Dodaj do ulubionych

kaloryfery na klatkach

24.01.06, 13:06
Czy w te mrozy w Waszych blokach grzeją kaloryfery na klatkach ?

U mnie administrator podobno chodzi i je zakręca
( żeby nie było problemu z rozliczaniem kosztów c.o.
za kaloryfery na klatce)
ale tym sposobem moje ciepło z mieszkania ucieka na klatkę.

Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: kaloryfery na klatkach 24.01.06, 17:14
      Problem to będzie, jak te zakręcone zamarzną. Chociaż może obecność grzejących
      rur pionowych spowoduje, że temperatura w klatce nie spadnie poniżej zera.
      • jan-w Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 15:56
        Scalam ;-)

        • kaloryfery na klatce
        java9 25.01.06, 15:50 + odpowiedz

        Czy ogrzewanie powierzchni wspólnej kaloryferami, które są na klatkach
        schodowych pokrywane byc powinno udziałami przez właścicieli ?

        u mnie, koszt zużytych dżuli na kaloryfery klatkowe wliczony jest
        do kosztów podgrzania ciepłej wody w mieszkaniu,
        w związku z tym zamiast płacić udziałami za ciepło na klatkach,
        płacę za to ciepło proporcjonalnie do zużycia wody w lokalu - im
        więcej moje wodomierze pokazują zużycia ciepłej wody w mieszkaniu,
        tym więcej płacę za ciepło na klatce.
        Jeśli ja zużywam 11 m3 ciepłej wody miesięcznie a sąsiad 5 m3
        miesięcznie to za to samo ciepło na klatce ja płacę dwa razy tyle.
        • jan-w Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 15:59
          Osobiście uważam, że powinno się opłacać udziałami w powierzchni mieszkań.
          Najlepiej chyba poprosić administrację o uzasadnienie.
          • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:23
            ha ha "administracja" powiedziała, że zaraz inni z innych klatek powiedzą,
            że na jednej klatce grzeje się mniej a na drugiej więcej
            i dlaczego mają płacić...
            ręce opadają, tak jakby części wspólne były tylko wspólnymi
            dla mieszkańców jednej klatki, jednego piętra itd
            w zależności od potrzeby chwili..... no a oczywiście największe
            larum podnosza Ci, kótrzy mają duże mieszkania
            ( i większe w związku z tynm udziały) bezczelnie argumentując,
            że jak kogoś nie stać na opłaty to niech kupi mniejsze mieszkanie....

            i najlepiej do sprawy podchodzić zdroworozsądkowo
            ( to tez oczywiście argumenty z tych duzych lokali)
            i nie stosowac się do zapisów w ustawie o pokrywaniu kosztów udziałami.

            a ha no i jeszcze kilka mądrych wypowiedzi pt: "ja mam do czynienia ze
            wspólnotami i właściciele wcale nie płacą udziałami to po co my mamy płacić,
            przeciez gdyby tak było to połowa wspólnot miałaby sprawy sądowe "
            i nikt nie pomyśli o tym,że wreszcie ktoś się wkurzy i do sądu pójdzie...
            i kto za to zapłaci ? oczywiście, że wspólnota....
            • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:30
              a przeciez każdy z nas decydując się na zakup mieszkania własnościowego
              o określonym metrażu,zdaje sobie sprawę, że ten metraż
              przełozy się potem na koszty związane z utrzymaniem nieruchomości
              wspólnej, bo to jest zapisane w ustawie.

              Nic tylko do sądu,nawet jak trzeba trochę poczekać na wyrok,
              to zamiast tylko płacić co miesiąc czynsz lepiej ten sam czynsz
              opłacać i załozyc sprawe w sądzie a potem odzyskac te "nadpłacone"
              pieniądze.
              A wtedy zobowiązania wspólnoty (nadpłacone kwoty) pokryje każdy
              właściciel swoimi udziałami - tak czy siak właściciele dużych mieszkań
              wyjdą na tym jak zabłocki na mydle,no ale skoro się upierają...
            • jan-w Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:50
              Proponuję pisemnie poprosić administrację o uzasadnienie (z poświadczeniem na
              kopii). Łamanie ustawy pod pretekstem: bo inni powiedzą, jest niepoważne.
              Mieszkałem kiedyś w domu gdzie była wspólnota, 3 klatki, w jednych klatkach
              większe mieszkania, w innych mniejsze i nikomu do głowy nie wpadło, aby koszt
              utrzymania części wspólnych, rozliczać inaczej niż udziałami.
              • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 17:11
                oj pisanie pisemek to droga przez mękę.
                zadaję konkretne pytanie, dostaję mało precyzyjną odpowiedź,
                zadaję kolejne pytanie w odniesieniu do tej odpowiedzi
                i znowu ktoś "odbija piłeczkę" a czas sobie leci... a potem okazuje się,
                że nękam pytaniami, jestem upierdliwa i jeszcze w dodatku mam postawę
                roszczeniową.

                teraz na tapecie jest koszt ochrony - na pytanie dlaczego od mieszkania
                płacimy a nie udziałami dostałam "odbitą piłeczką" w postaci cytatu,
                że ochrona chroni "mienie mieszkańców" i to niby znaczy, że ochrania nasze
                mieszkania, czyli jak mi wyniosą telewizor to ochrona jest za to
                odpowiedzialna... dodać wypada, że ochrona nie uzgadniała ze mną sposobu
                zabezpieczenia mojego mieszkania , poza tym pomijam już kwestię tego,
                że takie umowy zawiera się indywidualnie z każdym lokatorem i wymaga
                przykładowo: czujki alarmowej ,która podpięta jest pod mieszkanie.

                no ale jak to już kilku wlascicieli dużych nmieszkań zdązyło zauwazyc,
                nie popadajmy w paranoję udziałó i podejdźmy do tematu
                zdroworozsądkowo.
                A przeciez ochrona ochrania czesci wspólne i co z tego, że tego kosztu
                ustawodawca nie wymienił w ustawie - wszystkich nigdy nie wymieni...

        • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:10
          aa :)) dzięki, ale fora mi się pokitrały to miało na "wspólnotach
          mieszkaniowych" wylądować aprzez pomyłkę jest tutaj.
          no ale w sumie i na Ursynowie dużo wspólnot jest to i może tutaj temat okaże
          się "na miejscu"
          • agrafik Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:16
            Taka to sprawiedliwość.
            U na "Na Skraju" na klatkach jest zimno bo ciągi okienne są nieszczelne i w
            efekcie całe ciepło znika za oknami. A płacimy tak samo jak lokatorzy bloków na
            Kulczyńskiego, w których ciągi okienne sa wymienione.
            • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:25
              spółdzielnia ?
    • rupertgiles Re: kaloryfery na klatkach 24.01.06, 18:36
      U mnie sąsiedzi byli uprzejmi zabudować sobie fragmenty korytarza z
      kaloryferami, pozostawiając resztę nieogrzewaną, niewentylowaną i niedoświetloną. :(
      • horpyna4 Re: kaloryfery na klatkach 24.01.06, 18:45
        A dostali na to zezwolenie? Może by tak mały donosik do Straży Pożarnej, oni są
        uczuleni na uszczuplanie drogi ewakuacyjnej.
        • rupertgiles Re: kaloryfery na klatkach 24.01.06, 19:02
          Przypuszczam, że dostali (po odpowiednim wyrażeniu wdzięczności w Spółdzielni),
          bo nawet im Spółdzielnia wymieniła okna na plastikowe (szczelne) na koszt
          wszystkich mieszkańców :(

          Szlag mnie trafia, bo mi zimno, a sąsiadka to plastikowe szczelne okno zostawia
          otwarte, bo od środka ma drugie i jej gorąco. :(
        • java9 Re: kaloryfery na klatkach 25.01.06, 16:33
          jeśli to są części wspólne to musiała być zgoda wspólnoty na zmianę
          przeznaczenia części wspólnej... a jesli spółdzielnia to nie wiem,
          bo "po kokardkę" mam ustawy o własności lokali i nie mam siły na ustawę
          o spółdzielniach :)
    • edyska78 Re: kaloryfery na klatkach 31.01.06, 22:16
      u mnei wogóle zdjeli kaloryfery na kltce przy okazji ich "czyszczenia". Brak
      słów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka