anlumaka
12.06.11, 20:05
Po moim trupie chyba oddałabym swojego 6 miesięcznego Igorka do żłoba. Mała mojej kumpelki była 4 miesiące. Dziecko obślinione,mokre, z odparzoną pupą Wiecznie płakała jak Anka wchodziła na salę. Opiekunki były do bani. Nigdy nie oddam dziecka na taką katorgę. Mam nianię 40 letnią kobietkę która doskonale się sprawdza w tym co robi. Wożę młodego do niej do domu. Według mnie coś takiego jak żłobki w ogóle nie powinno istnieć