Cyklisto

28.05.09, 11:38
miły

pytanie mam
jak by przeliczyc 1 km rowerownia po betonie , sciezce rowerowej
do rowerowania w terenie srednio trudnym czyli generalnie płaskim
, kilka nietrudnych podjazdów, troche piachu
    • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 13:50
      Właśnie, dobre pytanie.
      A w porównaniu szosa - maraton XC jak przeliczyć dystans? (oczywiście jedna i druga trasa na poziomie lokalno-amatorskim.) Czy stosować w porównaniach kryterium czasu potrzebnego do pokonania obu dystansów?
      • simon_r Re: Cyklisto 28.05.09, 14:54
        Proponuję założyć pulsometr z oceną zużytych kalorii i przejechac się trasą 1
        potem trasą 2 i przelicznik sam wyjdzie :)
        • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 15:06
          Na szosę? Rowerem??? =O W życiu!!!
    • jantoni.jajcorz Re: Cyklisto 28.05.09, 15:00
      forumowicz_pospolity napisał:
      > jak by przeliczyc 1 km rowerownia po...
      Jeden kilometr to 1 km:O --> co tu przeliczać:/
      Chyba, że interesuje cię porównanie np. ilości dżuli
      niezbędnych/zużywanych na pokonanie tras....
      Precyzja wypowiedzi nie jest chyba twoją największą zaletą:D
      • drzejms-buond Re: Cyklisto 28.05.09, 15:12
        jeden km szosowy = jeden km piachowy ,z hakiem
        przedstawiam wzór do obliczeń:

        1km sz=1km sz+h

        gdzie h= gęstość piachu na 1cm3
        • drzejms-buond Re: Cyklisto 28.05.09, 15:14
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ya/ie/v2fg/UGQiJnYDHpX1VjVSLX.jpg
        • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:15
          A ja tez się podepnę: żeby spalić kalorie, lepiej pedałować szybko ale krócej,
          czy długo, ale z w miarę równym tempem?


          WAŻNE!!!!! (do 6 czerwca muszę zrzucić 3 kg!!!)
          :D
          • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 15:18
            Długo i równomiernie.
            • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:23
              Czyli to nie o spocenie się chodzi?
              • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 15:27
                Chodzi o typ rezerw, do jakich sięga organizm przy dłuższym wysiłku.
                Ale jak "manson" już jest, to niech on się wykazuje. W końcu w szkole go tego
                uczą. :)
                • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:29
                  Cholercia, kobiecie tak ciężko jest zrzucić. Taki jakiś ten tłuszczyk
                  nieobiektywny :)
                  • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 15:34
                    ostatnio się dowiedziałem ze niezłym sposobem na zrzucenie z ud jest karmienie
                    piersią:) udka topnieją pięknie, o ile się panna karmiąca nie przeżera przy okazji.

                    zasadniczo rower stacjonarny to nuda totalna i jedynym sposobem są filmy. A i
                    tak w końcu Cię szlag trafi pewnie. Weź lepiej się za normalne rowery, w każdym
                    mieście funkcjonują grupy turystów - rowerzystów którzy np co sobotę jadą
                    pozwiedzać okolicę. Oni nadadzą Ci odpowiednie tempo (żeby były efekty, ale i
                    żeby się nie zajechać), dostarczą wrażeń kulturalnych i tam zapoznawczych. polecam!
                    sam od września prawdopodobnie będę uruchamiał taką grupę w Poznaniu, zapraszam;)
                    • thank_you Re: Cyklisto 28.05.09, 15:36
                      Przekonałeś mnie :D
                      • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 15:37
                        wbijasz do Poznania?:P
                    • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:38
                      Och, karmienie piersią.... a koniecznie musi być w niej mleko? :D

                      A co do jazdy - wstyd się przyznać, nie mam roweru. mam tylko ten w moim pokoju :)
                      • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 15:42
                        gapuchna napisała:

                        > A co do jazdy - wstyd się przyznać, nie mam roweru. mam tylko ten w moim pokoju
                        > :)

                        u komuni nie byłaś?:P


                        > Och, karmienie piersią.... a koniecznie musi być w niej mleko? :D
                        >

                        no przecież jak Cię dziecko zastymuluje dobrze to się mleko pojawi, nie trzeba
                        ciąży przechodzić;)
                        • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:47
                          mason_i_cyklista napisał:


                          >
                          > u komuni nie byłaś?:P = a co, wywiad środowiskowy? :)

                          > no przecież jak Cię dziecko zastymuluje dobrze to się mleko pojawi, nie trzeba
                          ciąży przechodzić;) = ciąża nie straszna, tylko to dziecko..... :)
                          • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 16:03
                            żadna koleżanka nie ma pożyczyć dzieciaka?
                            • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:11
                              Mnie, heterze, megierze, babsztylowi, babulowi dziecko pożyczyć? Żeby potem
                              sprawdzały, ile paluszków brak????

                              :D
                              • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 16:29
                                faktycznie

                                zawsze się mozesz zastymulować sama, a potem odciągać tak o. do kawki np:P
                                • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:31
                                  Manson! - FUJ!!!!!!!!!!!!
                                  chciałbyś spróbować mleko ludzkie? bo ja nie:(((((((((((((((((
                                  • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 16:32
                                    hehehe był kiedyś odcinek Friendsów o tym:D
                                    • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:33
                                      Daj spokój! :D już i tak człowiek w wielu sytuacjach musi iść na kompromis, ale
                                      własne mleko to już za wiele, nawet jak na mnie :DDDDD
                                      O kurcze, ale ulewa!
                                      • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 16:34
                                        u mnie już słońce:D
                                        • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:37
                                          u mnie coś na kształt urwania chmury.

                                          idę dać psu jeść, bo mnie trąca łapą :)
          • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 15:21
            długo z lekkim obciążeniem.
            a trzy kg możesz zrzucić w kilka dni, wystarczy że się dobrze odwodnisz,
            pedałując krótko i na dużym obciążeniu. krótko to znaczy godzina.

            jak chcesz stały efekt to pedałuj długo (zdecydowanie powyżej jednej godziny) z
            lekkim obciążeniem (żeby się łatwo kręciło;) )
            • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:24
              Godzina????????? Nie wytrzymam, bo to na stacjonarnym - umrę z nudów:(

              Nie, odwodnić się za chiny ludowe nie chcę - czyś ty zwariował? - delikatnie
              sprawę ujmując! Ty z kobietą rozmawiasz:DDDDD
              • ryniena Re: Cyklisto 28.05.09, 15:29
                Ja miałam patent kiedyś, żeby sobie codziennie film oglądać wieczorem, jak na stacjonarnym pedałowałam, to mi się nie nudziło :D a to byla tak 1h; 1.5h dziennie :D:D:D
                • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:31
                  To jest dobre wyjście. Tylko u mnie dvd nie chce odbierać pirackich, a na
                  komputerze to dla mnie tragedia. Teoretycznie mogłabym się języka uczyć, ale
                  tylko teoretycznie :)
                  • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 15:47
                    Trudno, co zrobić - jak nie łyka piratów, to legale oglądaj. :D
                    • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 15:52
                      Ae mnie takie szkraby uczyły, ze jakieś DivXy czy koedeki - nawet nie wiem, jak
                      zapisać, czy jeszcze coś innego się wgrywa w dvd i działa. Wstyd mi tylko
                      poprosić takiego 9-latka o pomoc :D

                      ps.legale sa nudne i takie przewidywalne :D
                      • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 16:09
                        kodek (koder/dekoder), analogicznie
                        modulator/demodulator=modem

                        Ale odnośnie reszty, rzeczywiście zapytaj 9-latka, bo dla mnie filmy niezależnie
                        od tego, skąd pochodzą, stały się już nudne i przewidywalne.
                        • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:12
                          Żadnych filmów nie oglądasz? Naprawdę nie lubisz chodzić do kina?
                          • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 16:18
                            Żadnych. Prawdopodobnie swoje już obejrzałem.
                            • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:21
                              A co lubisz robić wolnym czasem, ale tak na serio?
                              • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 16:27
                                Tak na serio to ja się tu nie wypowiadam, zasadniczo.
                                Ale jeżeli nie jestem gdzieś na powietrzu, to czytam. Ale nie książki. Tzn. non-fiction.
                                • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:32
                                  :)
                                  Ja już nie pamiętam, kiedy jaką powieść czytałam. Ale wsiąknęłam w biografie.
                                  Chociaż ostatnio i tego malutko.
                                  Rozumiem, ze odpoczynek siłowy preferujesz ;)
                                  • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 16:38
                                    Nie tyle siłowy, co niedomowy. Ale nieortodoksyjnie.
                                    A niszę po odejszłym kinie całkowicie wypełniła muzyka na żywo. :)
                                    • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 16:45
                                      oooooooo, kolega koncertuje!

                                      a znów na serio - wiesz może, kiedy jest u ciebie festiwal karilionów? ja to
                                      kiedyś słyszałam - coś pięknego.

                                      ps. nawet z ukochanym człowiekiem nie łazisz do tego kina?
                                      • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 17:12
                                        W sierpniu?

                                        Już z pińć razy cytowałem tu Porfiriona. Jeszcze ci mało? :D
                                        • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 17:20
                                          W sierpniu? Jeszcze lepiej :)

                                          A o co z tym Porfirionem chodzi? - wytłumacz się :)
                                          • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 17:25
                                            Nad problemów zawiłość,
                                            nad obłędy poetów,
                                            nad kobietę i miłość
                                            lepsza miłość konkretu.
                                            • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 17:33
                                              Oktanisko, ja prosiłam o wytłumaczenie, nie zaś zagmatwanie :)

                                              Ciekawe.... a ja czasem tak sobie myślę: (nie że ja, ale posiłkuję sie tym)


                                              Nad Kapulettich i Montekich domem,
                                              Rozmyte deszczem, poruszone gromem,
                                              Łagodne oko błękitu.
                                              Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
                                              Na rozwalone bramy do ogrodów,
                                              I gwiazdkę zrzuca ze szczytu.

                                              Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
                                              Że dla Romea ta łza znad planety
                                              Spada i groby przecieka.

                                              A ludzie mówią, i mówią uczenie,
                                              Że to nie łzy są, ale że kamienie,
                                              I że nikt na nie nie czeka.

                                              • niski.oktan Re: Cyklisto 28.05.09, 17:47
                                                Co zagmatwanie? Gdzie zagmatwanie? Czego nie rozumiesz?

                                                I co tu robi ten Norwid?
                                                • gapuchna Re: Cyklisto 28.05.09, 18:19
                                                  Norwid?

                                                  Bo uderzyłam w górne C :D

                                                  A to ty zagmatwałeś, ja tylko skromnie zapytałam o koncerta :)
            • puszysta_gimnazjalistka Re: Cyklisto 28.05.09, 16:19
              Trzy kilo wody można w kilka godzin zrobić, to żaden problem :)
              • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 16:21
                hehe mój rekord to przelanie przez siebie 5 butelek 1,5l wody. No ale to był
                maksymalny jak na tamte czasy wysiłek: 160 km z czego ~40 w terenie w
                niemożliwym upale.
    • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 15:18
      No cóż... zależy to od maaaasy czynników u mnie wynosi 2/3 przy założeniach:

      na asfalcie opony bez bieżnika, szerokość 1,5"
      teren średniej trudności, bez wielkich zjazdów i podjazdów, nizinny, mało
      zapiaszczony. opony 1,95-2,0 z agresywnym bieżnikiem

      (w sensie w terenie średnia ~20 km/h, na asfalcie ~30 km/h)

      no ale to wiesz taki szacunek pi razy oko, lepiej powiedz do czego Ci to
      • niski.oktan Mansonu, a moje widziałeś? 28.05.09, 16:30
        klik Dla XC/szosy ten sam współczynnik 1,5?
        • mason_i_cyklista Re: Mansonu, a moje widziałeś? 28.05.09, 16:33
          niski.oktan napisał:

          > Właśnie, dobre pytanie.
          > A w porównaniu szosa - maraton XC jak przeliczyć dystans? (oczywiście jedna i d
          > ruga trasa na poziomie lokalno-amatorskim.) Czy stosować w porównaniach kryteri
          > um czasu potrzebnego do pokonania obu dystansów?
          >

          czekaj zara bo już się gubić zaczynam. Czego szukacie w tych przeliczeniach? Max
          km które możecie przejechać? max średnią którą możecie uzyskać? czy że co?:P
          • niski.oktan Re: Mansonu, a moje widziałeś? 28.05.09, 16:58
            Na ten przykład: bzyknąłem pętlę 25 km nie po płaskich polno/leśnych drogach, ale w warunkach XC (morenowe wzgórza 3miasta i okolic). I jaki byłby mniej więcej równorzędny dystans na szosie. W sensie wydatkowania energii.
            Wiem, że można dzielić włos na 4, bo szosa szosie nierówna, poza tym ważne jest, w jaki sposób się jedzie i czy jęzor wkręca się w szprychy, czy w łańcuch, czy opony przydeptują go do gleby. Ale co się da, przyjmijmy ceteris paribus. I podejdźmy do sprawy pulsometrycznie, jak proponuje simon.
            Tyle, że ja nie wyjadę rowerem na szosę. O to chodzi.
            • mason_i_cyklista Re: Mansonu, a moje widziałeś? 28.05.09, 17:01
              nie mam pojęcia. i nie wiem czy znajdziesz kogoś kto ma pojęcie. Jak bym
              koniecznie musiał podać jakąś odpowiedź to przeliczyłbym to na jakieś 35-40 km.
              • niski.oktan Re: Mansonu, a moje widziałeś? 28.05.09, 17:14
                Aż tak mi nie zależy na precyzji, żebym kogoś szukał. Temat się nawinął, to się
                mię skojarzyło. I już.
      • forumowicz_pospolity Re: Cyklisto 28.05.09, 17:42
        mason_i_cyklista napisał:

        > No cóż... zależy to od maaaasy czynników u mnie wynosi 2/3 przy założeniach:
        >
        > na asfalcie opony bez bieżnika, szerokość 1,5"
        > teren średniej trudności, bez wielkich zjazdów i podjazdów, nizinny, mało
        > zapiaszczony. opony 1,95-2,0 z agresywnym bieżnikiem
        >
        > (w sensie w terenie średnia ~20 km/h, na asfalcie ~30 km/h)
        >
        > no ale to wiesz taki szacunek pi razy oko, lepiej powiedz do czego Ci to


        no o to w szcegolnosci czy jak mam pary na 120-140 km do jezdzenia po zwykłych
        sciezkach beton w tempie ok 20-21
        to czy w maratonie jechac 60 km czy 90??
        trasa maratonu srednio trudna, płasko, podjazdy na palcach jednej reki, piachu
        troche
        • mason_i_cyklista Re: Cyklisto 28.05.09, 17:48
          spokojnie atakuj 90. na maratonie kiedy dochodzi element rywalizacji masz więcej
          pary do jazdy. Lojalnie mówię: kryzys przetrwasz, bo na 90 km zawsze jest
          kryzys, ale dasz rady;)
          • forumowicz_pospolity Re: Cyklisto 29.05.09, 09:17
            mason_i_cyklista napisał:

            > spokojnie atakuj 90. na maratonie kiedy dochodzi element rywalizacji masz więce
            > j
            > pary do jazdy. Lojalnie mówię: kryzys przetrwasz, bo na 90 km zawsze jest
            > kryzys, ale dasz rady;)

            dam se siana raczej i pojade te 60 pare
            leje, prognozy nie są świetlane, nie wiadomo czy to bedzie przejezdne
            w ogóle:)
            ale ogólnie sie przejade zeby zobaczyc jak jest
            jak bede miał niedosyt to zalicze jeszcze pare na dłuzszych dystansach moze
Pełna wersja