Dodaj do ulubionych

Koniec mody na autogaz

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 08:07
...tylko ze cena litra autogazu u nas przynajmiej wynosi 1.79...
Obserwuj wątek
    • Gość: heh Koniec mody na autogaz IP: *.lublin.enterpol.pl 23.12.08, 19:57
      a ja na gazie zarobiłem juz jakieś 15 tys. zł... to były czasy
      • Gość: zły Tusk, ty rudy oszuście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:22
        Nie zapomnimy podwyżki akcyzy na autogaz. Miałeś obniżać podatki a nie podnosić.
        Autogaz jest dużo bardziej ekologiczny od benzyny, dlatego akcyza powinna być
        obniżana, żeby promować ten rodzaj paliwa.
        Akcyza na autogaz jest w Polsce najwyższa w Europie (bądź druga co do wielkości).
        Autogaz kosztuje już teraz 60% ceny benzyny - czym tłumaczyliście podwyżkę.
        Wobec tego podwyżka akcyzy spowoduje, że jazda na gazie przestanie się opłacać,
        biorąc pod uwagę większe spalanie gazu, serwis instalacji, droższy przegląd auta
        z instalacją LPG itp.

        TUSK TO KŁAMCA I OSZUST, POPULISTA I KOMUNISTA, NIE LEPSZY OD LEPPERA.
        • Gość: (.)(.) Re: Tusk, ty rudy oszuście... IP: 79.97.133.* 23.12.08, 21:43
          i pewnie to, ze jestes nieudacznikiem, to tez wina tuska
          • sokolasty Re: Tusk, ty rudy oszuście... 23.12.08, 22:01
            "Złote czasy dla zakładów trudniących się tym fachem minęły."

            Bzdura. Za rok bena może być znowu po 5 PLN. Albo po 3 PLN. Albo po 6. Pan
            Mądraliński nie wie, że cena beny, gazu i instalacji pływa i to co się nie
            opłacało wczoraj dzisiaj się kalkuluje?
            • znajomy_jennifer_lopez Gaz coraz mniej sie opłaca 24.12.08, 09:21
              Róznica cen gazu i benzyny powoduje że trzeba coraz dłużej czekać na zwrot z inwestycji. Czy to się jeszcze opłaca?
              Instalacja 4000zł
              Droższe przeglądy ok 100zł/rocznie plus ewentualna konserwacja plus że w razie awarii nie naprawisz samochodu niemal "gdziekolwiek" bo gosc samochodu z instalacją LPG sie nie tknie (a nie zawsze awarie masz akurat obok ulubionego mechanika)

              Oszczędności na 100km
              Samochód z silnikiem 1,8, spalanie benz 7l/100, czyli gazu 8l/100
              Benzyna 7x3,5 = 24,5
              Gaz jeszcze jest po 8 x 1,8 = 14,6 ale
              Gaz juz wkrotce po wzroscie akcyzy 8 x 2,1 = 16,8 -1,68+2,45 (jakies 10% to musowo trzeba przejechac na benzynie, choc specj. zalecają nawet co 3.bak)

              oszczędnosci na 100km
              24,5 - 17,55 = 6,95zł
              4000zł, nie bawiąc sie już w koszt pieniadza w czasie itp zwróci się
              po jakichs 60 000km.
              Czasami oznacza to rok, ale dla wiekszosci to jakies 4-5 lat.
              A silnik sie zakamienia, sypią sie jakieś miniopiłki w silniku (jakieś zanieczyszczenia od gazu, nie wiem dokładnie co to jest ale specjalisci pewnie odpowiedzą) po prostu niszczy sie silnik. Na dodatek jesli nie spalisz co 3 zbiornika benzyny to po jakichs 20 000km zakamieni ci sie instalacja paliwowa (benzynowa) tak że poza odpaleniem na benzynie na benzynie juz nie pojedziesz (zwęzony przekroj przewodów paliwowych), Trzeba wiec to pozniej odkamieniac (lub jak pisałem co 3 bak na benzynie)

              Parkingi podziemne mają często zakaz wjazdu aut z LPG.

              Pamiętajcie też o wczorajszych pomrukach Putina. Powoli tworzą kartel FPEG (gazowy OPEC) który bedzie pilnował by cena gazu była wyższa i nie spadała równomiernie z ropą. A tu to łatwiejsze bo zamiast tankowców wiekszosć leci rurą (przewóz statkiem skroplonego LPG jest już droższy). Na dodatek wiekszosć surowca trzymają w łapach fajne kraje: Rosja (no comments), Iran (no comments too), Katar (zdaje sie że mają siedzibę Al Dzaziry w stolicy)

              Czy więc cała ta zabawa ma jeszcze sens???
              • Gość: swoboda_t Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 10:00
                Hmm, ktoś Ci bajek naopowiadał, "specjaliści" jacyś o tych
                miniopiłkach, zakamienianiu przewodów i co trzecim zbiorniku na
                benzynie ;) W przsypadku większosci modeli eksploatacja auta z
                prawidłowo zamontowaną instalacją wtrysku gazu rózni się od
                monopaliwowca tylko rachunkami na tankszteli.
                • Gość: SOZE Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: 94.251.154.* 24.12.08, 10:13
                  Szkoda czasu by takim matołom tłumaczyć że nie
                  istnieją "mimiopiłki". Moja full sekwencja zwróci się (przy czarnych
                  scenariuszach) po roku. Przez następne 2-3 lata "zarobi" na następny
                  samochód. Jak ktoś jest przygłupem i lubi przepłacać to jego strata.
                  • mageillusionist Gaz śmierdzi 24.12.08, 10:50
                    Gość portalu: SOZE napisał(a):

                    > Szkoda czasu by takim matołom tłumaczyć że nie
                    > istnieją "mimiopiłki". Moja full sekwencja zwróci się (przy czarnych
                    > scenariuszach) po roku. Przez następne 2-3 lata "zarobi" na następny
                    > samochód. Jak ktoś jest przygłupem i lubi przepłacać to jego strata.

                    Zabawny jesteś, zarobisz na drugi samochód? Chyba jak benzyna będzie po 6zł,
                    chyba, że masz zamiar zarobić na Poloneza :D
                    Jak tak sobie policzyłem, koszt mojego diesla w tej chwili wychodzi prawie tyle
                    samo co gazu. Ale za to nie muszę się martwić, że podczas wypadku wylecę w
                    powietrze :)
                    • turbo_wesz Re: Gaz śmierdzi 24.12.08, 12:45
                      wylecenie w powietrze to zmartwienie benzyniarzy - LPG jest dużo bezpieczniejszy
                    • Gość: swoboda_t Re: Gaz śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 12:58
                      Muszę Cię zmartwić - niebezpieczeństwo zapłonu/wybuchu jesdt większe
                      w przypadku samochodów na ON lub benzynę niż gazowych. Wynika to z
                      większego reżimu aut na gaz, włąściwości fizycznych a przede
                      wszystkim konstukcji instalacji gazowych. W przypadku masakrycznego
                      wypadku jest wysoce prawdopodobne, że zbiornik na gaz będzie jedynym
                      elementem, który nie został zniszczony. A jeśli wóz się zapali (np.
                      w skutek pęknięcia zbiornika z benzyną) i zbiornik nagrzeje się
                      ponad normę (wtedy pasażerowie albo są poza autem, albo już się
                      usmażyli) to gaz jest upuszczany ze zbiornika w sposób kontrolowany.
                      Polecam wygooglać filmy na ten temat :)
                      • hugow Re: Gaz śmierdzi 24.12.08, 13:14
                        nie mozesz miec racji z prostej przyczyny - samochod na LPG wiezie 2 bomby
                        benzynowa i gazowa - wiec z definicji jest mniej bezpieczny niz tylko benzynowy,
                        ktory wieze jedna bombe
                        • Gość: xxx Re: Gaz śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:55
                          hugow napisał:

                          > nie mozesz miec racji z prostej przyczyny - samochod na LPG wiezie 2 bomby
                          > benzynowa i gazowa - wiec z definicji jest mniej bezpieczny niz tylko benzynowy
                          > ,
                          > ktory wieze jedna bombe

                          mylisz się, jadący na gazie ma bardzo często w baku niewiele benzyny, tylko tyle
                          aby można buło odpalić i aby pompa się nie zatarła

                          a butla z gazem jest o wiele bardziej bezpieczna od baku z benzyną, potwierdziły
                          to rownież doświadczenia, możesz odpowiedni film znaleźć w internecie, gdzie
                          zbiornik z gazem był przestrzeliwany, oczywiście nic nie wybuchło, opary benzyny
                          są bardziej groźne
                          • mageillusionist Prawie racja. Z naciskiem na prawie. 24.12.08, 21:21
                            A zakaz wjazdu pojazdom LPG na parkingi podziemne to też z powodu tego
                            podwyższonego bezpieczeństwa aut z gazem.
                            Zresztą, zdarzyło mi się już jechać za autem i czuć jego gaz w mojej kabinie.
                            • Gość: swoboda_t Re: Prawie racja. Z naciskiem na prawie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 13:54
                              Zakazy wjazdu na niektóre parkingi podziemne mają tą samą przyczynę,
                              co zakaz montowania zbiorników gazowych w przyziemiach/piwnicach
                              domów. Gaz jest cięższy od powietrza, w razie wycieku zbiera się
                              przy podłożu i z podziemia ciężko go usunąć, w przeciwieństwie do
                              rozlanej benzyny nie zbierzesz go mechanicznie. W miejscu
                              przewiewnym i niezagłębionym gaz rozproszy się sam. Ot cała
                              tajemnica.
                • olek_01 Re: Gaz coraz mniej sie opłaca 25.12.08, 10:31
                  a zakaz wjazdu na parking z lpg Jakiś kretyński wymysł
              • Gość: l_m Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.lodz.msk.pl 24.12.08, 10:13
                tyle, że ten gaz od putina nie nazywa sie lpg tylko ziemny.lpg
                produkuje sie w rafineriach.
                co do opłacalnosci i komfortu jazdy na lpg to masz niestety racje
                • Gość: check107 Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:30
                  > co do opłacalnosci i komfortu jazdy na lpg to masz niestety racje

                  Bardzo sie cieszę z istnienia takich malkonentów, jak wy. Dzięki temu jest mniej
                  chętnych na LPG, a mniejszy popyt, to niższa cena, dzięki czemu z kolei
                  oszczędzam jeszcze więcej.

                  Co do "miniopiłków" - powiedzcie to mojej 16letniej Hondzie, która przejechała
                  już 450 tysięcy kilometrów, z czego ostatnie 250 tysięcy na gazie i nadal nie
                  bierze oleju...
                  • Gość: ps Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: 213.134.187.* 25.12.08, 11:31
                    eh, zeby gazowac honde.... ale masakra!
              • Gość: krakol Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.08, 11:03
                jezu gdzie jest jeszcze gaz po 2,1 i co to za instalacja za 4 tysie!!! ja mam sekwencje za 2500 tysia do tego gaz teraz kosztuje 1,72 nawet wiec moim zdaniem oplaca sie nadal i bedzie sie oplacac...moze zakladac jak narazie nie ale spoko wszystko sie unormuje i wroci do wysokich cen..
                • Gość: Kaszpiros Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: 158.75.197.* 24.12.08, 11:25
                  > jezu gdzie jest jeszcze gaz po 2,1 i co to za instalacja za 4 tysie!!! ja mam s
                  > ekwencje za 2500 tysia do tego gaz teraz kosztuje 1,72 nawet wiec moim zdaniem

                  Zależy jaki silnik ...

                  Jeśli V6 to cena około 4tys zł. Samochody z benzyną turbo także potrzebują
                  trochę droższej instalki.

                  A co do cen LPG.

                  To na markowych stacjach (np. BP , Orlen) w Toruniu od dłuższego czasu cena LPG
                  wynosi 2,09zł ..

                  Na "krzakach" można kupić trochę taniej ...
                  A na np. takim Statoilu LPG 2,01zł , a PB95 - 3,28 zł ...

                  Sam jeżdżę na LPG ale instalkę mam starszej generacji ...
                  Niestety spalanie PB95 wynosiło u mnie około 10L a spalanie LPG 13-15L ...
                  Żaden gazownik nie potrafił zrobić by paliło mniej ...

                  Więc przy obecnych cenach jeżdzenie na LPG jest coraz dla mnie mniej opłacalne ...

                  Tym bardziej że na same regulacje i walkę z instalkę wydałem kilkaset złotych ..
                  • Gość: mx Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 12:35
                    Wlasnie, kwestia spalania. Z wlasnych doswiadczen: silnik 1,6, 16V,
                    instalacja sekwencyjna, spadek mocy na gazie zaden (przynajmniej
                    nic nie jest subiektywnie odczuwalne), natomiast spalanie gazu
                    jakies 25-30% wieksze niz benzyny. Czyli przykladowo 100 km to 7l
                    benzyny po 3,4 zl, co daje 23,8 zl, albo 9 l gazu po 2 zl, czyli 18
                    zl. Roznica 5,8 zl. Plus dodatkowe koszty: troche benzyny, ktorej
                    tez trzeba wlac (srednio w roku jakies 1 zl na 100 km, w zimie duzo
                    wiecej, zalezy tez jakie dystanse sie pokonuje), dodatkowy serwis
                    gazu (przeglady, filtry, min. 1zl na 100 km), dodatkowy koszt
                    przegladu rej. (c.a. 0,5 zl na 100 km). Nieliczac dodatkowych
                    kosztow nieprzewidywanych awarii (np. 100 tys. km na gazie: 3 razy
                    wymiana czujnika cisnienia, 1 wymiana komputera, + pare drobiazgow,
                    w sumie min 1000 zl, co daje dodatkowo 1zl na 100 km). Srednio po 4
                    latach i 100 tys na gazie DODATKOWE koszty eksploatacji to ok. 3,5-
                    4 zl na 100 km. Odejmujac od roznicy pomiedzy jazda na benzynie a
                    gazie (okolo 5,8 zl na 100 km na dzis), zostaje jakies 2 zl zysku
                    na 100 km. I w tej cenie musi sie zamortyzowac koszt instalacji.
                    Jesli obecne relacje sie utrzymaja, to instalacja amortyzuje sie po
                    200.000 km;-))))))))))
                    Pozdrawiam
                    Byly (na szczescie, od 4 miesiecy) uzytkownik LPG,
                    • Gość: Zenio Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 12:57
                      > Wlasnie, kwestia spalania. Z wlasnych doswiadczen: silnik 1,6, 16V,
                      > instalacja sekwencyjna, spadek mocy na gazie zaden (przynajmniej
                      > nic nie jest subiektywnie odczuwalne)

                      Kumpel mierzył na hamowni "przed i po" i strata była z 78 koników na 72 z tego
                      co pamiętam wiec > 10%.
                      • Gość: swoboda_t Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 13:04
                        W przyapdku poprawnie zamontowanej i zestrojonej instalacji
                        sewkencyjnego wtrysku różnica w stosunku do parametrów fabrycznych
                        nie powinna być więskza niż 1-2 procent. Chodzi o moc, maksymalny
                        moment obrotowy powinine być identyczny lub minimalnie większy niż
                        fabrycznie. Jakiekolwiek odczuwalne spadki mocy, falowanie obrotów
                        czy szarpnięcie przy zmianie zasilania w przypadku instalacji
                        sekwencyjnych świadczą o błędnym montażu.
                        • Gość: Zenio Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.acn.waw.pl 24.12.08, 13:27
                          Z tego co pamiętam nie była sekwencja.
                        • Gość: ps Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: 213.134.187.* 25.12.08, 11:39
                          tak, tylko tjunowanie i regulacja instalki gazowej zeby moc nie spadla a
                          spalanie bylo podobne do benzyny kosztuje. watpie zeby to mozna byc zrobic za
                          pierwszym razem. po spaleniu baku + hamowania trzeba znow ew. regulowac. nie
                          mowiac, ze gaz to gaz, bardzo duzo zalezy od temperatury otoczenia. i co, znow
                          regulacja? i co jaki czas taka regulacje trzeba robic? fakt, jesli sie b. duzo
                          jezdzi - to sie oplaca. jesli sie jezdzi jak wiekszosc ludzi (miasto, praca dom,
                          czasem wypad za miasto) - to moze sie nie oplacac.
                          • Gość: swoboda_t Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 14:02
                            Instalacji wtrysku nie trzeba "tjunować" ani hamować, żeby samochód
                            jeździł tak samo jak bez niej. Przy dobrym sofcie wystarczy krótka
                            przejażdżka z lapciem w rękach dobrego machera. W przypadku wielu
                            instalacji i modeli samochodów odpowiedni, zoptymalizowany soft jest
                            dostarczany przez producenta i tylko się go wgrywa. W przypadku
                            instalacji V generacji i niektórych IV gen. sprawa jest jeszze
                            prostsza, bo gazociągiem steruje komputer benzynowy. Co do
                            regulacji, to jest to kolejny mit ew. sposób na wyciagnięcie kasy -
                            ja mam auto z gazociągiem (II gen) montowanym 4,5 roku/90 tys. km
                            temu. Nigdy nie była regulowana, bo nie było takiej potrzeby.
                            Znajomy ma sekwencję montowaną u tego samego gościa i też nie jest
                            ruszana - chodzi idealnie, tak jak sekwencja chodzić powinna.
                  • hugow Re: Gaz coraz mniej sie opłaca 24.12.08, 13:12
                    Uff. Czyli to nie tylko ja tak mam? NubiraII 1,6 sx, 1999, na benzynie
                    9,3l/1ookm & na gazie nie mniej niz 13,3l/1ookm a zazwyczaj okolo 14.
                    Do tego zauwazylem, ze po okolo 100ooo na gazie - na benzynie nie da sie
                    pojechac - bo 'skacze', nie jezdzilem co 3 zbiornik na benzynie - bo moi
                    zakladacze twierdzili, ze to mity i wystarczy 100km na benzynie co 1000 km. I
                    taka relacje zachowywalem.
                    Teraz silnik do wymiany. Remontowany byl rok temu (pasek rozrzadu strzelil po
                    30ooo od zalozenia, wiekszosc komentatorow zrzucala to na slabosc paska, ale
                    kilku zarzucilo ze to wina wiekszych oporow silnika z LPG). Nie znam sie na
                    samochodach i nie zamierzam sie znac, samochod to dla mnie srodek transportu a
                    nie przedmiot kultu, ma mnie wozic tam gdzie chce i kiedy chce za mniej niz
                    35zl/1ookm. Niestety ten egzemplarz na gaz tego nie umie - kilka razy bylem
                    holowany - o kilka razy za czesto w stosunku do poprzednio uzywanych i tanszych
                    w zakupie i tanszych w eksploatacji pojazdow (przy analogicznych warunkach i
                    przebiegach)
                    • Gość: xxx Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:57
                      wiesz co, to wina marki samochodu, tez mam nubirę, nie mam co prawda problemow z
                      gazem, ale samochód jesli chodzi o awaryjność jest słabszy od poloneza
                    • Gość: piotr Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.chello.pl 24.12.08, 15:33
                      Nubira to samochód ?
                    • Gość: rozsądny Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 00:44
                      Mam w garażu 2 samochody. Ta sama marka, bliźniacze modele (Leon, Toledo II),
                      oba silniki 1.8T.

                      Leon jeździ na benzynie - ok. 40.000 bez najmniejszych problemów.
                      Toledo II na LPG - ok. 200.000 (na LPG ok. 110.000km) również bez najmniejszych
                      problemów.

                      W ostatnich 2 latach średnia różnica w cenie między PB95 a LPG to 2.50PLN.
                      Spalanie na benzynie około 8.5litra/100km, gazu około 10.5l/100km.

                      Czyli na benzynie 100km to koszt: 8.5 * 4.5 = 38.25PLN
                      Na LPG koszt 100km to: 10.5 * 2 = 21PLN
                      Różnica: 17.25PLN

                      Zysk: (110.000 : 100) x 17.25PLN = 18.975PLN

                      Tak, więc po odliczeniu dodatkowych kosztów wymian filtrów, instalacji
                      (3.000PLN), przeglądów jestem przez dwa lata na plusie około 15.000PLN

                      Nie narzekam pod żadnym względem na moje LPG. Nie interesuje mnie też zdanie
                      innych, szkoda tych sprzeczek - każdy chwali swoje. Gdyby ktoś pytał dlaczego
                      Leon nie jest zagazowany - za mało jeździ - więc było to nieekonomiczne.
                  • Gość: Grzegorz Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: 93.159.132.* 24.12.08, 14:30
                    > Jeśli V6 to cena około 4tys zł. Samochody z benzyną turbo także potrzebują
                    > trochę droższej instalki.

                    Tylko kto kupuje samochód z tak wypasionym silnikiem (V6), żeby go potem zagazować??

                    Najczęściej instalacje są montowane do samochodów z najpopularniejszymi
                    jednostkami w stylu 1.4, 1.6 16v itd.. Ich właściciele chcą najzwyczajniej w
                    świecie zaoszczędzić trochę kasy i na pewno nie stać ich na potężne silniki v6
                    czy paliwożerne turbo.
                  • Gość: kopas Kraków : 1,77 (Lukoil), 1,79 BP i Orlen IP: *.xdsl.centertel.pl 25.12.08, 12:34
                    a wy tu dane z 2005 roku publikujecie? 100l na gazie to 17-18zl, a 100l na
                    benzynie to 23zl. 5-6 zl oszcednosci piechota nie chodzi. Instalacja juz sie
                    dawno zwrocila (20000/rok) a przynajmniej autko samo zarabia na swoje naprawy
                • Gość: szymek-specmontażu Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.malbork.mm.pl 24.12.08, 15:02
                  całkowicie się zgadzam. Proroctwo /optymistyczne/ się szerzy. Dożyjemy,
                  zobaczymy. Jeszcze LPG zrobi furorę...i to wcale nie za długo.
              • Gość: Bruno Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.toya.net.pl 24.12.08, 16:02
                > Pamiętajcie też o wczorajszych pomrukach Putina. Powoli tworzą kartel FPEG (gaz
                > owy OPEC) który bedzie pilnował by cena gazu była wyższa i nie spadała równomie
                > rnie z ropą. A tu to łatwiejsze bo zamiast tankowców wiekszosć leci rurą (przew
                > óz statkiem skroplonego LPG jest już droższy). Na dodatek wiekszosć surowca trz
                > ymają w łapach fajne kraje: Rosja (no comments), Iran (no comments too), Katar
                > (zdaje sie że mają siedzibę Al Dzaziry w stolicy)

                Chyba Ci sie LPG z LNG i CNG pomerdal.
                pl.wikipedia.org/wiki/LPG
                pl.wikipedia.org/wiki/LNG
                pl.wikipedia.org/wiki/CNG
              • Gość: goth Re: Gaz coraz mniej sie opłaca IP: *.121.225.195.static.bait.pl 24.12.08, 22:57
                NIBY masz rację,ale totalnie porąbało ci się LPG z CNG,a różnica jest olbrzymia.
                LPG jest produktem ubocznym rafinacji ropy naftowej(propan-butan),a CNG (gaz
                ziemny), to metan możne z niewielką domieszką etanu.
                Polska nie jest zainteresowana rozpowszechnieniem CNG, ponieważ
                Komisja Europejska nie pozwala nakładać akcyzy paliwowej na gaz ziemny.
                Poza tym spalanie CNG w silnikach spalinowych jest w w skali paliw płynnych 1:1,
                bez utraty mocy silnika, za to dużo sporo droższa jest instalacja.
                • a_weasley Re: Gaz coraz mniej sie opłaca 08.01.09, 09:47
                  Gość portalu: goth napisał(a):

                  > spalanie CNG w silnikach spalinowych jest w w skali
                  > paliw płynnych 1:1

                  Można to tak nazwać - 1 m3 gazu za 1 l benzyny.
                  Tyle, że po sprężeniu do 200 atmosfer ten metr sześcienny nie zajmuje litra
                  objętości, tylko pięć. Plus butle dużo cięższe od tych na LPG.
        • keradk Re: Tusk, ty rudy oszuście... 23.12.08, 22:15
          to niestety racja...strasznie sie zawiodlem na tusku... obiecywał
          liberalizm a dal socjalizm. cholerny kłamca! ostatni raz sie dalem
          nabrac na takie obiecanki i ladne slowka. teraz bede glosowal tylko
          na tych co od poczatku byli liberałami i nigdy sie nie mizdzyli do
          zwiazkow zawodowych!
          • 0.tech Re: Tusk, ty rudy oszuście... 23.12.08, 22:56
            Gdzie masz socjalizm palancie? Socjalizm to by byl, jakby rozdawal pieniadze na
            lewo i prawo. A takto chociaz nie bal sie przeciwstawic zwiazkowcom i chwala mu
            za to.
            • myslacyszaryczlowiek1 Złodzieralizm a nie liberalizm 24.12.08, 02:19
              > Gdzie masz socjalizm palancie? Socjalizm to by byl, jakby rozdawal pieniadze na
              > lewo i prawo.
              Na razie to sięga głęboko do naszych kieszeni. Najwyższe opłaty za autostrady w
              Europie, które w 2/3 finansuje nam Unia.
              Bierze kolejną pożyczkę z Banku Światowego nie wiadomo na co?
              W ciągu kilkunastu lat zadłużenie Polski wzrosło trzy razy. Scheda po Gierku
              sprzedana. GDZIE JEST TA KASA? Przecież nawet ze trzysta km autostrad nie
              powstało. A za przejazd trzeba słono płacić.
              • zigzaur Re: Złodzieralizm a nie liberalizm 24.12.08, 10:55
                A co ta scheda po Gierku była warta?

                - gierkówka pełna dziur i zakrętów z poślizgami

                - warsztaty naprawcze czołgów T54 (sorry, "polski przemysł maszynowy")

                - elektrownie dostarczające prąd do sowieckich stacji radarowych i zagłuszarek
                Wolnej Europy

                - kopalnie dostarczające węgiel do w/w elektrowni

                - fabryki maszyn górniczych zaopatrujące w/w kopalnie

                - huty produkujące stal dla maszyn górniczych i elektrowni

                - PKP wożące węgiel i stal na w/w cele

                - kartki na cukier

                - tkalnie produkujące czerwone płótno na flagi i transparenty propagandowe
                • 3krotek Re: Złodzieralizm a nie liberalizm 24.12.08, 21:46
                  > A co ta scheda po Gierku była warta?

                  Ty jakiś niedorozwój jesteś, czy co?

                  -Gierkówka byłą w przeciwieństwie do obecnych "autostrad"
                  -Polski przemysł zbrojeniowy był dochodowy i dawał zatrudnienie tysiącom ludzi.
                  -Elektrownia Bełchatów do dziś nie doczekała się konkurencji i jest podstawą
                  naszej energetyki.
                  Kopalnie były potężnym przemysłem, dopóki nie rozgrabili ich styropianowcy.
                  - PKP miało dużo więcej przewozów niż teraz.

                  Ale debilom tego nie się nie wytłumaczy, bo taki nawet nie wie, co to są
                  roczniki statystyczne i inne źródła.

                  Do tego nikt nie szukał jedzenia po śmietnikach i miał zagwarantowaną bezpłatną
                  służbę zdrowia (wcale nie gorszą od obecnej), bezpłatne szkoły, tanie mieszkania
                  etc.

                  Ech, skąd tylu idiotów się bierze w tym pojebanym kraju?

                  • Gość: major kubricz Re: Złodzieralizm a nie liberalizm IP: *.121.225.195.static.bait.pl 24.12.08, 23:16
                    Między innymi, ze Szkoły Rydzykowej.
          • brzezozka Tobie obiecywał moher? tobie to rydzol obiecuje 23.12.08, 23:09
            życie wieczne jak mu oddasz swoja i rodziny forse na dziurę do piekła
        • 0.tech Re: Tusk, ty rudy oszuście... 23.12.08, 22:55
          Nie wiem czy najwyzsza, ale i tak byla preferencyjna, co nie ma zadnego
          uzasadnienia ekonomicznego.
          • Gość: adamp AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jezdzi IP: *.chello.pl 23.12.08, 23:08
            na gaz. Wiec tak nie pyszczcie na Tuska, owszem PO to pijaki,
            oszolomy, ale od 1 stycznia bede zarabial 8 tys wiecej w skali roku
            hehe dzieki nowym progom podatkowym :)
            • Gość: Jaro Re: AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:12
              Gość portalu: adamp napisał(a):

              > na gaz. Wiec tak nie pyszczcie na Tuska, owszem PO to pijaki,
              > oszolomy, ale od 1 stycznia bede zarabial 8 tys wiecej w skali roku
              > hehe dzieki nowym progom podatkowym :)


              za te 8 tysiecy to chyba jeszcze rzadowi PiS winienes zlozyc podziekowania ;)
              nieudaczniku...
              • Gość: Prudent Re: AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jez IP: 212.160.172.* 24.12.08, 07:30
                Gość portalu: Jaro napisał(a):
                > za te 8 tysiecy to chyba jeszcze rzadowi PiS winienes zlozyc
                > podziekowania nieudaczniku...

                Nie dziękuję tym którzy składają obietnice ale tym którzy dobre
                pomysły wprowadzają w życie

                To samo z reformą zdrowia co ją Religa planował, wielcy planiści
                k....a ich mać
            • Gość: f Re: AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 11:12
              To teraz podziękuj PiS mongole.
              • Gość: major kubricz Re: AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jez IP: *.121.225.195.static.bait.pl 24.12.08, 23:20
                I Mongoł RP to prezydent
            • Gość: major kubricz Re: AUta na gaz to obciach, tylko nieudacznik jez IP: *.121.225.195.static.bait.pl 24.12.08, 23:19
              heh...inteligent w BMW ;)
        • Gość: osiedlowyglupek Kto cię zgwałcił?Synku? IP: *.chello.pl 24.12.08, 07:50
          Tępy ośle!Do roboty!W cuda to tylko takie ćwoki jak ty wierzą.
        • Gość: yo Re: Tusk, ty rudy oszuście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:07
          mało tego! Słońce peru, jak rządziło PiS to warczał na kaczyńskiego, który
          chciał kupić 200 fotoradarów że chce w Polsce państwa policyjnego, po czym jak
          doszedł do władzy...ogłoszono przetarg na 1200 fotoradarów...no ale trzeba
          dobrze zdzierać z ludzi...BY ŻYŁO SIE LEPIEJ...
        • Gość: roar Re: Tusk, ty rudy oszuście... IP: 83.168.106.* 24.12.08, 19:20
          przestan sie cycu wyglupiac.
          powinni do autogazu dowalic taka sama akcyze jak i na benzyne, tak samo powinni zrobic z ropą.
          • Gość: cycu Re: Tusk, ty rudy oszuście... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 11:06
            Gość portalu: roar napisał(a):

            > przestan sie cycu wyglupiac.
            > powinni do autogazu dowalic taka sama akcyze jak i na benzyne, tak samo powinni
            > zrobic z ropą.

            a weź to cycu uzasadnij

            zresztą osobiscie uważam, że to kantowanie państwa, że ktoś jest w najniższej
            stawce podatkowej, powinni solidarnie dowalić każdemu skale 40%, wtedy byłoby
            wszystkim dobrze, mielibysmy wreszcie autostrady i uśmiechniete pielęgniarki nie
            strajkujace o podwyzki
    • borrka1 Koniec mody na autogaz 23.12.08, 20:23
      Złote czasy dla zakładów trudniących się tym fachem minęły. Po polskich drogach
      na gaz jeżdżą co prawda już dwa miliony samochodów, ale można przypuszczać, że w
      kolejnych latach więcej ich nie będzie - komentuje Andrzej Szczęśniak.


      hehehe,nieszczęsny komentator!on już wie że w kolejnych latach benzyna będzie
      tylko tanieć,nie mówiąc o relacji cenowej benzyna-gaz!po prostu ludzie
      oszczędzają na kazdym wydatku i nie mając pieniędzy nie mogą zainwestować w
      instalacje która nie zapełni portfela w ciągu miesiąca.i to jest przyczyną
      zastoju,nie tylko w tej branży,bo jak ten nieszcześny komentator wyjaśni spadek
      sprzedaży samochodów?tanie paliwo i ludzie nie zainteresowani w kupnie
      pojazdu?ja bym mu radził jednak zmienic nazwisko,wariant już mu znalazłem:)))
      • Gość: bywalec Re: Koniec mody na autogaz (mody?) IP: *.chello.pl 23.12.08, 21:16
        W Polsce mija "moda" na autogaz a w Niemczech na odwrót. Ciekawe czy
        Niemcy są głupsi od Polaków? A może oszczędniejsi i maja bardziej
        przewidywalną politykę energetyczną i ekologiczną?
        • keradk Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 23.12.08, 22:19
          Niemcy zawsze byli głupsi od polakow. Z Polakami jeszcze nikt nigdy
          w historii swiata nie wygrał na solo. Bandyci musieli kupą atakowac
          z kilku stron zeby miec szanse.

          juz od tysiaca lat szwaby maja ogromne kompleksy na punkcie Polski -
          tak jak Hitler mial komleksy wobec zydow. zydzi byli lepsi od
          niemcow we wszystkim, podobnie jak Polacy i stąd ta agresja
          barbarzyncow germanskich.
          • Gość: CT Re: Koniec mody na autogaz (mody?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 22:54
            Tak, oczywiscie. Dlatego niemieccy robotnicy budowlani zasuwaja u
            nas na budowach. Malo tego, glupi Niemcy ,przyjezdzaja do nas
            ogladac autostrady, stadiony, domy (a troche sie ich w Niemczech
            naogladalem w Bawarii- bieda, panie, tylko burki przywiazane na
            lancuchach) i ogolnie dostaja slinotoku. Jak mysla "Polska", co za
            cudowny kraj, kiedy my, glupi Niemcy, bedziemy tacy, jak ci
            rowinieci cywilizacyjnie Polacy.
            Mimo zimy, slonce grzeje na glowy...
            Pozdrawiam.
            • 0.tech Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 23.12.08, 22:58
              Powiem ci tak, zylem w Niemczech i Niemcy to nie jest zaden narod panow. Idioci
              wcale nie mniejsi od Polakow.
              • ko_menta_tors Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 07:37
                0.tech napisał:

                > Powiem ci tak, zylem w Niemczech i Niemcy to nie jest zaden narod
                panow. Idioci wcale nie mniejsi od Polakow.

                Wszystko zależy od tego, w jakim kto obraca się środowisku...
                • znajomy_jennifer_lopez Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 09:40
                  Stary! Co Ty porównujesz. od czasu rewolucji przemysłowej (gdy nastapił gwałtowny rozwój gospodarki) do upadku komuny Polska miała swoje 20 lat Niemcy 200, widzisz różnicę?
                  1790-1918 okupacja (zabory)
                  1918 - 1939 wolny kraj (tyle że pierwsze 10 lat zajęło zbieranie sie i scalanie po zaborach, plus kolejna wojna tym razem z Ruskami)
                  1939 - 1989 okupacja, po 45r kolonia sowiecka

                  Niemcy - praktycznie 200 lat wolności plus dojenie swoich kolonii (w tym np Wielkopolski)

                  A wiadomo że im pozniej sie startuje tym trudniej: np polska firma autobusowa Solaris ma trudniej niż MAN czy Mercedes itp bo gdy Solaris startował silna konkurencja JUZ była, jak startował Mercedes nie miał nad głową silnego twardego konkurenta. To jak w 10 lat firma ma być tak silna jak MAN? Na dodatek rozwijająca sie dzieki taniej sile roboczej w PL (jak Polska zarobi na produkcji 1 marke to własciciel 2 marki, logiczna sprawa i nie mam pretensji ale to pogłebia stary rozdzwiek rozwoju obu państw).

                  TO JAK TY TO CHCESZ POROWNYWAĆ???
                  Porównuj porównywalne synu.
                  Lecz sie na nogi.
                  • borrka1 Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 12:37
                    TO JAK TY TO CHCESZ POROWNYWAĆ???
                    > Porównuj porównywalne synu.
                    > Lecz sie na nogi.


                    a to wszystko niemcom z nieba spadło?pozycja Niemiec to rezultat logicznego
                    gospodarowania,polityki ,jednym słowem ich mądrości!tego nie kupisz ani nie
                    zbudujesz,to wrodzona cecha,resztę sobie dopowiedz sam.
                    Im większy cham,tym większym Polakiem się uważa,a tylko wstyd przynosi ojczyżnie
                    i psuje opinie w świecie.
            • 0.tech Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 23.12.08, 22:59
              Wez tez pod uwage uwarunkowania historyczne - nie przejechalo po nich kilka
              armii w ciagu XX wieku, mieli gospodarke wolnorynkowa duzo dluzej itd. Za to
              byly NRDowek to smiech na sali. Pompuja kase, a to czarna dziura, gdzie by psy
              dupami szczekaly gdyby zakrecic kran bratniej pomocy z Zachodu.
              • Gość: :))) Re: Koniec mody na autogaz (mody?) IP: 94.75.67.* 24.12.08, 00:14
                0.tech napisał:

                > Wez tez pod uwage uwarunkowania historyczne - nie przejechalo po
                nich kilka
                > armii w ciagu XX wieku, mieli gospodarke wolnorynkowa duzo dluzej
                itd. Za to
                > byly NRDowek to smiech na sali. Pompuja kase, a to czarna dziura,
                gdzie by psy
                > dupami szczekaly gdyby zakrecic kran bratniej pomocy z Zachodu.

                Cóż, wschodni Niemcy to zniemczeni słowianie. To, co piszesz tylko
                potwierdza tezę o tym, żeśmy niezdolni do zbudowania cywilizacji.
                Wykrwawianie się w powstaniach jest prostą drogą do nicości, niczym
                więcej.
              • ko_menta_tors Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 07:41
                0.tech napisał:

                > Wez tez pod uwage uwarunkowania historyczne - nie przejechalo po
                nich kilka armii w ciagu XX wieku, mieli gospodarke wolnorynkowa
                duzo dluzej itd. Za to byly NRDowek to smiech na sali. Pompuja kase,
                a to czarna dziura, gdzie by psy dupami szczekaly gdyby zakrecic
                kran bratniej pomocy z Zachodu.

                Jesli już musisz o historii... Na części Polski Niemcy wprowadzali
                swoje pomysły już przed II Wojną Światową (po rozbiorach, do któych
                też łajzy doprowadzili). I dlatego mamy teraz Polskę "B" - z tym
                Poznańskiem, Górnym Śląskiem itd...
              • zigzaur Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 11:05
                Gwoli ścisłości, to Niemcy też były niezłym polem bitwy. Wystarczy przypomnieć
                wojnę trzydziestoletnią, wojny osiemnastowieczne (Prus z Austrią, Francją i
                Saksonią), wojny napoleońskie.

                W czasie II wojny światowej Niemcy dostawały 0,1 Hiroshimy codziennie, średnio
                licząc.
          • Gość: major kubricz Re: Koniec mody na autogaz (mody?) IP: *.121.225.195.static.bait.pl 24.12.08, 23:25
            keradk napisał:

            > Niemcy zawsze byli głupsi od polakow. Z Polakami jeszcze nikt nigdy
            > w historii swiata nie wygrał na solo. Bandyci musieli kupą atakowac
            > z kilku stron zeby miec szanse.
            >
            > juz od tysiaca lat szwaby maja ogromne kompleksy na punkcie Polski -
            > tak jak Hitler mial komleksy wobec zydow. zydzi byli lepsi od
            > niemcow we wszystkim, podobnie jak Polacy i stąd ta agresja
            > barbarzyncow germanskich.
            taaaak i to oni nas proszą o kasę a nie my ich...
            Walnij się debilu w łeb!!!
        • 0.tech Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 23.12.08, 22:53
          Niemcy to przedewszystkim maja zwyczaj topienia grubych miliardow w ekologie i
          energetyke wyszukujac rozwiazania najdrozsze, najmniej efektywne, ale za to
          najbardziej poprawne politycznie.
        • schodek Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 23.12.08, 22:55
          Niemcy umią liczyć, choć lata całe strach przed gazem paraliżował ich przed
          założeniem instalacji :-)
          Państwo dotuje (50%;a może już dotowało) zakładanie instalacji CNG (gaz ziemny)
          i jakieś trzy-cztery lata temu co 10 samochód jeżdżący na gaz miał instalacje
          CNG a dzisiaj co 25-ty. No cóż polityka się nie pokryła z trendami rynkowymi ;-)

          • hugow Re: Koniec mody na autogaz (mody?) 24.12.08, 15:13
            O jakim strachu mowisz?
            w Niemczech gaz trzeba tankowac SAMODZIELNIE a polsce natomiast bez obslugi
            stacji nie zatankujesz - wniosek: Niemcy boja sie LPG mniej niz Polacy
    • Gość: wojtas Koniec mody na autogaz IP: *.faith.pl 23.12.08, 21:20
      w tym kraju nigdy nie bylo i nie bedzie dobrze.zamiast promowac
      ekologiczne paliwo zarzyna sie rynek coraz wyzsza akcyza.brawo!chory
      kraj chorych ludzi...
      • Gość: yago A od kiedy to LPG IP: *.lanet.net.pl 24.12.08, 12:06
        jest paliwem ekologicznym? Zawsze jest pod względem czystości spalin o krok za
        fabrycznymi układami spalania benzyny...
    • Gość: Pawel Re: Koniec mody na autogaz IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 21:21
      > ...tylko ze cena litra autogazu u nas przynajmiej wynosi 1.79...
      I co z tego, skoro zazwyczaj gazu spala się więcej w stosunku do analogicznej
      sytuacji w przypadku benzyny, na dodatek przecież trzeba zamontować tę
      instalację, a to nie jest tanie, no i wzrastają koszty eksploatacji samego
      samochodu. Trzeba brać ogólny bilans wszystkich kosztów, a nie samą cenę litra,
      żeby móc stwierdzić, czy coś się opłaca w danej sytuacji, czy nie.
      • ko_menta_tors Re: Koniec mody na autogaz 24.12.08, 07:43
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > > ...tylko ze cena litra autogazu u nas przynajmiej wynosi 1.79...
        > I co z tego, skoro zazwyczaj gazu spala się więcej w stosunku do
        analogicznej
        > sytuacji w przypadku benzyny, na dodatek przecież trzeba
        zamontować tę
        > instalację, a to nie jest tanie, no i wzrastają koszty
        eksploatacji samego
        > samochodu. Trzeba brać ogólny bilans wszystkich kosztów, a nie
        samą cenę litra,
        > żeby móc stwierdzić, czy coś się opłaca w danej sytuacji, czy nie.


        Nooo, Twój bilans jest naprawdę ogólny, nawet bardzo. Zapomniąłeś
        dodać, że trzeba też wziąć trochę pieprzu i szczyptę soli...
    • Gość: kazik na żywo Koniec mody na autogaz IP: 217.70.56.* 23.12.08, 21:27
      guzik prawda gaz w autach będzie jeszcze długo bo to jest zajebista oszczedność ja mam gaz juz od tylu lat i bez względu na ceny ropy to zawsze jest o polowe taniej niż cena benzyny auto chodzi dobrze . ale to prawda chory kraj chorych ludzi.....
    • Gość: Pablo Koniec mody na autogaz ?? IP: *.magma-net.pl 23.12.08, 21:48
      Gaz we Wrocławiu kosztuje nawet 1,75 za litr. Mam samochód który pali 23 l/100 km gazu lub 18 litrów benzyny. Za instalację zapłaciłem 6 tys zł. Nikt logicznie myślący nie powie mi, że nie opłaca się tego robić. Przy tych cenach instalacja zwróci się po 14 miesiacach (robie okolo 2500 km miesiecznie).
      Jasne, ze jak ktos spala mniej i mniej jezdzi, to dłuzej to będzie amortyzował, ale wtedy też tańsza jest instalacja i zawsze się to opłaci !!!
      • Gość: yago Zgadza się, LPG jest niezastąpione IP: *.lanet.net.pl 24.12.08, 12:11
        w samochodach, których eksploatacja na benzynie byłaby nieopłacalna - np.
        amerykanach...
    • j.an Koniec mody na autogaz 23.12.08, 21:52
      Ja na gazie Oplem Astrą 1,6 przejechałem 130tys. na jednym parowniku Bedyni i
      potem jak zaczęły się kłopoty z ustawieniem obrotów wymieniłem sam parownik na
      LOVATO i chyba jest lepszy parownik bo większa średnica.Jak zakładałem gaz cena
      była 67 groszy a benzyny 1,8zł,to wychodziło około2,6 w stosunku do benzyny a
      teraz około 1,6,ale jak już jest instalacja to gaz i tak taniej wychodzi niż
      na benzynie.Nasze państwo jest bardzo pazerne i nie ma działań długofalowych
      każdy nowy minister łata tylko budżet najprostszymi metodami tj.akcyzą na
      wszystko co można podnieść i aby do końca kadencji a potem niech się inni
      martwią.Tą samą metodą udusili ogrzewanie mieszkań gazem płynnym bo to bardzo
      drogi interes a użytkownicy masowo przechodzą na ogrzewanie węglowe i kółko się
      zamknęło.
    • Gość: ~mac Re: Koniec mody na autogaz IP: *.acn.waw.pl 23.12.08, 22:01
      zauwaz ze ceny na wykresie sa z 2005 roku. ciekowe po co komu tak stare dane. zenada.
    • Gość: krzychu Koniec mody na autogaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.08, 22:04
      w takim razie cena tego paliwa musi jeszcze spasc, butla w bagazniku
      tez troche przeszkadza lub nieszczesne latajace koło zapasowe. ta
      niedogodnosc trzeba zrekapesowac tylko niska ceną lpg
      jezeli jazda klekotem jest na podobnym poziomie cenowym co benzyna
      na gazie to wiekszosc wybiera diesla. dopoki zostanie taka relacja
      cenowa nic sie nie zmieni.
    • Gość: xxx Koniec mody na autogaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 22:26
      bo auto gaz jest za drogi (a dzięki cudom Tuska od stycznie będzie dużo
      droższy), aby się oplacało,
      zawsze normą było, że LPG kosztowal ponad 50% mniej niz benzyna, teraz te
      proporcje są inne, a bedą jeszcze mniej korzystne dla LPG

      nalezy tylko chwalić any-ekologiczna politykę polskiego rządu
    • Gość: Bartolomeo Re: bzdury a nie artykuł IP: *.broker.com.pl 23.12.08, 22:40
      po co komu mapki i wykresy z 2005 roku?????????
      A odnośnie wzrostu akcyzy na gaz - z tego co się orientuję wzrostu nie będzie
      (rząd się bodajże wycofał z tego pomysłu już chyba we wrześniu). Jeżeli jest
      inaczej to dajcie znać bo chyba coś przegapiłem....
      • Gość: anonim Re: bzdury a nie artykuł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:36
        Nie przegapiles, to oni przegapili, wzrostu nie bedzie.

        Od kilkunastu lat, odkąd sięgam pamięcią, co roku rząd zapowiada podwyżkę akcyzy
        na LPG do samochodów. Do tej pory się nie odważyli, w tym roku też im się nie udało.
    • schodek Koniec mody na autogaz 23.12.08, 22:41
      jak wiadomo cena LPG jest skorelowana z cenami ropy o czym może pośrednicy
      albo właściciele stacji zapomnieli. U nas różnica między stacjami w cenie LPG
      dochodzi do 20% między 1,69 a 2,09 przy czym zdecydowana większość oscyluje
      koło 2 zł. przy tak małej różnicy ceny benzyna-LPG instalacja gazowa
      amortyzuje się niestety lata. Ale patrzmy pozytywnie - co roku gaz zaczyna
      tanieć zwykle od początku lutego więc może wrócimy do starych dobrych czasów
      gdzie tankowało się po 1,15 ;-)
      • ko_menta_tors Re: Koniec mody na autogaz 24.12.08, 07:45
        schodek napisał:

        > jak wiadomo cena LPG jest skorelowana z cenami ropy o czym może
        pośrednicy
        > albo właściciele stacji zapomnieli. U nas różnica między stacjami
        w cenie LPG
        > dochodzi do 20% między 1,69 a 2,09 przy czym zdecydowana większość
        oscyluje
        > koło 2 zł. przy tak małej różnicy ceny benzyna-LPG instalacja
        gazowa
        > amortyzuje się niestety lata. Ale patrzmy pozytywnie - co roku gaz
        zaczyna
        > tanieć zwykle od początku lutego więc może wrócimy do starych
        dobrych czasów
        > gdzie tankowało się po 1,15 ;-)

        A gdzie teraz jest autogaz po 1,66? Ja płacę - uważam, ze dość
        tanio - po 1,97...
        • Gość: krakol Re: Koniec mody na autogaz IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.08, 11:07
          1,72 we wroclawiu
    • Gość: mient Koniec mody na autogaz IP: *.radom.vectranet.pl 23.12.08, 22:45
      hm... bardzo to dziwne bo przeciez LPG tez mocno stanial...
    • Gość: a a żyje sie z przeglądów instalacji IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.12.08, 22:51
      przecież instalacje, jak każde inne ustrojstwo pokładowe
      od czasu do czasu trzeba przeglądnąć.

      podłączenie do komputerka, filtr i jest 50zł
      a przyjemnosc trwa 15-20 minut
      • ko_menta_tors Re: a żyje sie z przeglądów instalacji 24.12.08, 07:50
        Gość portalu: a napisał(a):

        > przecież instalacje, jak każde inne ustrojstwo pokładowe
        > od czasu do czasu trzeba przeglądnąć.
        >
        > podłączenie do komputerka, filtr i jest 50zł
        > a przyjemnosc trwa 15-20 minut

        Nie musiśż do komputerka.. Możesz do kuchenki gazowej. 50 zł przyda
        Ci się na psychiatrę (1/2-godzinny seans, dłużej niż u "gazownika").
        I filtry Ci przepisze...
    • afore1 Dresy i tak będą gazowały swoje dresowozy. 23.12.08, 23:05
      U pana Heńka za 500zł. Fachura, do auta z wtr. wielopunkt. instalacja I-gen.

      Bo przecież dresy muszą oszczędzać na grube melanże i blachary.
      • brzezozka Re: Dresy giną w Bardzo Malych Wozach kołku 23.12.08, 23:12
      • Gość: gugcia0 miałem 5 lat Megane na gaz, sprzedałem i kupiłem IP: *.chello.pl 23.12.08, 23:53
        w Reichu Mazdę Diesel. Dlaczego? Megane psuł się bardzo, z tym gazem
        były czasem klopoty - np. przewody do chłodzenia silnika puszczały
        płyn do chłodzenia, podobnie z chlodnicą, stale coś z tym było, był
        już co miesiąc u mechanika, miał 10 lat i 155 tys km, z tego 80 tys
        na gazie. Jak potaniał ON kupiłem Mazdę Diesel, 2 litrowy silnik, z
        2000 roku, 123 tys km przebiegu, 90KM, pali 5 l na trasie, 6,5 l w
        mieście, czasem mieści się w 6 l w mieście. Jak się policzy ON po
        3,28 zł na Carrefourze w Hucie to LPG nie jest opłacalne. Jak ON był
        po 4,65 zł w czerwcu to naturalnie była inna rozmowa. Ile potrwa
        tani ON? Myślę, że 2 do 3 lat zanim się ten kryzys światowy nie
        skończy. Może pospieszą się z autem na prąd, hybrydą, itp, wtedy ON
        zostanie na stałe tani jako paliwo do "archaicznych" aut. Co do tego
        dlaczego ludzie wolą Diesla jest kilka odpowiedzi: raz, instalacja
        LPG do nowych aut, takich nowoczesnych, po 2003 roku, jest droga ,
        ok. 4 do 6 tysięcy, i te auta zawsze są jakieś słabsze. Ja w Megane
        miałem wielki spadek mocy i "kopa", jak jechałem w RFN po
        autostradach i chciałem wyprzedzać TIRy pod górę to przełączałem się
        na benzynę, taką kupioną w RFN, wtedy ten Megane chodził jak burza.
        Druga rzecz: Diesel spokojnie eksploatowany przez takiego zwykłego
        kierowcę, 20 tys km w roku, jazda w korkach, olej Mobil 1, Mazda
        albo jakiś niemiecki TDI, taki Diesel jest praktycznie nie do
        zajechania, jak kupi się ładny używany z 120, nawet 150 tys km to
        jest nic, taki silnik pada gdzieś przy 400 tys km, a jak się jeździ
        po 20 czy nawet 40 tys km na rok to 10 lat przed nami, bez remontu.
        Do tego solidne auto japońskie czy niemieckie, nawet 8 letnie, takie
        mam, nie psuje się nigdy, to są auta legendarnie się nie psujące ,
        te Mazdy 323, ale inne też japońskie, czy Audi,VW,BMW,Mercedes,
        tylko nie Opel, w nich często są awarie, także w Dieslach. Mnie auto
        pow. opisane kosztowało wraz ze sprowadzeniem samemu i opłatami 16
        tys zł i jest jazdy na lata bez wizyt u mechanika, i w miarę tanio,
        5 l ON to obecnie nie jest źle na 100 km. Trzeci powód dlaczego lud
        nie chce już LPG to małe różnice w cenie paliwa LPG do ON i stałe
        groźby rządu,że LPG podrożeje. Za ON stoi cała branża przewozowa i
        rolnictwo, tutaj tak ostro rząd akcyzy nie podniesie,boi się
        protestów. LPG jest paliwem dla 2 mln aut osobowych, ON dla wielu
        milionów TIR ów,maszyn na budowie,lokomotyw,maszyn
        rolniczych,statków,wojska i aut osobowych, to jest inna skala
        problemu. Ostatni argument to zmiana pokolenia kierowców, młodzi
        wolą dać trochę więcej za benzynę i szpanować ostrą furą, auto na
        gaz ma marne osiągi, znam to z praktyki.Nowi kierowcy są też
        bardziej zamożni, wydają często całą kasę na auto, jadają u mamusi.
        Gdy taki młody zarobi 2 do 3 tysięcy, skoczy na zarobek za granicę,
        jego stać na dobra benzynę do szybkich aut, nie będzie imponował
        blondynce w mini Skodą Felicją na gaz,sorry. Sam wyrosłem z tego
        wieku i należę do tej drugiej grupy kierowców oszczędnych ale z
        powodów wyżej opisanych też zrezygnowałem z LPG. Ostatni argument -
        w RFN i wielu krajach cięzko zatankować LPG, szczególnie w weekend,
        znam ten problem , bo często podróżowałem autem na gaz w RFN. ON mam
        na każdym rogu,a w tanim Luxemburgu jest ON za grosze. To tyle o
        braku miłości do LPG.
        • Gość: marek Re: miałem 5 lat Megane na gaz, sprzedałem i kupi IP: *.techtel.pl 24.12.08, 01:25
          A co sądzisz o tankowaniu w Czechosłowacji? Mają dystrybutory LPG?
          • Gość: TakeItEasy Tankowanie gazu LPG w Niemczech nie jest IP: *.chello.pl 24.12.08, 07:45
            już takim problemem jak kiedyś. W Czechach tak samo. W Austrii to
            troche problem. Poza tym w RFN i Holandii tankujesz gaz samemu,
            bez "pomocy" pracownika stacji. Gaz w Niemczech jest jakies 20%
            bardziej wydajny niż w Polsce (mniej butanu)Rok temu jechałem na
            narty do Austrii i między Cieszynem a granicą austriacką było
            conajmniej kilkanaście stacji z LPG.
        • ko_menta_tors Re: miałem 5 lat Megane na gaz, sprzedałem i kupi 24.12.08, 08:06
          Gość portalu: gugcia0 napisał(a):

          > w Reichu Mazdę Diesel. Dlaczego? Megane psuł się bardzo, z tym
          gazem były czasem klopoty - np. przewody do chłodzenia silnika
          puszczały płyn do chłodzenia, podobnie z chlodnicą, stale coś z tym
          było, był już co miesiąc u mechanika, miał 10 lat i 155 tys km, z
          tego 80 tys na gazie. Jak potaniał ON kupiłem Mazdę Diesel, 2
          litrowy silnik, z 2000 roku, 123 tys km przebiegu, 90KM, pali 5 l na
          trasie, 6,5 l w mieście, czasem mieści się w 6 l w mieście. Jak się
          policzy ON po 3,28 zł na Carrefourze w Hucie to LPG nie jest
          opłacalne. Jak ON był po 4,65 zł w czerwcu to naturalnie była inna
          rozmowa. Ile potrwa tani ON? Myślę, że 2 do 3 lat zanim się ten
          kryzys światowy nie skończy. Może pospieszą się z autem na prąd,
          hybrydą, itp, wtedy ON zostanie na stałe tani jako paliwo
          do "archaicznych" aut. Co do tego dlaczego ludzie wolą Diesla jest
          kilka odpowiedzi: raz, instalacja LPG do nowych aut, takich
          nowoczesnych, po 2003 roku, jest droga , ok. 4 do 6 tysięcy, i te
          auta zawsze są jakieś słabsze. Ja w Megane miałem wielki spadek mocy
          i "kopa", jak jechałem w RFN po autostradach i chciałem wyprzedzać
          TIRy pod górę to przełączałem się na benzynę, taką kupioną w RFN,
          wtedy ten Megane chodził jak burza. Druga rzecz: Diesel spokojnie
          eksploatowany przez takiego zwykłego kierowcę, 20 tys km w roku,
          jazda w korkach, olej Mobil 1, Mazda albo jakiś niemiecki TDI, taki
          Diesel jest praktycznie nie do zajechania, jak kupi się ładny
          używany z 120, nawet 150 tys km to jest nic, taki silnik pada gdzieś
          przy 400 tys km, a jak się jeździ po 20 czy nawet 40 tys km na rok
          to 10 lat przed nami, bez remontu.
          > Do tego solidne auto japońskie czy niemieckie, nawet 8 letnie,
          takie mam, nie psuje się nigdy, to są auta legendarnie się nie
          psujące , te Mazdy 323, ale inne też japońskie, czy
          Audi,VW,BMW,Mercedes, tylko nie Opel, w nich często są awarie, także
          w Dieslach. Mnie auto pow. opisane kosztowało wraz ze sprowadzeniem
          samemu i opłatami 16 tys zł i jest jazdy na lata bez wizyt u
          mechanika, i w miarę tanio, 5 l ON to obecnie nie jest źle na 100
          km. Trzeci powód dlaczego lud nie chce już LPG to małe różnice w
          cenie paliwa LPG do ON i stałe groźby rządu,że LPG podrożeje. Za ON
          stoi cała branża przewozowa i rolnictwo, tutaj tak ostro rząd akcyzy
          nie podniesie,boi się protestów. LPG jest paliwem dla 2 mln aut
          osobowych, ON dla wielu milionów TIR ów,maszyn na
          budowie,lokomotyw,maszyn rolniczych,statków,wojska i aut osobowych,
          to jest inna skala problemu. Ostatni argument to zmiana pokolenia
          kierowców, młodzi wolą dać trochę więcej za benzynę i szpanować
          ostrą furą, auto na gaz ma marne osiągi, znam to z praktyki.Nowi
          kierowcy są też bardziej zamożni, wydają często całą kasę na auto,
          jadają u mamusi.
          > Gdy taki młody zarobi 2 do 3 tysięcy, skoczy na zarobek za
          granicę, jego stać na dobra benzynę do szybkich aut, nie będzie
          imponował blondynce w mini Skodą Felicją na gaz,sorry. Sam wyrosłem
          z tego wieku i należę do tej drugiej grupy kierowców oszczędnych ale
          z powodów wyżej opisanych też zrezygnowałem z LPG. Ostatni argument -
          w RFN i wielu krajach cięzko zatankować LPG, szczególnie w
          weekend, znam ten problem , bo często podróżowałem autem na gaz w
          RFN. ON mam na każdym rogu,a w tanim Luxemburgu jest ON za grosze.
          To tyle o braku miłości do LPG.

          Nie zgadzam się z opinią na temat gorszych warunków jazdy na gazie
          (LPG, czywiście a nie C2H5OH). Mam gaz w Volwo S40 (2 l. 210 KM,
          turbo, 100km/g w 9 sek, 11 l100 km pod moja nogą). Nie ma żadnej
          różnicy(!) czy jadę na benzynie, czy gazie. Zapłaciłem za instalację
          w 2004r. ok. 4,5 tys zł. przejechałem 100 tys. km i uważam, że
          myślę, że zarobiłem (co najmniej na mandaty za zbyt szybką jazdę,
          niestety. Oczywiście wierzę Ci, że z Twojej Megane masz inne
          doświadczenia, ale nie wynikają one z paliwa. Może źle cCi założyli
          instalację? (też miałem taki przypadek na początku: instalator nie
          utwardził przewodu doprowadzającego i ten się zaciskał - samochód
          dostawał dychawicy i istotnie, nawet TIR był nieosiągalny. Ale po
          reklamacji wsadził w przewód sprężynę i nie ma problema- do dziś)
        • Gość: Soze Re: miałem 5 lat Megane na gaz, sprzedałem i kupi IP: 94.251.154.* 24.12.08, 10:43
          Żeby kupić Renault'a trzeba mieć skłonności masochistyczne, by
          założyć tam LPG dojść muszą skłonności samobójcze. Ale skoro
          zmądrzałeś i kupiłej JAPANA to nie będę Cię bluzgał. Z Lpg jest tak
          że są samochody które znoszą go bez problemu a są takie do których
          się zupełnie nie nadaje. Więc logika zakupu jest taka że wybieramy
          najpierw rodzaj paliwa a potem auto które do niego pasuje, zamiast
          auto/model a potem diesel czy benzyna a jak beznyna to czy z lpg
      • Gość: ziomal No bo u mne pot blokiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:12
        .....to ino fał wu trujka siem liczy i u szwagra tyrz. Przetem mielim dwujki ale
        sie roz.....baly i tera ino trujki byle na elpege.
    • Gość: geyb Koniec mody na autogaz IP: *.wroclaw.mm.pl 23.12.08, 23:19
      Każdy, kto pokonuje więcej niż tysiąc km miesięcznie i nie planuje zmiany
      samochodu przez najbliższych kilka lat może nadal pokusić się o instalację
      LPG, bo taka inwestycja po prostu się zwróci i po jakimś czasie pozwoli trochę
      zaoszczędzić. Na szczęście współczesne instalacje LPG są wygodne i
      bezproblemowe, a niemal każda stacja benzynowa w Polsce oferuje również gaz.
      Jest jeszcze jeden aspekt - spaliny po LPG są mniej szkodliwe od tych po
      benzynie.
      • zigzaur Re: Koniec mody na autogaz 24.12.08, 10:59
        Tylko że szkoda bagażnika.
    • coddie63 Eko-gaz? Co za brednie. 23.12.08, 23:19
      Mam prośbę do forumowiczów. Proszę podać mi jeden powód, dla którego LPG miałby
      być paliwem ekologicznym. Z tego co pamiętam, gaz płynny (mieszanina propanu i
      butanu - nasyconych węglowodorów łańcuchowych) jest otrzymywany przez rafinację
      (w uproszczeniu - destylację) ropy naftowej, wiec jest po prostu jedną z
      frakcji, podobnie jak benzyna, czy olej napędowy. Paliwo ekologiczne to paliwo
      odnawialne - takie, którego bilans odpadów do odzysku wynosi 1:1. Chcesz mieć
      paliwo eko - opalaj samochód drewnem (bo już węglem nie, nie tworzą się raczej
      obecnie nowe złoża węgla). To samo niestety tyczy się CNG. O tlenkach azotu i
      siarkowodorze (chyba - sądząc po zapachu) walących z rury zagazowanego samochodu
      przez litość nie wspominam.
      • k_r_m Re: Eko-gaz? Co za brednie. 23.12.08, 23:53
        coddie63 napisał:

        > Mam prośbę do forumowiczów. Proszę podać mi jeden powód, dla którego LPG miałby
        > być paliwem ekologicznym. Z tego co pamiętam, gaz płynny (mieszanina propanu i
        > butanu - nasyconych węglowodorów łańcuchowych) jest otrzymywany przez rafinację
        > (w uproszczeniu - destylację) ropy naftowej, wiec jest po prostu jedną z
        > frakcji, podobnie jak benzyna, czy olej napędowy.

        a nie pomyślaleś, że ekologiczne jest dlatego, że co innego wydobywa ci sie z
        rury wydechowej przy spalaniu benzyny, a co innego przy spalaniu LPG?

        Nie wierzysz? To zastanów się co by się działo gdyby kuchenki były na benzynę.
      • naprawdetrzezwy Re: Eko-gaz? Co za brednie. 24.12.08, 00:01
        coddie63 napisał:

        > Mam prośbę do forumowiczów. Proszę podać mi jeden powód, dla
        którego LPG miałby
        > być paliwem ekologicznym.

        Coś ci się pozajączkowało w głowie.
        Ten artykulik (jak zwykle stronniczy tutaj i demagogiczny) nie
        traktuje o ekologii.
        Czego nie zauwaźyłeś albo nie zrozumiałeś.


        Happy Chanuka!
        • Gość: czechofil Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 02:07
          Zawsze lubie poczytać twoje debilne wpisy przygłupie.
      • Gość: hhhh Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:09
        > Mam prośbę do forumowiczów. Proszę podać mi jeden powód, dla którego LPG miałby
        > być paliwem ekologicznym.

        Proszę bardzo. Samochód na LPG wydziela o ok. 50% mniej C02, wielkorotnie mniej
        CO i HCH. Odkąd paliwa płynne stały się bezołowiowe i coraz częściej bezsiarkowe
        to inne związki chemiczne są porównywalne na paliwie i LPG. Jasne?
      • Gość: Praktyk Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: 193.227.131.* 24.12.08, 07:42
        LPG jest odpadem przy produkcji oleju napedowego i benzyn. Masz
        człowieku więc wybór:
        - spalić odpad na tz. świeczkach (ładnie to wygląda w nocy)
        - skroplić i sprzedać po niskiej cenie aby ludzie
        wykorzystali to z pożytkiem w samochodach i kuchenkach
        Jest to sposób na pozbywanie się odpadu bez którego nie byłoby
        benzyn.
      • Gość: JOŁ Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: 62.29.137.* 24.12.08, 08:01
        co jest lepsze? wykorzystywanie produktów ubocznych (LPG) z
        produkcji benzyny (i tak się ją produkuje!!) czy postwienie tamy
        która zabije lokalną faunę i flore na danym terenie?

        wszystko jest dla ludzi byle z umiarem.

      • batman43 Re: Eko-gaz? Co za brednie. 24.12.08, 10:19
        Spieszę z pomocą. Sam mam kilka aut zagazowanych w fachowym warsztacie i jestem
        bardzo zadowolony. Jeśli instalacja jest dobrze zamontowana i wyregulowana nie
        masz prawa poczuć, że przed tobą jedzie auto na gaz. Gaz to odpad przy produkcji
        benzyny. Emisja CO2 z 1kg gazu jest dużo niższa niż z benzyny, nawet większa
        ilość gazu spalonego przez auto z LPG tego nie kompensuje. Poza tym spaliny to
        co2 + H2O.
        Pozdrawiam,
        • Gość: swoboda_t Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 12:54
          Poprawka! Samochód na LPG spala gazu mniej niż benzyny, stąd też po
          części mniejsze zanieczyszcznenie spalinami. "Więcej" spala w
          litrach, bo taki system mierniczy został przyjęty w dystrybucji, ale
          mniej w kilogramach, a to masa spalanego paliwa jest ważna w kwestii
          zanieczyszczeń.
          • Gość: xxx Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 15:00
            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

            > Poprawka! Samochód na LPG spala gazu mniej niż benzyny, stąd też po
            > części mniejsze zanieczyszcznenie spalinami. "Więcej" spala w
            > litrach, bo taki system mierniczy został przyjęty w dystrybucji, ale
            > mniej w kilogramach,

            jest to logiczne, w końcu LPG ma większą liczbę oktanową, a niektorzy sie
            podniecaja tankując benzynę 98 czy nawet więcej oktanową
      • Gość: noy Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.stat.gov.pl 24.12.08, 10:31
        No chyba mniej zanieczyszcza?
        Dlaczego nie używamy kuchenek na benzynę lub ON, a właśnie na Propan_Butan
      • taxi.wroclaw Re: Eko-gaz? Co za brednie. 24.12.08, 15:46
        Jeździłem z paliwem gazowym Dacią 1400 TX i Polonezem Atu 1600, oraz
        okazjonalnie Fordem Transitem 2000 w automacie. Wszystkie te samochody miały
        wzorcową emisję spalin przy przeglądach technicznych. Od czasu instalacji
        zasilania gazowego skończyły się problemy z rejestracją. Te samochody przed
        instalacją z trudem dawało się zadławić do górnej granicy normy, ale wtedy był
        problem z wyjazdem, z rolek hamowni (brak mocy).Z gazem natomiast emisja
        szkodliwych związków była śladowa, z dużą tolerancją regulacji ręcznej. Nie
        należę do lobbystów, obecnie posiadam diesla, ale dalej uważam paliwo LPG za
        przyjazne środowisku. Zapach siarkowodoru występuje tylko w autach z problemem
        skuteczności zapłonu (wypadanie zapłonów) i pozbawionych skutecznych katalizatorów.
        Są w Europie kraje stosujące LPG powszechnie, a samochody markowe są fabrycznie
        dostosowane do zasilania LPG. Argumentem jest właśnie ekologia. Można mieć inne
        zdanie ale to wcale nie znaczy, że ma się rację. Pozdrawiam!
      • Gość: FioleK Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: 213.199.195.* 24.12.08, 17:56
        Spaliny LPG są czystsze niż PB95 oraz dodatkowo produkujesz mniej CO2. Jeśli
        dobrze pamiętam to przy prawidłowo ustawionej instalacji produkujesz o 20% mniej
        CO2.
      • Gość: FioleK Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: 213.199.195.* 24.12.08, 17:57
        Smród z rury to zwykle wina źle ustawionej instalacji albo już zużytej membrany
        w reduktorze.
      • Gość: abc Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.chello.pl 24.12.08, 18:13
        widzisz kazde paliwo otrzymywane z naturalnych surowcow jest
        ekologiczne i wczesniej czy pozniej obieg sie zamyka, jezeli nie
        rozumiesz w jaki sposob to poczytaj sobie wiecej na necie, mnie
        szkoda czasu na tlumaczenie.
      • Gość: angie Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.lewandow.net.pl 24.12.08, 18:49
        A chociażby dlatego, że emisja Co2 jest o ponad 20% mniejsza niż
        przy benzynie.
      • Gość: Wally Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.12.08, 00:07
        Jeszcze lepiej zaprzadz siwki - trawa szybciej rosnie ;)
      • Gość: pan Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.centertel.pl 25.12.08, 15:55
        to chyba Ty kolego opowiadasz brednie Prawdą jest że produktem końcowym spalania
        gazu są toksyczne związki chemiczne lecz jest ich znikoma ilość w porównaniu do
        pb czy on Gaz jest ropopochodny ale jest frakcją wyższą niż benzyna lub olej
        napędowy A jeśli chodzi o eko-gaz to jest to energia ekologiczna ale nie
        odnawialna Wydaje się że to oczywiste ,a jednak....... Podczas spalania drewna
        też zatruwamy środowisko lecz w minimalnym stopniu . W krajach takich jak Włochy
        Niemcy gaz to produkt ekologiczny i tam jest jako paliwo promowany w różny
        sposób tylko w takich krajach jak nasz nikt o tym nic nie wie \sądząc po
        wypowiedziach a nie po zapachu\
      • Gość: bogusa Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.cable.mindspring.com 29.12.08, 18:50
        Ekologiczne nie oznacza odnawialne!Kazdy system lepszy od tradycyjnego juz
        zasluguje na okreslenie ekologiczny bo przyjaznieszy srodowisku.Powod-odpowiedz
        sobie sam-na lpg gotujesz w domu zupe.Zyjesz? wprowadz rure wydechowa benzyniaka
        czy diesla do mieszkania-zobaczysz co bedzie,oczywiscie uproszczam-ale chyba
        roznice lapiesz.Ten smrod z rury wydech to zapach siarkowodoru powstajacego w
        SPRAWNIE dzialajacym katalizatorze samochodowym podczas dopalania weglowodorow
        ktore "niezdazyly" tego zrobic w silniku.Jest on szkodliwy jednak wystepuje w
        sladowych ilosciach-/natomiast zapaszek ma!/ jednak sklad spalin dzieki niemu
        jest DUZO korzystniejszy dla srodowiska, dla ludzi tez.
      • Gość: marzena_aeaoo Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: *.chello.pl 05.01.09, 00:01
        powód jest prosty, cena!
      • Gość: gazownik Re: Eko-gaz? Co za brednie. IP: 80.48.103.* 06.01.09, 01:28
        Ale ty jestes uproszczony.....jak ....
    • Gość: poka poka Tylko gaz IP: *.c198.msk.pl 24.12.08, 00:12
      mam punto 1.2 i tak naprawdę jeżdżę za grosze: np na pełnym zbiorniku (ok 65 zl)
      zrobię w trasie 400 km, a opinie o starcie mocy to chyba od ludzi co gaz
      zakładali w szopie. dobry mechanik potrafi tak wyregulować instalację, że nawet
      przy tak małej poj. silnika nie ma straty mocy. fakt gaz wymaga częstszych
      przglądów ale polecam gorąco bo np jakikolwiek wypad na weekend nawet na drugi
      koniec Polski można sfinansować za "kieszonkowe"
      pozdrawiam
      • xezaq Re: Tylko gaz 24.12.08, 10:00
        > dobry mechanik potrafi tak wyregulować instalację

        oraz ZAPŁON przestawić
      • Gość: marekK gaz jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 14:35
        ja jeżdżę lanosem 1,5; spalanie gazu 10l. w stosunku do 7,5l. benzyny.
        Zbiera się lepiej niż na benzynie (podobno silniki 8V tak mają),
        miałem opory przed gazem ale stwierdzam, że warto,
        robię około 1800 km/mies., nie odczuwam drenażu portfela.
        jedyna dostrzegalna na co dzień wada - dłużej trwa tankowanie i częściej
        zajeżdża się na stację..
        robiąc powyżej 20000km rocznie gaz jest na pewno opłacalny.
    • Gość: dla porownania Koniec mody na autogaz IP: *.assen1.dr.home.nl 24.12.08, 00:16
      w Holandii dzis:
      LPG 0,415
      E95 1,115
      ON 0,95
      tu cena LPG spadła z 0,6 eur czemu w Polsce nie spada?
      • Gość: gregger Re: Koniec mody na autogaz IP: 91.197.89.* 24.12.08, 01:38
        Spadła, tylko w między czasie euro podrożało :-)
    • a_weasley Koniec mody na autogaz - który to już raz? 24.12.08, 00:55
      Ropa w ciągu pięciu miesięcy staniała czterokrotnie. Na jak długo?
      A i tak w dalszym ciągu gaz się opłaca lepiej od diesla...
      • naprawdetrzezwy Autor tego cyklu artykułów 24.12.08, 11:13
        przedstawiających LPG w złym świetle (a były tu jakieś pozbawione kłamstw i
        przeinaczeń artykuły, rzetelnie opisujące sprawę?) najwyraźniej ma samochód,
        który pali dużo, a na instalację gazową autora nie stać, lub nie da się do jego
        auta założyć.

        Inaczej nie byłoby tego przedstawiania gazu w złym świetle.
        (gdyby autor był uczciwy)

        Happy Chanuka!
    • Gość: Stefan Gaz w aucie to nie zadna moda tylko oszczedzanie IP: *.chello.pl 24.12.08, 04:03
      Gaz w aucie to nie zadna moda tylko oszczedzanie pieniedzy ktore to
      faszystowskie panstwo chce zedrzec z obywateli. Jezdzac na lpg
      oszczedzasz 40% w stosunku do benzyny i o to tutaj chodzi. Nie ma co
      dyskutowac nad oczywistymi sprawami - jeden kupi Pb95, inny LPG, tak
      samo jak jeden pojedzie na wakacje na Malediwy a drugi na grila na
      dzialke. Kazdy wyda swoja zarobiona kase jak chce. Inna sprawa to
      oszusci z PO -to sa je..ni komuno-faszysci ktorzy teraz podnosza
      podatki na gaz bo jak wiadomo - w Polsce nic nie moze tu byc tanie
      bo oni musza przep....ac ta kase na ratowanie klimatu i inne
      bzdury !!!!!!! LPG'owcy nie zapomna Tuskowi tego nigdy !!!!!
      • Gość: Mario Pieniądza na ratowanie klimat to bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 07:19
        > bo oni musza przep....ac ta kase na ratowanie klimatu i inne
        > bzdury !!!!!!!
        Cóż za kompletny pusty łeb mógł taką wypowiedź wyprodukować. RATOWANIE KLIMATU
        TO NAJWAŻNIEJSZY TEMAT, ważniejszy niż idiotyczne wybory, drogi, euro 2012 i
        emeryci, kolejarze i pielęgniarki razem wzięci. Jak się ekosystem załamie i nie
        będziesz miał co do swojej japy włożyć to dopiero będzie tragedia. Wszystkie
        gatunki zwierząt są od siebie zależne. Czy pomyślałeś, że jak np. pszczół
        zabraknie bo je nagle jakiś grzyb wytłucze, który się w wyższej temperaturze
        rozwija to całe rolnictwo padnie i ludzie będą z głodu dogorywać? Że już nie
        wspomnę o wzajemnym wyżynaniu się z tego powodu. Pomyśl trochę zanim takie
        herezje zaczniesz opowiadać.
        • Gość: asd jesteś kolejną ofiarą nagonki medialnej :( IP: 89.174.70.* 24.12.08, 08:08
          poczytaj wypowiedzi naukowców o wpływie człowieka na globalne ocieplenie,
          poczytaj o groźbie globalnego ochłodzenia
        • Gość: Przemek Re: Pieniądza na ratowanie klimat to bzdury! IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.08, 09:13
          Odkąd prowadzone sa pomiary, srednia temperatura juz kilkarotnie rosla i
          malała-mozesz to porownac do wykresu sinusoidy, a teraz jestesmy w kolejnej
          fazie wzrostowej, po ktorej przyjdzie kolejna faza spadkowa temperatury. Czyli
          wg ciebie kto byl odpowiedzialny za wzrost temperatur kilkaset lat temu kiedy
          nie bylo przemyslu? Tez czlowiek, czy moze bylo za duzo krow ,ktore tez
          wydzielaja gazy cieplarniane?
          Co sie tyczy LPG, mam samochod z 2005 roku i w czerwcu zalozylem instalacje.
          Spalanie 10litrow E95i 11,5 litra LPG na 100km. Przy cenach 4,5 za E95 i 2,12 za
          LPG oszczednosc wynosila 20zl/100km wliczajac juz benzyne potrzebna na
          tzw."rozruch". Obecnie przy 3,25 za E95 i 1,69 za LPG, zysk wynosi 10zl/100km.
          Przejechalem 11tys km do dzisiaj i wg moich obliczen jakos w marcu zwroci mi sie
          instalacja,za ktora zaplacilem 2,7tys PLN. Za okolo 3,5 roku,przez ktore mam
          zamiar jeszcze uzytkowac obecny samochod ,bede conajmniej 10tys PLn "do przodu".
          • Gość: bati Re: Pieniądza na ratowanie klimat to bzdury! IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.12.08, 23:37
            >Odkąd prowadzone sa pomiary, srednia temperatura juz kilkarotnie rosla i
            >malała-mozesz to porownac do wykresu sinusoidy, a teraz jestesmy w kolejnej
            >fazie wzrostowej, po ktorej przyjdzie kolejna faza spadkowa temperatury. Czyli
            >wg ciebie kto byl odpowiedzialny za wzrost temperatur kilkaset lat temu kiedy
            >nie bylo przemyslu? Tez czlowiek, czy moze bylo za duzo krow ,ktore tez
            >wydzielaja gazy cieplarniane?

            Co ty gościu pieprzysz za przeproszeniem. Kiedy stoisz w korku weź czasem
            odepnij pasy wyjdź z auta rozejrzyj się. Jak nie widzisz związku pomiędzy
            problemami ekologicznymi a działaniem człowieka to może powinieneś wreszcie
            OTWORZYĆ OCZY!!!
        • Gość: loczko Pieniądza na ratowanie klimat to bzdury! IP: 148.81.175.* 24.12.08, 10:05
          Gdzie się takich głupot naczytałeś? Wierzysz jak dziecko. 2008 rok
          był najchłodniejszym od 100 lat i gdzie są naukowcy od ocieplenia?
          Nie dali rady podnieść temperatury no chyba że w swoich
          publikacjach. Podniesienie temperatury w ostatnich latach to raczej
          efekt oczyszczenia atmosfery ze smogu jaki produkowały kominy od
          ponad 150 lat. Przez ostatnie lata elektrofiltry załatwiły sprawę
          jak również przejście na gaz. Jeden wybuch wulkanu może obniżyć
          temperaturę o kilka stopni a ilość gazów wyrzuconych do atmosfery
          będzie równa całej naszej emisji ponad 5 letniej.
          Pozdrawiam
        • Gość: x.man Re: Pieniądza na ratowanie klimat to bzdury! IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.08, 15:08
          I bardzo dobrze jestem do tego przygotowany, nie mam samochodu mam
          za to 2 rowery! kupilem sobie noz RAMBO na allegro, i wykopalem
          bunkry pod chata, poza tym mieszkam na wsi mam swoje swinki, krowy
          wiec i bede mial co jesc! To Wy w city sie pozabijacie nawzajem bo
          nie beda wam chodizly telewizory OLED, LCD i I-pody ;)

          Gnoj w ch....
      • Gość: swoboda_t Re: Gaz w aucie to nie zadna moda tylko oszczedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 09:25
        Nie podnosi. Obecny rząd miał tkaie plany, jak wszystkie poprzednie
        (PiSuar też cchiał podnieść akcyzę), ale się z nich wycofał, jak
        poprzednie...
    • Gość: Mario Tylko bidoki i wieśniaki jeżdżą na gaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 07:10
      Prawdziwi samochód jeździ na benzynę a traktor na diesel
    • viking-1 Re: Koniec mody na autogaz 24.12.08, 07:43
      Gość portalu: futszak napisał(a):

      > ...tylko ze cena litra autogazu u nas przynajmiej wynosi 1.79...

      ....a u mnie po 2,09 (pieprzona prowincja)
    • Gość: adi Koniec mody na autogaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 08:05
      gaz .... wiadomo wykańcza silnik , tylko frajerzy montują go do starych
      zajeżdżonych BMW i Golfów 2 i3 , olej rzepakowy to co innego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka