz Re: Dziękuję 06.04.09, 01:18
                                  No parę chwil będzie. :) Kolorowych tych tam, takich. :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka