asqe 11.05.09, 12:06 do tego krakowa, kurnika-pierdolnika:) jeszcze sie waham troche, ale coraz bardziej jestem na tak. przebalowalam pare ladnych lat w londynie, wyszalam sie, nie ulozylo sie tak jak chcialam, wiec chyba czas na powrot. co nie? :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ursyda Re: wracam do domu 11.05.09, 12:08 nie wiem jakieś remonty tam Krakowie dróg macie Odpowiedz Link
funny_game Re: wracam do domu 11.05.09, 12:59 Jak byłam mała, to mówiłam "migła" :) Kiedy chcesz wracać i tak naprawdę dlaczego? Odpowiedz Link
asqe Re: wracam do domu 11.05.09, 13:08 w sierpniu, napisalam nizej, ze dostalam propozycje pracy od wrzesnia. a dlaczego? bo tutaj juz dluzej nie moge! bo kce do mamy! :) no wlasnie, strasznie to emocjonalne wszystko. i boje sie, ze podejme te decyzje ze zlych powodow. nie no, k...a, sama sobie kit wciskam. mam jeden powod tak naprawde, dawud ma na imie :( Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: wracam do domu 11.05.09, 12:28 Słaby pomysł uważam, będziesz musiała wszystko zaczynać od nowa. Zastanów się czy jest jakaś przewaga Krakowa, nie chcę powiedzieć, że jest gorszy niż Londyn, ale czy będziesz tam pasować bo zarówno on jaki i Ty przez ten czas się znacznie zmieniliście. Odpowiedz Link
asqe Re: wracam do domu 11.05.09, 12:42 wiem, ze masz duzo racji w tym co napisales i to sa wlasnie te powody, przez ktore sie waham. ale z drugiej strony czuje, ze z powodow osobisto-emocjonalnych nie jestem juz dluzej w stanie tutaj funkcjonowac. eh, glupia baba :) poza tym dostalam "propozycje" pracy w krakowie od wrzesnia. nie zadna rewelacja, ale mysle, ze podobaloby mi sie to zajecie. teraz powinnam podjac decyzje w ciagu miesiaca. wiem, ze musze to bardzo dokladnie przemyslec, bo jak narazie to wszystko we mnie krzyczy: chce do domu! i malo to racjonalne tak naprawde jest. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: wracam do domu 11.05.09, 12:35 Jeśli tego chcesz - super. Jeśli uciekasz - to gorzej. Odpowiedz Link
liisa.valo Re: wracam do domu 11.05.09, 12:45 Nie wiem, czy fajnie. Mnie też w Poznaniu się nie poukładało tak, jak chciałam, a mimo to nie wrócę do mojej wiochy, jeszcze się spróbujemy z tym miastem :) No, ale fakt, że jest różnica między twoim Krakowem a moją wiochą kilkutysięczną :P Odpowiedz Link
lacido Re: wracam do domu 11.05.09, 13:49 asqe napisała: > do tego krakowa, kurnika-pierdolnika:) też mam sentyment do tego miasta <lol> Odpowiedz Link
myshorrek Re: wracam do domu 11.05.09, 19:03 powiem Ci z autopsji, ze prawda jest powiedzenie "wszedzie dobrze,ale w domu najlepiej". ja takze spedzilam sporo czasu na obczyznie. bylo fajnie. dobra szkola, nauka jezyka, nowe znajomosci w postaci ludzi z calego swiata, pieniadze - lepsze niz tu w Polsce. ale zawsze czegos brakowalo, ciagle do czegos tesknilam. do rodziny, przyjaciol, na tzw stare smieci. teraz gdy tu jestem czuje ,ze jestem naprawde u siebie. Odpowiedz Link
llatarnik Re: wracam do domu 11.05.09, 19:26 Myślę, że to dobra decyzja. Nie wiem, jak długo byłaś na wyspach, ale przychodzi taki czas, że jak będziesz w Krakowie, będziesz tęsknić za Londynem a jak będziesz w Londynie, będziesz tęsknić za Krakowem. Taką niestety cenę się płaci... Przenieść do Polski jest mi duuużo za wcześnie, ale może uda mi się wkrótce pomieszkać 2 lata w Anglii. Zawsze to jakieś nowe wyzwania, np jazda samochodem lewą stroną... Odpowiedz Link