Dodaj do ulubionych

Śpiochy...

17.07.09, 07:09
Ech, jestem tu już od półtorej godziny i nikogo ani widu, ani słychu. Co wy
ludzie tak długo śpicie? ;)

No, to miłego poranka a potem pięknego dnia wszystkim!!!
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Śpiochy... 17.07.09, 07:38
      Ja nie śpię. Już z bułami wróciłam i z biegania.
      • cheekymonkey Re: Śpiochy... 17.07.09, 07:42
        O, to fajnie :)
        Mnie się co prawda na bieganie nie zbiera, ale już też sporo zdążyłam zrobić.
        Czy ktoś jeszcze lubi takie letnie poranki? ;)
    • heart_of_ice Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:15
      Środek nocy jest, to śpimy:>

      Pauli
      --
      Różnica pomiędzy trudnym a łatwym sposobem polega na tym, że trudny działa. [T.P]
      • cheekymonkey Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:23
        E tam środek nocy, słonko już świeci w oczy ;)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:33
      Pierwszą pobudkę miałem o piątej, straszne przeżycie, druga o siódmej było
      trochę lepiej. Słońce świeci, do pracy iść się nie chce, śniadanie zjedzone,
      więc pora na drzemkę :)
      • cheekymonkey Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:46
        Eeee, o piątej wcale nie jest źle. Bardzo rześko :)
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Śpiochy... 17.07.09, 09:07
          O piątej jest bardzo źle, bardzo źle, bardzo źle :)
          • athroposs Re: Śpiochy... 17.07.09, 09:15
            O piątej to się ma najfajniejsze sny...:)
    • menk.a Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:39
      O tej porze byłam na Wisłostradzie na wysokości Mostu Gdańskiego.:P
      • cheekymonkey Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:45
        :)
    • karka831 Re: Śpiochy... 17.07.09, 08:43
      Jakie śpiochy? Od 6.20 na nogach. :> Ale to słońce za oknem pozytywnie nastraja.
      No i piątek wreszcie. :>

      • cheekymonkey Re: Śpiochy... 17.07.09, 09:12
        > Jakie śpiochy? Od 6.20 na nogach

        Oj, no musiałam jakoś zaczepić ;) bo już mi się zaczęło nudzić
    • cookie_monsterzyca Re: Śpiochy... 17.07.09, 19:36
      O, ja już wtedy od 9 minut w pracy byłam :)

      Biję rekordy, po mini-awansie jestem na dziale gdzie moge się opierniczać, i tym samym tłuc więcej godzin, więc nie bacząc na to ,że spałam 3 h, wysiedziałam 10 i pół h i mogłabym spokojnie do 14-tu dobić, gdyby mnie gastrofaza nie dorwała :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka