marek.dumle
13.06.09, 21:47
Dziś koło południa znowu widziałem samochód, który wyrzuciło tam gdzie zawsze
- na łuku Rosoła (między Płaskowicką i Gandhi). Tym razem nie trafił w drzewo
między pasami tylko w płot po prawej. Wyglądało, jakby kolejny "miszcz
kierownicy" stracił tam panowanie na mokrej nawierzchni, zrobił "bąka" i
wyleciał z trasy. Straż z policją na szczęście zajęli się pechowcem...