Gość: bez komentarza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.06, 21:57 Taki wyjazd kazdemu dobrze zrobi nauczy szacunku do pracy i drugiego czlowieka .Lekarz ,ktory mowi o pacjenie ,ze smierci tak jak w ponizszej wypowiedzi nic soba nie reprezentuje szybko poznaja sie na jego profesjonalizmie ikulturze osobistej .Do wyp. koza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teri Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.icpnet.pl 10.08.06, 22:05 racja tylko takie nic może tak o ludziach mówić.Ja to bym takiego......a zresztą nie ma co się tak denerwować bo i tak nic nie zdziałamy,a tylko się rozchorujemy i a nóż trafimy do kozy ,a wtedy wiadomo conas będzie czekać- pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:02 A co reprezentuje soba czlowiek ktory sie od miesiaca nie myl? Takich na Szpitalnym oddziale ratunkowym 70 %.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nudziarz Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.c240.petrotel.pl 10.08.06, 22:07 Panie Sandauer Idzie Pan po najmniejszej linii oporu uderzając w lekarzy jako tych co leczą i bezpośrednio stykają się z pacjentami. na nich wyładowują swój gniew pacjenci którym nie udało się pomóc. to się ludziom podoba, jest pełno ludzi sfrustrowanych, roszczeniowych, którym się w życiu niepowiodło a jeszcze dopadła ich choroba. Dlaczego Pan nie zagłebi się w problem głębiej np. Dlaczego nie chce się opublikowac standardów leczenia , które wyraźnie by mówiły jakie badania powinien mieć pacjent w jakim czasie wykonane , jakie procedury medyczne nalezy zastosować, ile czasu min. powinna min. trwać wizyta lekarska, iloma pacjentami może się zajmowac max. lekarz na oddziale szpiatalnym, ile czasu może pracowac non-stop( orzeczenie trybunału to kpina na zamówienie), ile pielęgniarek ma być na ilu pacjentów itp. niech pan się zajmie całą organizacją tej białej słuzby a zdziała pan znacznie więcej niż tylko atakowanie lekarzy których się zmusza do pracy na granicy bezpieczeństwa a wielokrotnie je przekracza. ja sie dziwię że przy takiej organizacji sytemu błedów i pomyłek zdarza się tak mało.Niech Pan kiedyś spróbuje pracowac 24 godz. nie spiąc i podejmowac decyzje zobaczy pan jak człowiek zaczyna po pewnum czasie myśleć, kojarzyć.Niech Pan popracuje pod presją braku łóżek na oddziale , konieczności selekcji chorych, braku dostepu do badań , ograniczen lekowych, wyczerpaniu procedur kontraktowych i natłoku pacjentów którzy z każda duperelą zgłaszają się do szpitala, wzywają pogotowie, żądają kompleksowej diagnozy i gwarancji że przez najbliższe 10 lat nic im się nie stanie. Czy obchodzi Pana np. to co się mówi i pisze że anestezjolodzy wbrew zaleceniom znieczulają na kilku stołach naraz!! czy to przeraża! a póxniej takiemu anstezjologowi robi się sprawę że się pomylił i twierdzi że mógł odmówić! Komu maił odmówić pacjentowi , chirurgowi który mówił że musi operować bo jest zagrożenie zycia? póxniej wszyscy są ekspertami, mając dowolną ilośc czasu na zapoznanie się z dokumentacją, sekcją zwłok a dramaty rozgrywają sie w nocy na dyzurze, kiedy nie mozna zrobić większości badań, czeka się godziny na badania, od pacjenta nic nie mona się dowiedzieć bo pijany, troskliwa rodzinka przyjeżdzą po 2 dniach z plikiem kart szpitalnych i krzyk bo zabili im dziadka.To jest od dawna stosowana metoda odwracania uwagi społeczeństwa od spraw zasadniczych i kierowanie agresji na lekarzy i pielęgniarki, by nic nie robić bo realizacja postulatów w/w i standardów jakie obowiązują na świecie bardzo drogo kosztuje i doprowadziło by szybko do upadku tego systemu. oczekuje się od lekarzy by czynili cuda, porównuje z zachodem mając do dyspozycji 10 razy mniej środków niż w innych krajach zachodnich. Podał Pan przykład kierowców to niech Pan idzie dalej i odpowie na pytanie gdzie ci kierowcy popełniają mnie błędów i wypadków w kraju takim jak Polaska czy w kraju gdzie są wspaniałe autostrady, kierowcy uzywaja nowych nowoczesnych samochodów,kierowcy mają okreslone limity kilometrów do przejechania i czas na odpoczynek a na drodze nie uświadczysz w nocy nieoświetlownego, pijanego rowerzysty czy furmanki? Co z Pana za fizyk który skupia się tylko na huku nie wgłębiając się w inne aspekty i przyczyny reakcji kóra do tego doprowadza. za trudny temat, mało medialny,brak zapotzrebowania na taki teamt wśród ciemnego elektoratu,któremu jasno trzeba wskazać winnego, wszelkie wątpliwości go irytują i który się dopiero cieszy jak kogoś powieszą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:25 Szanowny Panie Doktorze, Ma Pan rację, konieczne jest wprowadzenie standardów i procedur, dla wiekszego bezpieczeństwa leczenia. My jednak nie zajmujemy się tym problemem. Zawsze jednak popieramy działania zmierzające w tą stronę. Problem przepracowania lekarzy i pracy na kilku etatach, przypuszczam iż jest wytworzony sztucznie i pisałem o tym wcześniej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46713778 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:36 Nie jest prawdą,że w krajach cywilizowanych jest tylu samo lekarzy na 10000 mieszkańców jak w Polsce. Kłamie pan jak z nut. Są kraje, gdzie jest wiecej i są kraje gdzie jest mniej. Zastanawia pana może po co np. Szwedom oplaca się ściągać polskich lekarzy do siebie i fundować im przez 6 miesiecy darmowy kurs językowy z oplaceniem wszystkiego lącznie z wyrównaniem finansowym strat z poowdu braku w tym czasie normalnych dochodów ? Przecież ich lecznictwo stoi na wyższym poziomie. Pisanie zaś o powszechnym i ogólnym dostępie do lecznictwa mnie smieszy. Nie ma takiego kraju na świecie. Bo nikogo na to nie stać. Medycyna drogi panie jest za droga na to by zapewnić wszystko wszytkim po równo. To mżonki. Co do gabinetów prywatnyc...Pan sobie żartuje alebo jest totalnym ignorantem. Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne > lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało > tam lepszą opiekę medyczną. Co mają prywatne gabinety do etatów ? Nic pan nie rozumie . Podam toporny przyklad...może dotrze do pana. W moim mieście w szpitalu wykonuje się badania gastroskopowe w szpitalu. Jest w nim jeden gastroskop ( na tyle szpital stać-to kosztuje serio..) Gdyby za pana radą lekarze pracowali tylko w szpitalu...to kolejka na to badanie byla by chyba roczna...a tak w gabinetach prywatnych (tak wstrętnych ) można to badanie w moim miescie wykonać praktycznie od ręki. I są chętni i zadowoleni pacjenci. Rozumie to Pan czy nie. p.s. teraz już wiem,że dsykusja z panem jest trochę czasem straconym. Ma pan "komunistyczne" pogłądy...wszystkim po równo i wszystkim się należy...koszta się nie liczą.... To jest Panie drogi UTOPIA. sorki za błędy ale nie mam czasu za dużo. Aha i jeszcze jedno..człowieku Co ty możesz wiedzieć o przpracowaniu lub nie lekarzy ? Myśle ze jesteś chory z ....no wiesz z czego. Idź do psychologa lub psychiatry. Za poradę nie wezmę honorarium. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:57 Bardzo proszę nie przypisywać mi czegoś innego niż nie pisałem. Pisze Pan jakobym twierdził ze: "...w krajach cywilizowanych jest tylu samo lekarzy na 10000 mieszkańców jak w Polsce..." Ja natomiast pisałem iż: "...w Polsce podobnie jak w innych europejskich państwach jest 20 -30 lekarzy na 10 000 obywateli. Wszędzie przacują oni na jednym etacie i wystarcza tego by wszystkim zapewnić dostęp do leczenia. U nas natomiast część lekarzy pracuje na 3 etatch a do tego dyżuruje. Czy nie zastanawia Pana jaka jest tego przyczyna? Proszę zastanowić się jak prosperowały by prywatne gabinety i prywatne lecznice, gdyby lekarze pracowali na jednym etacie a społeczeństwo otrzymywało tam lepszą opiekę medyczną..." Dane dotyczace liczby lekarzy na 1000 obywateli w Europie może Pan znaleźć za pomocą wyszukiwarki na serwerze WHO: tinyurl.com/qrccm W większości państw Europiy jest obecnie 2,4-3,5 lekarzy na 1000 obywateli. ( poza państwami które powstały z ZSRR i Francją gdzie lekarzy jest więcej) Dane które cytowałem pochodza z przed 5 lat. Lekarze w tej ilości starczają by zapewnić opiekę zdrowotną społeczeństwu i nikt nie pracuje na kilku etatach. Pan pisze o jednym gastroskopie w szpitalu który pewno rzeczywiscie nie starcza. Więc warto zastanowić się czy nie byłoby lepiej zwolnić z pracy któregos z Pana koegów lekarzy, a za oszczędzone w ten sposób środki kupić po kilkunastu miesiącach drugi gastroskop. Inni lekarze mieliby zajęcie w pracy zamiast w prywatnych gabinetach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.botany.gu.se 10.08.06, 23:02 Alez przyczyna jest jedna! Za pensje jaka otrzymuja w szpitalu trudno utrzymac rodzine. Jakby jezdzili BMW jak Szwedzi to na pewno by nie charowali po tyle godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Sandauer ignorant jak sie patrzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:02 "Pan pisze o jednym gastroskopie w szpitalu który pewno rzeczywiscie nie starcza. Więc warto zastanowić się czy nie byłoby lepiej zwolnić z pracy któregos z Pana koegów lekarzy, a za oszczędzone w ten sposób środki kupić po kilkunastu miesiącach drugi gastroskop. Inni lekarze mieliby zajęcie w pracy zamiast w prywatnych gabinetach." Człowieku, jestes taki durny czy udajesz ? Za kasę zaoszczędzoną za zwolnienie jedno lekarza chcesz po kilkunastu miesiącach kupić gastroskop ? Wiesz człeku ile to coś kosztuje ? I weź jeszcze jedno pod uwagę..że do tego gasroskopu trezba jeszcze fachowca.. by całość złożyła się w badanie gastrofiberoskopowe. Może Ty będziesz tym fachowcem ? Co ? :-) Z całą odpowiedzialnością piszę,że jest pan totalnym i pustym ignorantem. O matko...nie myslałem,że aż tak głupim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer ze wzgledu na obelżywe zwroty nie zamierzam dyskut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:20 Szanowny Panie, Znam cenę gastrofiberoskopu. Znam też koszta zatrudnienia jednego lekarza które są znacznie wyższe niz jego zarobki. Ze względu na obrażliwe słowa których Pan uzywa nie zamierzam dalej dyskutować z Panem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Czuję się nieutulony w żalu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:52 Dokładnie o tym piszę wyżej. Dyskusja z Panem nie ma najmniejszego sensu. Bo jak można dyskutować z człowiekiem, który cały swój sens istnienia widzi tylko w żerowaniu na ludzkim (chorych) nieszczęsciu i tylko w tym może wykazać sens swojego działania wykorzystując ludzkie prawdziwe i urojone tragedie ? No i w mediach czasami jako "dyżurny" autorytet pokażą czasami...:-) Jeszcze raz proponuje za darmo psychologa lub psychiatrę. To chyba dla Pana nie jest obrazą, bo to przecież prośba do Pana, by zwrócił się pan ze swoim problemem do właściwego lekarza. To jest w krajach cywilizowanych bardzo częste i porządane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak gdy kończą się argumenty zaczynają się bluzgi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 03:37 Zawsze, gdy brak argumentów można dopisać idi.ta, du.eń, ch.j. Ciągnij Pan dajej brrr3, te swoje wywody, ją chętnie podyskutuje jak Sandauer ma dosyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optyk gastrofiberoskop kosztuje kilka pensji lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 03:47 cenę można odszukać w internecie: www.peteralex.com.pl/komis.php są to pieniądze odpowiadające kilku ( a nie kilkunastu ) pensjom lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: gastrofiberoskop kosztuje kilka pensji lekarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:46 Szpital nie kupuje złomu proszę pana. Szpital czy porządna pracowania gastroentrologiczna kupuje spprzęt nowy- na takim rupieciu chciałby pan mieć robione badanie ? Ten podany w linku wspaniały sprzęt posypie się po kilkunastu badanich. Jak nie wiesz o czym piszesz to prosze nie zabierać głosu. tak będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: gastrofiberoskop kosztuje kilka pensji lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:19 A oprocz zakupu gastrofiberoskopu dochodzi zakup przystawek, sprzety do sterylizacji, wyszkolenie personelu i dostosowanie pomieszczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optyk gastrofiberoskop kosztuje kilka pensji lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:05 Szanowny Panie, Piszę o tym na czym się znam i przy czym pracowałem przez lata. Gastrofiberoskop z osprzętem to obecnie ok 15 tys $ czyli 45 000 zł. Średnie miesiączne zarobki lekarza brutto to ok. 3000 zł. Utrzymanie miejsca pracy lekarza to jeszcze ok 1500 zł. Dziesięć miesiecy zatrudnienia lekarza kosztuje tyle co nowy gastrofiberoskop z osprzętem. Uzywany można kupic za 15 do 20 tys zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.c240.petrotel.pl 10.08.06, 22:56 co za bzdura z tym 1 etatem. Czy likwidacja gabinetów prywatnych i skierowanie tego strumienia pacjentów do publicznyc jednostek gdzie i tak sa długie kolejki poprawiło by sytuacje. Nie słyszy pan tych glosów że NFZ ogranicza ilość porad, badań i operacji. Czy nie słyszy pan że procedury są tak wyceniane że najlepsze szpiatale które je w dużych ilościach wykonuja popadają w długi. Jak lekarz ma pracowac na jednym etacie kiedy mu się płaci za to 8 zł na godzinę, by nie być marginesem społecznym Co miałby zrobic pacjent który nie chce czekać pół roku na poradę i chce zapłacić 50 zł, musi czekac bo ma taki sam żoładek jak inni, ma szukać sposbów obejścia kolejki? Są zawody gdzie nie mozna mieć 2 miejsc pracy np. sędzia, prokurator ale niech pan się dowie ile im płacą za ten 1 etat ( 5 - 8 tysięcy złotych) Odpowiedz Link Zgłoś
cloves Re: Kalectwo przez lekarza 11.08.06, 02:52 cholera- ciekawe skąd biorą pieniądze na limuzyny i wille? A swoją drogą wybierajac medycynę wiedzieli, że nie jest to popłatny zawód w naszym kraju, więc do kogo pretensje, że małe mają pensje? Co drugi przynajmniej ma prywatną praktykę, ciągną z ludzi ile się da i na dodatek prywatnie też popełniają błędy, bo niejednokrotnie nie rozpoznają choroby i "leczą" nie to, co trzeba. Potem, z powodu ubocznego działania leków wpada się w następną chorobę i zmienia lekarza... I tak w kółko. Szanowni lekarze- liczcie może najpierw wyleczonych pacjentów, a potem dopiero pieniądze, wszak w starożytnych Chinach lekarzowi płacono za utrzymywanie pacjenta w dobrym zdrowiu, a nie za wypisywanie recept. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:21 A nie wiesz misiu kolorowy ze zazwyczaj nie rozpoznanie choroby nie jest bledem? Lekarz nie jest Bogiem. Medycyna to nie matematyka, tu 2+2 bardoz rzadko rowna sie 4 Odpowiedz Link Zgłoś
cloves Re: Kalectwo przez lekarza 11.08.06, 21:38 dlatego trzeba jak najwięcej wiedzieć o zdrowiu i chorobie, aby nie dać się wpuścić w maliny ignorantom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:06 A nie zajmujecie sie tym problemem nieszanowny panie Adamie bo jest trudny, niemedialny no i stracilibyscie pewnie pewna grupe kilientow.... Dobrze rozumuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:45 Szanowny Panie Sandauer! Jesli problem godzin pracy jest stworzony sztucznie, to dlaczego jako lekarz anestezjolog MUSZE pracowac ponad 400 godzin kazdego miesiaca od dwoch lat? MUSZE nie dla pieniedzy, a dlatego, ze NIE MA LUDZI DO PRACY !!! Trzeba rano znieczulac do zabiegow planowych, trzeba obsadzac dyzury .... Dzwonia dyrektorzy z kolejnych szpitali, czy nie wezme choc jednego dyzuru, bo wyjechal kolejny anestezjolog i grafik dyzurowy sie wali . W podobnej sytuacji jest wiekszosc kolegow. Wlasnie odchodzi kolejny chirurg, internistka, dwoje lekarzy rodzinnych wyjezdza do Szwecji. A pracuje w wojewodztwie mazowieckim, gdzie jeszcze nie jest najgorzej z iloscia lekarzy !!! Jesli Pan zaproponuje, zeby zamknac moj szpital - prosze bardzo, niech Pan tylko powie to pacjentom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer zdumiewajace informacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:14 Jest to zdumiewające w kontekscie danych Izb Lekarskich cytowanych w piśmie ministerstwa zdrowia, które jest skierowane do Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Anestezjologów str1 www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_1.gifstr2 www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_2.gifstr3 www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_3.gif Z pisma tego wynika iz z pośród 3912 anesteajologów uprawnionych do wykonywania tego zawodu, 570 osób otrzymało dokumenty zezwalające na pracę w UE. Ile osób wyjechało tego nie wiadomo. Zgodnie z tym pismem w czasie ostatniego roku, liczba uprawnionych do wykonywania zawodu anestezjologa wzrosła o 249 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer Re: godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:23 Jest to zdumiewające wobec danych Izb Lekarskich cytowanych w piśmie ministerstwa zdrowia, które jest skierowane do Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Anestezjologów: -str1: www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_1.gif -str2: www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_2.gif -str3: www.zgzza.dn.pl/zalaczniki/odp_3.gif Z pisma wynika iz z pośród 3912 anesteajologów uprawnionych do wykonywania tego zawodu, 570 osób otrzymało dokumenty zezwalające na pracę w UE. Ile osób wyjechało tego nie wiadomo. Zgodnie z tym pismem w czasie ostatniego roku, liczba uprawnionych do wykonywania zawodu anestezjologa wzrosła o 249 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:19 "Osoba uprawniona do wykonywania zawodu anestezjologa" to nie to samo, co specjalista anestezjolog. Sa to rowniez osoby w trakcie specjalizacji, ktore - wg ustawy o standardach w anestezjologii i intensywnej terapii - nie moga ani samodzielnie znieczulac, ani samodzielnie leczyc pacjentow w oddzialach intensywnej terapii, ani samodzielnie dyzurowac. Moga to robic wylacznie pod nadzorem lekarzy specjalistow, jednak wielu miejscach pracuja samodzielnie - wbrew obowiazujacemu prawu. Brakuje lekarzy specjalistow - i to oni glownie wyjezdzaja. Poza tym duza grupa anestezjologow ze specjalizacjami I czy II stopnia przekwalifikowala sie - pracuja w pogotowiu, porobili inne specjalizacje - jednak wciaz figuruja w statystyce. Owszem, mozna ich poslac na sale operacyjna, przeciez teoretycznie maja odpowiednie kwalifikacje - jednak moze sie to skoczyc tak dramatycznie jak ostatnio w Raciborzu. Odsylam Pana do ostatniego numeru "Newsweeka" - artykul "Ostatni gasi swiatlo". To nie jest statystyka, lecz najbardziej wiarygodna prawda. Nawet drastyczne zwiekszenie etatow rezydenckich i ilosci osob specjalizujacych sie nie rozwiaze natychmiast problemu - specjalizacja trwa 5-6 lat i dopiero po takim czasie bedzie widac poprawe (o ile o zdaniu egzaminu ludzie ci nie wyjada). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer Re: godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:33 Z tego co Pan pisze,w kontekscie cytowanego pisma, można wyciągną tylko wniosek iz znacznie wieksza liczba anestezjologów zmieniła wykonywaną specjalizację niż wyjechała. Czy tez tak Pan sadzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba Re: godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 08:07 Tak, duzo wiecej anestezjologow od lat zmienia specjalizacje, niz aktualnie wyjechalo. Nie zmienia to dwoch faktow - 1. do wyjazdu sposobi sie coraz wiecej osob (latwiejszy i bardziej efektywny ekonomicznie niz zmiana specjalizacji) 2. istnieje dramatyczny brak fachowcow do pracy i nie zmieni tego zadna statystyka. Od wielu lat polska anestezjologia pracuje "na granicy bezpieczenistwa" i kazdy, nawet niewielki ubytek ludzi, skutkuje zalamaniem sytuacji. Prosze tez zwrocic uwage na to, ze bardzo wielu anestezjologow "podebrala" medycyna ratunkowa - nowa specjalizacja, ktora jeszcze nie zdazyla wyksztalcic odpowiedniej ilosci kadr. Jesli wejdzie w zyce ustawa o ratownictwie i rusza pracujace dotychczas na pol gwizdka oddzialy ratunkowe - odplynie kolejna fala anestezjologow. Mam propozycje - walczy Pan o pacjentow poszkodowanych przez lekarzy. A moze zaczac od prewencji? Primum non nocere, prawda? Niech Pan dolaczy sie do naszej walki o przestrzeganie jedynych istniejacych w formie prawa standardow - a takie ma anestezjologia. Niech dyrektorzy prestana naciskac o jednoczesne znieczulenia na pare stanowisk, o pojedycze dyzury lekarskie (OIT + znieczulenia), niech przestana pracowac samotnie ludzie bez specjalizacji, niech lekarze przestana pracowac tak upiorne ilosci godzin. Spadnie wtedy ryzyko niezamierzonych bledow lekarskich, a przeciez o to chodzi, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Sandauer zamilkł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:52 Bo przecież jemu nie o to chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Sandauer zamilkł IP: *.toya.net.pl 11.08.06, 16:57 Ale Pan dr Sandauer występuje tu z podniesioną przyłbicą. Nie tak jak Ty. Więc może imię, nazwisko i miejsce pracy? Co, brakujhe odwagi? Faktycznie, brrr3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer na posty brrr3 nie odpowiadam bo są obelżywe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 18:29 pisałem o tym wcześniej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=46680550&a=46727933 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer Re: godziny pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:02 Dzięki za informacje które są przekonujące. Oczywiście zawsze popieraliśmy i będziemy popierać walkę o wprowadzenie standartów wszędzie tam gdzie jest to mozliwe. Bez trudu znajdzie Pan na stronie internetowej stowarzyszenia numer telefonu komórkowego w Warszawie. Jeśli traktuje Pan poważnie propozycję wspólnych działań o standardy, proszę zatelefonować, lub wysłać SMS a ja oddzwonię Nie podaję tu numeru telefonu ani adresu e mail by nie zwiększać prawdopodobieństwa licznych głupich kawałów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 23:46 nie jest panie sandauer. pracujac w polsce zeby utrzymac rodzine to znacy zarobic jakies 2 tys zlotych miesiecznie pracowalem od 350 do 450 godzin miesiecznie. nie dlatego, ze chcialem ale ze musialem. teraz pracuje w anglii - maksymalnie do 256 godzin na miesiac za 10 razy wieksze pieniadze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 22:10 tak dla scislosci dla autora artykulu - koronarografia to zabieg polegajacy na wprowadzeniu cewnika do tetnicy (najczesciej udowej) celem wprowadzenia go do tetnic wiencowych (w sercu) aby je zobrazowac na monitorze (tak w skrocie). ma sie to nijak do zlamanej nogi wiec albo przyklad cokolwiek idiotyczny albo autor powinien sie douczyc. no chyba, ze nasi lekarze sa naprade tacy kiepscy. chyba nie bo ja mam szczescie pracowac w wielkiej brytanii gdzie pacjenci i koledzy raczej mnie cenia i szanuja. i jakos nikt tutaj nie pisze podobnych bzdur, wiec jesli pozostale przyklady w archiwach stowarzyszenia sa rownie trafne to nawet 10% pacjentow dostajacych odszkodowania to duzo. serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konowal Re: Kalectwo przez lekarza(?) IP: *.hsd1.mi.comcast.net 10.08.06, 22:27 Masz racje. Ten "wzruszajacy" przypadek opisany w gazecie to tylko jeszcze jeden dowod, ze dziennikarze do niedouki i nie maja pojecia co pisza. Po koronarografii tetnicy ani " rany" sie nie zaszywa, bowiem zabieg wykonuje sie BEZ naciecia , tylko poprzez naklucie igla. Krwawienie zdarz sie bardzo czesto i prawiie kazdy pacjent , o ile zbieg byl robiony do roku +-2000 siecznego mial wiekszy lub mniejszy siniak na nodze. Poprostu , poniewaz cisnie w tetnicy jest dosc wysokie,a pocztkowe krwawienie zatrzymywalo sietylko uciskiem przez ok.15 min, wystarczylo, zeby pacjent poruszl zawczesnie noga i to krwawienie moglo sie powiekszy. To jest najlepszy przykla roznicy pomiedzy bledem w sztuce lekarskiej a mozliwym w tatmtym czasie czestrym Lagodnym powiklanie. Cos na ten temat wiem, bowiemw Stanach wykonale pewnie z 10000 tych zabiegow!. Obecnie sa specjalne zestawy, ktore pozwalaja na latwiesz kontrolowanie tego poptencjalnego krwawiea. Znacznie groznijszym powiklanie byloby zatkanie tetnicy udowej, zadno sie zdarza i moze sie skonczyc utrata nogi. Te pacjentka nozki ma i chodzi z laska prawdopodobnie jako rezultat zlamania nogi. Oczywiscie taka historyjka o krwawieniu brzmi bardziej dramatycznie i ladniej wyglada w gazetce . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.192.65.* 10.08.06, 22:36 Ze wszystkich artykułów wynika jasno - lekarze siedzą w gabinetach po to żeby szkodzić porządnym ludziom - mylą się, mordują i handlują "skórami", przyjmują chorych w stanie upojenia alkoholowego, ukrywają historie chorób, w dodatku dostają za te partactwa wynagrodzenie!!!!, dzięki któremu nie muszą mieszkać pod mostem a nawet stać ich na samochód. To oburzającve - należy wszystkich zwolnić. W końcu my Polacy sami potrafimy się leczyć a z pomocą łowców pomyłek i dziennikarzy to ho ho Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Astic Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.08.06, 22:56 Kto jak kto,ale były aborter Piecha nie ma moralnego prawa oceniać innych lekarzy.A w stosunku do nakładów i obciężenia pracą to i tak jesteśmy jednymi z najlepszych w Europie.Dopiero w komfortowych warunkach pracy i płacy polscy lekarze pokazują,że są naprawdę wiele warci.Np. w Szwecji sa uważani nie tylko za najlepszych wśród obcokrajowców,ale nawet lepsi od tubylców.Ale ciemny motłoch w Pisolandii i tak tego nie docenia.Dla niego wyrocznią są takie intelektualne miernoty jak Sandauer lub Cebula z tvn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak min Piecha podawał ze wyjechało tylko 1000 lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:08 Min Piecha nikogo nie ocenia. Min Piecha podawał natomiast ze wyjechało tylko 1000 lekarzy co stanowi 1% wszystkich lekarzy w Polsce, w tym samym czasie wyjechało za pracą 2 mln obywateli, co stanowi 5% społeczeństwa. Ten exodus lekarzy jes dmuchany przez korporację a w rzeczywistości wyjecało 5 razy więcej ludzi o innych zawodach niż lekarzy. Dziwne ze ma Pan zal o to do Piechy Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 Po godz 22 są tu prawie sami lekarze - A.Sandauer 10.08.06, 23:07 Zastanawia mnie czy w czasie dyżurów, gdy pacjenci już śpią lekarze siedzą przy kopmputerach. Ponieważ szkoda czasu by odpisywać w koło na podobnie agresywne posty, idę spać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hola, hola Re: Po godz 22 są tu prawie sami lekarze - A.Sand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:21 W obronie lekarzy nie piszą tylko sami lekarze. A i lekarze od czasu do czasu mają wolny wieczór i wolną noc.Rzadko, to prawda, ale prawda. Autor poprzedniego postu myśli pewno, że lekarze nie śpią nigdy. No to byłaby przesada. Czasami udaje im się przespać w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Po godz 22 są tu prawie sami lekarze - A.Sand IP: *.ipt.aol.com 10.08.06, 23:58 moj panie, ja jestem po pracy bo pracje w normalnym kraju i nie musze tak czesto dyzurowac jak musialem w polsce. a po tym ostatnim komentarzu widac jak na dloni ze z pana miernota. ale coz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer ze wzgledu na obelgi nie zamierzamz Panem dyskutć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.14, 13:30 Ze względu na obraźliwe słowa których Pan używa wobec mnie, nie zamierzam dalej z Panem dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 23:07 zajeb.. akcja!! jak się zamawia artykuł w Metro? ile to kosztuje? mam pewne sprawy do wyprostowania.. Odpowiedz Link Zgłoś
jozica Re: Kalectwo przez lekarza 10.08.06, 23:47 Właściwie jaki jest sens i cel tego artykułu? Pokazanie, ze w zasadzie kazda interwncja lekarska obarczona jest ryzykiem powiłań i błędów. Lekarze sa ludźmi a błędów nie robi ten, który nic nie robi. Powiłania wpisane sa w "urodę" medycyny, niestety to nie matematyka. Zgadzam się, ze pietnowane winny byc przypadki ewidentych zaniedbań, lekceważącego podejścia do pracy i srodowisko lekarskie powinno samo oczyszczać się z czarnych owiec. Ale to znacznie szerszy problem-nie jest prawdą, ze mozna dochodzić roszczeń tylko w sadach lekarskich. są też sady powszechne. A to ze są one nieudolne i nieudolne to bolączka nie tylko pacjentów. Mozemy tu rzucić dowolnie wybrany temat związany z sadami, komentarze były by podobne. Czego właściwie chce stowarzyszenie Primum non nocere? PS Wartość "merytoryczną" artykułu podnosi info o koronografii przy złamaniu nogi. Naprawdę super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Ten fragment jest genialny......:-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:00 To najbardziej dramatyczne przypadki. Większości pacjentów udaje się przeżyć, ale zostają kalekami na całe życie. Jak Izabela Wiśniewska z Piaseczna pod Warszawą, która dwa lata temu złamała nogę. Lekarze zaproponowali jej koronarografię (polega na wprowadzeniu do tętnicy w udzie wziernika). - W trakcie wykonywania zabiegu lekarze przebili mi tętnicę - mówi zrozpaczona kobieta. - Kilkanaście minut później zaszyli ranę i uznali, że wszystko jest w porządku. A ja miałam krwotok. Kiedyś byłam zdrową kobietą. Dziś jestem kaleką. Złamała nogę i w związku z tym zaproponowano koronarografię..... Panie pismaku...nagroda nobla czeka..odkrył pan nowe wskzanie do tego badania.... Przebilki jej tętnice....Jessuuuuuu -zbrodniarze....jak mogli.... ! Miała krwotok..... zgroza..... Była zdrowa......? To po co miała tą koronargrafię jak była zdrowa ? Panowie...serio dla ludzkiej i dziennikarskiej głupoty mam wiele wyrozumiałości..ale żeby aż tyle jej było ? Pora umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
za25 a bedzie wiecej bo my ,najzdolniejsi, 11.08.06, 00:01 najlepsi, mlodzi lekarze mamy dosc i wyjezdzamy z tego kraju. powodzenia bo juz wkrotce zostana tylko starzy medycy z trzesacymi sie rekami , i stazysci..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak wyjezdzają najbardziej pazerni a nie najzdolniejsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 23:02 a wśród lekarzy aż taka bida że na Akademię Medyczną jest 4-5 kandydatów na 1 miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.ipt.aol.com 11.08.06, 00:13 wedlug pna sandauera to nie problem, ze wyjezdzamy. ciekawe skad on bierze te swoje statystyki. z mojego oddzialu ortopedycznego wyjechalem ja a przymierza sie nastepnych 2. bylo nas 10. z anestezjologii 2 z bodajze 9 czy 10. wyjatkowy szpital?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobranoc Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.06, 00:18 Kazdy popelnia bledy podobaja mi sie wypowiedzi pani kranczkowskiej pisze o standardach i to popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porozumie Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 11.08.06, 02:24 Kilkanascie lat temu rzad australijski opublikowal raport z ktorego wynikalo ze 44 tysiace pacjentow rocznie trafia do szpilali z powodu pomylek lekarzy. Ile pacjentow umieralo nie pamietam. Tak chyba jest na calym swiecie. Lekarze zwlaszcza ci "domowi" to najlepiej oplacani ignoranci na swiecie. Wine udowodnic trudno, zawsze mozna zwalic na tego na gorze, a pacjeci by nie cierpiec zrobia wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:24 To poracuj jednen dzien w przychodni.... Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 proponuję rozp. dyskusje o rozwiązaniach-A.Sandaue 11.08.06, 02:28 Nie sądze by udało się uzyskac konsensus dyskutując o błędach, wypadkach medyczne i komplikacjach. Proponuję spróbować kontynuować dyskusję dla wypracowania koncepcji reformy systemu ochrony zdrowia. Sądze iż na tej płaszczyźnie możliwe jest porozumienie i wiele dło by zrobić wspólnymi siłami. Ponizej w duzym skrócie, relacjonuję poglady osób związanyych ze Stowarzyszeniem. Podkreślam jednak poglądy związane z funkcjonowaniem systemu ochrony zdrowia sa poglądami działaczy, a nie Stowarzyszenia ponieważ Stowarzyszenie nigdy nie podjęło żadnej uchwały w tej sprawie. Jesteśmy przekonani iz konieczne jest stworzenie wielu konkurujacych funduszy ubezpieczeniowych. Mogą być to fundusze państwowe, samorządowe, regionalne i prywatne. NFZ powinien pozostać jako fundusz państwowy który ubezpieczać będzie tych którzy nie wybiorą innego funduszu. Składki ubezpieczeniowe zbierane mogą być na dotychczasowych zasadach do "wspólnego wora" np. przez ZUS. Zebrane w ten sposób składki stanowią publiczne środki na leczenie; ·-Osoby opłacające składki i ich najbliższe rodziny mogą przenieść swoje ubezpieczenie do innego ewentualnie komercyjnego ubezpieczyciela; .-Każdy z komercyjnych ubezpieczycieli zawierając umowę ubezpieczeniową z obywatelem, otrzymuje pulę pochodzącą ze środków publicznych w wysokości przypadającej na jednego obywatela. Wielkość puli przypadającej na jednego obywatela to suma zebranych składek w państwie, podzielona przez ilość obywateli. .-umowa ubezpieczeniowa zawierana z ubezpieczyciem komercyjnym, może wnosić obowiązek wpłacania co miesiąc określonej dopłaty przez ubezpieczanego obywatela. .-umowa z ubezpieczycielem komercyjnym zawarta na czas nieokreślony, jeśli zawiera obowiązek wnoszenia dopłat, musi też zawierać ubezpieczenie tych dopłat na wypadek długotrwałej choroby ubezpieczonego uniemożliwiającej wnoszenie dopłat przez ubezpieczonego ( inaczej prywatne fundusze staną sie funduszami dla młodych i zdrowych a osoby przewlekle czy ciężko chore będą powracać do NFZ); .-umowa ubezpieczeniowa może być zawierana z ubezpieczyciem komercyjnym na czas określony lub na czas nie określony. Ubezpieczyciel nie może rozwiązać zawartej umowy ze względu na stan zdrowia ubezpieczonego. --Ubezpieczyciele finansują opiekę medyczną tak w państwowych i w prywatnych placówkach opieki zdrowotnej --Osoby które nie zdecydowały się lub nie mogły przenieść swoich ubezpieczeń do innych ubezpieczycieli korzystają z ubezpieczeń NFZ, który otrzymuje środki publiczne przypadające na te osoby. --Po wprowadzeniu wielu ubezpieczycieli, w państwowych placówkach o sposobie i warunkach leczenia, decyduje wyłącznie stan zdrowia a nie rodzaj posiadanego ubezpieczenia; --Zakaz pobierania dopłat do leczenia od pacjentów w placówkach państwowych które prowadzą leczenie finansowane z ubezpieczeń. Nie dotyczy to ewentualnego zakupu leków specjalistycznych jeśli nie są one dostępne w placówce. --ubezpieczyciele mogą zawierać umowy cywilno prawne z prywatnymi placówkami ochrony zdrowia określające sposoby warunki i zakres świadczeń; Zwracam uwagę iz osoby dobrze sytuowane obecnie mają i tak lepszy dostęp do drogiego leczenia, ze względu na swoje kontakty. Odejście tych osób z puli NFZ spowoduje że osoby mniej zamozne które pozostaną w NFZ, będą mieć lepsze leczenie niż mają obecnie. Ludzie zamozniejsi natomiast mogli będą dopłacać do swego ubezpieczenia i tą drogą otrzymać lepsze warunki i szerszy zakres leczenia. Lekarze zatrudnieni w placówkach ochrony zdrowia, powinni mieć ograniczony ustawowo czas pracy i powinni pracowac na jednym etacie, otrzymując wynagrodzenie nie mniejsze do tego które uzyskują obecnie z kilku miejsc pracy. W swojej placówce mogą sporadycznie otrzymywać dodatkowe prace zlecone. W szczególnych, wyjątkowych wypadkach mogą przodejmowac się okresowo prac zleconych w innych placówkach, po uzyskaniu zgody kierownictwa placówki która ich zatrudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 03:32 Mój pomysł na reformę: Lekarz powinien zarabiać tyle co w Stanach czyli co najmniej 6 śrdnich krajowych. W polskich warunkach byłoby to około 15tyś pln miesięcznie. Z tych pieniędzy lekarz miałby OBOWIĄZEK ubezpieczyć się od swojego błędu lekarskiego. Np. ubezpieczenie wynosiło by 6tys rocznie. W razie błędu lekarskiego ubezpieczalnia pokrywała by straty i jednocześnie podnosiła skłądkę dla lekarza np. do 12 tyś - podobnie działa samochodowe OC/AC. Lakarz by się bardziej starał, bo a) zarabiał by więcej, b) w razie błędu stracił by na tym finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porozumie Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 11.08.06, 04:17 Pomylki lekarskie nie maja nic wspolnego z dochodami lekarzy. Lekarze myla sie wszedzie. Myla sie dlatego, ze spoleczenstwa te pomylki toleruja. Tolerancja jest spowodowana wieloma czynnikami oto z grubsza one: - w przypadku kazdego leczenia istnieje margines ryzyka z reguly nieznany pacjentowi - wiedza medyczna jest nadal ograniczona, nauka nie wie wszystkiego do konca - rekrutacja na studzia medyczne preferuje wprawdzie ludzi zdolnych, ale niekoniecznie opdpowiednich do tego zawodu. (poznalem lekarza, ktory nie lubi tego co robi, ale bardzo lubi pieniadze jakie za to dostaje. Nie w Polsce oczywiscie). - wreszcie solidarnosc zawodowa. Lekarze to inteligentni ludzie i wiedza, ze kazdy z nich moze znalezc sie w trudnej sytuacji. - poza tym zawsze gotowi jestesmy razem z lekarzami zwalic wine na Boga, ktory okazuje sie byc zabojca nr 1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaba ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 08:11 Arku, ja juz sie ubezpieczam OOWIAZKOWO od wielu lat na kwote minimum 200.000,00 zlotych + dovrowolnie na taka sama kwote. Jestem anestezjologiem, pracuje na kontrakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybak Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 19:06 Ja ma jeszcze lepszą propozycję dla całego środowiska, by lekarz w Polsce zarabiał nie tylko tyle co w USA ale tyle co szeik z Kuwejtu a ubezpieczenie za błędy moze wtedy nawet kosztować 2 tys zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:37 A skad wezmiemy na to wszystko pieniadze? Z moich nie ja sie na to nie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 11.08.06, 05:15 Doprowadziliscie lekarzy do stanu rozpaczy,zdegradowaliscie zawod do poziomu finansowego sprzataczek,teraz dajcie prawnikom dokonczyc holokaust na lekarzach.Co roku wyjezdza 5 tysiecy dobrych lekarzy na zchod, byle jacy do Niemiec,lepsi do Anglii,Najlepsi i najzdolniejsi do USA.Bedziecie zyc po 35 lat jak za czasow Mieszka Stach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Niewiarygodne - swiatli ludzie IP: *.chello.pl 11.08.06, 06:31 Przerazajaca jest tresc tych postow...... przerazajacy jest brak szacunku, zrozumienia, zwyklego czlowieczenstwa i to u "kazdej ze stron". Jako osoba zupelnie postronna - broniaca racji lekarzy i ich miernej sytuacji w naszym kraju - jestem "oburzona" epitetami i poziomem kultury. To, ze winien jest system, pieniadze, warunki pracy, to, ze sa dziennikarze i opinia spoleczna nie uprawnia nikogo do nazywania mnie ciemnym motlochem oraz miernota. Widac nie studia i dobra praca za granica swiadcza o czlowieku..... i lekarzu. Bo lekarz jest przede wszystkim czlowiekiem.....Nieprawdaz......Ech......nie bede wiecej watkow lekarskich czytala, bo naprawde mozna stracic szacunek analizujac tylko niektore wypowiedzi. Widac wypowiadaja sie nie Ci, ktorzy powinni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brrr3 Re: Niewiarygodne - swiatli ludzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:58 Oczywiście,że światli. Poziom zaś dyskusji zależy tez od partnera z drugiej strony. Na rzczowe argumnety są rzeczowe odpowiedzi. Na resztę... no coż. Ja osobiście mam dość traktowania mnie jak smiecia opłacanego na poziomie sprzątaczki w banku, dość 8-10 dyżurów w szpitalu za żebracze pieniądze, dość nieposzanowania mojej grupy zawodowej w tym kraju, gdzie liczy się wszystko tylko nie pracownik medyczny (państwowa ochornoa zdrowia), dość mediów ktorych poziom artykułów na tematy lekarskie (ten artykuł także) budził by normalnie śmiech, ale tu już wzbudza grozę swoim dnem intelektualnym. W sumie niestety niepotrzebnie odezwałem się w dyskusji z osobnikiem o tak patologicznej psyche jak Pan Sandauer. Pozdrowienia. Szkoda "nerw" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Niewiarygodne - swiatli ludzie IP: *.net 11.08.06, 18:47 Zgadzam się z panem w pełni. Co prawda nie jestem lekarzem, tylko studentką lekarskiego, ale doskonale widzę, co się dzieje w szpitalach i jaka naprawdę ciężka jest praca, jak bardzo brakuje personelu... Ale niektórzy ludzie po prostu nie mogą tego zrozumieć. I chciałabym poruszyć jeszcze jedną ważną sprawę - podejście pacjentów do problemu. Niejednokrotnie zauważyłam jak pacjenci opowiadają sobie nawzajem o błędach lekarskich, o tym "jak ciocia nie dostała skierowania, a tak źle się czuła ", wyolbrzymiając problemy. A prawda jest taka, że często sami pacjenci lekceważą zalecenia lekarzy, prowadząc w ten sposób do różnych powikłań. Poza tym mogę powiedzieć, że poznałam sytuację w szpitalu z obu perspektyw - zarówno personelu, jak i pacjenta - i wiem, że nie można oceniać w kategoriach: dobrzy - źli, bo naprawdę niesłusznie oczernia się wspaniałych ludzi. To tyle z mojej strony. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Niewiarygodne - swiatli ludzie IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:36 Kazdy ma prawo sie wypowiedziec a ten temat poruszyl koniecznosc wypowiedzi w nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Gidzewicz Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.asta-net.com.pl 11.08.06, 11:53 To w jaki sposób traktuje śię ofiary błędów w sztuce jest zwykłym barbarzynstwem.Sam doświadczyłem takiej sytuacji ,lekarze którzy mnie prowadzili zachowali śię jak lekarze obozowi Trzeciej Rzeszy.Wskutek nadmiernej liczby prześwietlen doprowadzono do stanu zaplnego ukł.i przewlekłej choroby popromiennej.Pozostawiono mnie bez pomocy i zkazano na powolną śmierć.Dzięki pomocy znajomego bioenergoteraputy przeżyłem ,mimo trwałego kalectwa.Lekarz prowadzący mimo rozpoznania st.zap.ukł.kostnego nie skierował mnie na leczenie.Skierował mnie na KT ,którego wykonanie byłoby gwozdziem do trumny.Dochodzenie sprawiedliwości na drodze karnej przy korupcji panującej w Pile jest złudne i monotonne.Czas najwyższy,aby w dobie XXIw.położono kres takim ochydnym praktykom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:33 Gość portalu: K Gidzewicz napisał(a): Dzięki > pomocy znajomego bioenergoteraputy przeżyłem Czas najwyższy,aby w dobie XXIw.położono kres > takim ochydnym praktykom. i powiedzcie jak to skomentowac? Chlopina skonczyl pewnie podstawowke, reprezentuje poziom intelektualny glazury sciennej ale komentuje na temat o ktorym nie ma pojecia i ma stos pretensji do ludzi ktorzy chcac mu pomoc zlecili badania obrazowe(absurdem jest twierdzenie ze podczas robienia zdjec mozna nabawic sie choroby popromiennej). Gdyby nie zrobiono tych zdjec mialby pretensje ze czegos tam nie rozpoznano.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:35 Kazda pomoc ktora przynosi ulge jest godna pochwaly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Hyży Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.mpi.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:49 Mnie samego dotknela ta tragedia mialem miec wymieniony stymulator ,mial bycto prosty zabieg lekarz ktory to wykonal powiedzial po zabiegu ze ledwo prezylem ..Masakra co za specjialisci u nas wpolsce niech kule bija ,malo tego zostalem zarazony gronkowcem bo sie okazalo ze uklad bodzcco stymulujacy jest zainfekowany ..Powiedzieli mi tylko ze mam pecha ..Pisalem do stowarzyszenia ,,Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere szkoda ze nie maja srodkow i zamykaja swoja dzialalnosc ..Bo takie wlasnie stowarzyszenia sa potrzebne ludzie nie wiedz jak maja sie bronic przed tym zlem ktore wyrzadzaja lekarze !!! Teraz poprosilem o pomoc Wokande moze cos wskuraja Do wszystkich poszkodowanych i ludzi dobrej woli zacznijcie wspierac te stowarzyszenia bo sami kiedys mozecie pasc ofiara bledu lekarskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mecenas Do kozy, konowałów, i tych wspaniałych z zagranicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 14:20 Prawdziwi lekarze nie uczestniczą w tym forum, ponieważ uważają, że problem ten ich nie dotyczy. Pacjenci szanują i cenią większość lekarzy nie zależnie od ich wyznania, narodowości i wyglądu, czego nie można powiedzieć o samych lekarzach (konowałach), którzy naśmiewają się i straszą nas lekarzami z innych krajów. Zresztą straszą nas nawet wizytami u nich samych. >Niechęć pana Sandauera do lekarzy osiąga poziom wręcz psychiatryczny. Niech pan >uważa, bo może sie zdarzyć, że jeszcze niejednokrotnie będzie pan zmuszony do >korzystania z naszej pomocy. A w środowisku lekarskim nikt nie będzie do pana >nastawiony życzliwie, gdyż takich warczących od wejścia traktuje się źle. >Trudno mi być zyczliwym dla osoby, która a priori nie ma do mnie zaufania i >traktuje mnie jak idiotę. Konowały broniące układów, bezkarności i braku odpowiedzialności cywilnej, moralnej już mają konflikty nie tylko z pacjentami ale również z prawem. Niestety! Skorumpowani sędziowie nie dopuszczają do wykonywania badań przez biegłych lekarzy z Akademii Medycznych. Natomiast biegli lekarze sądowi z okręgów ich sądów to na ogół wieloletni oszuści współpracujący z układem, lub nawet członkowie ich rodzin. Prokurator nie wszczyna postępowania w sprawie brata kolegi, czy koleżanki. Tak poszkodowany musi walczyć z aparatem sprawiedliwości, a sprawy lekarza zabójcy rozmywają się w trakcie prowadzenia wieloletniego procesu. Po 12 latach nawet jeśli poszkodowany sprawę wygra, to Sąd uzna, że lekarz 12 lat temu działał, leczył zgodnie ze stanem wiedzy jaką posiadał w tamtym okresie. Trybunał Konstytucyjny w tym czasie usunął wiele niekonstytucyjnych art. z ustaw. Powstały również nowe ustawy, w których zapomniano o poszkodowanych z przed lat i nadal toczących się procesach. Więc zdemoralizowani sędziowie twierdzą, że nie ma przepisów, na podstawie których można wykonać badania lekarskie w celu ustalenia stopnia utraty zdrowia. Co oznacza, że odszkodowania nie otrzymasz. Zalegle, wieloletnie renty wypłacane są bez odsetek, obciążone są podatkami za rok, w którym je otrzymasz. Sąd odsyła do Urzędu Skarbowego, a ten obciąża cię od całej sumy i stosuje zwiększony 30, 40, 50% podatek, niezależnie ile tak naprawdę dostałeś po licznych odciągnięciach. Nikogo nie interesuje, że przez wiele lat pozbawiony byłeś prawa do licznych ulg podatkowych – miedzy innymi z tytułu inwalidztwa. Tak po 12 latach walki ze skorumpowanym aparatem sprawiedliwości (pomimo wygranej sprawy) pozostają ci jedynie długi i nadal nie możesz podjąć leczenia. Wątpliwe jest też rozpatrzenie twojej skargi w Strasbourgu, bo wstępne przygotowanie sprawy oraz jej przedstawienie przed Trybunałem należy do polskiego sędziego. Tak zdesperowany pacjent pisze lekarze to, czy tamto. Tak zdesperowany lekarz (konował) krzyczy i straszy. Ponieważ wiele wypowiedzi konowałów skarży się na uogólnianie - należy odróżniać lekarza od konowała (tytuł oraz wykształcenie w tym przypadku nie ma znaczenia), ponieważ można to uzyskać przy pomocy pieniędzy, rodziny, seksu lub wymusić w inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Do kozy, konowałów, i tych wspaniałych z zagr IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.06, 22:33 Pomimo wielu wypowiedzi mozna zaobserwowac tutaj tylko walke o pozycje . Kazdy chce ukazac kim jest lub kim chcialby byc .Ile moglby zarobic ,a ile zarabia okreslajac to jako skale ponizej sredniej zarobkow np lekarza pracujacego zagranica.Profesjonalista obojetnie w jakim zawodzie pracuje wszedzie znajdzie prace i bedzie dostrzegany .Dobry lekarz nie krzyczy jestem dobrym lekarzem tylko mi zaplaccie bo inaczej bede krzywdzil pacjentow.To wlasnie lekarze powinni usiasc i okreslic standardy nie tylko zarobkow .Rowniez standardow aby zabezpieczyc siebie od bledow lekarskich jak i pacjenta pacjenta.Aby utrzymac jakis poziom powinni byc nie tylko wobec siebie solidarni .Trzeba sie nauczyc wykluczac z kazdego srodowiska takze medycznego nieudacznikow wykazujacych sie niedostatkiem wiedzy medycznejuderzajacych w dobre imie tego srodowiska.Przepisy odpowiedzialnosci zawodowej powinny zabezpieczac lekarza i pacjenta.Takze wescie sie lekarze do pracy opracujcie jakies standardy od czegostrzeba zaczac .Polska ma taka nature czy spi czy lezy pensja sie nalezy takze jeden sknoci drugi odpracuje i mamy jak mamy.A widzimy tylko na kims nigdy nie na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Do kozy, konowałów, i tych wspaniałych z zagr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 20:20 To sa swiete slowa! Tylko jeszcze proponuje zeby prawo chronilo lekarza jak kazdego funkcjonariusza publicznego przed agresja i zniewazeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Do kozy, konowałów, i tych wspaniałych z zagr IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:33 Nauczyliby sie pracowac i uczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Do kozy, konowałów, i tych wspaniałych z zagr IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:34 W pelni sie z panem zgadzam. Uczciwych naleszy nagradzac za sumienna prace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saxmel Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.smsnet.pl 12.08.06, 09:30 W 2000r w Szpitalu Wojskowym w Szczecinie żonę zarazili wirusem zapalenia wątroby typu "ć", a od żony ja się zaraziłem. W latach 2001-2006 sprawy w Sądach Sąd I instancji przyznał odszkodowanie w wys.2o tys.zł, ale Sąd Apelacyjny zmienił wyrok(szpital miał lepszego adwokata niż powody) i obciążył poszkodowanych kosztami zastępstwa procesowego w wys.5300 zł ( t.j.5 miesięcznych emerytur)- dla przykładu,żeby inni nie próbowali się sądzić.Wyrok jest prawomocny, nie podlega zaskarżeniu ani kasacji.Jesteśmy w trakcie przygotowania do złożenia skargi do sądu w Strassburgu.U nas darmo szukać sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.08.06, 12:35 Standardy leczenia i nie ma oczym pisac to wyeliminuje nieudacznikow poprawi jakosc leczenia i uczciwi lekarze przestanasie wstydzic za partaczy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Sandauer W pełni się zgadzam, za to płacą najlepsi lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:35 Brak standardów i tuszowanie błędów uderza nie tylko w poszkodowanego, który nie uzyskuje pomocy. Za tą sytuację płacą też najlepsi lekarze, którzy powinni stać na piedestale. Niestety źle rozumiana solidarność zawodowa, widoczna też w wypowiedziach na tym forum, powoduje rozmycie odpowiedzialności za tą haniebną sytuację na wszystkich. Płacą za to najlepsi i najuczciwsi lekarze którzy często także by chcieli zmiany sytuacji, lecz nie czynią niczego bo obawiają się reakcji ze strony korporacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: W pełni się zgadzam, za to płacą najlepsi lek IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:32 Zgadzam sie z panem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Kalectwo przez lekarza IP: 213.199.198.* 16.08.06, 02:33 Niech wprowadza to do projektu lekarskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ofiara bledu lekar Re: Kalectwo przez lekarza IP: 62.233.189.* / *.devs.futuro.pl 19.08.06, 19:20 PAN ADAM SANDEUER ma zupelna racje w swoich wypowiedziach . Siejecie propagande ze tak licznie wyjezdzacie .To wszystko po to zebyscie mogli b....c ile sie da i zarabiac krocie na ludzkim nieszczesciu . WYJEZDZAJCIE !!!! PRZYJADA SPECJALISCI ZE WSZCHODU ZA MNIEJSZE PIENIADZE PRZEDE WSZYSTKIM NIE SPROWADZA PAJETA DO ZASOBNOSCI PORFELA . CZYM TO SIE SZCZYCIC ???? MOZE BLEDAMI LEKARSKIMI ??? PIJANSTWEM itd... itd....itd.... JESTEM O.N w skutek pomylki lekarza ktory sie nie przyznal do tego (zmarnowal mi zycie i jeszcze innym ) nadal operuje :):):) zeby bylo ciekawiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.06, 15:22 Ciekawi mnie bardzo czy jakis oddzwiek pozostawi ten artykul czy to kolejna sensacja do tematu.Problem jest pacjenta i lekarza .Pewne wnioski sie sa widoczne. Dotyczace ochrony lekarza i pacjenta a rozwiazaniem sa standardy takze konsultanci krajowi wspolnie z rada naukowa; powinni sie nie zastanawiac tylko opracowac je jak najszybciej od czegos trzeba zaczac.Nie zapominajmy ,ze obowiazuja ju standardy europejskie od 2005r tylko na papierze moze media sie pofatyguja i to sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elminster Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.chello.pl 23.08.06, 18:50 Lekarzom powinno sie płacić nie od leczenia a od wyleczonego pacjenta wtedy mieliby motywacje do pracy. Tak jak programiści dostają pieniądze od napisanego programu a nie za to że go piszą bo by mogli go pisać w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSC dobrze znany Re: Kalectwo przez lekarza IP: *.devs.futuro.pl 29.08.06, 23:51 TO JEST DOBRA MYSL !!!! TYLKO DO WYKONANIA TO RACZEJ NIE MOZLIWE GDYZ I TAK SA UZDRAWIANI PACJECI NA SILE WYPISYWANE KARTY NIE ZGODNIE Z PRWDA - A CO BY SIE DZIALO GDYBY ZA TO PLACONO ( strach pomyslec) Jedynym wyjsciem w tych czesto spotykanych sytuacjach jest podjecie przez RZad decyzji o ubezpieczeniu pacjeta od bledow lekarskich WOWCZAS Pacjek w wypadku bledu byl by ubezpieczony a wiec do chwili udowodnienia przed Sadem bledu lekarza mial by za co sie leczyc A nie umieral na ulicy jak to sie czesto zdaza A DZIEJE SIE TAK DLATEGO ZE LEKARZE W CHWILI GDY SIE DOWIADUJA OD PACJETA O BLEDZIE SA SOLIDARNI I STARAJA SIE DZIALAC NA NIEKOZYSC PACJETA . MOWIAC PROSTO ,, BIALY KRUK BIALEMU KRUKOWI OKA NIE WYDZIOBIE" CZY TO NIE JEST PRAWDA ??????? ( NIE DOTYCZY WSZYSTKICH LEKARZY ALE PRAWIE) Odpowiedz Link Zgłoś