Dodaj do ulubionych

nigdy w życiu

12.06.11, 20:05
Po moim trupie chyba oddałabym swojego 6 miesięcznego Igorka do żłoba. Mała mojej kumpelki była 4 miesiące. Dziecko obślinione,mokre, z odparzoną pupą Wiecznie płakała jak Anka wchodziła na salę. Opiekunki były do bani. Nigdy nie oddam dziecka na taką katorgę. Mam nianię 40 letnią kobietkę która doskonale się sprawdza w tym co robi. Wożę młodego do niej do domu. Według mnie coś takiego jak żłobki w ogóle nie powinno istnieć
Obserwuj wątek
    • triada10 Re: nigdy w życiu 12.06.11, 20:23
      Masz rację co do tak małego dziecka. Jednak już dwulatek z ninią to strata czasu dla dziecka. Lepiej będzie się rozwijał w grupie dzieci, chociaż lepiej, jak grupa nie jest zbyt liczna (państwowy żłobek to nie jest szczyt szczęścia).
      • anlumaka Re: nigdy w życiu 12.06.11, 21:36
        No wiesz to zależy. Moja kuzynka opiekuje się właśnie 2,5 latkiem mając swego szkraba 3 letniego. Chłopcy przepadają za sobą ,razem lepią ludki z ciastoliny,malują łapkami. Razem z kuzynką pieką ciastka ( pomagając po swojemu tongue_out ) Osobiście mi coś takiego też bardzo by odpowiadało dla mojego synka. Fakt kuzynka jest bardzo pomysłowa i kreatywna. Ja też bym szukała niani która bardziej zapewniłaby mojemu synkowi ciepło,zabawę i fajnie spędzony czas niż zajęcia z angielskiego. Uważam że dziecko to nie towar. Sama miałam dzieciństwo bardzo ciepłe i beztroskie ,a narażanie dzieci na stres jakim jest żłobek to trauma dla takiego maluszka.
    • lilith76 Re: nigdy w życiu 12.06.11, 21:43
      Wymądrzasz się, bo stać cię na opiekunkę. Ciesz się, że tak komfortowo ci się życie ułożyło. Wg ciebie, jak nie stać na nas chleb, to jedzmy ciastka.
      To rozszerz granice wyobraźni i przyjmij do wiadomości, że są matki, które wyjścia nie mają.
      Wiesz, gdybym nie oddała dziecka do żłobka, to nie byłoby po moim trupie, ale po moje dupie - bo tylko tym mogłabym wystarczająco zarabiać by utrzymać siebie, dziecko, opiekunkę, mieszkanie. Nie wszystkie kobiety zarabiają powyżej średniej krajowej.
      • anlumaka Re: nigdy w życiu 12.06.11, 23:33
        I tu się mylisz. Zarabiam dużo mniej niż myślisz. Rzecz w tym że na ten temat mam ściśle określone zdanie. Jestem pedagogiem w podstawówce. Zapewne orientujesz się że nie jest to najlepiej opłacana posada w naszym biednym państewku. Ja po prostu nie idę na łatwiznę kosztem dziecka. Wolę nianię a jest naprawdę niewiele droższa od żłoba. O ile nie zrobi się z niej służącej od gotowania,sprzątania i prasowania. Niania to niania i kropka. Z nianią zawsze możesz się dogadać. Jest człowiekiem jak i ty. Mam świadomość że moje dziecko jest zaopiekowane, syte i szczęśliwe. Według mnie niani nie potrzebne jest pięć fakultetów, biegła znajomość języków obcych i wykształcenie pedagogiczne. Po jakie licho jej to potrzebne? Może ma jeszcze mieć ukończony kurs karate? Wydziwiają niektóre z nas jak szukają niani dla dziecia. Po co biegły angielski do 6 miesięcznego szkraba? ( Autentyczne smile ) Wymyślają mamy pedagogikę, anglistykę a najlepiej żeby jeszcze prała gotowała,sprzątała i dzieckiem się zajęła. Ja szukałam zwykłej normalnej kobietki -też mamy. Nie interesowały mnie jej kursy, dyplomy i referencje. Malutki ma czas na dzieciństwo a ja poczucie że zrobiłam dla niego coś dobrego. Teraz ma się bawić i cieszyć najfajniejszym okresem życia. A o biedzie wiem bardzo dużo,naprawdę. Jako pedagog mam z nią stale do czynienia. W Polsce jest bardzo dużo biednych dzieci. To takie smutne że nasi rządzący nic z tym nie robią sad
        • dziub_dziubasek Re: nigdy w życiu 13.06.11, 07:34
          Jak wybrałas pierwszy z brzegu żłobek to teraz nie marudź. Trzeba było się zatroszczyć o fajne miejsce, a nie przechowalnię- to na Twoje własne życzenie to dziecko było zsikane i płaczące.
          Jakoś moja córka przez dwa lata uczęszczania do żłobka zawsze miała sucho, nie zauwazyłam by płakała, i zawsze wchodziła i wychodziła z usmiechem na twarzy.
          Chcesz inwestować w opiekunkę, która też nie wiadomo czy dobrze się zajmie Twoim dzieckiem- to Twoja sprawa.
          • uw1973 Re: nigdy w życiu 13.06.11, 09:19
            Moja córka zaczęła swoją przygodę ze żłobikiem jak miała pół roku, od ósmego miesiąca zostawała regularnie.
            Teraz ma 3 lata smile żyje, jest zdrowa, dobrze się rozwija. Jest ciekawa świata i ma bardzo dobry kontakt dziećmi.

            Są kluby malucha, które wręcz urągają powszechnym standardom, ale decyduje cena i jestem w stanie zrozumieć, że dla niektórych jest to kryterium podstawowe. Ale wtedy trzyma się buzię na kłódkę i nie opowiada, że śmierdzi z ulicy, bo dom jest tuż przy głównej jezdni, nie opowiada się, że dzieci nie mają swojego ogrodu, bo placówka mieści się w bloku itd.

            Ja nigdy nie żałowałam swojego wyboru, wręcz przeciwnie, żałuję, że od września kończy się już opieka której jestem w 100% pewna.





        • lilith76 Re: nigdy w życiu 13.06.11, 09:13
          Wolę nianię a jest naprawdę niewi
          > ele droższa od żłoba.

          Skoro dla ciebie 1500- 2000 tys. (koszt niani w moim mieście, NIANI, nie niani z opcją pomoc domowa) to niewiele więcej niż 200 zł (we wrześniu opłata za żłobek wzrośnie), to rzeczywiście ciężko dyskutować.

          Na prawdę stać byłoby cię na nianię, gdybyś tylko z własnej pensji musiała sama utrzymać siebie i dziecko? Bez pomocy rodziny? Co wtedy byś zrobiła?

          Ja p
          > o prostu nie idę na łatwiznę kosztem dziecka.

          Poszłam na łatwiznę kosztem dziecka, bo przecież mogłam być bezrobotną, samotną matką, ciągnącą zasiłki, dodatki z ośrodków pomocy społecznej.

          Nigdy się nie zrozumiemy, bo ty masz wyjście, ja wyjścia nie mam.
          Nie zrozumiemy się, bo nie ogarniasz, że jest mnóstwo rodzin, które też wyjścia nie mają.

          A o biedzie wiem
          > bardzo dużo,naprawdę. Jako pedagog mam z nią stale do czynienia.

          Wiedzieć, a rozumieć to różnica. Postaw się na miejscu tych ludzi i pomyśl co byś zrobiła. Tego nie potrafisz.
          • lilith76 Re: nigdy w życiu 13.06.11, 09:18
            Dodam tylko, że moje 1,5 roczne dziecko rano w szatni wyrywa mi się z rąk i biegnie na salę do dzieci i pań opiekunek.
            Jest czyste, przebrane, zadbane.
            Być może to "syndrom sztokholmski" wink

            A czy opiekunka jest dobra dla dziecka wiesz, gdy masz nagrania z ukrytych kamer wink
            Taki absurdalny komentarz, ale naczytałam się już ciężkich wątków o opiekunkach na forum rówieśniczym (a były kochane, jedyne, niepowtarzalne).
        • jjj-27 Re: nigdy w życiu 29.06.11, 17:34
          hej, z czystej ciekawosci pytam ile płacisz niani za godz opieki? i w jakim miescie??jestem na etapie poszukiwan, moja córka nie dostała sie do żłobka we wrocławiu
    • martamama2 żłobek - absolutnie tak 13.06.11, 10:00
      moim zdaniem absolutnie tylko żłobek. dziecko zupełnie inaczej się rozwija, w żłobku jak jest rozsądna dyrekcja lub właściciel to wszystko jest pod kontrolą. Opiekunkę trudno sprawdzic co robi z dzieckiem i jest dużo drozsza.
      wystarczy tylko poszukać i dobrze wybrać placówkę i w miarę możliwości porozmawiać z innymi rodzicami nt opieki w danym miejscu - to najlepsza rekomendacja.
      poza tym każdy wybiera to co mu pasuje i na co go stać. każdy ma prawo do własnego zdania byle rozsądnego i popartego argumentami a nie powierzchownego.
    • selena_s nigdy w życiu? 13.06.11, 10:39
      Czytajac wszystki Pani posty odnosze wrazenie iz to zwykla podpucha z tym stwierdzeniem smile W jakim celu wogole tutaj zostaly zamieszczone Pani przemyslenia, skoro zlobek jest beeeee?

      Szkoda wogole komentowac te brednie smile
      • mamusiamalusia23 Re: nigdy w życiu? 13.06.11, 11:44
        żłobki nie są złe tylko trzeba dobrze wybrać placówkę......
        państwowe faktycznie są przepełnione maluszkami ale opieka i standardy są na najwyższym poziomie i są co najważniejsze tanie a nie każdego stać na prywatny żłobek,klubik.
        A wiadomo nie każdy może pozwolić sobie na pozostanie z dzieckiem w domu.
        Mogliby tylko podnieść pensje Paniom tam pracującym bo bardzo dużo pracy i serca wkładają w to co robią.
        pozdrawiam
    • lilka69 Re: nigdy w życiu 13.06.11, 16:04
      zgadzam sie absolutnie z autorka a zwolenniczka zlobkow sie nie dziwie- trudno miec dziecko w zlobku i dysonans poznawczy wiec lepiej sobie to zracjonalizowac, ze sie lepiej rozwija niz dziecko z matka/niania w domu.
    • ewa_mama_jasia No to nie oddawaj 28.06.11, 10:56
      A ja oddałam niespełna półrocznego do żłobka i ani minuty nie żałowałam. Ale ja wybrałam dobry żłobek. Publiczny, z kilkoma wykwalifikowanymi i doświadczonymi opiekunkami do jednej grupy, realizujący wymagane standardy, pod nadzorem odpowiednich podmiotów. A nie samowolkę działalności gospodarczej, klubik czy inną akademię, której działalność nie podlega żadnej kontroli.
      Tak samo nie oddałam dziecka pod opiekę obcej osoby, nie wiadomo z jakimi kwalifikacjami, doświadczeniem i stanem zdrowia (fizycznego i psychicznego).
      Tobie wolno, to i mnie tez.
    • martha_sz2 Re: nigdy w życiu 02.07.11, 18:11
      Mój synek chodził do żłobka przez 3 miesiące (nie miał nawet roku), niestety musiałam go wypisać, bo zachorował (nie przez żłobek) i musiałam z nim zostać w domu. Nie żałuję tej decyzji! Mimo, że to był żłobek państwowy to nie narzekałam na nic: 36 dzieci podzielonych na 5 grup, 8 opiekunek + 2 pomoce, codziennie widziałam jak przywozili im warzywa i inne produkty na obiad, zawsze świeże, pachnące.

      A co do opiekunek, to uwierz mi widzę jak niektóre się odzywają do pilnowanych dzieci. Znam niektóre matki, które chwalą pod niebiosy swoje nianie, a one są milutkie, uśmiechnięte ale na placu zabaw słyszę jak warczą na dzieci.
      Plusem za żłobkiem jest też to, że jak Ci niania zachoruje to idziesz na zwolnienie, a jak w żłobku pani zachoruje to nawet o tym nie wiesz, jest tyle innych opiekunek.

      Każdy ma prawo do własnej opinii. Tak ku przestrodze, to nigdy nie mów nigdy, bo moja znajoma też tak mówiła, a teraz jej córeczka chodzi do żłobka i krzywda jej się nie dzieje.

      Odkąd pamiętam zawsze byli zwolennicy i przeciwnicy żłobków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka