Dodaj do ulubionych

mini nietoperz

03.07.09, 10:44
Wleciał mi w nocy do domu. Siedzi nad oknem, boję się go dotknąć i
być z nim w jednym pokoju też się boję.
To jest jakiś dziwny wieeeeelki owad, siedzi na ścianie do góry
nogami. Nawet nie wiem co to. Boję się, że zacznie latać jak ja go
zacznę przepędzać.
foto tu
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1873719.html[img]
Obserwuj wątek
    • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 10:49
      eeeeeeeeeeej to coś na zdjęciu jest obrzydliwe brrr

      może mu psiknij prosto w oczy odświeżaczem do wc? albo rzuć w niego czymś, tylko
      traf :P

      no i moja rada: moskitiera, ja dzisiaj zakładam, bo widzę, że już się zaczął
      sezon robakowy
      • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 10:55
        Ja się boję zrobić cokolwiek bo nie wiem czy on lata czy chodzi czy
        co. Jak zacznie iść w moją stronę albo latać i wleci mi we włosy?:(
        Jestem sama w domu, była opcja, że ktoś miał do mnię wpaść i
        chciałam tego onego wykorzystać do rozprawienia się z tym ale się
        okazuje, że chyba jednak nie wpadnie now.
        • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:02
          Mnie się ostatnio 3 trafiły. Oczywiście wielka panika, ale stwierdziłam, że albo
          one, albo ja ;))
          Jeden zapieprzał po podłodze, nie wiem czy to żuczek czy co, ale miał pancerzyk
          (czy jak to się nazywa). Rzuciłam na niego chusteczkę higieniczną i z buta go.
          Drugi paskud to była wielka komarzyca, latała tak jakoś na wysokości łóżka, więc
          stanęłam na łóżku i z góry zrzuciłam na nią buta - trafiona zatopiona. A
          trzeciego latającego zielonego zabił mi sąsiad, bo akurat u mnie był.

          Skoro nie masz nikogo pod ręką, to chyba musisz przezwyciężyć strach/obrzydzenie.
          • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:09
            :D
            To z chusteczką cudne. Prawdziwa dama, która nie będzie podeszwy od
            blahnika marnować na zabijanie żuka:P
            Oraz jeszcze chwilę i zbiorę się w sobie i spróbuję z tą szczotką. W
            sensie najpierw spróbuje go wypędzić za okno.
            • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:13
              Śmiej się, śmiej, ale ja na serio nie chciałam mieć zwłok na podeszwie :P
              Powodzenia!
              • zoofka Re: mini nietoperz 03.07.09, 21:22
                a mnie zaimponowało celne rzucenie butem z góry :) szacun babo,
                szacun!
    • maria.ludwika Re: mini nietoperz 03.07.09, 10:52
      cóż, takie rzeczy skłaniają do emigracji :P

      ja bym psiknęła odświeżaczem
      • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 10:56
        No tak tylko jak ten odświeżacz go jakoś rozwścieczy? Kombinuję,
        żeby może szczotką taką wielką do podłogi go jakoś przesunąc w
        stronę okna. Może wyleci wyjdzie?
        • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 10:58
          A tą wielką szczotką nie możesz przygrzmocić mu z całej siły celem uśmiercenia go?
          • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:01
            Babo, ja wiem, że to może idiotycznie zabrzmi ale mam problem z
            zabijaniem owadów. Poza tym im większy tym trudniej. Jak takie
            wielkie coś zabić? (aż mam ciarki). Będzie słychać i czuć pod ręką
            (pod szczotka i ręką)taki plasssssskkkk.
            • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:03
              No ja ostatnio pod butem usłyszałam plask, a raczej trzask i aż mnie ciary
              przeszły. No ale czasem nie ma rady, przecież nie chcesz mieć takiego lokatora, nie?
            • maria.ludwika Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:05
              ja przez Kafke nie umiem zabijac owadów, więc Cię rozumiem ;)

              A może zarzuć na niego jakiś koc i wystaw przez okno? Bo rozumiem, że
              bezpośrednie dotykanie nie wchodzi w grę.
              • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:12
                No właśnie opcja koca nie wchodzi w grę. On siedzi nad oknem w samym
                rogu pod takim -jak to się nazywa-no w takim rogu nad oknem;) Tam
                nie ma za duzego dostępu, koc odpada. Zaraz będę probować opcji
                szczotkowej. Tylko odwlekam ten moment gdyż się boję.
    • voker Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:09
      złap delikatnie przez jakąś ścierkę i "wytrzep" przez okno
      • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:15
        Nie ma opcji. Ja mam tylko 160cm wzrostu. A ten owad jest ogrooomny!
        • voker Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:20
          jeśli chcesz ją zabić to do odkurzacza i wyrzucić worek, to jednak może być
          nietoperz...
          • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:25
            Mini nietoperz w moim odkurzaczu?? Juz mi słabo.
            Dobra, jeszcze 5 minut i pojde do niego ze szczotką. Musze być
            dzielna.
      • nexstartelescope Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:19
        Sądząc po kształcie dupki, to chyba jakaś ćma ze złożonymi skrzydłami. Jak
        dotkniesz to zacznie fruwać, ale jest niegroźna, pomyśl, ze to jakiś motylek ;)
        Ja wszelkie robactwo nakrywam słoikiem, podsuwam kartkę, żeby zasłoniła wylot o
        fru za okno.
        • maria.ludwika Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:22
          tak zrób, to chyba dobra rada. A przede wszystkim NIE ZABIJAJ!
          • catthe Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:26
            Nie, zabić nie dam rady. Już za chwilunię do niego idę. Na razie
            głeboko oddycham;)
          • baba_krk Re: mini nietoperz 03.07.09, 11:32
            Chyba raz tylko NIE zabiłam. Wpadł mi jakiś gigantyczny pasikonik, taki
            wyjątkowo wielki i zielony i mi koncerty na ścianie uskuteczniał. Wzięłam grajka
            w ręcznik i z 4 piętra poleciał ;)
    • funny_game Re: mini nietoperz 03.07.09, 12:49
      Oborze!!! Uciekaj!!!
    • baba_krk iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii? kto wygrał? :D nt. 03.07.09, 15:18

      • nexstartelescope Re: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii? kto wygrał? :D nt. 03.07.09, 15:30
        Aż się boję pomyśleć, co oznacza to milczenie ... O_o
        ;)
        • catthe Re: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii? kto wygrał? :D nt. 03.07.09, 16:01
          :D
          Ćma nietoperz wciąż siedzi tam gdzie siedział(a) aleee obudziła się
          i zmieniła z lekka pozycję. Nakierowała się tak nogami w stronę
          okna, które jest otwarte. Pomyślałam sobie, że w takim razie może
          nie będe musiała nic robić i sama wyleci. No i tak już 2 godziny
          siedzi nakierowana i nic;)
          Okno jest otwarte, dam jej jeszcze trochę czasu. Jak do 18-tej nie
          wyleci to biorę szczotke na długim kiju i jazda:D
          • nexstartelescope Re: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii? kto wygrał? :D nt. 03.07.09, 16:26
            Jeśli to ćma, to się nie poruszy, ona teraz drzemie i czeka na noc, żeby Ci
            latać koło lampy :D Weź ją w rękę i wyrzuć, nie ugryzie. A jak się lękasz to w
            jakiś słoik czy cuś.
            • sundry Re: iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii? kto wygrał? :D nt. 03.07.09, 17:49
              Dokładnie,ćmy są w dzień ogólnie trochę nieruchliwe.Ja zawsze
              uskuteczniam łapanie w słoik.
          • 8n już dziewiętnasta 03.07.09, 19:01
            i co?!
            • i.nes Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 19:49
              8n napisała:

              > i co?!

              zeżarła ją!
              • 8n Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 20:08
                proteiny!
                • sundry Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 20:13
                  Wierzę,że jednak catthe była górą w tym starciu:D
                  • i.nes Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 21:17
                    My, jak widać wyżej, również :D
                    • sundry Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 21:36
                      Zdanie:Zeżarła ją! zabrzmiało w tej sytuacji cokolwiek dwuznacznie:D
                      Catthe,żyjesz?
            • zoofka Re: już dziewiętnasta 03.07.09, 21:27
              jest po dwudziestejpierwszej! może ją faktycznie zeżarło? :(
    • catthe raport 04.07.09, 19:24
      :D Dziekuję za troskę o mnię.
      Nietoperz ćma wyleciał sam. Nie wiem jak nie wiem gdzie ale widać
      miałam rację, że szykowała się do lotu. Wyszłam z domu jakoś
      wieczorem i jak wróciłam to już go/jej nie było.
      Jestem jednak tchórz w połączeniu z dobrym sercem:P dla stworzeń
      różnych bo raz, że się bałam wywijąć tą szczotą a dwa to się bałam
      ze ją zabiję albo uszkodzę albo coś no.
      Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze, tak? Jak w komedii
      romantycznej no;)
      • maria.ludwika Re: raport 04.07.09, 19:27
        Dobrze, że jej(?) nie zabiłaś. To się mści ;)
        • catthe Re: raport 04.07.09, 19:42
          maria.ludwika napisała:

          > Dobrze, że jej(?) nie zabiłaś. To się mści ;)

          A nie nie, tego mi nie trzeba było mówić gdyż ja ze strachu zabiłam
          w swoim życiu parę karaluchów i pająków. Naprawde gdybym mogła to
          zabrałabym je gdzieś i wyniosła z domu aleeeee one szły w moją
          stronę i były szybkie i ogromne. Musiałam się ratować i jak baba z
          kraka zabijać butem albo mopem....
          Nie mniej jednak jeśli naprawde to się mści to by troche tłumaczyło
          dlaczego czasem mam tylko kłopotów:/
          • baba_krk Re: raport 04.07.09, 20:19
            Ja miałam dzisiaj wybitnie robaczany dzień na działce. Poszłam sobie pozrywać
            czarne porzeczki to doczepił się do mnie dziwny insekt, który non stop mi siadał
            na nogach. Wytrzymałam tak 10 min. i poszłam w agrest :P Tam znowu był wielki
            pająk. No więc wkurzona poszłam w czerwone porzeczki. Zrywam sobie je zrywam, a
            tu nagle patrzę a wsadziłam łapę w pajęczynę, która mi z przedramienia dyndała
            wraz z chyba tuzinem małych pajączków. Z krzykiem uciekłam fotografować motyle,
            bo jak widać do zbierania owoców się nie nadaję :P
            • catthe Re: raport 04.07.09, 21:10
              :DDDDD
              A ja kiedyś jak spacerowałam w ciemnościach weszłam twarzą, że tak
              powiem w pajęczynę z takimi małymi pajączkami. Nie muszę chyba
              mówić, że darłam się na całą ulicę. Pająki i karalachy są
              najgorsze:P Bo wczoraj po tych paru godzinach to nawet polubiłam
              tego nietoperza.
              p.s. foty motyli poproszę
              • baba_krk Re: raport 04.07.09, 21:12
                O matko, to one z dwojga złego już lepsze na ręce niż na twarzy :P
                Motyla dostaniesz jutro, jest cudny :)))
                • catthe Re: raport 04.07.09, 21:17
                  Ej, a pamiętasz jak ja kiedyś się obudziłam w nocy bo pająk(duży!)
                  chodził mi po szyi?:D Teraz się z tego śmieję ale tamtej nocy już
                  nie zasnęłam. Oraz pamiętać masz stąd, że na forum o tym pisałam a
                  ktoś odpisał, że naukowcy stwierdzili, że człowiek w ciągu życia
                  połyka przes sen przeciętnie 20 pająków;)
                  Ten moj szedł po szyi i pewnie chciał, żebym go zjadła ale w porę
                  się obudziłam;)
                  p.s. na motyla więc czekam
                  • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 11:12
                    A w każdej tabliczce czekolady jest przeciętnie osiem (słownie: osiem) nóg owadów (czy też - jak chciał klasyk - owadzich nogów). :)
                    • baba_krk Re: raport 06.07.09, 11:14
                      Eeeeeeeeeeeej nieeeeeeeeee. Nie pisz takich rzeczy, bo ja jestem czekoladolubna.
                      • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 11:25
                        Przeciętnie osiem, co oznacza, że w niektórych tabliczkach bywa i po trzydzieści (słownie: trzydzieści)! :D
                        • baba_krk Re: raport 06.07.09, 11:26
                          Podaj dokładne źródło, a i tak nie uwierzę :P
                          Tzn. dla własnego dobra będę próbowała nie wierzyć!
                          • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 13:47
                            Źródło jest absolutnie niepodważalne!
                            klik
                            :D
                    • catthe Re: raport 06.07.09, 14:02
                      niski.oktan napisał:

                      > A w każdej tabliczce czekolady jest przeciętnie osiem (słownie:
                      osiem
                      ) n
                      > óg owadów (czy też - jak chciał klasyk - owadzich nogów
                      ). :)
                      >

                      A to by się nawet poniekąd zgadzało. Kupiłam kiedyś 20dag czekoladek
                      pewnej dość znanej firmy i w każdej czekoladce znajdowały się takie
                      małe białe glizdy. Pech chciał, że zaczełam je jeść po ciemku leżąc
                      w łóżku i odkryłam to wszystko jak już zjadłam kilka i zapaliłam
                      światło:/
                      • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:08
                        No widzisz, wszystko przez tę wstrzemięźliwość. Nie lepiej to było zeżreć
                        wszystkie po ćmolu i w spokojności żyć? :D
                        • catthe Re: raport 06.07.09, 14:10
                          Lepiej lepiej ale teraz to już za późno. Teraz to już się boję jeść
                          po ciemku.
                          • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:17
                            Toście się dobrały - kitek boi się spać, bo pająk. :D
                    • kitek_maly Re: raport 06.07.09, 14:08

                      > A w każdej tabliczce czekolady jest przeciętnie osiem (słownie: osiem) n
                      > óg owadów (czy też - jak chciał klasyk - owadzich nogów). :)

                      A co one tam robio, Óktanó? Ódpoczywajo?
                      • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:30
                        Tajniaczo się. One też takie trochę ścichapęki, Kitkó.
                        Owad z natóry swojej nie męczy się i odpoczywać nie mósi.
              • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 11:18
                catthe napisała:

                > Pająki i karalachy są najgorsze

                W dupie-ś była i ćma widziała! >:(

                Karaluchy - zgoda.

                Ale pająki są cool. To nasi kumple. Nie dość, że są czyste i nie roznoszą żadnego qrestwa, to jeszcze żywią się owadami.
                Tłukąc pająki opowiadasz się za muchami. :/
                • kitek_maly Re: raport 06.07.09, 13:58
                  > Ale pająki są cool.

                  Óktanó,
                  NIE
                  WSZYSTKIE!!!
                  • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:09
                    Kitkó, to ty mosz silno trauma!
                    Już prawie rok cię trzyma, niebożę. :(
                    • kitek_maly Re: raport 06.07.09, 14:14

                      A niedawno drugi tak sam został unicestwiony. W tym samym pokojó!
                      • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:18
                        To ty jesteś zbrodzień, Kitkó. Przykra sprawa. :(
                        • kitek_maly Re: raport 06.07.09, 14:32

                          Co to jest zbrodzień? Bo nie wiem czy to komplement czy nie bardzo. :P
                          • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:53
                            Tótej, Kitkó. Nie mordój pajączków, co? :)
      • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 11:23
        catthe napisała:

        > Jestem jednak tchórz w połączeniu z dobrym sercem:P dla stworzeń
        > różnych bo raz, że się bałam wywijąć tą szczotą a dwa to się bałam
        > ze ją zabiję albo uszkodzę albo coś no.

        Słoik i kartka sztywnego papieru (np. koperta). Nakrywasz bydlę słoikiem i wsuwasz kartkę po ścianie. Włala! :cool:
        Jak siedzi w rogu - przezroczysty worek foliowy. Wtedy nawet bez kartki. :)
        • catthe Re: raport 06.07.09, 14:12
          niski.oktan napisał:

          > > Słoik i kartka sztywnego papieru (np. koperta). Nakrywasz bydlę
          słoikiem i wsuw
          > asz kartkę po ścianie. Włala! :cool:
          > Jak siedzi w rogu - przezroczysty worek foliowy. Wtedy nawet bez
          kartki. :)
          >

          Wszystko git tylko, że ja się boję zbliżyć do takich stworzeń.
          • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 14:19
            Słoik zbliżasz, nie się. Ty jesteś z tyłu, na z góry upatrzonej pozycji defensywnej. :cool: :)
            • catthe Re: raport 06.07.09, 14:54
              Jak z tyłu jak mam włochatego potwora na wyciagnięcie ręki?
              • niski.oktan Re: raport 06.07.09, 15:20
                No niby widziało się już takich, co szklanki jedli, ale słoiki? No nie wiem... :D
    • lounger Re: mini nietoperz 06.07.09, 19:28
      Ostatnio sporo takich mutantów do mieszkania wlatuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka