justysialek 10.05.09, 23:19 ...bo chcę mieć dzieci ale ich nie chcę... a najgorsze, że on chce no i się ścieliśmy...w dość intymnej chwili ;( Czy ja zawsze muszę być TAKA?! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
forumowicz_pospolity Re: mam chandrę 10.05.09, 23:30 moze kiedys oboje bedziecie chcieli? raczej na pewno Odpowiedz Link
zoofka Re: mam chandrę 10.05.09, 23:40 nic na siłę. Jak on chce to mu się nie odwidzi chyba. A jak ty będziesz chciała, to takich dylematów po prostu nie będzie :) Odpowiedz Link
llatarnik Re: mam chandrę 10.05.09, 23:45 Jak już mężczyzna chce mieć dzieci (przeważnie kobiety bardziej chcą), to nic go od tego nie odwiedzie. Jak nie z tą, to z inną... i bardzo dobrze, uważam. Odpowiedz Link
zoofka Re: mam chandrę 10.05.09, 23:48 znaczy się zew reprodukcji się taki włącza? ale chyba nie jest facetowi wszystko jedno z kim to dziecko bedzie miał? Odpowiedz Link
llatarnik Re: mam chandrę 10.05.09, 23:54 Są tzw zapylacze, którym to obojętne, ale zdecydowana większość jest pod tym względem bardzo wybredna. Na szczęście jest w czym wybierać, he he he Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 10.05.09, 23:54 Wiem i dlatego tak źle się z tym czuję. Boję się tylko, że jak się zgodzę "dla niego" to potem mu to wypomnę kiedyś. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 10.05.09, 23:52 Problem w tym, że tak jest już od kilku lat i niewiele się zmienia. Zawsze mi się wydawało, że chcę mieć dzieci, dużo dzieci. Pracuję z dziećmi i lubię to... ale zaczynam myśleć, że to nie jest kwestia dorośnięcia, tylko kwestia nie chcenia! Mam taki mętlik w głowie ;( Obiecałam mu, że jak się to wszystko skończy, jak wyjdę ze szpitala to się zaczniemy starać [w zasadzie to już od dłuższego czasu wymyślam takie warunki]. No i ta obietnica się na mnie zemściła. Jak tylko wspomniał o rezygnacji z zabezpieczenia to poczułam się, jakby chciał mnie zgwałcić. A najgorsze, że ja chcę mieć dziecko - tylko nie wiem kiedy i jakoś tak sobie tego technicznie nie wyobrażam. Jezu!! Czy wg was potrzebna mi wizyta u psychiatry?! ... ale mi chujowo ze sobą! ;((( Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 10.05.09, 23:56 Czemu też? Nic nie udaję, jestem szczera i stąd ścięcie. On doskonale zna moje uczucia. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 10.05.09, 23:59 nic nie udaje, jestem szczera... mocno powiedziane. ja tego nie potrafie powiedziec. gratuluje. ale nie pogadamy... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 10.05.09, 23:56 Może psycholog, ale tylko jeśli czujesz, że potrzebujesz. Prawda taka, że takich nas, którzy nie wiedzą, czego chcą i nie mogą się sami z sobą dogadać, mnóstwo jest. Odpowiedz Link
llatarnik Re: mam chandrę 11.05.09, 00:07 Ona nie potrzebuje psychologa, co najwyżej seksu bez gumki, zanim jej ukochany w nią ostatecznie zwątpi... Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:11 ona potrzebuje nowego, wlasciwego chlopa. z ktorym bedzie miala orgazmy i z ktorym bedzie chciala miec dziecko ot tak z definicji, nie z rozumu. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:13 jak miło, że się troszczysz o moje orgazmy ;) aż się uśmiechnęłam! Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:17 ja sie nie troszcze. o nie bedziesz musiala zatroszczyc sie sama. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:18 Wiesz, ja mogłabym zapłacić za poradę, gdyby była trafna :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:23 Obawiam się, że nie wszystkie jednak. No, ale dopsz... niech ci będzie. Odpowiedz Link
llatarnik Re: mam chandrę 11.05.09, 00:18 hsirk napisał: > ona potrzebuje nowego, wlasciwego chlopa. z ktorym bedzie miala > orgazmy i z ktorym bedzie chciala miec dziecko ot tak z definicji, > nie z rozumu. chyba rzeczywiście to Ty masz rację a nie ja... Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:11 Ja jestem zwolenniczką tezy, że nikogo do niczego zmuszać się nie powinno, także samego siebie. A żeby tego nie robić, trzeba wiedzieć czego się chce. Albo przynajmniej czego się nie chce. A jeśli samemu się nie umie do tego dojść, trzeba poprosić o pomoc. Odpowiedz Link
bertrada Re: mam chandrę 11.05.09, 00:19 A po cholerę kogoś zmuszać do rodzicielstwa? Nie każdy musi mieć dzieci. Nie ma nic gorszego niż rodzice, którzy zafundowali sobie dziecko pod presją społeczną. Zauważ, że ludzie nie myślą. Kierują się emocjami a nie rozumem. I jak czegoś chcą to po prostu robią wszystko, żeby to coś dostać. Nawet wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi. I wtedy znajdują tysiące argumentów na oparcie swoich decyzji i wierzą, że jakoś to będzie, że ze wszystkim sobie poradzą i na pewno wszystko się jakoś ułoży. Natomiast jak czegoś nie chcą, to zaczynają się zachowywać jak anorektyczki zmuszane do jedzenia. Wymyślają tysiące mniej lub bardziej absurdalnych argumentów, które mają przekonać ich samych i resztę świata, że nie mogą, nie powinny, itp. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:22 Otóż to. Człowiek musi sam zdecydować, czy chce, czy nie chce, jak to mówi mój promo: nadchodzi chwila, że trzeba wreszcie podjąć decyzję: słodzisz czy nie... A takie majstrowanie dzieciaka na siłę to więcej szkody niż pożytku może przynieść. Odpowiedz Link
zoofka Re: mam chandrę 11.05.09, 00:02 są takie osoby, które decyzję taką odkładają w nieskończoność. Chcą, ale analizują, planują i to się ciągnie. I dopóki nie pójdą na żywioł i na spontana nie zmajstrują dziecka, to nie wiedzą jak bardzo tego chcieli :) Mniej myślenia, więcej czucia :) A technicznie to ja tez sobie nie wyobrażam posiadania dziecka!!! Mimo że dziś jestem już 4 dni po terminie porodu :D przekonam się za parę dni. Odpowiedz Link
llatarnik Re: mam chandrę 11.05.09, 00:10 O kurde. Mam nadzieję, że nic przykrego Ci ostatnio nie pisałem, bo bym się chyba załamał... Odpowiedz Link
bertrada Re: mam chandrę 11.05.09, 00:05 Jak człowiek czegoś naprawdę chce to po prostu to robi. Natomiast jak zaczyna piętrzyć trudności, zastanawiać się i szukać wymówek, to znaczy, że nie chce. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:11 Jest jeszcze zjawisko: chciałabym ale się boję. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:12 bzdura to tylko taka licencia poetica na kokieterie. w innych sytuacjach nie istnieje, choc jest dobra wymowka. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:17 Nadinterpretujesz. Zostawmy te orgazmy, bo nie o nich... Negujesz istnienie osób, które po prostu nie chcą mieć dzieci. Wg ciebie wszyscy chcą, tylko musza mieć więcej orgazmów (czyli spotkać odpowiedniego). Ja bym się nie zgodziła z tą tezą. Dodam jeszcze tylko, że ja w zasadzie chcę i jeżeli już, to tylko i wyłącznie z nim. Sama się zdziwiłam swoją reakcją dziś. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:19 a ja w zasadzie przeciez przystojny jestem... pomysl: co wyczytujesz z tak sformulowanego komunikatu? Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:31 Dobra, obnażę się: myślę dziecko - widzę: poród, krew, rozerwane krocze, szpital, szpital, szpital, chirurg, skalpel, zielone kafelki, wielka lampa, igły, rurki, rany, szwy, ja panikująca, płacząca, słaba, w histerii, strach, ból. Jeszcze widzę: dziecko płacze, ja płaczę, depresja poporodowa, zła matka. Na końcu widzę: ciąża - ja rzygająca, słaba, przykuta do łóżka. To, że się bólu i szpitali boję, to wiem od dawna. Boję się też, że ciąża/macierzyństwo pogłębi moje choroby, że wrócą problemy, nerwica, depresja. Ogólnie się boję. Niby już jest ok ale nie czuję się na siłach. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:35 no wiec NIE CHCESZ miec dziecka. i po co sciemniac samej sobie? Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:40 bo chcę chcieć bo zawsze marzyłam o rodzinie bo jak sie bałam, że mam raka to żałowałam tylko jednego - że nie mam dziecka! Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:42 Więc może chcesz w perspektywie dalszej, ale na pewno nie teraz. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:44 bo jak sie bałam, że mam raka to żałowałam tylko jednego - że nie mam dziecka! idz moze do tego psychologa... z calym szacunkiem. czy zdajesz sobie sprawe z tego co wlasnie napisalas? Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:49 Juz napisałam, że mam mętlik w głowie. Tak, jak jest teraz, też mi źle. Odpowiedz Link
hsirk Re: mam chandrę 11.05.09, 00:54 rzeczywiscie, nie powinnas miec chyba dzieci. moze nigdy, a moze tylko przez 5 lat. i pewnie ten facet tez nie jest dla ciebie. przejebane. ale czemu wywlekasz takie rzeczy na publicznym forum ? Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 01:06 To są twoje wnioski. Ja do aż takich nie doszłam. Na razie głośno myślę, bo mam dziś wyjątkowo zły humor. Odpowiedz Link
bertrada Re: mam chandrę 11.05.09, 00:52 Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że marzenia to zupełnie inna bajka niż rzeczywistość. Chcesz mieć dziecko bo masz potrzebę opiekowania się kimś, czy raczej jest to potrzeba posiadania życia takiego jakie mają bohaterowie reklam margaryny? Odpowiedz Link
liisa.valo Re: mam chandrę 11.05.09, 00:38 A więc nie jesteś gotowa, no! I on nie powinien cię zmuszać, niech ma je z kim innym. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 00:42 nie zmusza. jest kurewsko wyrozumiały, zawsze taki był. po prostu wiem, że chce. jak mu wytłumaczyłam, czego się boję, to stwierdził, że teraz też się boi. Odpowiedz Link
justysialek Re: mam chandrę 11.05.09, 01:13 Trochę zaczynam kumać czemu chcę i czemu nie chcę. Dzięki wszytkim i dobranoc. Odpowiedz Link