Dodaj do ulubionych

Ursynów odcięty...

26.05.05, 03:52
We wtorek (24.05.) uruchomino nowy program wyremontowanej sygnalizacji
świetlnej na skrzyżowaniu Dolina Służewiecka/Sikorskiego/al Wilanowska.
Znacznie wydłużono sygnał czerwony dla ciągu Dolina Służewiecka-Sikorskiego,
zlikwidowano zielone strzałki do skrętu w prawo (jest to dotkliwe zwłaszcza
na wlocie Doliny Służewieckiej).
W rezultacie na Dolinie Służewieckiej nawet po południu tworzy się korek w
stronę Trasy Siekierkowskiej (wcześniej go nie było).
Dla jadących al Wilanowską sytuacja się niewiele poprawiła, bo sygnał zielony
do skrętu w lewo jest bardzo krótki (dla jadących prosto trochę za długi).
Nie sprawdzałem jaka jest po południu sytuacja na Sikorskiego w stronę
Ursynowa (kiedyś korek zaczynał się przeważnie kilkaset metrów za Sobieskiego
i kończył się przy Nowoursynowskiej).

Dlaczego ZDM włączył nowy program sygnalizacji świetlnej bez uruchomienia
systemu akomodacji (inteligentne sterowanie ruchem zależnie od natężenia
ruchu)? Dlaczego wszystkie zielone strzałki są zasłonięte czarną folią? Ile
czasu trwać będzie obecna sytuacja?


Ciekaw jestem jak wygląda poranny wyjazd z Ursynowa. Z jednej strony
rozgrzebane skrzyżowanie, z drugiej głupkowato ustawione światła, a po środku
dodatkowa "porcja" samochodów omijających te dwa wcześniej wymienione
miejsca...
Gdzie w porannym szczycie przeważnie zaczyna się korek dla wyjeżdżających z
dzielnicy Doliną Służewiecką, Puławską i Rzymowskiego (tu korek jest
teraz "ponadnormatywny" z powodu ciągnącej sie przebudowy skrzyżowania z
Marynarską)?
Za "moich czasów" korek na:
- Dolinie Służewieckiej zaczynał się po skręcie z Rosoła, bliżej skrzyżowania
z Nowoursynowską;
- Puławskiej zaczynał się mniej więcej kilkadziesiąt metrów za zjazdem na
Puławską z Doliny Służewieckiej (z DS można było swobodnie skręcić w prawo w
Puławską);
- na Rzymowskiego zaczynał się: za lub tuż przed skrzyżowaniem z Cybernetyki
(lata 1991-1995), za skrzyżowaniem z Gotarda, mniej więcej w połowie odcinka
między Gotarda a Cybernetyki (lata 2000-2003).
Obserwuj wątek
    • Gość: 3 Re: Ursynów odcięty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 13:18
      Masz racje. Po poprawkach jest duzo gorzej. Jak zwykle u nas. Nad skrzyzowaniem
      sa teraz kamery, ktos to musi obserwowac, miejmy nadzieje, ze po jakims czasie
      swiatla zostana wyregulowane.
    • Gość: Ursynowianka Re: Ursynów odcięty... IP: *.chello.pl 26.05.05, 18:40
      Napiszę cholernie niepopularną rzecz. Dopóki będziemy słuchać się protestów
      ekologów i pani X czy pana Y i nie wybudujemy dróg z prawdziwego zdarzenia,
      dopóty będziemy stać w korkach. a z roku na rok będzie coraz gorzej.
      Ursynów i okolice ( Józefosław, Nowa Iwiczna, Żabieniec, Piaseczno) to
      dynamicznie rozwijające sie okolice. Mieszkaja tam ludzie mający samochody.
      Zresztą dzis samochód nie jest żadnym luksusem. Po drodze jest sporo
      hipermarketów i hurtowni, za to miejsc pracy dla przeciętnego mieszkańca
      Ursynowa czy Józefosławia ( czyli osoby wykształconej, pracującej raczej nie na
      budowie czy w hurtowni) nie ma lub jest niewiele.
      Nie ma ( z wyjątkie SGGW) żadnej wyższej uczelni, mało jest dobrych szkół,
      brakuje przedszkoli. LUDZIE SIĘ PRZEMIESZCZAJĄ BO MUSZĄ- NIE KAŻDY WSIĄDZIE NA
      ROWER ALBO UDA SIĘ DO METRA, zresztą wtedy metro pękołoby w szwach!
      Pamiętajmy, że każde nowe mieszkanie to co najmniej jeden, a często dwa, auta.
      Trzeba budować drogi - bezkolizyjne skrzzowania, 3-4 pasmówki. TYLKO TO DAJE
      SZANSĘ JAKO TAKO PŁYNNEJ JAZDY .
      Ale u nas dzieje się odwrotnie. Zapraszam na ulicę Stryjeńskich, gdzie przy
      przejściu dla pieszych, na którym zginął człowiek ( wina bezsporna kierowcy),
      przyjaciele zabitego zmniejszyli z 2 pasn jezdnię do jednego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Samochodów nie ubywa- stoją za to w korkach, o zatruwaniu środowiska na jałowym
      biegu nie wspomnę, bo to chyba oczywiste, nerwy puszczają nawet tym z zasady
      spokojnym i tylko patrzeć jak będzie tam nowy wypadek.ALE SĄ LUDZIE, KTÓRZY
      WIEDZĄ SWOJE, petycjami, protestami i pieniactwem skutecznie odcinają Ursynów
      od reszty świata.
      • totempotem Re: Ursynów odcięty... 26.05.05, 23:21
        Z obawą patrzę na rozwijający się Ursynów a co się z tym wiąże - przybywające
        samochody.Za kilka lat do pracy będzie trzeba wybrać się conajmniej godzinę
        wcześniej niż teraz.

        Wszystkie wyjazdy z Ursynowa już są poblokowane ( Poleczki, Puławska,
        Sikorskigo, Rosoła), jazda Metrem przypomina transport śledzi.

        Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, że przybywa mieszkańców, ale brak
        mozliwości wydostania się we wszystkich kierunkach zbliża się wielkimi krokami.

        Tej zimy, gdy pewnej nocy spadł śnieg, Ken był zablokowany w stronę Doliny
        Służewieckiej juz na wysokości Leclerca...

        Potrzeba nam 3 -4 pasmowych jezdni i bezkolizyjnych skrzyżowań,oraz
        sygnalizacji świetlnej, która nie będzie przyczyną korków,
        bo zadusimy się w spalinach i zniszczymy resztki roślinności...
        ciekawe co na to ekolodzy





      • zara_int Re: Ursynów odcięty... 26.05.05, 23:33
        Gość portalu: Ursynowianka napisał(a):

        > Napiszę cholernie niepopularną rzecz. Dopóki będziemy słuchać się protestów
        > ekologów i pani X czy pana Y i nie wybudujemy dróg z prawdziwego zdarzenia,
        > dopóty będziemy stać w korkach. a z roku na rok będzie coraz gorzej.
        > Ursynów i okolice ( Józefosław, Nowa Iwiczna, Żabieniec, Piaseczno) to
        > dynamicznie rozwijające sie okolice. Mieszkaja tam ludzie mający samochody.
        > Zresztą dzis samochód nie jest żadnym luksusem. Po drodze jest sporo
        > hipermarketów i hurtowni, za to miejsc pracy dla przeciętnego mieszkańca
        > Ursynowa czy Józefosławia ( czyli osoby wykształconej, pracującej raczej nie
        na
        >
        > budowie czy w hurtowni) nie ma lub jest niewiele.
        > Nie ma ( z wyjątkie SGGW) żadnej wyższej uczelni, mało jest dobrych szkół,
        > brakuje przedszkoli. LUDZIE SIĘ PRZEMIESZCZAJĄ BO MUSZĄ- NIE KAŻDY WSIĄDZIE
        NA
        > ROWER ALBO UDA SIĘ DO METRA, zresztą wtedy metro pękołoby w szwach!
        > Pamiętajmy, że każde nowe mieszkanie to co najmniej jeden, a często dwa, auta.
        > Trzeba budować drogi - bezkolizyjne skrzzowania, 3-4 pasmówki. TYLKO TO DAJE
        > SZANSĘ JAKO TAKO PŁYNNEJ JAZDY .
        > Ale u nas dzieje się odwrotnie. Zapraszam na ulicę Stryjeńskich, gdzie przy
        > przejściu dla pieszych, na którym zginął człowiek ( wina bezsporna kierowcy),
        > przyjaciele zabitego zmniejszyli z 2 pasn jezdnię do
        jednego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !
        > Samochodów nie ubywa- stoją za to w korkach, o zatruwaniu środowiska na
        jałowym
        >
        > biegu nie wspomnę, bo to chyba oczywiste, nerwy puszczają nawet tym z zasady
        > spokojnym i tylko patrzeć jak będzie tam nowy wypadek.ALE SĄ LUDZIE, KTÓRZY
        > WIEDZĄ SWOJE, petycjami, protestami i pieniactwem skutecznie odcinają Ursynów
        > od reszty świata.


        Budujące jest , że zdarzaja sie ludzie o zdrowym spojrzeniu. Pamietam wypadek
        na Stryjeńskich, teraz rano setki ludzi stoi przed bezsensownym zwężeniem w
        jeszcze większym korku jaki jest z tego pożytek???? Takich miejsc jest więcej,
        pileckiego nowe przystanki z wysepką ustawione tak, ze autobusu nie mozna
        wyprzedzic rano automatycznie robi sie kolejka, cała dolinka w stonę wisły stoi
        jeszcze dłużej bo z wilanowa jadą "lepsi" kierowcy i mają dłuższe zielone ;-)
        rozkopana czerniakowska wg pierwszego terminu miało byc gotowe na 15 listopada
        2004 lekkie opóźnienie. Ale wróćmy na ursynów, 90% kierowców skręca na rondach
        w lewo ze skrajnego pasa????? Ludzie to się robi z lewego pasa!!!! spróbujcie
        to nie boli, ja rozumiem , ze po zewnętrznej czujecie się bezpiecznie można
        jeździć w kółko i ciągle masz pierszeństwo może jednak warto zajrzeć do
        przepisów zapytać kogoś ..... a jak tam piekiełko pod galerią MOkotów ???
        unikam tego miejsca jak mogę ale to jeszcze chyba z rok... no ale dość
        narzekania i tak nie zamieniłbym tej dzielnicy na inną ;-)
        • l.a.w Re: Ursynów odcięty... 27.05.05, 00:41
          Popatrz na pasy na rondach na Ursynowie - zeby zjechac z ronda musisz byc na
          prawym pasie. Linie na rondzie wydzielaja pasy ruchu.

          Zle chyba rozumiesz przepisy ruchu drogowego - przez takie myslenie ludzie
          wymuszaja pierwszenstwo zjezdzajac z ronda (z lewego pasa w prawo)...
          • mr_x3 Re: Ursynów odcięty... 27.05.05, 01:56
            O jeździe po rondzie był osobny wątek. Przepis stanowi że jeśli nie ma oznaczeń
            na jezdni (strzałek kierunkowych) to z lewego pasa można jechać w lewo i prosto
            a z prawego pasa prosto i w prawo.
            Oznakowanie rond (pasy dookoła wyspy) jest głupie (jak większość organizacji
            ruchu w Warszawie) i powoduje konflikty. Niedawno widziałem prawidłowe
            oznakowanie pasów w okół wyspy, które wymusza właściwe zachowanie na rondzie:
            www.gieldasamochodowa.com/article/view.asp?path=gs\925&file=gb%5F654%2Exml
            • jan-w Re: Ursynów odcięty... 29.05.05, 23:07
              do mr_x3 Bzdura. Nie ma żadnego takiego przepisu. Przepisów nie wydają
              dyskutańci forów internetowych. Po zmianie przepisów kilka lat temu,
              pierwszeństwo na rondzie ma jak zawsze pojazd z prawej strony ( czyli pasa
              zewnętrznego ). Wskaż konkretnie jaki przepis nakazuje objeżdżającym 3/4 ronda
              wjeżdżać na pas wewnętrzny. Tylko nie cytuj postów z forum, redagowanych przez
              pamiętających stare przepisy (pierwszeństwo ma zjeżdżający). Taki właśnie
              wjechał w mój samochód na zjeździe z ronda i dostał mandat 300 PLN i wskazanie
              winy od policji dla PZU.
              • zara_int Re: Ursynów odcięty... 01.06.05, 12:20
                polecam komenda w szczecinie to wyjaśnia dość mam nadzieje obszernie...

                www.kmp.szczecin.pl/ruchdrogowy/2R_porady_2.htm
                Plac Sprzymierzonych jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, w którym wszystkie
                wloty są podporządkowane znakiem drogowym A-7 (ustąp p i e r w s z e ń s t w a
                przejazdu). Tak więc pojazdy wjeżdżające na tak oznakowane skrzyżowanie mają o
                b o w i ą z e k u s t ą p i e n i a p i e r w s z e ń s t w a przejazdu
                kierującym z n a j d u j ą -c y m się na r o n d z i e , i to bez znaczenia,
                na którym pasie pojazdy się znajdują.

                Natomiast auta jadące po rondzie wokół wyspy centralnej mają obowiązek ustąpić
                pierwszeństwa tramwajom zjeżdżającym ze skrzyżowania (dokładnie: z wyspy
                centralnej).

                Następną, bardzo ważną zasadą jest, aby w przypadku zmiany pasa ruchu ustąpić
                pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na tym pasie (lub w przypadku pasa
                środkowego wjeżdżającym na ten pas z prawej strony, czyli z pasa zewnętrznego).
                Oczywiście, przed wykonaniem manewru musimy wcześniej zasygnalizować zamiar
                skrętu poprzez włączenie kierunkowskazu. Zasada ta obowiązuje nas również
                podczas opuszczania skrzyżowania.

                Jeżeli znajdujemy się na środkowym pasie ruchu, to możemy zjechać ze
                skrzyżowania skręcając w prawo, lecz musimy zgodnie z wcześniejszą zasadą
                ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na pasie, przez który zamierzamy
                przejechać. NA właściwym pasie Dość często na placu Sprzymierzonych dochodzi do
                wymuszeń pierwszeństwa przejazdu przez kierowców zjeżdżających ze skrzyżowania
                ze środkowego pasa ruchu.

                Dlatego już przed wjazdem na skrzyżowanie musimy podjąć decyzję, w jakim
                kierunku zamierzamy jechać i stosownie do zamiaru zająć odpowiedni pas ruch. W
                przypadku, gdy mamy dwa pasy wlotowe, na których kierunki jazdy nie są
                oznakowane, to kierujący powinien: w przypadku zamiaru skrętu w prawo lub jazdy
                na wprost – zająć prawy pas i wjechać na prawy pas r o n da (zewnętrzny), w
                przypadku zamiaru zawracania lub skrętu w lewo, ewentualnie jazdy na wprost –
                zajmujemy lewy pas i na skrzyżowaniu wjeżdżamy na wewnętrzny ewentualnie
                środkowy pas ruchu. Na rondzie powinniśmy jechać takim pasem, aby nie utrudniać
                ruchu. Przed zjazdem z ronda w ulicę boczną musimy wcześniej zmienić pas ruchu.
                Tak, aby nikomu nie zajechać drogi. Także wjeżdżając na rondo powinniśmy zająć
                odpowiedni pas na rondzie. Jazda wyłącznie prawym pasem doprowadza do utrudnień
                poprzez blokowanie wjazdu na skrzyżowanie i uniemożliwia zjechanie z ronda ze
                środkowego pasa. Na rondach o wielu pasach ruchu i dużych wyspach centralnych
                konieczne jest przemieszczanie się z pasa na pas, zarówno ku wyspie, jak i
                odwrotnie. Zachęcam jednak wszystkich znajdujących się na pasie zewnętrznym, by
                (choć przepisy tego nie nakazują) ułatwiali zmianę pasa ruchu tym, którzy ją
                sygnalizują, zwłaszcza w celu opuszczenia ronda, co znacznie usprawnia ruch.
                Mimo że w Szczecinie jest dużo skrzyżowań o ruchu okrężnym, to nadal wielu
                kierujących nie wie, czy zjeżdżając ze środkowego pasa ruchu ma obowiązek
                przepuścić pojazd znajdujący się na pasie zewnętrznym. W przypadku braku m o ż
                l i w o ś c i zjechania z wewnętrznego lub środkowego pasa ruchu lepiej jest
                objechać centralną wyspę, niż wymuszać pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu!

      • mr_x3 Re: Ursynów odcięty... 27.05.05, 02:01
        > Ale u nas dzieje się odwrotnie. Zapraszam na ulicę Stryjeńskich, gdzie przy
        > przejściu dla pieszych, na którym zginął człowiek ( wina bezsporna kierowcy),
        > przyjaciele zabitego zmniejszyli z 2 pasn jezdnię do jednego!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Samochodów nie ubywa- stoją za to w korkach, o zatruwaniu środowiska na
        > jałowym biegu nie wspomnę, bo to chyba oczywiste, nerwy puszczają nawet tym z
        > zasady spokojnym i tylko patrzeć jak będzie tam nowy wypadek.

        Przejście przez Stryjeńskich to kolejne cudo warszawskiej organizacji ruchu...
        Czy nie można było pomyśleć i zrobić azyl taki jak np na Hrbsta czy
        Jastrzembowskiego (ewentualnie przewęzić do 1 pasa ruchu tylko jezdnię w stronę
        Kabat), poprawić oświtlenie przejścia oraz jego oznakowanie (znaki nie tylko po
        prawej stronie ale również po środku, między jezdniami)?
      • Gość: elblanco Re: Ursynów odcięty... IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 02.06.05, 01:51
        Moze sprobuj sie przesiasc z samochodu na rower... nie musiałabys wtedy stac w
        korkach. pozdrawiam.
    • totempotem Re: Ursynów odcięty... 26.05.05, 23:05
      "Gdzie w porannym szczycie przeważnie zaczyna się korek dla wyjeżdżających z
      dzielnicy Doliną Służewiecką, Puławską i Rzymowskiego (tu korek jest
      teraz "ponadnormatywny" z powodu ciągnącej sie przebudowy skrzyżowania z
      Marynarską)?"

      Zarówno rano (ok 8 do 9) jak i po południu( ok 17 do 18) korek zaczyna się już
      przy zjeździe z wiaduktu z ul Puławskiej.
    • Gość: Bea Re: Ursynów odcięty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 12:17
      Sygnalizacja świetlna wzdłuż ul. Rosoła jest ustawiona fatalnie dla pieszych,
      ponieważ muszą długo czekać na zmianę świateł a potem biec pędem aby zdążyć
      przebiec ulicę i oglądać się ciągle za siebie czy kierowcy-szaleńcy nie skręcają
      na mocnym gazie. Przycisk zmiany światła nie działa przy skrzyżowaniu z ul. Ghandi.
      • Gość: Karolina Re: Ursynów odcięty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 21:45
        Moze przedłuzenie KEN na Mokotów polepszy sprawę.
        • siskom_tak Re: Ursynów odcięty... 29.05.05, 22:22
          Zgadzamy się z Ursynowianką.

          Tylko budowa nowych, bezkolizyjnych tras (najlepiej w tunelach) może poprawić sytuację. Wszystko inne jest tylko działaniem pozornym, mogącym dać coś na kilka miesięcy.
          Przedłuzenie KEN na Mokotów? - owszem, ale znów potężny ursynowski ruch wprowadzamy na kolizujną ulicę i to bezpośrednio po czyjeś okna. Przedłuzenie KEN ma wspomóc, a nie stanowić głownego wylotu z Ursynowa (a obawiamy się, że właśnie stanie się ten wylot ulubioną trasą dla ursynowiaków i szybko się zakorkuje).

          Pomyślmy perspektywicznie - z czasokresem 20 lat naprzód.
          Czy Ursynów i cała Warszawa będzie mogła funkcjonowac bez systemu nowych tras bezkolizyjnych?
          • Gość: xxx Re: Ursynów odcięty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 22:48
            > Czy Ursynów i cała Warszawa będzie mogła funkcjonowac bez systemu nowych tras b
            > ezkolizyjnych?

            Tzn. czy Ursynów będzie mógł funkcjonować, jeśli nie zostanie przecięty
            międzynarodową autostradą, która wprowadzi ruch transkontynentalny w środek
            osiedla, nie dając nic w zamian (poza smrodem i hałasem)? Tak, będzie mógł
            funkcjonować. Idź stąd za-radna, nikt cię już nie chce na Ursynowie, kręć swoje
            wałki gdzie indziej.
            • jan-w Re: Ursynów odcięty... 29.05.05, 23:11
              A siskom oczywiście ma rację. Lepiej mieć drogę wjazdu/wyjazdu przez Ursynów,
              niż być zatruwanym spalinami ciężarówek ruszających z kolejnych świateł. One i
              tak tędy jadą. Musimy wybrać: czy mają przejechać szybko, czy stawać i ruszać.
              Widzieliście stare diesle podczas ruszania na skrzyżowaniach ?
              • vampi_r Re: Ursynów odcięty... 30.05.05, 00:27
                Ja też uważam, że SISKOM ma rację.

                Natomiast okreslenie "transkontynentalna autostrada" już nawet nie śmieszy, tylko bawi. Jak mniemam z poziomu argumentacji xxx, to najpewniej pisuje pod tym nickiem jakiś członek Ekologicznego Ursynowa. A jest ich tam tylko 5.
                Ale żeby uwierzyć we własną propagandę...?

                Ostatnia manifa też nie wyszła, co? 50 osób z czego połowa to dziennikarze.
                Oj w odstawkę się idzie, w odstawkę.
                • koszatek Re: Ursynów odcięty... 30.05.05, 01:07
                  Właśnie tak gościnnie zajrzałem na to forum i widzę, że komuś z SEU totalnie już nerwy puszczają. Chyba mają jakiś mały (?) problem ...
                  Ale dobra, dość tych złośliwości apropos poziomu. Pozdrowienia dla siskom_tak.
                  • Gość: rat Re: Ursynów odcięty... IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 00:50
                    koszatek napisał:
                    > Tak dla obwodnicy w Warszawie

                    matołku nie błaźnij się bo nie rozumiesz używanych słów ani potrzeb miasta:
                    W Warszawie nie jest potrzebna "obwodnica" przez środek ursynowa. Zapoznaj się
                    z definicją słowa, którego pewnie do końca nie rozumiesz:
                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=38506
                    jak zrozumiesz to może pogadamy. Z betonami takimi jak vampir to nawet nie
                    warto dyskutować, są na odstrzał
                    • Gość: arszenik [...] IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 01:19
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: rat [...] IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 01:33
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: dedete [...] IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 01:47
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • vampi_r Re: Ursynów odcięty... 04.06.05, 01:38
                      Gość portalu: rat napisał(a):

                      > koszatek napisał:
                      > > Tak dla obwodnicy w Warszawie
                      >
                      > matołku nie błaźnij się bo nie rozumiesz używanych słów ani potrzeb miasta:
                      > W Warszawie nie jest potrzebna "obwodnica" przez środek ursynowa. Zapoznaj się
                      > z definicją słowa, którego pewnie do końca nie rozumiesz:
                      > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=38506
                      > jak zrozumiesz to może pogadamy. Z betonami takimi jak vampir to nawet nie
                      > warto dyskutować, są na odstrzał

                      Przytoczę tekst tej definicji:
                      Obwodnica:
                      «arteria komunikacyjna szybkiego ruchu, biegnąca zwykle dookoła większych ośrodków miejskich lub śródmieścia, której zadaniem jest odciążenie ruchu wewnątrz tych ośrodków przez okrężne odprowadzenie ruchu przelotowego»

                      Zwracam uwagę na "lub śródmieścia". Powinno być jeszcze "lub centrum" ale dla piszacego tą definicję widać śródmieście i centrum to jedno i to samo, niestety.
                      Czy piszący cytowane słowa rozumie znaczenie słowa "śródmieście"?
                      Czyli nieprawdą jest, że obwodnica może niec tylko poza miastem, prawda aniołku?
                      • Gość: gość Re: Ursynów odcięty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.06.05, 08:02
                        No dobra, spryciarzu, to niech będzie wokół centrum lub wokół śródmieścia. Czyli
                        "obwodnica" przez Wolę, Ochotę, Mokotów, może i o twoje Wierzbno zahaczy, mały
                        cwaniaczku :)
                        • vampi_r Re: Ursynów odcięty... 05.06.05, 12:03
                          Gość portalu: gość napisał(a):

                          > No dobra, spryciarzu, to niech będzie wokół centrum lub wokół śródmieścia. Czyl
                          > i
                          > "obwodnica" przez Wolę, Ochotę, Mokotów, może i o twoje Wierzbno zahaczy, mały
                          > cwaniaczku :)

                          Pisałem nie raz, aniołku, że gdyby ktoś chciał poszerzyć Al.Niepodległości do 8 pasów i schować ją w tunel, to wszyscy skakaliby z radości.
                          Poza tym zapoznaj się lepiej z planowanym systemem obwodnic, bo widze, że ty ciagle poza POW i Ursynów nosa nie potrafisz wystawić. Jedna z planowanych tras ma biec przez Ochotę i Wolę.
                          Łolaboga... nie ma z kim tu dyskutować
                  • Gość: opałek Re: Ursynów odcięty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.06.05, 09:04
                    czy wasza siskomowa cała piątka na urlopie? to czemu sobie sam odpisujesz
                    vampirze?
          • Gość: rat Re: Ursynów odcięty... IP: *.acn.waw.pl 01.06.05, 00:35
            siskom_tak napisał:


            > Tylko budowa nowych, bezkolizyjnych tras (najlepiej w tunelach) może poprawić
            > sytuację. Wszystko inne jest tylko działaniem pozornym, mogącym dać coś na
            > kilka miesięcy. Przedłuzenie KEN na Mokotów? - owszem, ale znów potężny
            > ursynowski ruch wprowadzamy na kolizujną ulicę i to bezpośrednio po czyjeś
            > okna. Przedłuzenie KEN ma wspomóc, a nie stanowić głownego wylotu z Ursynowa
            > (a obawiamy się, że właśnie stanie się ten wylot ulubioną trasą dla
            > ursynowiaków i szybko się zakorkuje).
            > Pomyślmy perspektywicznie - z czasokresem 20 lat naprzód.
            > Czy Ursynów i cała Warszawa będzie mogła funkcjonowac bez systemu nowych tras
            > bezkolizyjnych?

            Owszem, budowa bezkolizyjnych taras jest przez wszystkich oczekiwana ale Twoje
            mżonki aby nie wprowadzać ursynowskiego ruchu "pod czyjeś okna (w domyśle
            pewnie Twoje)lub w "kolizyjną ulicę" są niczym nie poparte bo jak ja mam jechać
            z ursynowa na madalińskiego albo racławicką jak nie pod Twoimi oknami.
            Natomiast broń Cię Panie Boże przed upychaniem międzynarodowego ruchu tirów
            przez środek ursynowa drogą zwaną przez niektórych debili POW
            • vampi_r Re: Ursynów odcięty... 04.06.05, 01:40
              Gość portalu: rat napisał(a):


              >
              > Owszem, budowa bezkolizyjnych taras jest przez wszystkich oczekiwana ale Twoje
              > mżonki aby nie wprowadzać ursynowskiego ruchu "pod czyjeś okna (w domyśle
              > pewnie Twoje)lub w "kolizyjną ulicę" są niczym nie poparte bo jak ja mam jechać
              >
              > z ursynowa na madalińskiego albo racławicką jak nie pod Twoimi oknami.
              > Natomiast broń Cię Panie Boże przed upychaniem międzynarodowego ruchu tirów
              > przez środek ursynowa drogą zwaną przez niektórych debili POW

              Jak nauczysz się, jak pisze się słowo "mrzonka", to pogadamy.
              • Gość: rat Re: Ursynów odcięty... IP: *.acn.waw.pl 09.06.05, 01:01
                vampi_r napisał:
                >
                > Jak nauczysz się, jak pisze się słowo "mrzonka", to pogadamy.

                ale wcześniej:
                1.naucz się poprawnie pisać "...kolizujną..."
                2. mówiąc o sobie pisz w 1 osobie liczby pojedynczej bo burakom nie przysługuje
                pisownia w 3 osobie lm


                • Gość: rat Re: Ursynów odcięty... IP: *.acn.waw.pl 09.06.05, 01:05
                  korekta:
                  1 os. lm :)
            • vampi_r Re: Ursynów odcięty... 04.06.05, 01:43
              Gość portalu: rat napisał(a):

              >jak ja mam jechać
              > z ursynowa na madalińskiego albo racławicką jak nie pod Twoimi oknami.

              Tak, pod moimi oknami. Jednak nie musisz jechac pod moimi oknami, jak jedziesz na Bemowo, Bielany, Tarchomin, jak wyjeżdżasz na Poznań, Gdańsk, Białystok.
              Kumasz?

              > Natomiast broń Cię Panie Boże przed upychaniem międzynarodowego ruchu tirów
              > przez środek ursynowa drogą zwaną przez niektórych debili POW

              Zapomniałeś dodać, ze z Lisbony do Władywostoku.
        • Gość: Sąsiad Re: Ursynów odcięty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 00:37
          KEN na Mokotowie budują kretyni!Zachodnia jezdnia będzie przebiegać tuż przy
          domkach jednorodzinnych i wyjazdy z posesji będą bezpośrednio na nią.To utrudni
          życie mieszkańców tego osiedla , spowoduje tworzenie się korków i możliwość
          wypadków.
          • Gość: albert Re: Ursynów odcięty... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.05, 23:41
            obecny stan bedzie stale pogarszał się do czasu wybudowania alternatywnych
            wyjazdów/dojazdów z/do Ursynowa. Najepiej gdyby takie wyjazdy były do
            Puławskiej i Przyczółkowej po sladzie Płaskowickiej. Ale wtedy natychmiast
            odezwą się tacy, którzy zaczna mówić o tysiącach TIRów z Lizbony do
            Wladywostoku. Juz nie mówie o autostradzie ani drodze ekspresowej, tylko
            zwykłej ulicy ze światłami na każdym skrzyzowaniu.
          • Gość: MM Re: Ursynów odcięty... IP: 66.9.51.* 01.06.05, 15:18
            To prawda następna kompromitacja Kaczki, rezerwa terenu jest tam na tyle
            szeroka by wybudować 2 jezdnie obok i zostawić jezdnię lokalną.
    • mr_x3 Re: Ursynów odcięty... 31.05.05, 19:07
      Dziś popołudniu korek z powodu debilnie ustawionych świateł na skrzyżowaniu
      Dolina Służewiecka/Wilanowska zaczynał się już nad al. KEN...
      • Gość: Mac Re: Ursynów odcięty... IP: *.crowley.pl 01.06.05, 09:29
        A dzisiaj około 9 rano było zdecydowanie lepiej. Czyżby po kilku dniach
        megakorków wielu wybrało jazdę opłotkami?
        • mmazurro Re: Ursynów odcięty... 01.06.05, 12:11
          No właśnie - też z ranba wprost zbaraniałem. Ostrożnie wybrałem Nowourysnowską,
          żeby objechac kawałek Dolinki, a tu - pusto. Po godzinie (ok. 9) wracam na
          Ursynów, już Doliną i Rosoła - i korek jak przed przebudową skrzyżowania. Co
          się stało - zastanaiwam się. Może coś zmienili w ustawieniach?
          • mr_x3 Re: Ursynów odcięty... 02.06.05, 01:40
            A ok 17:30-18 korek zaczynał się w rejonie al. KEN...
            • Gość: Mac Re: Ursynów odcięty... IP: *.crowley.pl 02.06.05, 10:21
              Dzisiaj rano ok.9 znowu wielka kupa w Dolince. Wilanowaska za to pusciutka -
              tylko po kilkanaście samochodów czekajacych. Mam nadzieje, ze nie jest to stan
              ustalony. Swoja dotychczasowa neutralnosc do obecnego prezydenta miasta
              zmieniam na anty po uswiadomieniu sobie straconego dla inwestycji czasu.
              • Gość: b52 Re: Ursynów odcięty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:43
                Ciekawe jaki baran za to odpowiada ?
                Przeciez to juz kolejny dzien jest taki.
                Skandal, zamiast poprawic jest gorzej !!!!
                Najpierw sie grzebią z przebudową, pózniej psują gazociąg (ten tragiczny
                wypadek)
                A ostatecznie tak utrudniają życie wszystkim !!!

                Ktoś powinien za to oberwać !
                • mmazurro Re: Ursynów odcięty... 07.06.05, 02:13
                  Śpieszę z wyjaśnieniami.
                  1. Za przebudowę skrzyżowania odpowiada Zarząd Dróg Miejskich.
                  2. Kolejny taki dzień i nie będzie lepiej, bo...
                  3. ...bo wcale nic już nie poprawią - będzie jak jest. Być może ciut uda się
                  podregulować światła. Jak wyjaśnia inż. Galas, Miejski Inżynier Ruchu, zieloną
                  strzałkę do skrętu w prawo zakryto w celach testowych, a ruchliwa ulica (jak
                  Dol. Służewiecka) do testu nadaje się świetnie.
                  4. Nikt za to nie oberwie. Wszystko jest zgodne z przepisami, choć nie ze
                  zdrowym rozsądkiem. Polecam pisanie do ZDM i lokalnych mediów. Może taki nacisk
                  coś da.
                  • Gość: Mac Re: Ursynów odcięty... IP: *.crowley.pl 07.06.05, 09:33
                    Jakikolwiek wypadek, pogorszenie pogody czy regulacja swiatel i juz w Dolice
                    mamy tragedie. Z tego co czytalem do 2007 odcinek miedzy Sobieskiego a Puławską
                    ma byc bezkolizyjny. Ciekawe jak przezyc okres budowy i przewezen.
                    • mr_x3 Re: Ursynów odcięty... 07.06.05, 18:05
                      > Jakikolwiek wypadek, pogorszenie pogody czy regulacja swiatel i juz w Dolice
                      > mamy tragedie. Z tego co czytalem do 2007 odcinek miedzy Sobieskiego a Puławską
                      >
                      > ma byc bezkolizyjny. Ciekawe jak przezyc okres budowy i przewezen.

                      Po pierwsze to raczej w 3007 - do tej pory nie wybrali nawet koncepcji czy ma
                      być tunel (i zwykła, niezabezpieczona od hałasu ulica na poziomie ziemi aby było
                      połączenie z Nowoursynowską, Wilanowską i Bonifacego) czy też wiadukt nad
                      Bonifacego i Wilanowską a zagłębienie pod Nowoursynowską (też byłaby jezdnia
                      boczna łącząca Nowoursynowską, Wilanowską i Bonifacego tyle że byłaby
                      zaekranowana - tak jak np Witosa w rejonie Czerniakowskiej).

                      Oczywiście drugie rozwiązanie jest ze 3 razy tańsze i da się je zrealizować 1
                      sezon budowlany (pod warunkiem sprawnej organizacji pracy - np robota co
                      najmniej na 2 zmiany, codziennie, również w weekendy).

                      Dodatkowo w Dolinie jest tyle miejsca, że w trakcie przebudowy można by było
                      zachować obecną przepustowość. Kluczowa jest przepustowść skrzyżowań, między
                      nimi mogłoby być węziej (np 2 pasy między skrzyżowaniami, a wloty na
                      skrzyżowania 4 pasy). Poza tym wystarczy zrobić wreszcie połączenie z Wilanowem
                      i wtedy byłby objazd Doliny (teraz najbliższy, legalny, asfaltowy jest przez
                      Piaseczno i Konstancin!).

                      Oczywiście w naszym kraju zapewne nikt nie będzie się wysilał i minimalizował
                      negatywne skutki modernizacji. Znajdzie się złotousta p. rzecznik która
                      stwierdzi, że skoro jest przebudowa to muszą być korki...
                      Znając życie Dolinę zaczną robić w momencie kiedy POW dojdzie do Puławskiej...
                      (choć to może nie będzie takie złe - np do ZUSu na Czerniakowską szybciej będzie
                      można dojechać POW przez Bemowo niż Doliną i Sikorskiego...).
    • Gość: szlakmnietrafi Re: Ursynów odcięty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:56
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2751682.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka