03.08.14, 07:42
Od zeszlego tygodnia budowane jest rondko u zbiegu ulic Surowieckiego i Romera. Nie wiem,szczerze mówiąc, czy to rondo w ogóle jest potrzebne ale nie o tym chcę napisać. W trakcie budowy owego ronda, ruch kołowy odbywał siè prawie normalnie. I oto nagle niespodzianka! Gdy w zasadzie zasadnicze roboty zostały zakończone, 2 sierpnia na kilka dni zamknięto ruch na całej ulicy Surowieckiego i Bartoka, nie ma jak dojechać do metra czy do autobusów przesiadkowych. Żeby było śmieszniej, prywatne samochody jeżdżą w najlepsze niby wyłączonymi z ruchu ulicami tylko wycofano z nich autobusy komunikacji miejskiej. Niech frajerzy bez aut ,niezależnie od przyczyny 'frajerstwa', biegają kilka km piechotą i to przez kilka dni, nawet wtedy gdy na gotowym prawie rondzie nic się nie dzieje. Tak właśnie traktuje się w Warszawie obywateli skazanych na komunikację miejską. Przy okazji dodam,że kilka tygodni temu opublikowano wyniki sondażu Warszawiaków na temat komunikacji miejskiej. Wynikało z niego,że większość jest z komunikacji zadowolona.. Świadczy to niestety wyłącznie o tym,że badanie najprawdopodobniej NIE było przeprowadzone na reprezentatywnej próbie KORZYSTAJĄCYCH z komunikacji warszawskiej. Jestem pewna,że gdyby takie właśnie badanie przeprowadzono,wynik byłby inny..
Obserwuj wątek
    • well19 Re: rondo 03.08.14, 09:49
      Jeśli ruch zamknięto, to znaczy, że taka jest potrzeba. Nikt nie zamykałby ronda tylko wyłącznie po to, żeby Ci utrudnić życie. Czy my naprawdę musimy być tacy zgorzkniali, stale narzekający i na siłę szukający powodów do jęku?
      A jeśli chodzi o komunikację, uważam, że akurat ta dziedzina w Warszawie jest bardzo dobrze zorganizowana. Jeżdżę dużo i wiem, co mówię. Ludzie z innych miast, którzy tu przyjeżdżają, mówią to samo.
      • profesorka1025 Re: rondo 03.08.14, 11:24
        Chyba well nie zrozumiał o czym piszę. Ulice zamknięto TYLKO dla autobusów i o to w tym wszystkim chodzi a także o to,że przy prawie gotowym rondzie na tyle dni pozbawia się ludzi ze starego Ursynowa dojazdu miejskimi autobusami. Oczywiście można uwazać,że komunikacja warszawska jest świetna ale wszystko zależy od tego czym i dokąd się jeździ. Z UrsynowaPłn. wycofano jedyne połączenie z ulicą Sobieskiego i dalej tzn linię 195. Można mówić, jak urzędnicy ZTM, że trzeba się przesiadać ale mówią to ludzie młodzi, zdrowi i wysportowani. Nikt nie liczy się z tymi dla których przesiadki stanowią poważny problem natury fizycznej. Obserwuję od dłuższego czasu roszady ktõrych dokonuje ZTM - bez konsultacji z tymi, ktõrych zmiany w komunikacji najdotkliwiej dotykają. Zza biurek ZTM rzeczywistość komunikacyjna wygląda zupełnie inaczej niż z perspektywy ludzi starszych, chorych,niepełnosprawnych..tylko ich głosu nie bierze się pod uwagę..Tak właśnie jak na Ursynowie Płn...

        .
        • 1-buc Re: rondo 03.08.14, 20:41
          Spisek żydokomuny, cyklistów i brodaczy. Chcą ci utrudnić życie. Przecież nie ma innego wytłumaczenia dla zamknięcia ulicy dla kilkutonowych autobusów. Jedynie spisek przeciw profesorce
    • myrianei Re: rondo 04.08.14, 11:17
      www.haloursynow.pl/artykuly/zakaz-jest-czy-go-nie-ma-czyli-ruch-na-remontowane,2301.htm
      • profesorka1025 Re: rondo 04.08.14, 15:03
        No właśnie,tylko o tym pisałam,nie doszukując się żadnych spisków- autobusy ulicami Bartoka, Surowieckiego,Romera nie jeździły a samochody prywatne jak najbardziej. Co znaczy,że ulice były otwarte dla tych, którzy nie są skazani na ZTM...I tyle..
        • yes2mike Re: rondo 04.08.14, 16:37
          Obok, na Janowskiego jest KRP przecież.
          Autobusy potrafią zawracać i jechać pod prąd, po trawnikach, łamać drzewa, a przepisy z kawałkiem blachy respektują.
          • profesorka1025 Re: rondo 05.08.14, 17:14
            Kończę wątek,bo pisanie o bezsensach mało kogo obchodzi. Samochody prywatne jak śmigały tak i dzisiaj śmigają, np.po ulicy Surowieckiego ,podczas gdy niedoszli pasażerowie ZTM "spacerują" do odległych przystanków. Wprost super!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka