paola2121
26.04.07, 22:21
Wiem, co mówię. Strach wyjść z małym dzieckiem na spacer, bo nie daj Boże
odejdzie ode mnie krok w bok i może wpaść pod rozpędzony rower. Czy
rowerzyści wogóle tracą rozum i nie potrafią wyobrazić sobie, do jakiego
strasznego wypadku może dojść? Jeżdżą rozpędzonymi rowerami po chodnikach,
urządzając sobie slalom między przechodniami i nagorsze jest to, że gdy
nadjeżdżają z tyłu - nie mogę nawet przytrzymać dziecka, bo ich nie słychać.
Czy już nawet na chodniku nie mogę się czuć bezpieczna ze zwoim dzieckiem?
Powinny być za to ogromne mandaty, rowerzyści, opamiętajcie się.