Gość: iwona kamińska IP: *.gaz.zabrze.pl 23.02.09, 14:25 Tak cytologia i mamografia powinny być badaniami obowiazkowymi.Chciłabym żeby tak było. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Saszeta Re: badania IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.09, 23:51 Dla takich jak ty muszą być, dla pozostałych niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kicia Do Iwony IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.09, 23:58 Proponuję zmienić państwo. Doradzałbym tu hm... Kubę? a może Chiny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BATSK Re: Do Iwony IP: 195.117.165.* 03.03.09, 12:14 PRZYMUSOWI STANOWCZE NIE! Rozsądną alternatywą byłaby propozycja aby nie wprowadzać obowiązku tych badań a jedynie możliwość ich wykonania przy okazji badań okresowych. W tedy kobieta mogłaby albo dostać skierowanie plus np dzień wolny na wykonanie tych badań. Ta która zrobiła je prywatnie deklarując ten fakt zaoszczędziłaby pieniądze funduszu. A te kobiety które z względów jakichkolwiek nie chcą się poddawać takiej procedurze miałyby prawo po prostu żyć zgodnie z swoimi poglądami."Wilk syty i owca cała" Problem jednak jak widzę leży w tym że osoby które nie chcą przymusu tych badań innym badań nie zabraniają. Reszta natomiast na siłę chce "uszczęśliwiać" innych. Pamiętajmy nawet złota klatka zawsze pozostanie więzieniem.BRAWO DLA MINISTERSTWA PRACY Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Z jakiego źródła kopiujesz ten tekst na różnych 03.03.09, 12:20 wątkach? Własne przemyślenia wyraża się chyba w mniej schematyczny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BATSK Re: Z jakiego źródła kopiujesz ten tekst na różny IP: 195.117.165.* 03.03.09, 14:19 Z WŁASNEGO I MAM NADZIEJE, ŻE KTOŚ TO PRZECZYTA I SIĘ ZE MNĄ ZGODZI. A MOŻE NAWET ZAPOŻYCZY TEN POMYSŁ I WSZYSCY BĘDZIEMY ZADOWOLENI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna42 Re: Z jakiego źródła kopiujesz ten tekst na różny IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 16:21 Masz rację BATSK. Ja się z tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Iwony 03.03.09, 20:57 Gość portalu: BATSK napisał(a): <Rozsądną alternatywą byłaby propozycja aby nie wprowadzać obowiązku tych badań a jedynie możliwość ich wykonania przy okazji badań okresowych. tylko ze wiele osob nie robi nawet badan okresowych, bo nie daj boze cos podczas tych badan wyjdzie. znam przypadki, gdzie kobiety bronia sie przed badaniami okresowymi rekoma i nogami, wiec o cytologii i mammografii tym bardziej mowy w ich wypadku nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BATSK Re: Do Iwony IP: 195.117.165.* 04.03.09, 07:49 Jeśli faktycznie jest sporo przypadków gdy kobiety nie wykonują badań to znaczy że tym bardziej powinniśmy uszanować ich wole i nie mamy prawa wprowadzać przymusu. Popierajmy każde działanie które prowadzi do poprawy świadczonych usług medycznych, ich dostępności i to dla szerszego grona potrzebujących. Zastanawiam się też z czego Panie walczące o przymus się cieszą? Unieszczęśliwicie wiele kobiet o odmiennych poglądach, spora część odejdzie z pracy, stracicie kolejne prawo decydowania o sobie i traktowania Was przez państwo jak dorosłych i wolnych ludzi. A i tak wasze koleżanki będą umierała na raka płuc, serce i wiele innych chorób, będą miesiącami błagały o wizytę u onkologa i kolejnymi czekały na zabieg. I co? będą szczęśliwe że w wieku 25lat musiały już napromieniowywać sobie piersi. Dla czego swojej energii nie spożytkujecie by walczyć o reformę całej służby zdrowia. O to by i wasi mężowie i dzieci mieli zapewniona opiekę medyczną na odpowiednim poziomie? Walczcie by cytologie mogłyście zrobić od reki w porządnym gabinecie i za darmo a ja i wszyscy was poprzemy. Ale też pozwólcie innym decydować o sobie, Jeśli ktoś nie chce się badać uszanujmy jego decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Do Iwony 04.03.09, 09:02 Całej służby zdrowia machnięciem czarodziejskiej różdżki naprawić się nie da. Wszystkich nowotworów wyleczyć przy pomocy rutynowych procedur też się nie da. Trzeba się skupić na konkretnych problemach i szukać ich rozwiązań. Według jakich kryteriów je wybierać? Skala społeczna problemu, dostępność i skuteczność działań profilaktycznych oraz leczenia. Warto przy tym korzystać z doświadczeń innych państw, które sobie z danym problemem poradziły. Kiedy w latach powojennych takim problemem była gruźlica, prześwietlenia i szczepienia miały charakter masowy, a nie były uzależnione od kaprysów poszczególnych osób. Cywilizowane kraje poradziły już sobie z rakiem szyjki macicy i coraz skuteczniej radzą z leczeniem raka piersi. Próby edukacji i dobrowolnej profilaktyki w naszym kraju okazały się zawstydzająco nieskuteczne, więc pozostaje zastosowanie "przymusu" albo dalsze wleczenie się w ogonie Europy, czego chyba nikt rozumny by nie chciał. Zgadzam się, że propozycja rządu nie jest doskonała i trzeba ją przedyskutować i dopracować w szczegółach. Niemniej jest to jakaś propozycja i należy to docenić, zamiast reagować na poziomie zbuntowanego trzylatka. Przykład: pracodawca nie będzie chciał płacić za dodatkowe badania i przestanie z tego powodu zatrudniać kobiety? Proste rozwiązanie - zrefundować te badania z ogromnych środków, jakie się marnotrawią w nieskutecznych "programach profilaktycznych". A programy są beznadziejne. Pamiętam, jak w grudniu 2007 przeczytałam dodatek do gazety, z którego wynikało, że NFZ na Pomorzu ma jeszcze mnóstwo niewykorzystanych pieniędzy na badania profilaktyczne. Potem następowała lista badań i placówek, w których można je wykonać. Ucieszyłam się, że zrobię sobie mammografię i nawet wybrałam termin i przychodnię. Niestety, przy dokładniejszym czytaniu okazało się, że mam zaledwie 43 lata i program obejmie mnie dopiero za 7 lat. I co z tego, że byłam świadoma i chętna? Pomijam szczegół, że NFZ obudził się i uświadomił ludziom możliwość wykonania takich badań na kilka tygodni przed końcem roku. Już widzę te tłumy kobiet, które na parę dni przed świętami wysiadują w kolejkach do pracowni i gabinetów lekarskich, zamiast się zająć świątecznymi porządkami:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartłomiej Re: Do Iwony IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 16:36 Warto przy tym korzystać z doświadczeń innych państw, które sobie z danym problemem poradziły. Kiedy w latach powojennych takim problemem była gruźlica, prześwietlenia i szczepienia miały charakter masowy, a nie były uzależnione od kaprysów poszczególnych osób. Cywilizowane kraje poradziły już sobie z rakiem szyjki macicy i coraz skuteczniej radzą z leczeniem raka piersi Inne panstwa poradzily sobie w cywiliowany sposob. nie uzalezniły otrzymania pracy od badan cytologicznych albo mammograficznych. Grozlica jest chorba zakazna, rak nie. do tego byl socjalizm. Nikt nie mial wyboru- byl przymus. I jeszcze szansa ze socjalizm dzieki takim jak ty wroci Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Iwony 04.03.09, 10:42 Jeśli faktycznie jest sporo przypadków gdy kobiety nie wykonują badań to znaczy > że tym bardziej powinniśmy uszanować ich wole i nie mamy prawa wprowadzać > przymusu jak dla mnie, niech kazdy sobie robi, co chce. jego zycie, jego zdrowie, jego sprawa. ja tam sie nie martwie, poniewaz badam sie regularnie i badan sie nie boje. mnie tylko dziwi takie przypadki, gdzie mlode kobiety dostaja np skierowanie na badania okresowe, ida pozniej do lekarza, ktory wpisuje im do ksiazeczki pracowniczej, ze moga pracowac a tymczasem one wcale sie nie badaja, pozniej kobieta nagla zaczyna ni stad, ni zowad chorowac i wtedy zaczyna sie dramat. wychodzi wtedy, ze cierpi na : cukrzyce, nadcisnienie, powiekszone serce, chore nerki... mozna by tu pisac i pisac. sama osobiscie znam taki przypadek, gdzie mloda kobieta nigdy nie chodzila na badania, w pracy poczula sie zle i pogotowie zabralo ja do szpitala. a gdy juz zaczeli ja badac, to dostala taki opierdziel od lekarzy, az jej w piety poszlo. i to byly tylko badania okresowe, gdzie reszta? no, ale jak juz napisalam, niech kazdy robi, co mu sie zywnie podoba. jak bedzie chory, trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartłomiej Re: Do Iwony IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 16:25 BATSK ty mądrze gadasz chlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BATSK Re: Do Iwony IP: 195.117.165.* 06.03.09, 11:45 PANIE BARTŁOMIEJU SZKODA ŻE JAKOŚ TO DO RZĄDZĄCYCH NIE PRZEMAWIA NO I ZASTANAWIA MNIE POSTAWA MEDIÓW W KTÓRYCH PRAWIE NIKT NIE MÓWI O PROTESTACH. CAŁE SZCZĘŚCIE ŻE SĄ JESZCZE TACY LUDZIE JAK PAN POZDRAWIAM SERDECZNIE I DO USŁYSZENIA W LEPSZYCH CZASACH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartłomiej Re: Do Iwony IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 16:23 tylko ze wiele osob nie robi nawet badan okresowych, bo nie daj boze cos podcza > s > tych badan wyjdzie. > znam przypadki, gdzie kobiety bronia sie przed badaniami okresowymi rekoma i > nogami, wiec o cytologii i mammografii tym bardziej mowy w ich wypadku nie ma. Jeśli się bronią rekoma i nogami to mają do tego prawo- sa wolne, a nie ubezwlasnowolnione. Ich zdrowie ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Iwony 06.03.09, 17:08 Gość portalu: Bartłomiej napisał(a): > Jeśli się bronią rekoma i nogami to mają do tego prawo- sa wolne, a nie > ubezwlasnowolnione. Ich zdrowie ich sprawa. jesli sa ubezwlasnowolnione, to tylko umyslowo:) ale jak piszesz, to ich zdrowie i ich sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batol Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 12:01 jesli sa ubezwlasnowolnione, to tylko umyslowo:) Ty jesteś dowodem i przykładem ubezwłasnowolnienia umysłowego. Wytłumaczę Ci to "łopatologią". Ubezwłasnowolnienie polega na odebraniu komuś woli (decydowaniu o sobie samym), jak sama nazwa wskazuje. Tzn. że dana osoba nie ma do niczego prawa(z wyjątkiem wykonywania najprostszych codziennych czynności np. zrobienie zakupów). Wszystkie inne decyzje (zwłaszcza prawne) są podejmowane przez osobę opiekującą się nią. Ubezwłasnowolnienie może być całkowite lub częściowe. Ten ustrój który my nazywamy demokracją próbuje kobiety "ubezwłasnowolnić" częściowo, traktując dorosłe kobiety jak dziecko. Pozdrawiam, student prawa Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 08.03.09, 15:39 to nie sa dorosle kobiety:) moze te kobiety i sa pelnoletnie, ale do doroslosci droga przed nimi dalekaaa:) wystarczy poczytac, co pisza:) rowniez pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batol Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 16:40 Piszą rozsądnie i dojrzale. Widzą zagrożenia dla swojej wolności osobistej, łamanie praw konstytucyjnych. I "doskwiera" im obawa, gdzie nas to zaciągnie. Czyli są dalekowzroczne. Przyjście z ustroju demokratycznego do totalitarnego jest płynne. Wystarczy uśpiona czujność obywateli i stopniowe oddawanie Państwu swojej wolności. Wiem co mówię, jestem prawnikiem (no może niezupełnie prawnikiem, ale już bliziutko w lipcu się bronię). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 08.03.09, 17:27 oj, chyba jednak nie wszystkie pisza rozsadnie i dojrzale... na jednym z watkow przeczytalam cos takiego "Wyobraźcie sobie sytuację. Przychodzę do pracy i pan/pani pracodawca mówi:"Proszę się rozebrać. Muszę pani podotykać piersi i włożyć palce w pochwę, po to aby sprawdzić przydatność pani do pracy w biurze". Każdy się ze mną zgodzi, że to molestowanie seksualne i że powinnam zgłosić to przestępstwo policji. Teraz "inna" sytuacja. Pan/Pani pracodawca mówi do mnie: " Proszę pójść na obowiązkowe badania cytologiczne (tam włożą pani do pochwy "patyczek") i mammograficzne( tam wymiętoszą pani piersi sprawiając przy tym ból). Badanie wykona pani położna X, z którą podpisałam/łem kontrakt, a następnie z tymi wynikami badań proszę zgłosić się do lekarza pracy w celu ustalenia pani "przydatności" do pracy.(w przypadku pracy w burdelu byłoby to nawet zrozumiałe podejście do sprawy)." nie wiem, skad ta kobieta sie urwala i od kiedy to pracodawca bada swoje pracownice. jestem na forum gazeta.pl od blisko 3 lat, ale takich bzdur nigdy jeszcze nie czytalam, jak zyje. pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batol Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 18:05 Przeczytałem treść. Internautka podała jeden przykład hipotetyczny (tak to rozumiem), a drugi analogiczny, w którym przedstawia swoje skojarzenia. Wcale nie bezzasadne. Nie znasz jej doświadczeń.Ja zresztą też. Czytasz treść i jej nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 08.03.09, 18:29 niestety, ale odnosze wrazenie, ze internautka nie ma zielonego pojecia, jak takie badania naprawde wygladaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batol Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 18:43 Tego nie wiem. I nie będę się wypowiadał w tej sprawie, bo szczerze mówiąc nigdy nie byłem u ginekologa:) I chyba nie będę:) z przyczyn oczywistych:) Ale jedno wiem na pewno, nie wolno przyklejać komuś "łatki" niedojrzałej czy nierozsądnej nie znając tej osoby w ogóle i nie znając jej doświadczeń. A z opisanej sytuacji nic takiego nie wynika. Też nie wynika, czy dana osoba była u ginekologa czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 08.03.09, 20:11 podejrzewam, ze u ginekologa nie byla. no, ale to jest jej sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:17 Dla uświadomienia przytaczam prawo. Pewną regulację stosowania przymusu wprowadza polska ustawa z 6 XI 2001 roku o chorobach zakaźnych i zakażeniach (Dz. U. Nr 126, poz. 1384). W wielu przypadkach nakłada ona obowiązek poddania się badaniom mającym na celu wykrycie zakażeń i chorób zakaźnych, szczepieniom ochronnym, leczeniu, hospitalizacji, izolacji i kwarantannie. Środki te może zastosować właściwy inspektor sanitarny w drodze decyzji administracyjnej (art. 25 ust.1). Ustawa nie przewiduje jednak kontroli sądu nad decyzją administracyjną o obowiązkowym badaniu lub leczeniu - wobec odmowy jej wykonania może być zastosowana jedynie kara grzywny (art. 35), nie ma podstaw do zastosowania przymusu bezpośredniego, który w tym wypadku stanowi zdecydowanie zbyt daleką ingerencję w integralność człowieka. Uważam, że żadnego przymusowego badania, leczenia, hospitalizacji czy izolacji nie można stosować wobec osób zakażonych wirusem HIV lub chorych na AIDS, mimo że choroba ta umieszczona jest w wykazie chorób zakaźnych - pisze prof. Nesterowicz - Jak wiadomo osoby takie nie stanowią dużego zagrożenia, chorobą tą można się bowiem zarazić w bardzo ograniczony sposób. (...) W żadnym kraju takiego przymusu nie wprowadzono. Jakikolwiek przeto przymus wobec tych osób stanowi naruszenie prawa i daje im podstawę do roszczeń o ochronę dóbr osobistych (art. 23-24 i 448 k.c.) i odszkodowawczych (art. 415 i n., 445 k.c.) Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 09.03.09, 17:46 mnie prawa nie przytaczaj. zle ci? zaloz partie i rob cos w tym kierunku bo krzyk na forum, to zdecydowanie za malo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 18:03 Przytoczyłam ci po to prawo aby udowodnić że zmuszania kobiet do obowiązkowych badań cytologicznych i mammograficznych to jest ewidentne złamanie prawa. O które feministki zamierzają walczyć. A do feministek się nie zaliczam. Ale uważam że dobrze robią. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 09.03.09, 17:50 a ja napisze tak, ze gdyby ludzie stosowali sie do wszelkich zalecen tzn poddania się badaniom mającym na celu wykryci > e zakażeń i chorób zakaźnych, szczepieniom ochronnym, leczeniu, hospitalizacji, izolacji i kwarantannie-nie byloby stosowana przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 18:08 a ja napisze tak, ze gdyby ludzie stosowali sie do wszelkich zalecen tzn > poddania się badaniom mającym na celu wykryci > > e zakażeń i chorób zakaźnych, szczepieniom ochronnym, leczeniu, > hospitalizacji, izolacji i kwarantannie-nie byloby stosowana przymusu. > Na pewno nie byłoby wówczas przymusu. Ale zwróć uwagę że przymuszać nie wolno nawet i w takich przypadkach. Na pewno przyznasz mi rację, gdy napiszę że osoba z HIV stanowi o niebo większe zagrożenie, gdyż w ciągu jednego dnia jest w stanie pozarażać dużą cześć osób, a te z kolei inne i tak bez końca. Oni stanowią ogromne zagrożenie i mimo wszystko przymusu stosować wobec nich nie można. A wobec kobiet można pomimo iż nie stanowią zagrożenia dla innych. Czy nie widzisz w tym absurdu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 22:00 Deodymo nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Przeczytaj wątek i odpowiedź czy nie widzisz w nim absurdu? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 11.03.09, 19:35 Gość portalu: aneta80 napisał(a): > Deodymo nie odpowiedziałaś mi na pytanie. > Przeczytaj wątek i odpowiedź czy nie widzisz w nim absurdu? absurdem jest to, co czytam na watku i jemu podobnych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.09, 20:16 absurdem jest to, co czytam na watku i jemu podobnych:) udzieliłaś odpowiedzi wymijającej. Dlaczego, bo zabrakło CI ARGUMENTÓW;-) Jednego zrozumieć nie mogę. Mianowicie tego,iż pomimo udowodniło ci się absurd twojego myślenia, ty mimo wszystko przy nim obstajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Deodymy 13.03.09, 20:03 mnie argumentow nie brakuje, moja droga. po prostu nie zgadzamy sie ze soba i tyle:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re:pytanie do Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 17:53 deodymo, dlaczego unikasz odpowiedzi na moje pytanie? Czyżby zabrakło ci argumentów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Batola i Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 22:45 Przeczytałem treść. Internautka podała jeden przykład hipotetyczny (tak to > rozumiem), a drugi analogiczny, w którym przedstawia swoje skojarzenia. Wcale > nie bezzasadne. Nie znasz jej doświadczeń.Ja zresztą też. Masz rację Batol, ja przedstawiłam tu tylko hipotetyczną sytuację i analogiczną do niej oraz swoje skojarzenia. Jesteś bystry. Tym bardziej iż Deodyma nie skopiowała Ci całego wątku, jaki umieściłam na forum. Dobrze spostrzegłeś że ten tępy babsztyl nie czai co czyta i że jej w skrócie wyjaśniłeś przejście z jednego ustroju do drugiego. Chociaż ona i tak tego nie pojęła. To ci gwarantuję. Może się odezwie i swoim komentarzem to potwierdzi. Więc śledź jej komentarze. Pozdrawiam CIĘ. Do Deodymy. Podejrzewasz że ja nigdy nie byłam u gina. No to się mylisz!!!!!!!!!!!!!, gdybym nie była nie wiedziałabym na czym te badania polegają, to raz. Dwa, badam się i leczę zapalenie jajników. Ale nie jestem zwolenniczką przymusu. Nie wyobrażam sobie badać się u przypadkowych kolesiów (stąd te dwie przedstawione przeze mnie hipotetyczne sytuacje- ta ostatnia może niestety zamienić się w rzeczywistą)tylko u lekarki którą darzę szacunkiem i zaufaniem. Przesympatyczna kobietka z mojej lekarki. I ja w przeciwieństwie do ciebie nie potrzebuję badać się pod przymusem, tylko dobrowolnie chodzę na badania. Kobiety dojrzałe i rozsądne badają się dobrowolnie, tępe potrzebują przymusu, który im uzmysłowi ważność tych badań. A tak w ogóle to czytałam dziś na stronach że feministki w przyszłym tygodniu organizują Manifę w tej sprawie. Z racji tego iż wszystkie twoje części ciała nie są tematem tabu, wyrażam nadzieję że ty będziesz na tej Manifie tylko po to aby udowodnić feministkom i opinii społecznej że badanie wzroku niczym nie różnią się od badań ginekologicznych. I pozwolisz zbadać się publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Batola i Deodymy 09.03.09, 17:17 Gość portalu: aneta80 napisał(a): Dobrze spostrzegłeś że ten tępy babsztyl nie czai co czyta i że jej w skrócie > wyjaśniłeś przejście z jednego ustroju do drugiego. Chociaż ona i tak tego nie > pojęła. To ci gwarantuję. Może się odezwie i no, jesli myslalas, ze sie nie odezwe, to musze cie rozczarowac:) sama jestes tepa a do mnie to ci daleko:) co do badan u tych ' przypadkowych kolesiow', to czegos tu nie pojmuje:) nie masz swojego lekarza, do ktorego chodzisz przynajmniej raz na rok? w moim miescie nikt nie chadza do przypadkowych lekarzy nawet wtedy, gdy dostaje zaproszenie na cytologie, tylko idzie do swojego gina. > I ja w przeciwieństwie do ciebie nie potrzebuję badać się pod przymusem, tylko > dobrowolnie chodzę na badania. Kobiety dojrzałe i rozsądne badają się > dobrowolnie, tępe potrzebują przymusu, który im uzmysłowi ważność tych badań. skoro az tak namietnie sledzisz moje watki, to az dziw, ze umknelo twojej uwadze, ze mnie nikt do badan nie zmusza i chodze na nie dobrowolnie:) Z racji tego iż wszystkie twoje części ciała > nie są tematem tabu, wyrażam nadzieję że ty będziesz na tej Manifie tylko po to > aby udowodnić feministkom i opinii społecznej że badanie wzroku niczym nie > różnią się od badań ginekologicznych. I pozwolisz zbadać się publicznie. > z toba jest naprawde cos nie teges, skoro piszesz tu o badaniu publicznym. czy widzialas kiedys i slyszalas o tym,, zeby jakas kobieta zostala w ten sposob zbadana? jesli tak, to podaj przyklad:) tak swoja droga, to ciekawa jestem z jakiej choinki sie urwalas:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Batola i Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:29 no, jesli myslalas, ze sie nie odezwe, to musze cie rozczarowac:) sama jestes tepa a do mnie to ci daleko:) co do badan u tych ' przypadkowych kolesiow', to czegos tu nie pojmuje:) nie masz swojego lekarza, do ktorego chodzisz przynajmniej raz na rok? w moim miescie nikt nie chadza do przypadkowych lekarzy nawet wtedy, gdy dostaje zaproszenie na cytologie, tylko idzie do swojego gina. Przecież napisałam że mam swoją przesympatyczną lekarkę. Ty naprawdę czytasz bez zrozumienia treści. Dobrze Batol zauważył, zresztą nie tylko on. I ja w przeciwieństwie do ciebie nie potrzebuję badać się pod przymusem, > tylko > > dobrowolnie chodzę na badania. Kobiety dojrzałe i rozsądne badają się > > dobrowolnie, tępe potrzebują przymusu, który im uzmysłowi ważność tych ba > dań. Jeśli nie potrzebujesz badać się pod przymusem, to po co o ten przymus "żebrzesz"? tylko nie mów że po to aby uratować jakieś istnienie ludzkie. Bo te istnienie ludzkie przymusu nie potrzebuje. z toba jest naprawde cos nie teges, skoro piszesz tu o badaniu publicznym. > czy widzialas kiedys i slyszalas o tym,, zeby jakas kobieta zostala w ten sposo > b > zbadana? > jesli tak, to podaj przyklad:) Nie słyszałam i nie widziałam takiego przypadku nigdy w życiu. Natomiast widziałam, w miejscu publicznym przegląd zębów u stomatologa. Dlaczego ludzie się im poddają publicznie? bo uważają (słusznie) że to badanie nie jest intymne. Z kolei nikt by się nie poddał badaniom ginekologicznym w miejscu publicznym. Bo uważa że to badanie jest intymne. Ale wy zwolenniczki przymusu (tak czytałam) nie widzicie różnicy pomiędzy badaniem wzroku a badaniem cytologicznym. Uważacie że takie badanie nie powinno być tematem tabu. Więc to udowodnijcie dając się zbadać w miejscu publicznym. Jeśli naprawdę nie widzicie różnicy. No... chyba że widzicie... Jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Do Batola i Deodymy 09.03.09, 17:44 Gość portalu: aneta80 napisał(a): Przecież napisałam że mam swoją przesympatyczną lekarkę. > Ty naprawdę czytasz bez zrozumienia treści. Dobrze Batol zauważył, zresztą nie > tylko on. > sko0ro masz swoja lekarke, wiec w czym prpblem? bo nie rozumiem? z jakiej racji piszesz wiec o "przypadkowych kolesiach", jesli masz swoja pania ginekolog? > Jeśli nie potrzebujesz badać się pod przymusem, to po co o ten przymus > "żebrzesz"? tylko nie mów że po to aby uratować jakieś istnienie ludzkie. Bo te > istnienie ludzkie przymusu nie potrzebuje. a czy ja o ten przymus " zebrze"? co do tych istnien ludzkich, ktore przymusu nie potrzebuja, to nie pojda na badania, nawet dobrowolnie:) pozniej co do czego, to na ratowanie zycia jest juz za pozno, ale to juz problem tych istnien ludzkich:) > Nie słyszałam i nie widziałam takiego przypadku nigdy w życiu. Natomiast > widziałam, w miejscu publicznym przegląd zębów u stomatologa. Dlaczego ludzie > się im poddają publicznie? bo uważają (słusznie) że to badanie nie jest intymne > . no, ale miedzy badaniami stomatologicznym a cytologia, to jest chyba roznica, prawda? badaniu stomatologicznemu, jak przypuszczam, poddawaly sie publicznie osoby dobrowolnie, prawda? czy wyobrazasz sobie, ze pracodawca by cie poddal cytologii publicznie, na oczach wszystkich pracownikow? wyobrazasz sobie, ze podchodzi do ciebie gin na ulicy, wlecze cie sila i bada na oczach tlumu? przeciez dobrze wiesz, ze takie sytuacje nie beda mialy miejsca prawda, wiec po co przytaczasz takie przyklady? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Do Batola i Deodymy IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 18:00 sko0ro masz swoja lekarke, wiec w czym prpblem? bo nie rozumiem? z jakiej racji > piszesz wiec o "przypadkowych kolesiach", jesli masz swoja pania ginekolog? > Wyjaśniam. Otóż dlatego że jeśli wejdzie w życie ta chora ustawa ( jeśli czytałaś tą regulację prawną, którą ci przytoczyłam to do badań nie można zmuszać nawet osoby chore na choroby zakaźne, jak wiadomo rak się do nich nie zalicza) to kobiety będą musiały poddać się badaniom u przypadkowych kolesiów, z którymi zakład podpisze kontrakt. O to mi się rozchodzi. a czy ja o ten przymus " zebrze"? > co do tych istnien ludzkich, ktore przymusu nie potrzebuja, to nie pojda na > badania, nawet dobrowolnie:) > pozniej co do czego, to na ratowanie zycia jest juz za pozno, ale to juz proble > m > tych istnien ludzkich:) > Tu masz całkowitą rację. Słuszna uwaga to tylko ich problem i ich sprawa i niech tak zostanie. no, ale miedzy badaniami stomatologicznym a cytologia, to jest chyba roznica, > prawda? > badaniu stomatologicznemu, jak przypuszczam, poddawaly sie publicznie osoby > dobrowolnie, prawda? > czy wyobrazasz sobie, ze pracodawca by cie poddal cytologii publicznie, na > oczach wszystkich pracownikow? > wyobrazasz sobie, ze podchodzi do ciebie gin na ulicy, wlecze cie sila i bada n > a > oczach tlumu? > przeciez dobrze wiesz, ze takie sytuacje nie beda mialy miejsca prawda, wiec po > co przytaczasz takie przyklady? > Nie rozumiałaś. Przytoczyłam je po to aby wskazać na różnicę pomiędzy tymi badaniami. Ja ją widzę...Ty zresztą też jak dostrzegasz z tego co czytam. W sumie piszemy o tym samym ale tak naprawdę i tobie i mnie o coś innego się rozchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw. 03.03.09, 20:53 wystarczy zajrzec na ten watek:) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=644&w=91761731 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta45 Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 20:25 Deodyma, czy ktoś broni Iwonie badać się? Czy ona i ty potrzebujecie do tego przymusu? Przecież można się badać bez problemu i nie trzeba wcale do tego ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw 09.03.09, 17:14 a czytalas wypowiedzi na podobnych watkach? jakie tu sie bzdury wypisuje? to poczytaj i zobacz, jakie osoby najczesciej tu sie wypowiadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:31 bzdury to tylko ty wypisujesz Deodyma. I nikt więcej Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw 09.03.09, 17:32 Gość portalu: aneta80 napisał(a): > bzdury to tylko ty wypisujesz Deodyma. I nikt więcej chyba jako jedyna osoba nie wypisuje tutaj glupot:) no, ale tak to sobie tlumacz bo i coz wiecej ci zostalo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta80 Re: Ty bys chciala, ale wiele kobiet jest przeciw IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:35 Masz prawo tak sądzić. Przeczytaj regulacje prawne, które dla ciebie przesłałam. Specjalnie je szukałam... Ich chyba nie zakwestionujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaisa Re: badania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 14:54 "Tak cytologia i mamografia powinny być badaniami obowiazkowymi.Chciłabym żeby tak było." A ja nie chciałabym. I nie rozumiem dlaczego możliwość wykonywania przeze mnie pracy zawodowej ma być uzależniona od cytologii. Wiadomo jak się nie zbadam to ryzykuję chorobę i śmierć. To oczywiste. Ale nadal nie rozumiem jaki to ma związek z moją pracą. Co zamierzasz zrobić ze mną jak nie pójdę na badanie i stracę pracę? Opieka społeczna czy eutanazja? Odpowiedz Link Zgłoś