Śmierdzące autobusy

04.02.08, 23:22
Mam dosyć jazdy autobusami 504 i 505 szczegłonie wieczorem z Kabat.
Już na pętli wsiadają bezdomni i smród jest niebotyczny. Wiadomo,
nie płacą. Zwracałam się do kierowcy, ale olał mnie. Przekierował
problem na straż Miejską na pętli pod dworcem. Szczytem wszystkiego
było to, że wśród bezdomnych była kobieta, po której włosach
chodziły wszy. Spadały. Nikt nie zaprotestował. Ludzie patrzyli na
mnie jak na głupią, czego się czepiam. Przecież muszą dojechać do
dworca. Czy nikt nie skorzysta z szarych komórek i pomyśli, że ci
ludzie przenoszą najróżniejsze choroby? My możemy to zawlec do domu,
do dzieci. Przecież te " nury śmietnikowe" grzebią w śmieciach, w
najgorszym brudzie.
W metrze tego nie ma. Tam są bramki, tam trzeba płacić za przejazd.
Czy w autobusach to nie?
Proszę, protestujcie głośno, może to pomoże.
    • tvtotal2 Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 00:12
      Współczuję tym osobom losu, ale jeśli są trzeźwi to każde schronisko czeka na
      nich z otwartymi ramionami. Ogólnie temat ochyda - pomyśl że tu gdzie siedzisz
      przed chwilą siedział jakiś zarobaczony.. Buuee fekalny wątek :(
    • mamap Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 07:11
      Jezdza takze w poludnie-mam takie nieszczescie, ze ciagle wsiadaja
      do roznych autobusow o tej porze,ktorymi akurat jade. Takze w
      weekendy wala w okolice Dolka-tam jest skup makulatury. Moze
      kontrolerzy biletow mogliby cos zdzialac w tej materii? Przynajmniej
      skale problemu by ocenili.Moja znajoma,starsza schludna osoba
      dostala swedzenia na rekach i ciele, dr powiedzial ze to
      swierzbowiec. Skojarzylysmy zrodlo zakazenie z piedziedzmi i
      poreczami autobusow. Trzeba jezdzic w rekawiczkach.
      • jasiek_natolin Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 07:46
        A może by tak jaśniepaństwo zauważyli,że bezdomni też mają prawo żyć
        wśród nas, i nie do was należy osądzanie ich sposobu życia. Że
        śmierdzą...Cóż, nie pozostaje nic innego jak tylko wytrzymać. Czy to
        aż takie wyrzecenie? Nam ,mieszczuchom z internetem w mieszkaniach,
        żyje się zdecydowanie za dobrze...Ciekawe,czy zasługujemy na takie
        luksusy.
        I pewnie jeszcze jesteście praktykującymi katolikami,co?
        • jan-w Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 08:48
          Oczywiście że mają prawo żyć wśród nas i mają takie same prawa, ale nie większe.
          Każdy ma obowiązek płacić za przejazd, ich to także dotyczy.
          Paragraf 11 REGULAMINU PRZEWOZU OSÓB I BAGAŻU ŚRODKAMI LOKALNEGO TRANSPORTU
          ZBIOROWEGO W M.ST. WARSZAWIE brzmi:
          1. Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być usunięte
          z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub
          wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie przysługuje zwrot opłaty za
          ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra.
          2. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za
          przewóz i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą
          być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra.

          Niewątpliwie osoby cucnące są uciążliwe, a zawszawione, dodatkowo zagrażają
          bezpieczeństwu (zdrowiu) innych.
          Jak słusznie zauważył tvtotal2, mogą one bez problemu, umyć się, zmienić ubrania
          i zamieszkać w rozmaitych ośrodkach opiekuńczych, ale w większości z nich nie
          można pić alkoholu. Tak więc ich stan higieniczny, jest konsekwencją ich wyboru.
        • yavorius Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 09:22
          Jak jesteś taki fajny, to może przymij ze trzech pod swój dach, a?
          • paulina.galli Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 10:44
            ostatnio mialam watpliwa przyjemnosc jechac autobusem 160 :(
            smrod byl potworny mdlaco-slodkawy i taki ze az sie skrecaly wloski
            w nozdrzach :/
            zrodlem potwornego smrodu byl jakis bezdomny (nie wiem moze juz
            umarl i sie rozkladal ) bo czegos tak potwornego nie wachalam nigdy

            przejechalam jeden przystanek z zatkanym nosem i ... wysiadlam
            niektorzy wysiadali po 1 przystanku inni z samozaparciem jechali
            dalej
            na nastepny autobus czekalam ok 15 minut (spozniajac sie w miejsce w
            ktore jechalam)
            pytania - JA zaplacilam za bilet i nie moglam skozystac z tego za
            co zaplacilam, (inne osoby pewnie rozwniez) , ten czlowiek z
            pewnoscia biletu nie mial - kto powinien jechac autobusem?
            mimo wszystko zaluje ze nie wykazalam sie asertywnoscia i nie
            probowalam wymusic na kierowcy zeby usunal tego czlowieka z autobusu

            ps. samochodziku słuzbowy - wrrrooooc!!!! :):):)
            • jan-w Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 10:49
              I to by było na tyle, w temacie przesiadania się z samochodów do zbiorkomu ;-)
              • tvtotal2 Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 14:08
                jan-w napisał:

                > I to by było na tyle, w temacie przesiadania się z samochodów do
                > zbiorkomu ;-)


                szczerze...? jak dla mnie moglibyście wszyscy z kabat gnić w korku bylebyście
                nie kwiczeli że światła na Stryjeńskich (brawo ZDM!). No i ciekawe jak będziesz
                skakał z radości jak paliwo skoczy do 6-7zł

                Poza tym, jak widać po zapełnieniu siadaków rano w wagonikach przyjezdzających z
                Kabat na Natolin -> jeszcze sporo osób ma choć trochę oleju w głowie i korzysta
                z dobrobytu metra.
                • yavorius Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 14:10
                  tvtotal2 napisał:
                  > No i ciekawe jak będziesz
                  > skakał z radości jak paliwo skoczy do 6-7zł

                  To generalnie jego sprawa, nie Twoja.
                  • tvtotal2 Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 14:16
                    yavorius napisał:
                    > To generalnie jego sprawa, nie Twoja.

                    Advocatus Diaboli?
                    • yavorius Yhy /nt 05.02.08, 14:28
                • jan-w Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 16:07
                  Z kwiczeniem, tylko ty masz jakiś problem.
                  Ze światłami też. Teraz zmniejszono ilość azyli i można bez przeszkód, mknąć ul.
                  Stryjeńskich. ;-) Brawo ZDM!
                  A co do cen benzyny, myślisz że to nie jest twój problem? Bułeczki do sklepu i
                  piwo, przywożą ci metrem? Piekarz przywozi mąkę tramwajem?
                  BTW: Czym zapełniasz swoje "siadaki" o których wspominasz i co to jest?
        • tvtotal2 Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 13:59
          jasiek_natolin napisał:

          > A może by tak jaśniepaństwo zauważyli,że bezdomni też mają prawo żyć
          > wśród nas, i nie do was należy osądzanie ich sposobu życia. Że
          > śmierdzą...Cóż, nie pozostaje nic innego jak tylko wytrzymać.

          i co? pewnie w imię solidarności z zakażonymi HIV uprawiasz seks bez
          zabezpieczeń. Przewóz osób jest formą usługi jak np. obiad w restauracji. Czy
          godzi korzystać z tych usług "na krzywy ryj" uprzykrzając innym podróż.
          Zdecydowanie nie. Istotność problemu w tym wątku nie jest taka mała a miasto/ZTM
          jak widać nabrało wody w usta i przez tyle lat jak pamiętam, nic się nie
          poprawia a raczej odwrotnie.

          Celne spostrzeżenie "mamap" odnośnie używania rękawiczek! Jednak co przy 30
          stopniowym upale w sierpniu?
          • paulina.galli Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 18:56
            bezdomni maja prawo zyc ale mogli by sie tez myć (mowie o niektorych - tych co
            smierdza)
            tym bj. ze maja taka mozliwosc (i to za darmo)
            nie wiem w imie czego maja prawo terroryzowac reszte ludzi smrodem z niemytego
            przez rok ciala.
            :(
        • relana1 Re: Śmierdzące autobusy 05.02.08, 21:47
          Jaśku z Natolina, nie wymyślam ci od mieszczychów, ale ludzie ci
          mają najczęściej domy. Są w tej materii badania. To oni wybierają
          takie życie. Poza tym mogą pójść do noclegowni, mogą tam umyć się, w
          Stowarzyszeniu Ariadna - na Imielinie, dostają czystą odzież,
          jedzenie. Jeden warunek- trzeźwość. Niczego złegop nikomu nie życzę,
          ale jeśli ktoś zarazi się od nich choćby wszawicą to jestem
          wściekła. Poza tym płacę za przejazd schludnym autobusem, wysokość
          opłaty spowodowana jest między innymi tym, że oni nie płacą.
    • r_mol Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do MYCIA 06.02.08, 17:58
      Jakiś debil zamówił dla ZTM autobusy z tekstylną tapicerką siedzeń,
      których rzecz jasna nie można po brudasach domyć. I w rezultacie wb
      pamiętającym czasy Jaruzela ikarusie można usiąść bez upaprania
      sobie spodni, w nowym Solarisie - najczęściej nie.
      • dweller1 Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 07.02.08, 13:20
        Zalecam pisać w tej sprawie do ZTM, do Straży Miejskiej, pisać i jeszcze raz pisać.
        Pierwszym krokiem do polepszenia sytuacji jest protest pasażerów.
        Jeśli nie ma dużej liczby protestów ZTM uważa że nie mam problemu.
        Kierowca oczywiście nie zareaguje, bo on się musi trzymać rozkładu, a poza tym jemu w kabinie "nie śmierdzi".
        Na stronie ZTM w linku Kontakt->Kontakt e-mail każdy może się w tej sprawie poskarżyć. Zalecam zalać ZTM liczbą skarg.
        • jasiek_natolin Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 08.02.08, 07:46
          Nie tak dawno temu czytałem o swego rodzaju proteście pasażerów (
          nie w Warszawie ). Dzielni pasażerowie po prostu wyrzucili człowieka
          z autobusu dopuszczając się fizycznej przemocy.
          Niestety,ale trzeba znosić koszty życia w społeczeństwie, nie zawsze
          można odgrodzić się solidnym murem od innych ludzi, a przed wejściem
          do swego królestwa posadzić ochronę,która strzeże spokoju
          mieszczucha.
          Bez biletów jeździ też pokaźna część - jakbyście to powiedzieli -
          normalnych pasażerów. Co więcej - znam młode małżeństwo,które nie
          może narzekać na brak środków do życia, mające sfałszowane
          dokumenty. Otóż po to,aby jeździć komunikacją z 50 - procentową
          zniżką przedsiębiorcza para załatwiła sobie legitymacje
          studenckie,choć studentami już od dawna nie są...
          Ciekawe,czy z nowymi legitymacjami też sobie poradzili...Tego
          niestety nie wiem.
          • jan-w Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 08.02.08, 08:11
            Wolność i życie w społeczeństwie, nie polega na bezwolnej akceptacji wszelkich
            patologii. Takie rzeczy reguluje prawo, które zabrania podróżowania osobom
            cuchnącym i zawszonym. To że prawo łamią także inni nie jest żadnym
            usprawiedliwieniem. Ponieważ istnieją złodzieje, musimy akceptować kradzież?
            • syrena7 Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 08.02.08, 17:58
              Dziś jechałam autobusem linii 179 . Wiem że jest post ale jedzenie śledzi prze
              kierowcę i w do tego w occie to żenujące. smród octu rozszedł się po całym
              autobusie.
            • jasiek_natolin Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 08.02.08, 23:22
              Prawo zabrania jeżdżenia komunikacją miejską osobom bez biletów. Jak
              na razie nie możesz ( ani Ty ,ani ja ) sprawdzić,czy ktoś,kto
              sprawia wrażenie pasażera na gapę tego biletu naprawdę nie ma.
              A jeśli ktoś nie może wytrzymać smrodu innego człowieka, jest na to
              jeden niezawodny sposób : nie oddychać .
              A tak w ogóle to nie powinniśmy chrzanić tu o żadnych regulacjach
              prawnych - to jest nietaktowne.
              • jan-w Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 08.02.08, 23:50
                Co mówi na ten temat prawo, możesz przeczytać w moim wcześniejszym poście w tym
                wątku, albo na stronie ZTM.
                Dyskusja o potrzebie przestrzegania prawa jest nietaktowna? Interesujący pogląd...
                A tak z ciekawości: zaprosiłeś kiedykolwiek bezdomnego na kolację wigilijną?
                Zwłaszcza śmierdzącego z daleka?
              • sabriel Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 09.02.08, 18:15
                Sorry,ale dochodzi tu do jakiegoś absurdu.
                Wychodzi na to, że wszyscy pasażerowie mają się grzecznie dostosować do jednego
                śmierdziela, który jedzie na gapę.Człowiek płaci za sieciówkę ( nie mało) i
                jeszcze musi znosić jazdę w brudzie, przeraźliwym odorze (bo to nawet nie jest
                smród)ryzykując, że się zarazi jakimś świństwem.
                To nie my mamy się dostosować.Są przecież schroniska, można się umyć,dostać
                jedzenie. Problem w tym,że tam nie wolno pić,a większość tych bezdomnych to
                alkoholicy.Namnożyło sie tego na Ursynowie, stoją pod sklepem i żebrzą o
                pieniądze na wódkę.Chyba w żadnej dzielnicy nie ma tylu bezdomnych co u nas.
                • relana1 Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 09.02.08, 18:29
                  Napisałam w tej sprawie do ZTM i oto odpowiedź:
                  "Zgodnie z Regulaminem przewozu osób i bagażu środkami lokalnego
                  transportu
                  zbiorowego w m.st. Warszawie § 11 pkt 1:
                  "Osoby uciążliwe, zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi mogą być
                  usunięte z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź
                  niedopuszczone do
                  przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Pasażerom tym nie
                  przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy
                  biletowej metra"
                  może Pani powiadomić prowadzącego pojazd o fakcie przejazdu
                  uciążliwej dla
                  innych pasazerów osoby. Prowadzący ma obowiązek reakcji na prośbę -
                  może
                  wyprosić taką osobę z pojazdu, jednak nie może używac siły."


                  • mamap Re: ja tez napisalam w sprawie smierdzieli do MPT 10.02.08, 17:41
                    odpowiedzieli bardzo szybko dajac te rade. Prosilam o wiecje
                    kotrolerow na tej trasie-uwazam,ze wiecej moga zdzialac niz
                    kierowca,ktory musi trzymac sie rozkladu. Moze wiecej maili
                    spowoduje, ze cos zrobia. Wczoraj na przystanku przy Dolku
                    specjalnie nie wsiadlam do 505 bo trzech brudasow siedzialo na
                    przystanku.Wsiadlam do 195 i k.Onkologii zauwazylam poruszenie w
                    busie i poczulam znajomy smrod. Jeden jechal siejac odraze. Wielu
                    nurkowcow wyglada schludnie, widzialam wiele razy jak zmieniaja
                    ubranie w altankach smietnikowych na czyste, wyrzucajac swoje.
                    Bezdomni maja przytulem przy Rzymowskiego,ale ci najgorsi
                    smierdziele rezyduja w Lesie Kabackim w szopie, dlatego czesto
                    wysiadaja na przystanku Wyzyny. To ci,ktorzy niechca dostosowac sie
                    do zasad w przytulisku.
              • mamap Re: Inna sprawa to autobusy nieprzystosowane do M 10.02.08, 17:51
                Nietaktowne to jest wsiadanie do autobusu w obszczanych zaschnietych
                portkach, z wszami chodzacymi po kolnierzu i z rekami tak brudnymi,
                ze nawet w rekawiczkach strach trzymac za porecz. Wychodzi na to, ze
                smierdziele-degeneraci jada sobie swobodnie, a schludna emerytka z
                chorym kregoslupem musi wysiadac i czekac na nastepny autobus-
                bezpieczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja