Dodaj do ulubionych

Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę

IP: *.globalconnect.pl 05.07.07, 21:50
Co za idiotyczna kalkulacja te 210 mln zarobionych dolarów ?
Czy ktoś za darmo dał Apple gotowego iPhona ?
Obserwuj wątek
    • Gość: sothis666 Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.core.lanet.net.pl 05.07.07, 21:50
      a moja stara nokia jest the best:)
      mozecie sobie wsadzic to dziwadelko udajace nara laptopa, aparat fot, kamere & whatsoever. aparat juz mam, laptopa tez. i po co wydziwiac...?:)
      • tetlian Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 06.07.07, 08:43
        Teraz to jest drogie cudeńko. Za 5 lat tego typu telefony nie będą warte 100zł,
        ponieważ będą istniały jeszcze bardziej bajeranckie.
      • Gość: Agorafobia Gorączkuje się tylko Gazeta, ludzie są spokojni IP: *.chello.pl 06.07.07, 11:46
        ten iPod nie jest pod żadnym względem liderem technologicznym ani wizualnym,
        ani oczywiście cenowym
        ale pewnie wyposażą wszystkie redakcje weń za 1/3 rynkowej ceny czyli jedynie z
        200% marży
        • Gość: ogon Re: Gorączkuje się tylko Gazeta, ludzie są spokoj IP: 212.160.172.* 06.07.07, 12:41
          przesadzasz
        • Gość: YaBol Apple's iPhone: The Future is Here IP: *.as.kn.pl 06.07.07, 13:31
          ROTFL. Aleś kolego się popisał. Z pewnością stanowisz wielki autorytet w dziedzinie nowych
          technologii. Radziłbym jednak zapoznać się ze zdaniem specjalistów w tej dziedzinie, chociażby
          czytając dogłębną recenzję na stronie Anandtech: anandtech.com/gadgets/showdoc.aspx?i=3027
          iPhone nie jest idealny, ma braki, ale mimo to autor w podsumowaniu napisał:

          "For years I'd wanted a device that could let me be more productive, and RIM finally gave that to me
          with the Blackberry. Since then I've been looking for a device whose interface would truly impress me,
          and that's what Apple has done with the iPhone. We may not have flying cars, but the iPhone is what I,
          as a kid, imagined we'd have by now."

          To znacząca opinia, w przeciwieństwie do negatywnych, wyśmiewających komentarzy "guru
          komórkowych" które się tutaj pojawiają. Żeby krytykować jakiś produkt, trzeba najpierw go poMACać
          ;P
          • Gość: ROFTL @ YaBol Re: Apple's iPhone: The Future is Here IP: *.framestore-cfc.com 06.07.07, 14:11
            a ja akurat troche sie znam, pisze aplikacje dla telefonow komorkowych (m.in. na
            Nokie N95) i powiem tak:

            braki iPhone'a:

            1) nie ma GPSa, ma tylko googlemaps, a to moze miec kazdy telefon bo google maps
            to free download jest
            2) web browser nie ma flash playera
            3) aparat fotograficzny: tylko 2mpix, brak autofocusa i flasha. Zdjecia wychodza
            beznadziejnie (widzialem). powodzenia w robieniu zdjec wieczorem albo w ciemnych
            pomieszczeniach (dla porownania, nowe nokie maja flash i aparaty powyzej 3mpix z
            autofocusem, N95 ma 5mpix i autofocus i flash)
            4) brak mozliwosci nagrywania video za pomoca wbudowanego aparatu (troche to
            dziwne co nie ?)
            5) predkosc polaczen: wersja USa obsluguje tylko WiFi i EDGE, przy sciaganiu
            poczty z GMAIL mozna umrzec ze starosci czekajac na transfer. brak obslugi 3G,
            podobno wersja EU ma juz obslugiwac EU
            6) Brak mozliwosci synchronizacji kalendarza z popularnymi serverami pocztowymi
            takimi jak Exchange czy Zimbra (odpada jako rozwiazanie dla menagierow)
            7) Brak mozliwosci ustawienia wlasnych mp3 jako dzwonkow
            8)problemy w komuniakcji z iTunes (to mnie najbardziej ubawilo!)

            PS. przedwczoraj wrocilem ze sluzbowego wyjazdu do oddzialu mojej firmy w New
            York'u, gdzie znajomy dal mi "poMACac" ta zabawke.
            Generalnie jako osoba doswiadczona w bojach z ronymi platwformami typu hand-held
            bylem lekko zarzenowany tym "wynalazkiem" i jakze skromnymi mozliwosciami.
            Jedyna fajna rzecz w tym urzadzeniu (a w zasadzie 2 rzeczy) to:
            a) ekran dotykowy (chociaz to zadna nowosc, LG wyprodukowalo juz taki telefon
            przed Applem)
            b) visual voicemail (fajne rozwiazanie)
            A reszta? reszta to wyrzucone w bloto pieniadze. Za ta kwote mozna sobie kupic
            inny telefon, np. N95 ktora potrafi znacznie wiecej niz iPhone. No ale zyjemy w
            wolnym swiecie i kazdy moze sobie kupic co chce, no a pozatym sa tez ludzie z
            klapkami na oczach (klapki obowiazkowo w ksztalcie jabluszek) ktorzy kupia ta
            urzadzenie dla zasady: bo Apple jest trendy.
            PS2. mam tez iPoda i nie uwazam go za zaden wynalazek, wrecz przeciwnie, uwazam
            ze jest przereklamowany.

            Pozdrawiam



            • Gość: Olek Re: Apple's iPhone: The Future is Here IP: *.globalconnect.pl 06.07.07, 15:37
              Tak tak, masz rację. A Windows jest dużo lepszym system niż Apple OS X.
              • Gość: ogon Re: Apple's iPhone: The Future is Here IP: 212.160.172.* 06.07.07, 15:57
                oczywiście że jest lepszy.
              • Gość: gosciu Re: Apple's iPhone: The Future is Here IP: *.framestore-cfc.com 06.07.07, 16:52
                Tak tylko ze nikt tu nie pisal o windowsie (bo ten system zostawiam bez
                komentarza). Ja poprostu wytknalem braki jakie udalo mi sie zauwazyc podczas
                jednego dnia (i to nie calego dnia) uzywania tego cudu techniki.

                No ale ludzie tacy jak ty wiedza i tak lepiej. :)

                Mam nadzieje ze jak to kupisz to sie nie rozczarujesz, niestety moj kolega z
                Nowojorskiego oddzialu mojej firmy nie byl az tak zachwycony po obejrzeniu
                wszystkich mozliwosci tego urzadzenia, zwlaszcza ze wydal cos kolo 600USD. Widac
                nie tylko Polak madry po szkodzie hehe.

                pozdrawiam
                Ps. jestem ciekaw czy gadzet ten bedzie dostepny w polsce i za ile :)
            • Gość: YaBol Re: Apple's iPhone: The Future is Here IP: *.as.kn.pl 07.07.07, 02:36
              Jak już pisałem - jestem świadom jego wad. Czytałeś artykuł na Anandtech który przytoczyłem? Tam
              są wytknięte wady, a mimo wszystko autor napisał to co napisał. Czy Wspomniany przez ciebie
              Samsung i N95 mają multitouch screen? Jeżeli tak, jak wypada ich interfejs pod względem ergonomii,
              intuicyjności obsługi w konfrontacji z iPhone? Czy N95 da się tylko rysikiem obsługiwać? Widzisz -
              iPod też nie był pierwszym odtwarzaczem mp3 i nigdy nie był wypasiony pod względem ilości
              bajerów, a dodatkowo jest droższy od konkurencji. To nie przeszkodziło mu jednak w zdobyciu
              dominującej pozycji na rynku. Pewnie, że można biadolić przyglądając się specyfikacji iPhone. Nie
              bagatelizowałbym go jednak tylko i wyłącznie z tego powodu, że ma gorsze parametry techniczne.
              Bardzo duże znaczenie ma interfejs, jego prostota obsługi. Zobaczymy co będzie jak pokaże się
              iPhone 2.
            • odtomka Re: Apple's iPhone: The Future is Here 08.07.07, 04:28
              Gość portalu: ROFTL @ YaBol napisał(a):
              > a ja akurat troche sie znam, pisze aplikacje dla telefonow komorkowych (m.in.
              na Nokie N95)
              Skoro piszesz aplikacje na N95 to powiedz nam jakiej firmy software jest uzyte
              jako glowna baza do Nokia Web Browser ktory pokazuje ladne strony internetowe
              na twojej N95?
              Podpowiem - Apple, Nokia ma to na swoich stronach w Internecie.

              >1) nie ma GPSa, ma tylko googlemaps, a to moze miec kazdy telefon bo google
              maps to free download jest

              Oj niedobrze z twa gramatyka, mowisz jak Joda. Kupilem zonie Nokia N75 a sobie
              iPhone. Bardzo jestem rozczarowany N75. Zapewniam cie on nic z Google Maps nie
              zrobi. Cala strona jest pokawalkowana. iPhone pokazuje mapy znakomicie a
              zdjecia satelitarne sa wspanialej jakosci - cos czego Nokia nie pokaze.
              Ludzie juz pisza aplikacje do iPhone by wykorzystac tower triangulation ktore
              jest uzywane do systemu 911.

              > 2) web browser nie ma flash playera
              Big Deal!!! Powiedz nam wszystkim czy ekran twojej N95 dorasta czymkolwiek do
              iPhone i jak twoj N95 pokazuje strone New York Times?
              Poza tym powiedz nam na ile wystarcza bateria uzywajac 3G w N95?

              > 3) aparat fotograficzny: tylko 2mpix, brak autofocusa i flasha. Zdjecia
              wychodza beznadziejnie (widzialem). powodzenia w robieniu zdjec wieczorem albo
              w ciemnych pomieszczeniach (dla porownania, nowe nokie maja flash i aparaty
              powyzej 3mpix z autofocusem, N95 ma 5mpix i autofocus i flash)

              iPhone robi niezle zdjecia w ciemniejszych pomieszczeniach. Nokia N75 robi
              okropne zdjecia w tym samym miejscu a Flash to zenada. Lepiej bylo go wogule
              nie uzywac - dziala na pol metra i zdjecia wychadza szare.
              Jesli chcesz dobre zdjecia to musisz uzywac przyzwoity aparat cyfrowy a nie
              zabawke w jakimkolwiek telefonie.

              > 5) predkosc polaczen: wersja USa obsluguje tylko WiFi i EDGE, przy sciaganiu
              > poczty z GMAIL mozna umrzec ze starosci czekajac na transfer. brak obslugi 3G,
              > podobno wersja EU ma juz obslugiwac EU

              Moj Edge na iPhone chodzi 170 kbit/sec. W wiekszych metropoliach 360 kbit/sec,
              wystarczy zeby odebrac email. Ja ciesze sie ze Apple najpierw wypusci wersje 3G
              w Europie i dopiero pozniej w USA bo zdabeda doswiadczenie jaki najlepiej
              zainstalowac 3G by nie zrzerac bateri. Moge sobie pozwolic by sprzedac iPhone w
              przyszlym roku na eBay i kupic nowy albo go po prostu odam zonie.

              > 6) Brak mozliwosci synchronizacji kalendarza z popularnymi serverami
              pocztowymi takimi jak Exchange czy Zimbra (odpada jako rozwiazanie dla
              menagierow)

              Masz chyba bardzo ograniczone umiejetnisci. Pracuje jako Technology Coordinator
              na nie najwiekszym campusie (750 komputerow) i nie mialem zadnego problemu ze
              skonfigurowaniem email. Moja glowna szefowa ktorej skonfigurowalem najnowsza
              Blackberry jak tylko zobaczyla moj iPhone to wlozyla Blackberry do biorka i
              powiedziala ze chce iPhone.

              > 7) Brak mozliwosci ustawienia wlasnych mp3 jako dzwonkow
              Dziekuje za przyznanie sie do grupy idiotow z dzwonkami od ktorych nie mozna
              sie opedzic. Chcialbym by firmy ograniczyly tych chorych indywidualow. Dla mnie
              25 bardzo dobrej jakosci dzwonkow to ilosc nadmierna. Nigdy ich zreszta nie
              uzywam bo zawsze mam wlaczony Jawbone Bluetooth ktory odbiera telefony.

              > 8)problemy w komuniakcji z iTunes (to mnie najbardziej ubawilo!)
              Prosze cie sprecyzuj bo ja w 10 dni nie mialem zadnych problemow

              > A reszta? reszta to wyrzucone w bloto pieniadze. Za ta kwote mozna sobie kupic
              > inny telefon, np. N95 ktora potrafi znacznie wiecej niz iPhone. No ale zyjemy
              w wolnym swiecie i kazdy moze sobie kupic co chce, no a pozatym sa tez ludzie z
              > klapkami na oczach (klapki obowiazkowo w ksztalcie jabluszek) ktorzy kupia ta
              > urzadzenie dla zasady: bo Apple jest trendy.

              Nie wiem czy Apple jest trendy. Pozbywamy sie ich na campusie ale iPhone jest
              niezly. Musze przyznac ze dla mnie byl to paradigm shift bo uzywalem glownie
              Windows Mobile przez 6+ lat. Wiele rzeczy robi sie latwiej. Paru rzeczy mi
              brakuje ale nigy bym nie wrocil do WM nawet na HTC Touch, S60 wcale nie jest
              lepszy.
              To jest pierwszy model telefonu z Apple i jest bardzo dobry. Mam nadzieje ze
              Apple sledzi dyskusje i wprowadzi dobre ulepszenia. Nokia jest najwiekszym
              producentem telefonow z ogromnym doswiadczeniem i dziwne ze po latach
              doswiadczen nie potrafili zdominowac rynku PDA. Mysle ze iPhone wreszcie
              poruszy caly ten rynek razem z Blueberry i Palm i lepsze PDA w koncu trafia w
              nasze rece.

    • t-800 Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 05.07.07, 21:53
      Na Europę? Toć to ponoć miało nie obsługiwać naszych sieci...
      • jednorazowy3 ważne, że świeci, po co Ci sieci? 06.07.07, 09:47
        jwt
    • fidus-achates po co komu szmelc bez 3G????? 06.07.07, 09:23
      www.referendum2007.org
    • Gość: _pimek Woda z mozgu!!!! IP: 193.164.157.* 06.07.07, 09:55
      Gratuluje specom od marketingu, wspolczuje tym, ktorzy to wszystko "lykaja". I
      opinia moja bynajmniej nie wynika z mojego stosunku do produktow spod znaku
      jabluszka. Doceniam jakosc wykonania i design, ale... Coz to w koncu tylko
      gadzety do ktorych ktos dorobil cala otoczke marketingowa i to ona decyduje o
      tym ssaniu. Ot, taka rozrywka ludu w XXI w....
      • Gość: YaBol Re: Woda z mozgu!!!! IP: *.as.kn.pl 06.07.07, 13:33
        Dlaczego współczujesz? "Łykający" mogą przecież czerpać z takich gadgetów wiele radości, więc na co
        im twoje współczucie? Ich pieniądze, ich sprawa ;)
    • Gość: ogon Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: 212.160.172.* 06.07.07, 09:57
      ta, ale żeby wymienić baterię to trzeba sprzęt odesłać do apple'a zapłacić 89
      dolarów i czekać min 3dni (w Stanach), bo apple nie przewidzialo mozliwosci
      samodzielnej wymiany baterii. Nie dosc ze maja blisko 50% zysku na sztuce to
      jeszcze kroja na bateriach... to dopiero jest pazerstwo.
      • odtomka Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 08.07.07, 04:44
        Gość portalu: ogon napisał(a):
        > ta, ale żeby wymienić baterię to trzeba sprzęt odesłać do apple'a zapłacić 89
        > dolarów i czekać min 3dni (w Stanach), bo apple nie przewidzialo mozliwosci
        > samodzielnej wymiany baterii. Nie dosc ze maja blisko 50% zysku na sztuce to
        > jeszcze kroja na bateriach... to dopiero jest pazerstwo.

        $89 to przeasda, kosztuje to $29 czy $39 (wymienili mi 2 iPody - jeden za
        darmo, drugy chyba $29 za przesylke).
        A czego ty sie spodziewasz od Apple, oni zawsze sciagali pieniadze przy
        servisie. Do tej pory nie wiem dokladnie ile gwarancji ma moj iPhone od Apple
        dlatego kupilem go w sklepie AT&T a on bedzie mial w tym sklepie gwarancje
        przez rok. Nie potrzebuje wiecej bo go wymienie na nowsza wersje z 3G gdy sie
        tylko pojawi.
    • Gość: kalkulator Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.motorola.com 06.07.07, 09:59
      jezeli apple narzuca 50% marży, to można łatwo obliczyć zysk! Marża to czysty
      zysk :o
      • maruda.r Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 06.07.07, 21:09
        Gość portalu: kalkulator napisał(a):

        > jezeli apple narzuca 50% marży, to można łatwo obliczyć zysk! Marża to czysty
        > zysk :o

        ***************************************

        Zysk przed opodatkowaniem.

    • Gość: kami żadna rewelacja IP: 62.233.164.* 06.07.07, 10:07
      tutaj jest dużo lepszy konkurent

      www.fototel.pl/
      • Gość: ROTFL!! Konkurent? Wolne żarty... IP: *.as.kn.pl 06.07.07, 13:53
        Toś mnie rozbawił do łez. A co w nim lepszego? Wygląda jak qpa, funkcje ma podobne, cenę ma
        podobną. W dodatku wirtualny jest...
      • odtomka Re: żadna rewelacja 08.07.07, 04:49
        Gość portalu: kami napisał(a):
        > tutaj jest dużo lepszy konkurent
        > www.fototel.pl/

        Czym Touch ma imponowac? Edge ma jak iPhone ale tutaj porownania z iPhone sie
        koncza. Touch ma paskudny maly szary ekran prawie bez kolorow i pod kazdym
        wzgledem jest gorszy od iPhone. Bardzo dobrze go przestudiowalem zanim kupilem
        iPhone.
        Obejzyj video z Touch na Internecie.
    • Gość: pako i po co to komu? IP: 213.192.64.* 06.07.07, 10:12
      Jak można się zachwycać telefonem komórkowym? Komórka ma być jak najmniejsza, ma długo trzymać bateria i ma być do DZWONIENIA. Moja prymitywna nokia 1100 spełnia wszystkie te warunki dlatgo uważam ten telefon za idealny chociaż nawet MMSów nie ma. Za to bateria trzyma 14 dni i jest malutka.
      iPhone to duży, ciężki, i szybko rozładowujacy sie gadżet. Za to ukłony w stronę ludzi od marketingu apple.
      • maruda.r Re: i po co to komu? 06.07.07, 21:45
        Gość portalu: pako napisał(a):

        > Jak można się zachwycać telefonem komórkowym? Komórka ma być jak najmniejsza, m
        > a długo trzymać bateria i ma być do DZWONIENIA. Moja prymitywna nokia 1100 speł
        > nia wszystkie te warunki dlatgo uważam ten telefon za idealny chociaż nawet MMS
        > ów nie ma. Za to bateria trzyma 14 dni i jest malutka.
        > iPhone to duży, ciężki, i szybko rozładowujacy sie gadżet. Za to ukłony w stron
        > ę ludzi od marketingu apple.

        **************************************

        Zgadzam się. IPhone to raczej rynek smartphone'ów, a nie telefonów komórkowych
        sensu stricto. Jest to palmtop z funkcją telefonu. A jak wynika z filmu, niezbyt
        wygodnym w funkcji telefonu - jego ergonomia przegrywa z każdym tradycyjnym
        telefonem. Wystarczy spojrzeć, ile ruchów potrzeba wykonać, by osiągnąć numer w
        bazie - sprytnie też pominięto procedurę "szukaj literką".

      • odtomka Re: i po co to komu? 08.07.07, 04:52
        Gość portalu: pako napisał(a):

        > Jak można się zachwycać telefonem komórkowym? Komórka ma być jak najmniejsza,
        ma długo trzymać bateria i ma być do DZWONIENIA. Moja prymitywna nokia 1100 speł
        > nia wszystkie te warunki dlatgo uważam ten telefon za idealny chociaż nawet
        MMSów nie ma. Za to bateria trzyma 14 dni i jest malutka.
        > iPhone to duży, ciężki, i szybko rozładowujacy sie gadżet. Za to ukłony w
        stronę ludzi od marketingu apple.

        Moj iPhone nie jest duzo wiekszy od zony Nokia N75. Bateria w iPhone chodzi
        dluzej niz w N75. Zycze ci bys kiedys zobaczyl jakosc video na iPhone.
    • dorsai68 Szacun dla marketingu Apple'a 06.07.07, 10:26
      Majstersztyk! Udało im się wmówić masom, że iphon i AT&T są do życia niezbędne jak powietrze i woda.
      • Gość: wqd Re: Szacun dla marketingu Apple'a IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.07.07, 11:13
        No i jak zwykle odezwala sie biedota.Macie wciaz telewizory marki Rubin?
        Idioci.Na zachodzie ten telefonn kosztuje 1.5 dniowki.
        • Gość: pako Re: Szacun dla marketingu Apple'a IP: 213.192.64.* 06.07.07, 11:36
          No nie wiem kto jest idiotą. Chyba ktoś kupił ten 8my cud świata i ma kompleksy. Nawet niech kosztuje 10zł, to i tak nie zrozumiem tej obsesji. Przecież to tylko telefon... cokolwiek by nie mówili marketingowcy że to super extra wynalazek to dlaej to jest tlyko telefon.
        • Gość: ogon Re: Szacun dla marketingu Apple'a IP: 212.160.172.* 06.07.07, 11:45
          hahaha 1,5 dniowki. wez chlopcze sprawdz ile ten gadzet kosztuje a dopiero potem
          bierz sie za komentowanie.
        • coss83 Szacun dla marketingu Apple'a 06.07.07, 12:01
          powtorka z iPoda : drogie, szpanerskie, nikomu nie potrzebne gowno. i rozpada sie spadajac z wysokosci 1m na twarde podloze. w drobny mak.
          ciekawe, czy kiedy Apple zaczenie sprzedawac iVibro tez miliony ludzi zaczna z nim chodzic w odbycie?
          • Gość: YaBol iPhone vs beton - film IP: *.as.kn.pl 06.07.07, 13:44
            > powtorka z iPoda : drogie, szpanerskie, nikomu nie potrzebne gowno. i rozpada s
            > ie spadajac z wysokosci 1m na twarde podloze. w drobny mak.

            ROTFL. Ty chłopcze chyba żyjesz w innym świecie. iPod ma większość rynku mp3 playerów, więc jednak
            komuś jest potrzebny ;P iPhone działa nawet po parokrotnym upadku na beton, obejrzyj film:
            pcworld.com/video/id,545-page,1-bid,0/video.html


            • Gość: gosc Re: iPhone vs beton - film IP: *.framestore-cfc.com 06.07.07, 14:20
              wiesz dlaczego iPod ma wiekszosc rynku ?
              bo ludzie tak dali sie omamic specom od marketingu z firmy owocowej, ze nawet
              nei wiedza ze maja alternatywe.

              Ja mam dwa odtwarzacze:
              iPod video 30gb i Creative ZEN Vision M 30GB (pierwszy kupilem zonie, drugi na
              siebie). Uzywalem obu zeby zobaczyc roznice, i zgadnijcie ktory okazal sie
              latwieszy w obsludze i ktory mial lepsza jakosc dzwieku (przy odtwarzaniu tych
              samych mp3 ) ? Okazalo sie ze Zen jest (wedlug mnie) lepszy niz wspomniany iPod
              i tylko utwierdzilo mnei to w przekonaniu ze dokonalem slusznej decyzji, kupujac
              Zen a nie iPod'a :)

              pozdro
              • maruda.r Re: iPhone vs beton - film 06.07.07, 22:17
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > Ja mam dwa odtwarzacze:
                > iPod video 30gb i Creative ZEN Vision M 30GB (pierwszy kupilem zonie, drugi na
                > siebie).

                **************************************

                Creative i iPhone to tylko część rynku odtwarzaczy mp3. Liderami pod względem
                ilości są zapewne firmy z Tajwanu. A wśród znanych sporą ofertę ma Philips i Sony.

                • Gość: YaBol Re: iPhone vs beton - film IP: *.as.kn.pl 07.07.07, 15:10
                  > Creative i iPhone to tylko część rynku odtwarzaczy mp3. Liderami pod względem
                  > ilości są zapewne firmy z Tajwanu. A wśród znanych sporą ofertę ma Philips i So
                  > ny.

                  Bez obrazy, ale widać, że nie masz pojęcia o tym rynku. Philips i Sony praktycznie się nie liczą. Tanie,
                  badziewne odtwarzacze z Chin są może i popularne, ale tylko w takich krajach jak Polska. Wynika to
                  m.in. z tego, że u nas rynek legalnych mp3 praktycznie nie istnieje. Tu znajdziesz dane:
                  betanews.com/article/Apple_Notebook_Sales_Up_iPod_Sales_Down/1178916631
                  en.wikipedia.org/wiki/Ipod

                  iPod podobnie jak iPhone nie oferuje największych możliwości, co jednak nie przeszkadza mu dzierżyć
                  palmy pierwszeństwa przez 5 lat. Kluczem do sukcesu jest interfejs, iTunes, design, a nie największe
                  możliwości. Z iPhone może być podobnie. To interfejs jest jego największym atutem. Druga wersja
                  osiągnie jeszcze większy sukces, bo technicznie nadrobi to czego brakuje iPhone obecnie. Zobaczymy
                  po pewnym czasie jak sytuacja będzie się kształtowała. Już teraz konkurencji "zrobiło się ciepło", a to
                  przecież dopiero początek ;)
                  • maruda.r Re: iPhone vs beton - film 07.07.07, 18:41
                    Gość portalu: YaBol napisał(a):


                    > Bez obrazy, ale widać, że nie masz pojęcia o tym rynku. Philips i Sony praktycz
                    > nie się nie liczą. Tanie,
                    > badziewne odtwarzacze z Chin są może i popularne, ale tylko w takich krajach ja
                    > k Polska.

                    ****************************************

                    Sprzedają się równie dobrze wszędzie indziej. Dane firmy Apple na temat własnego
                    liderowania są mało interesujące.

                    ITunes również nie liczy się wobec potęgi p2p. Potęga p2p jest zbudowana na
                    odtwarzaczach bez żadnych zabezpieczeń. Twierdzenie, że jest inaczej jest równie
                    prawdziwe, jak twierdzenie, że nie Słońce krąży wokół Ziemi, bo tak nam
                    podpowiada intuicja.

          • odtomka Re: Testujac iPhone 08.07.07, 04:58
            coss83 napisał:
            > powtorka z iPoda : drogie, szpanerskie, nikomu nie potrzebne gowno. i rozpada
            sie spadajac z wysokosci 1m na twarde podloze. w drobny mak.

            Nie wiesz o czym piszesz:
            www.youtube.com/watch?v=czCCavcnNd8

            • maruda.r Re: Testujac iPhone 08.07.07, 19:52
              odtomka napisał:

              > coss83 napisał:
              > > powtorka z iPoda : drogie, szpanerskie, nikomu nie potrzebne gowno. i roz
              > pada
              > sie spadajac z wysokosci 1m na twarde podloze. w drobny mak.
              >
              > Nie wiesz o czym piszesz:
              > www.youtube.com/watch?v=czCCavcnNd8

              *****************************************

              A jak to się stało, że w trakcie próby zarysowania szkła nie zadziałał żaden z
              klawiszy?

              • odtomka iPhone dziala tylko na dotyk palcow 09.07.07, 06:20
                maruda.r napisał:
                > A jak to się stało, że w trakcie próby zarysowania szkła nie zadziałał żaden z
                > klawiszy?

                Klawisz jest tylko jeden - Home key ktory jest wglebiony i rysowanie szkla
                kluczem jego nie uruchomi.
                Natomiast jak sam wiesz ekran odpowie tylko na dotyk palcow, nie klucza.
                Ciekawe swoja droga czy palce zimnego trupka dzialalyby na ekranie iPhone do
                nawigacji. Zimne cialo przeciez nie wytworzyloby pola elektrostatycznego. Dobre
                pytanie dla fizykow.
                Jesli
        • Gość: red to jest 1,5 dniówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 13:24
          Gość portalu: wqd napisał(a):

          > No i jak zwykle odezwala sie biedota.Macie wciaz telewizory marki Rubin?
          > Idioci.Na zachodzie ten telefonn kosztuje 1.5 dniowki.

          store.apple.com/1-800-MY-APPLE/WebObjects/AppleStore.woa/wa/RSLID?nnmm=browse&node=home/iphone/iphone
          • Gość: robert lula moze twojej dealerze IP: *.chello.pl 07.07.07, 13:08
            te,dealer trawy z jackowa,umyj dupe zanim idziesz na wystepy do polskiego netu.
    • Gość: testowy Wygląda bajerancko, ale jest trochę ograniczony. IP: 89.174.255.* 06.07.07, 13:21
      Ten telefon wygląda bajerancko, ale jest trochę ograniczony.
    • Gość: czesiu Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.protest.com.pl 06.07.07, 13:24
      Badziewny gadżet.
      Wystarczy poszukać w sieci specyfikacji technicznej urządzenia.
      Owszem, ma bluetooth, ale można do niego podłączyć tylko słuchawkę.
      Nie można podłączyć telefonu do komputera, jak modemu.
      Nie można przesłać wizytówki albo zdjęcia blutetoothem do innego komputera.
      Cóż, ja jednak nie skorzystam.
    • Gość: andy Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.netcologne.de 06.07.07, 14:38
      spokojnie ;...to jest robienie wody z mozgu jeszcze nie wiadomo nic o tym
      urzadzeniu ,
      a niemcy np. nie lubia nie sprawdzonych urzadzen.cena jest zbyt wysoka !
      najpierw musza pojawic sie opinie uzytkownikow oraz organizacji
      konsumenckiej"STIFTUNG WAREN TEST"pozdrawiam ps. nie czuje sie zadnej "goraczki"
    • Gość: Jolo Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: 217.96.21.* 06.07.07, 15:14
      Ale ludzie mają nasrane we łbach. Stać cały dzień za telefonem, wywalić na to
      kupe kasy i cieszyć sie jak dziecko. No masakra !
      Jak to oglądałem w TVN24 to dostałem czkawki ze śmiechu.
      A ten bencfał który siedział całą noc z leżakiem żeby dostać telefon w łapska -
      żałosny. Facet koło 40 na karku, aż wstyd.
      • maruda.r Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 06.07.07, 22:20
        Gość portalu: Jolo napisał(a):

        > Ale ludzie mają nasrane we łbach. Stać cały dzień za telefonem, wywalić na to
        > kupe kasy i cieszyć sie jak dziecko. No masakra !

        ****************************************

        To jest efekt kilkudziesięciu lat prania mózgu telewizyjną reklamą i propagandą.

        • Gość: YaBol Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.as.kn.pl 07.07.07, 15:16
          Nie tylko. Co w tym złego, że ludzie odczuwają radość po kupnie fajnej rzeczy? Ich pieniądze, a radość
          to zdrowie. Cóż byłoby warte życie bez tych chwil pozytywnych emocji? A czy powodem jest iPhone, czy
          jest on inny, co za różnica? Istotny jest efekt. "Don't worry, be hapy"! :)
          • maruda.r Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 07.07.07, 18:55
            Gość portalu: YaBol napisał(a):

            > Nie tylko. Co w tym złego, że ludzie odczuwają radość po kupnie fajnej rzeczy?

            *****************************************

            Na razie ta radość wynika z samego faktu zakupu rzeczy, co do której kupujący
            został przekonany przed zakupem. Nie w tym jego własnej oceny, a pobekiwanie w
            stadzie owieczek i radość ze wspólnego beeee.

            Nie urodziłem się wczoraj i dokładnie zdaję sobie sprawę, że im większe koszty
            reklamy, tym produkt budzi mniej zaufania. To wynika z rachunku ekonomicznego.
            Z nachalnie reklamowanych rzeczy nigdy nie byłem zadowolony, a świadomość
            polityki Apple'a tylko to potwierdza. Przypomnę krótki kurs przerabiania PC-ta
            na makówkę, z nierozwiązanym problemem karty dźwiękowej. To samo z
            kompatybilnością z XP ostatnich notebooków - będziemy coś robić, ale nic nie
            obiecujemy. A więc kupcie produkt Apple'a.

            Pozytywne emocje może budzić starannie wybrany produkt, a nie jak cytowany
            ojciec jednej z fanek iPhone'a po obejrzeniu reklamy "muszę to mieć". Ja
            obejrzałem reklamówki iPhone'a i jestem zdegustowany jego słabą ergonomią w
            stosunku do tego, co już mam.

            • warmi2 Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 08.07.07, 20:09
              Popelniasz ten sam blad o ktorych oskarzasz ludzi ktorzy kupili ten telefon.

              O tym z czego wynika ich radosc ty NIE MASZ pojecia tak wiec sugeruje zamknac
              gebe i martwic sie swoja wlasna definicja szczescia.

              Jezeli inni odczuwaja radosc z tego , ze udalo im sie kupic ten telefon to
              wspaniale - co mi to przeszkadza ? Ja go i tak nie kupie.

              Czyli inaczej mowiac, opie..sie kolego - nie tobie definiowac co innym daje
              radoche.




    • Gość: ui Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: 82.169.149.* 06.07.07, 15:19
      512euro rotterdam
    • krakus24a Po co mi ta cegła? Wole mniejsze telefony 06.07.07, 15:52
      niz taki drogi badziew za którego cenę mam laptopa.
    • Gość: aiutor iPhone'y sie wieszaja IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.07.07, 06:31
      iPhone'y, jak wszystkie nowinki techniczne maja troche mankamentow, ktore beda
      musialy byc poprawione w wersji kolejnej. Ostatnio zauwazylem w iPhonie kolegi,
      ze potrafi on sie zawiesic. Podczas uzywania przegladarki i otwierania strony
      internetowej ktos zadzwonil. Strona internetowa byla w trakcie wczytywania i
      chyba miala jakies bledy. Polaczenie przychodzace w takiej sytuacji spowodowalo
      zawieszenie sie calego telefonu (nie dalo sie nacisnac przycisku do odebrania
      polaczenia
      • odtomka Re: iPhone'y sie wieszaja - moze kolegi 08.07.07, 05:10
        Gość portalu: aiutor napisał(a):

        > iPhone'y, jak wszystkie nowinki techniczne maja troche mankamentow, ktore beda
        > musialy byc poprawione w wersji kolejnej. Ostatnio zauwazylem w iPhonie
        kolegi,
        > ze potrafi on sie zawiesic. Podczas uzywania przegladarki i otwierania strony
        > internetowej ktos zadzwonil. Strona internetowa byla w trakcie wczytywania i
        > chyba miala jakies bledy. Polaczenie przychodzace w takiej sytuacji
        spowodowalo zawieszenie sie calego telefonu (nie dalo sie nacisnac przycisku do
        odebrania polaczenia
    • Gość: robert lula sczeci debile made in USA... IP: *.chello.pl 07.07.07, 12:56
      Kolejny gadget dla kraju ludzi-sloni,z mozgami mrowek.Czy moze byc normalne
      spoleczenstwo w ktorym tysiace ludzi ustawia sie na kilka dni w kolejkach z
      namiotami i fotelami zeby kupic nowa komorke?A wiecie dlaczego jest taki wielki
      i toporny?-bo przystosowany dla przecietnej lapy tlustego amerykanskiego
      warchlaka. A tak na powaznie:ten telefon nie ma nic oprocz wyswietlacza,pracuje
      tylko w 2,5G brak mu nawet mozliwosci nagrywania krotkich sekwencji video.A to
      juz cyrk:NIE MA GPS ANI ZEWNETRZNEJ KARTY PAMIECI! Informuje tych co juz sie
      slinia ,ze koreanczycy puscili na rynek swoja odpowiedz na ten americanshitt,ale
      ich wersja ma 3g,GPS,karte pamieci,lampe blyskowa z aparatem 3 mpx
      • Gość: YaBol Re: debile made in USA... IP: *.as.kn.pl 07.07.07, 15:22
        Skąd bierze się jad w takich ludziach jak ty? Trzeba mieć mocno rozchwianą psychikę, żeby wypisywać
        tak nienawistne rzeczy. I to z jakiego powodu? Telefonu? Przecież to swoje, ciężko zarobione pieniądze
        wydają i sprawia im to radość. Dlaczego chcesz im tego odmawiać, dodatkowo obrażając? Idź człowieku
        na spacer, zacznij korzystać z radości życia, poznaj dziewczynę. Być może wtedy wrzucisz na luz,
        zmienisz spojrzenie na świat i zaczniesz cieszyć się życiem, nie zatruwając go z błahych powodów
        innym. Życzę powodzenia! :-))))
    • Gość: tym Sliwki na drzewie... IP: *.chello.pl 07.07.07, 13:05
      Sliwki sa lepsze od Apple,szczegolnie w rekach TLUSTEJ AMERYKANSKIEJ
      KROWY.Oczywiscie na drzewie. JAK-TOJA-KLO-KATA???
      • Gość: Maciej Re: Sliwki na drzewie... IP: *.subscribers.sferia.net 08.07.07, 13:34
        Drodzy przeciwnicy i zwolennicy. Mam 26 lat, ciężko pracuję i zarabiam w
        tzw "warszawce" ale nie mam kompleksów. Nie ukrywam, że w 2005 roku uległem
        magii Apple. Wiem, jestem w targecie jak najbardziej, jestem zmainipulwanym
        frajerem itp... Amerykańscy specjaliści przeanalizowali moją psychikę od "a"
        do "z" jakby mnie tu zauroczyć. Najpierw wpadł mi w ręce iPod 60 GB, zakochałem
        się od razu. Super prosty, pojemny, ładny. Do tego pojechałem na 10 miesięcy do
        NY, zakochałem się w tym mieście, tam wszyscy mają iPody - zadziałało.
        Wróciłem, kupiłem najlepszego Powerbooka. Srebrne cudo, piękne, sprawne i
        absolutnie bezawaryjne do tego mija mu drugi rok życia a w ogóle się nie
        starzeje. Czy widzicie dwuletnie PC-ty bez ich modyfikacji ? Chyba w muzeum !
        Przez 2 lata komputer ani razu się nie zawiesił, tylko raz nie chciał oddać
        płyty CD-r, jakaś kiepska była, musiałem resetować. Niedawno zgubiłem starego
        iPoda, to był pretekst by kupić sobie 80-tke Video. Jestem jeszcze bardziej
        zadowolony. Gadałem jakiś czas temu z człowiekiem, który jak ja używa Appla i w
        sumie nie potrafiliśmy wytłumaczyć tego fenomenu. To jest jak z Mercedesem -
        jest takie powiedzenie "Raz Mercedes - zawsze Mercedes". "Raz Apple, zawsze
        Apple". Po prostu ta marka wciąga, swoją niepowtarzalnością, swoją
        ekskluzywnością, funkcjonalnością, wyjątkowością. Na komputerach nie ma żadnych
        nalapek Intelowo - windowsocych, wykończenie genialne ! Po prostu to jest to na
        co czekałem. Ten sprzęt sprawia, że czuję się wyjątkowy. Firma dba o mnie
        przysyłając z USA czasami jakieś gadżety ( trzeba się zapisać ). Piszę
        najszczerzej jak potrafię licząc się z krytyką, po prostu ci, którzy używają
        Appla na codzień wiedzą o czym mówię. To nie jest zwykły snobizm, to coś
        więcej. Pragnienie posiadania produktów tej firmy, przynależność do wyjątkowej
        grupy użytkowników. "Jabłuszkowcy" nie zasysają "lewych" piosenek z netu, nie
        sciągają nielegalnych filmów. Pirackich programów też mało. To pewna klasa sama
        w sobie. Pewnie będzie fala ktytyki i śmiechu, ale mam to w d...ie. Pracuję,
        zarabiam i wydaję pieniądze na to na co mam ochotę, nawet jeżeli przepłacam.
        Nie robię tego, żeby mieć super wypasiony telefon tylko po prostu sprawia mi
        radośc posiadanie produku tej firmy, ponieważ jej ufam. Tylko gratulować
        marketingowcom. Czy jest ktoś, kto tętni szczęściem z powodu posiadania
        legalnych produktów Microsoft ? Nie sądzę ! Proszę więc o powstrzymanie
        złośliwych komentarzy, że jakiś tam "40 letni obleś czeka na telefon w kolejce,
        przecież to tylko telefon". Nie postrzegaj Świata przez pryzmat swojego
        zblazowania ! Dla mnie i dla 40-letniego "oblesia" to bardzo ważny moment, a Ty
        możesz albo sobie polać jadem na forum, schować komentarze głęboko pod
        zakurzone łóżko. Ewentuanie możesz walnąć głową w kaloryfer, może będzie
        lepiej ? Z niecierpiwością czekam na iPhone w Polsce, chciałem kupić JUŻ, ale w
        PL nie działa. Kupię to w ślepo, ponieważ mam taką potrzebę, uczciwie zarabiam
        pieniądze i pozwól mi decydować na co je wydam. Apple to komputery dla
        profesjonalistów, któzy owszem płacą więcej, ale wymagają. WYjątkowośc tej
        firmy polega na tym, że za pieniądze robią dobry produkt !
        Pozdrawiam - oczekujący na iPhone - Maciej
        • Gość: Mama Szymka Re: Sliwki na drzewie... IP: *.itn.com.pl 10.07.07, 12:38
          Oj Macieju Macieju gadżeciarzu. Jak można cieszyć się z rzeczy i oczekiwać z
          niecierpliwością wypuszczenia telefonu?
        • Gość: BlackBerry Re: Sliwki na drzewie... IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.07, 18:16
          fajnie :P nie wiedziałem że ktoś może czuć sie tak z powodu telefonu i kompa :P
          Szczęściarz :P. Na mnie Ipod zrobił w takim razie marne wrażenie (w wersji video
          dostałem na urodziny), a przynajmniej nie sprawił że poczułem sie "wyjątkowo".
          Wyjątkowo to ja sie poczułem po zrobieniu magisterki, po narodzinach dziecka,
          kiedy wybudowałem dom.. ludzie.. TO TYLKO ODTWARZACZ/TELEFON/KOMP!! A Wy
          piszecie o tym jak o czymś co jest najważniejsze na świecie i co sprawia ze
          jesteście wartościowi! Obłęd!
          • glista.niny.terentiew Re: Sliwki na drzewie... 11.07.07, 19:20
            No widzisz ja mam mgr za sobą dzieci nie będe miała bo jesten pedałką a Ty w
            ogóle jesteś pofunflany kabaczek !!! BLEEE śmierdzi Ci z siuraka rybami !
          • Gość: Maciej Re: Sliwki na drzewie... IP: *.subscribers.sferia.net 13.07.07, 18:03
            Drogi BlackBerry !
            Stosujesz bardzo niefajną taktykę w dysusji. Powiedziałem, że dzięki produktom
            Apple czuję się WYJĄTKOWY a nie "WARTOŚCIOWY". Przedmioty nie czynią życia
            wartościowym, ale mają wpływ na jego poziom. Otaczając się bylejakością nie
            czuję satysfakcji, bez względu na to czy będę miał dom, 3 magisterki czy stado
            dzieci.
            Pozdrawiam - Applefan - Maciej
        • Gość: 1234 Re: Sliwki na drzewie... IP: *.acn.waw.pl 12.07.07, 11:20
          Trudno o lepsze podsumowanie tej sytuacji. Niestety trafiasz z tym tekstem na
          dość grząski grunt. Polandia to kraj ludzi, którzy są biednymi sknerusami i
          liczą się z wydaniem każdej złotówki. Nie wynika to z tylko z tego, że nie
          jesteśmy zamożni i że nie ma tu praktycznie klasy średniej, ale z tego, że
          jesteśmy skąpi i swoje ciężko zarobione pieniądze wolimy zainwestować w kupiony
          z materaca na giełdzie twardy dysk, obudowę kupić z demobilu z allegro, na
          przecenie płytę główną, itd. W ten sam sposób, w jaki kompletujemy swoją
          garderobę (liczba sklepów z używaną odzieżą i obserwacja ludzi w tramwajach każe
          mi sądzić, że Polacy ubierają się tylko tam, że do Zary czy Diesla - firm
          masowych i w zachodnich standardach dość przeciętnych - chadza tylko jakaś
          elita, promil społeczeństwa), składamy sobie upragnionego kompa. Na którym 90%
          ludzi ma pirackiego windowsa, pirackiego photoshopa i pakiet office (nie znam
          nikogo, kto kupiłby windoze, office czy photoshopa na prywatny użytek). To jest
          właśnie Polska - kraj dziadowskich cwaniaków, dla których telefon za 600usd -
          czyli 3/4 naszej średniej krajowej, to jakaś chora fanaberia. Pedalski biały
          komputer za 6 czy 10 tys PLN to raczej zakup dla snobów, bo po co płacić tyle,
          skoro można mieć składaka z giełdy albo od pana Henia z Rembertowa z garażu za
          1600pln i to w dodatku z fajnym przecenionym monitorem szajsunga.

          To jest właśnie kraj, gdzie podróbki iPodów, które nie dorównują im ergonomią i
          funkcjonalnością, sprzedają się lepiej niż gdziekolwiek. Na forach dyskusyjnych
          polskie sknerusy licytują się, jak to zaoszczędzili 50usd bo kupili sobie mp3
          player Creativa gdzie wprawdzie trudno wciska się przyciski i niewiele widać na
          ekraniku, no ale jakaż to wspaniała oszczędność. Tak waśnie funkcjonuje nasza
          rzeczywistość: reklamy i szyldy na ulicach robione przez szwagra, który ma
          wycinarkę do folii i każde słowo wytnie jak trzeba, tak wygląda moda Polaków, od
          których w Unii gorzej ubierają się chyba tylko Bułgarzy - obowiązkowe Big Stary,
          adiki, ew. Polarek - ale ten element garderoby to u tych, któzy już mają
          dziecko, brzuszek i zasuwają na 8.00 do roboty swoim firmowym samochodem.
          Niestety, mieszkam w stolicy, która pod względem estetyki mieszkańców i ich
          zarobków i tak wyprzedza resztę kraju, ale wystarczy wycieczka do NY czy
          Berlina, by zdać sobie sprawę z tego, jak dramatyczną prowincją jesteśmy. W NY,
          jak pisze przedmówca, iPod to żąden szpan. Tam każdy ma iPoda. I nie dlatego, że
          dał się złowić specom od marketingu, tyko dlatego, że nie powstał bardziej
          ergonomiczny i zajebisty mp3 player. Jak jedzie się do USA i gada z ludźmi,
          którzy pracują w branży kreatywnej, nikt (absolutnie nikt) nie korzysta z PC. PC
          to jest w USA namiastka komputera, którym jest MAC. Samo pojęcie "składaka" w
          odniesieniu do komputera jest na zachodzie jakimś kuriozum. No ale my tu się
          liczymy z każdą złotówką, więc 20 zeta przycięte na najnowszej barakudzie to już
          jest oszczędność.

          Dobra, nie ma co się pastwić nad tą naszą smutną prowincją. Każdy kto ma oczy
          otwarte, ten widzi jak jest. Ci, co nie widzą, pewno i tak nie zobaczą i popędzą
          w sobotę rano na warszawskę giełdę dokupić szpindelek płyt Esperanza, bo za
          verbatimy w Vobisie na rogu szkoda dopłacić 3pln. Niestety Polacy nawet jak
          zaczynają więcej zarabiać i tak wolą oszczędzić te przysłowiowe 3pln niż się
          uczesać, obciąć paznokcie u kosmetyczki, normalnie ubrać - nie w Big Starze -
          czy zainwestować w wizualną otoczkę swojego własnego mikrokosmosu. Stąd też
          żyjemy nieustannie w jednym wielkim śmietniku. Z tej perspektywy dość trudno
          zrozumieć potrzebę posiadania czegokolwiek wyprodukowanego przez Apple.
          • odtomka Re: Sliwki na drzewie... 14.07.07, 07:34
            Gość portalu: 1234 napisał(a):

            > Trudno o lepsze podsumowanie tej sytuacji. Niestety trafiasz z tym tekstem na
            > dość grząski grunt. Polandia to kraj ludzi, którzy są biednymi sknerusami i
            > liczą się z wydaniem każdej złotówki. Nie wynika to z tylko z tego, że nie
            > jesteśmy zamożni i że nie ma tu praktycznie klasy średniej, ale z tego, że
            > jesteśmy skąpi i swoje ciężko zarobione pieniądze wolimy zainwestować w
            kupiony
            > z materaca na giełdzie twardy dysk, obudowę kupić z demobilu z allegro, na
            > przecenie płytę główną, itd.

            Bardzo dziekuje za ten post. Pracuje w branzy za duza woda i czasami
            zastanawiam sie czy warto tu zagladac czytujac niektore wypowiedzi. Twoja
            niewatpliwie swiadzy ze tak. Zdaje sobie doskonale sprawe z problemow i reali
            ktore zawsze byly i beda. Mysle ze obiektywizm jest wazniejszy niz wiedza,
            umiejetniosci i to co sie ma. Faktycznie ceny artykolow w kraju sa wysokie i do
            tego podatki.
            Widzialem zdjecie tanszej wersji iPhone ktore pojawilo sie na pare godzin w
            website jednej z firm z Azji ktora produkuje iPhone. Apple niestety postraszyl
            ich sadem i zdjecie zniklo. Podobno jest to $300 uproszczona wersja ktora
            wyglada jak czarny video iPod. Numer telefonu wykreca sie uzywajac "track
            wheel" jak na starych wykrecanych telefonach. Po prostu wykreca sie jeden numer
            ktory zmienia cyferki na ekranie, potem nastepny numer itd. W ten sposob nie
            trzeba zmieniac szaty graficznej iPoda. Bedzie to iPhone ekwiwalent iPoda Nano.
            Ma byc co najmniej pare modeli iPhone tak jak sa rozne modele iPodow.
            Nowsza generacja iPhone (chyba drozszego) ma miec 16 Gig pamieci i 3G. Poza tym
            oczywiscie Flash, MMS, Finder z nowego systemu Leopard i iChat ze wszystkimi
            opcjami do messaging.
            iPhone mial sie pojawic w Europie w Listopadzie ale teraz wyglada na to ze
            Apple chce wprowadzic troche zmian zanim wypusci nowa wersje. Tansza - Nano
            wersja ma byc podobno na rynku przed swietami Bozego Narodzenia.

            Ja nie mam preferencji jesli chodzi o systemy komputerowe. W pracy mamy je
            wszystkie. Kazdy ma dobre strony. Faktycznie jest przyjemnoscia obrabianie
            video w Final Cut Pro na nowym Macintoshu. Ja je uzywalem od Mac Plus choc
            ostatnio Linux, XP i Vista. Mozna jednak tez uzyc Ulead Video Studio do
            szybkich edycji na PC. W sumie mozna robic prawie wszystko na kazdej platformie
            choc Maki sa bardzo wygodne w obsludze.
            Ciekawe kiedy Apple wypusci software upgrades do aktualnych iPhonow. Podobno
            najwieksze zmiany beda w Listopadzie kiedy wypuszcza Leoparda.
    • czarodziejka87 Re: Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę 08.07.07, 15:18
      yrj
    • Gość: franek Gorączka wokół iPhone'a, czas na Europę IP: *.compower.pl 10.07.07, 19:44
      nierozumiem o co tyle krzyku. inne telefony od dawna posiadają już mp3 playery
      wbudowane w siebie.

      Rozumiał bym ten cały boom gdyby to był komputer aple wbudowany w komórkę, a
      sieci komórkowe zaoferowałyby supertani internet
    • odtomka Nowe elementy systemu w iPhone 11.07.07, 04:22
      Jesli to prawda to Apple szykuje niezle ulepszenia do systemu operacyjnego
      iPhonie w ciagu najblizszych miesiecy. Beda one instalowane automatycznie
      poprzez system updates. Najwieksze maja sie wiazac z wypuszczeniem na rynek
      nowego systemu operacyjnego "Leopard" i beda zawieraly jego elementy, Flash
      oraz nowe aplikacje jak iChat.
      Bedzie mozna wymieniac pliki i zdjecia przez siec WiFi z innymi komputerami.
      hackint0sh.org/forum/showthread.php?t=1479
      • Gość: Jablko Re: Nowe elementy systemu w iPhone IP: *.elisa-laajakaista.fi 11.07.07, 22:43
        Popatrzmy na to obiektywnie:
        - iPhone bedzie dostepny w Polsce w 2008 roku (to kawal czasu)
        - bedzie dostepny tylko u jednego operatora i nie da sie go tak latwo odblokowac na inne sieci
        (prawdopodobnie po odblokowaniu nie beda dzialaly zadne uaktualnienia + utrata gwarancji)
        - bedzie dostepny "w promocji" za 2500zl przy podpisaniu umowy na 2 lata (!!)

        Swoja droga ciekawy jestem dlaczego Apple nie sprzedaje iPhone tak jak iPodow - bez zadnych
        niepotrzebnych zobowiazan w stylu umow z konkretnymi operatorami. Jezeli mam Idee od kilku lat i
        sporo znizek a iPhone bedzie np. tylko w Plusie to marne szanse ze tak od razu zmienie operatora
        (wydajac jeszcze bajonska sume na telefon mimo podpisania dwuletniej umowy). Gdzie jest wolny
        rynek? Osobiscie jestem sympatykiem Apple (a szczegolnie Macow) ale ostatnio moja ulubiona firma
        zaczyna bardziej koncentrowac sie na IPodach/iPhone zamiast na tym co umie najlepiej - komputerach
        i systemie OS X.
        Ale co tu gadac - czas pokaze.
    • zenka5 iPhone napędza domeny 13.07.07, 07:26
      Amerykanie zawsze lubili sensację, dlatego amerykańska premiera rynkowa
      iPhone'a rozbudziła zainteresowanie domenami internetowymi z nazwą tego
      urządzenia.
      www.medialine.pl/artykul.php?getpage_id=6&getsubpage_id=4&artykul_id=974
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka