Dodaj do ulubionych

choroby w żlobku

27.08.12, 14:10
Córka 2.09 skończy 9 miesięcy i od 1 września idzie do żłobka, bardzo martwię się chorobami, bo syn starszy też chodził do żłobka i bardzo chorował miesiąca nie było bez choroby co miesiąc zapalenie ucha i antybiotyk, trzy dni żlobka po chorobie i katar sad i teraz martwie się bo córka miała już "przeboje" szpitalne jak miała 6 tygodni prawie 3 tygodnie leżała w szpitalu na zapalenie płuc, oskrzeli i ucha. Dziadków nie mamy ani nikogo do pomocy a do pracy muszę wrócić. Macie jakieś sposoby na zapobieganie chorób żłobkowych...? Jak Wy sobie radzicie?
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: choroby w żlobku 27.08.12, 16:04
      Nie nadużywanie antybiotyków, nieprzegrzewanie dzieci (ubieranie i temperatura w domu), odpowiednia dieta i hartowanie.
    • tuszeani Choroby rodziców dzieci żłobkowych 29.08.12, 15:42
      A ja się bardziej boję naszych chorób niż chorób syna. Synek do tej pory ma dobrą odporność, ale w sezonie infekcyjnym kiedy chodziliśmy razem na zajęcia z dzieciakami, regularnie łapał lekkie katary. Jemu lekko leciało z nosa przez 3 dni, co mu zasadniczo nie utrudniało normalnego funkcjonowania, a my oboje po kilku dniach padaliśmy na ciężkie przeziębienie, rozwijające się najczęściej w jakieś ślimaczące paskudztwo które w końcu trzeba było dobić antybiotykiem. My oboje nieżywi z gorączką, a nasz żwawy dwulatek w pełni sił, spragniony rozrywek, a nie rodziców snujących się z czerwonymi nosami po domu wink Lekarz powiedział nam, że to standard żłobkowo-przedszkolny - dorośli również muszą się uodpornić na dziecięce wirusy i trwa to mniej więcej tyle samo ile uodparnianie się przez dzieci...

      Nauczyłam się przez ostatni rok, że dbanie o siebie jest przynajmniej tak samo ważne jak dbanie o dziecko, bo chory rodzic to kiepski rodzic. Pamiętajcie o wzmacnianiu również swojej odporności! Macie na to jakieś patenty w codziennej gonitwie?
      • lilith76 Re: Choroby rodziców dzieci żłobkowych 01.09.12, 14:16
        Miałam podobnie - chorowało moje dziecko, chorowałam ja. Za każdym razem uncertain Jakieś mutanty wirusy wink
        Po kilki chorobach pediatra przepisała mojej córce antybiotyk uodparniający, taki do łykania w fazach co miesięcznych, już nie pamiętam schematu podawania (chyba dziesięć dni brania, 21 przerwy i tak trzy razy). Może moje dziecko wychorowało, co miało wychorować, może lek pomógł, ale infekcje nie wróciły.
    • lilka69 Re: choroby w żlobku 09.09.12, 11:15
      jezu! to po co dajesz tam dzieci skoro tak strasznie choruja
      • bj32 Re: choroby w żlobku 09.09.12, 12:56
        Bo musi zarabiać, nie ma tak bogatego męża, jak Ty i Twoich poglądów, że żłobek jest gorszy niż wojna w Wietnamie.
        Lileczko, wszyscy wiedzą, że masz żłobkofobię.
        • lilka69 Re: choroby w żlobku 11.09.12, 20:28
      • justcedr84 Re: choroby w żlobku 11.09.12, 17:52
        Taka moja fanaberia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka