Dodaj do ulubionych

wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej

21.10.05, 15:10
Zachowuje sie jakby polknela wszystkie rozumy,stara sie byc madrzejsza niz
sympatyczna kierowniczka zlobka i strasznie krytykuje i strofuje mamy i
tatusiow.Uwaza ze ona wie wszystko najlepiej na swiecie,takze o naszym dziecku
(choc to opiekunki sie nim zajmuja a nie ona)a juz pierwsza jest od
krytykowania rodzicow(traktuje ich jak 3 letnie dzieci,ktore trzeba skarcic i
sobie ulozyc na dalsza wspolprace).Nie tylko ja to zauwazylam.Ona tam pracuje
od 20 lat i dlatego tak sie zachowuje...Wiem,ze denerwuje juz kilka osob,czy
znajdzie sie tu ktos kto wie o kim pisze albo poradzi co z taka zmija zrobic?
Obserwuj wątek
    • jaga604 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 21.10.05, 15:23
      laleczko17 , tak ladnie sie podpisalas ,a tak brzydkich slow uzywasz.
      napisz moze co dokladnie robi ta pielegniarka ,bo z twojego postu mozna sie
      jedynie dowiedziec o "przymiotach" tej pani.
      • laleczka17 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 21.10.05, 17:34
        tanira999 sie ze mna zgadza,nie musze juz pisac nic wiecej bo jest
        opisane...jest niesympatyczna dla rodzicow,wymadrza sie,straszy rodzicow ze jak
        nie wplaca za 15 min pieniedzy za zlobek to dziecko wykresla z listy(sama to
        slyszalam jak mala zapisywalam do zlobka).Nie uzylam brzydkich slow,tylko zmija
        bylo w moim poscie chyba takim jednym slowem,a znam i mamy ktore mowia o niej
        (pielegniarce)wyrazy na k....i inne,pozdrawiamsmile
    • tanira999 [...] 21.10.05, 16:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • laleczka17 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 21.10.05, 17:36
        Podpisuje sie pod tym obiema raczkamismile
    • jaga604 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 21.10.05, 19:52
      to znowu ja.
      nie rozumiem jednego w calej sytuacji.po co tam jest kierownik zlobka.ona jest
      jak za przeproszeniem d...od pewnej czynnosci,zeby taka babe przywolac do
      porzadku.jesli nie umie , nie nadaje sie na kierownika.
      a wogole co ma do rzeczy duzy staz pracy...ja mam juz 23 lata i pamietam czasy
      jak naladowana teoriami tuz po szkole rozbijalam stare nawyki starego personelu.
      ale na Boga...czasy sie zmienily ,praca w zlobkach rowniez.
      a najbardziej podejscie do dzieci ,bo zmienily sie same dzieci.
      juz nie sa potulne ,cichutkie,bojace sie odezwac.
      to sa dzieci pewne siebie,kontaktowe,przebojowe wrecz czasami.
      a rodzice tez swiadomi potrzeb bardziej wymagajacy.
      ...tak wiec powtorze raz jeszcze...jesli przez 20 lat niczego sie nie nauczyla
      ,nie powinna pracowac w zlobku.
      sorry,moze jestem wredna w tym co pisze,ale wierzcie mi,ze nie ma nic
      gorszego jak tlumaczyc sie przed rodzicem z niewlasciwego zachowania personelu.
      jestem opiekunka od 23 lat.
    • jaga604 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 22.10.05, 09:50
      jeszcze raz pytam:gdzie jest kierownik?
      przeciez to jemu podlega pielegniarka.
      ...i poradze cos jeszcze:zrobcie zebranie i powiedzcie o waszych oczekiwaniach i
      problemach z pielegniarka.
      ...sila w kupie...
      • wertyk162 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 22.10.05, 10:40
        Popieram! Gdzie jest kierownik?Jak kierownik może nie reagować na takie
        zachowanie podległego personelu?Skoro żłobkiem rządzi pielęgniarka a kierownik
        na to pozwala niech lepiej zrezygnuje z pracy na takim stanowisku bo świadczy
        to o braku predyspozycji na stanowisko kierownicze. Tym bardziej, że zachowanie
        pielęgniarki jest karygodne z tego co tu czytam, rodzice reagujcie.
    • rea33 [...] 22.10.05, 16:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • malgosia-gosia Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 22.10.05, 17:30
        Ludzie przecież nie można pozwolić na takie traktowanie.Jeżeli kierownik żłobka
        Ożarowska przyzwala i nie reaguje na takie zachowanie pielęgniary, to może
        powinniśmy, my rodzice zareagować.Proponuję interweniować telefonicznie lub
        mail-em u dyrektora żłobków.Co o tym myślicie?
        • tanira999 [...] 22.10.05, 20:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mila75 [...] 23.10.05, 08:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • miomu Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 23.10.05, 08:42
              u nas w żłobku wisi ten adres na tablicy chyba: bprzybyszewska@zlobki.waw.pl
              u Was też powinno to być, po przeczytaniu tego wszystkiego jestem w szoku! Jak
              ktoś taki może być zatrudniony w żłobku?Jaka ona w takim razie musi być dla
              dzieci?Ten problem był już poruszany tu na forum chyba w wątku o żłobkach na
              Woli, dziwne że nic się nie zmieniło. Spytałabym pani dyrektor na Waszym
              miejscu jaką więc rolę pełni kierownik w tej placówce skoro dzieją się takie
              cuda a ona nie reaguje? Nie wierzę że nie dotarły do niej słuchy, że ma tak
              fatalną pielęgniarkę i nie wierzę że sama tego nie widzi. Pielęgniarka jest
              rzeczywiście okropna ale skoro ma przyzwolenie na takie zachowanie to tak robi.
              Ja za taki stan rzeczy winiłabym też kierownika i wcale bym tego nie ukrywała w
              swoich skargach bo to ona jest tam jak już wcześniej napisano: d...
              • basia1122 [...] 23.10.05, 09:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • beata132 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 23.10.05, 10:06
                  A mnie zastanawia jedno. Dlaczego żadna z Was głośno i wyraźnie nie zwróciła
                  uwagi owej pani pielęgnierce, że jej zachowanie jest niedopuszczalne. Wszystkie
                  z pokorą spuszczacie głowy i dopiero na forum żalicie się ze swojego problemu.
                  Dziewczyny jesteście dorosłymi kobietami, które zasługują na szacunek. Skąd ta
                  pielęgniarka ma wiedzieć, ze postępuje wrednie? Może wg niej, lata pracy i
                  doświadczenie pozwalają na zwracanie Wam uwagi (broń Boze nie chcę jej tu
                  bronić). Chodzi mi o to, że jak ktoś nas obraża albo strofuje to należy mu
                  dobitnie powiedzieć,że tego sobie nie życzymy. To nie jest takie trudne. Jeśli
                  to nie pomoże to wtedy należy zwrócić się do wyższej instancji o interwencję.
                  Nie boicie się tego, że Wasze Skarby przebywają pod jednym dachem z Tak
                  nieuprzejmą osobą?
                  Nie odbierajcie to jako atak na Wasze postępowanie tylko jako obserwacje kogoś
                  z boku. Trzymam za Was kciuki. Dajcie znać czy coś wskórałyście smile
                  Pozdrawiam
                  Beata - mama żłobkowicza Szymonka
                  • tanira999 [...] 23.10.05, 10:39
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • beata132 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 23.10.05, 11:49
                      W takim razie przyłączam się do opini, że koniecznie należy podjąć formalne
                      działania,i o zaistniałych sytuacjach powiadomić dyrekcję żłobków. Jeśli
                      kierowniczka popiera ową pielęgniarkę to raczej Wam nie pomoże. W jedności
                      siła. Wierzę,że Wam się uda smile

                      Dziękuję za miłe słowa dotyczące mojego synka smile

                      Beata
                      • doroty77 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 23.10.05, 19:01
                        Witam, jestem mamą Rozalii z drugiej grupy i czytając wasze poprzednie posty
                        mam wrażenie, że w żłobku na Ożarowskiej są dwie różne pielęgniarki.Od początku
                        kontaktów ze żłobkiem na Ożarowskiej mam zupełnie inne odczucia niż opisywane w
                        waszych postach.Po pierwsze jak chciałam zapisać swoją córkę do żłobka od razu
                        zostałam oprowadzona po pomieszczeniach, w których miala przebywać moja córka i
                        nie było z tym żadnego problemu.Podczas mojego pierwszego kontaktu z
                        pielęgniarką odniosłam wrażenie, że jest miłą i uśmiechniętą kobietą. Na moje
                        zapytanie czy mogę zostać przez pierwsze dni w żłobku odpowiedziła twierdząco i
                        nie było najmniejszego cienia sprzeciwu. Pierwszego dnia przyjechałam do żłobka
                        z mężem, który na poczatku miał nie zostać na sali tylko pojechać do pracy ale
                        po NAMOWACH p. pielegniarki wszedł na salę maluchów. I na tym kończą się moje
                        pozytywne opinie o żłobku natomiast zaczynają negatywne. Pierwsze na co
                        chciałabym zwrócić uwagę i dla mnie najważniejsze jako matki dziewczynki jest
                        brak dokładnej higieny podczas zmiany pampersów.Druga istotna rzecz to jest to,
                        że p. pielęgniarka zezwala na przyjmowanie chorych dzieci do żłobka co skutkuje
                        tym, że ciągle na wzajem się zarażają.Opiekunki nie są w stanie wycierać na
                        czas nosów.Zastanawia mnie to, że w poprzednich postach poruszony jest temat
                        złego zachowania pielęgniarki w stosunku do rodziców a nie martwicie się tym w
                        jaki sposób traktowane są WASZE DZIECI w żłobku !!!! Nie bronie tej
                        pielęgniarki, szczerze opisuje jej zachowanie wobec mnie, natomiast bardzo mi
                        sie nie podoba opieka i dbanie o nasze dzieci , za co ona jest właśnie
                        ODPOWIEDZIALNA. Jeśli chcecie cos naprawdę zrobić dla waszych dzieci to nie
                        piszcie żadnego zbiorowego e-maila tylko proponuje spotkanie wszystkich
                        zainteresowanych rodziców w żłobku z p.kierowniczką i przekazanie jej naszych
                        uwag w większym gronie.Można też oczywiście dołączyć pismo z naszymi zarzutami
                        na które będzie zobowiązana odpowiedzieć. Proponuje spotkanie w ten czwartek -
                        27.10.2005 godzina 17.00 lub ewentulnie proszę zaproponować inny termin.
                        Prosiałbym o potwierdzenie ilu z WAS RODZICÓW chce uczestniczyć w tym
                        spotkaniu !!! Możecie odpowiedzieć na forum lub pisząc do mnie e-maila:
                        bagietka77@tlen.pl lub kontaktując sie na gadu gadu pod numerem:1653767

                        Dorota
                        • kamilla15 [...] 23.10.05, 22:13
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • doroty77 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 24.10.05, 10:00
                            Wydaje mi się, że wszyscy tylko narzekają ale boją się cokolwiek
                            zrobić.Zaproponowałam spotkanie i cisza.Dwie odpowiedzi na mój list i żadnej
                            decyzji co do spotkania. Wogóle nie rozumiem jak można przejmowac się jakąś
                            pielęgniarką, która zalazła już chyba wszystkim z tego co słychać za skórę A
                            NIE MYSLEĆ O SWOICH DZIECIACH ???? Dlaczego do tej pory nie została
                            zwolniona ???? Każdego można zastąpić tylko trzeba to zorganizować !!! Jeśli
                            możesz to napisz mi Kamilo od kiedy wszedł przepis, że można wejść na
                            salę ???? I może odpowiedz sobie sama dlaczego to zostało tak późno
                            zmienione ???? MY rodzicie też odpowiadamy za to co dzieje sie w żłobkach !!!
                            Czy przypadkiem OWA PIELĘGNIARKA NIE dostala przyzwolenia na traktowanie w ten
                            sposób rodziców przez to, że nie było do tej pory powaznej interwencji ??? Może
                            ktoś w końcu odważy się umówić na zaproponowane spotkanie i omówimy wszystko co
                            się dzieje oraz zadecydujemy jako rodzice kto ma się opiekować naszymi
                            dziećmi ???

                            Doroty
    • laleczka17 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 23.10.05, 17:00
      A wiec napiszmy maile do dyrekcji zlobka kazdy z osobna moze oni cos zrobia z
      ta baba bo z nia sie nie da wytrzymac.
      kocham Oliwkę
    • wsibska Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 25.10.05, 15:14
      jeżeli jest to prawda, to dlaczego pozwalasz się tak traktować i dlaczego nie
      zwrócisz uwagi niegrzecznej pielegniarce. no cóż łatwo powiedzieć poza oczy
      Poza tym z uwagami sugestami wypadało by zwrócic się do kierownika żłobka, ala
      najłatwiej plotkować na forum.
      BRAK CI CYWILNEJ ODWAGI
      • tanira999 [...] 25.10.05, 17:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zlobek37 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 09:11
          Szanowni Państwo!

          Zapraszam Rodziców mających zastrzeżenia do pracy personelu w żłobku nr.37
          przy ulicy Ożarowskiej 59 na spotkanie w dniu 3 listopada 2005 roku o
          godz.16.30. Informacja Rodzica o interwencji u Kierownika w sprawie „
          niewłaściwego zachowania się” pielęgniarki jest nieprawdziwa. Liczę na Państwa
          udział w spotkaniu.


          Z poważaniem

          Kierownik żłobka Danuta Parobczy
          • doroty77 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 12:41
            Witam, bardzo się cieszę z obrotu tej sytuacji bo powstała szansa na
            wyjaśnienie wszystkich zarzutów ( tych prawdziwych i nieprawdziwych )wobec
            p.pielęgniarki. Uważam że wszystkie osoby, które dyskutowały na ten temat
            powinny przyjść na zebranie. Szczególnie powinna pojawić się osoba, która
            zaproponowała tą dyskusję spod niku : laleczka17.ZACHĘCAM WSZYSTKICH do
            przyjścia, bo tylko w ten sposób będziemy mogli porozmawiać i naprawić
            sytuację, która powstała.Myślę, że o wszystkim można dyskutowa w sposób
            kulturalny i nie trzeba bać się mówić o swoich zastrzeżeniach osobom które
            opiekują się naszymi dziećmi.W końcu to nasze dzieci są najważniejsze !!!
            Ja na pewno przyjdę wraz z mężem.

            Dorota - mama Rozalki
            • laleczka17 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 15:46
              naturalnie ze przyjde i zachecam inne mamy.Szkoda tylko ze w ten
              sposob,dyskutujac na forum i sie zalic mozna bylo ta sprawe jakos zaczac
              zalatwiac,bo trwa to juz dlugosmileCiesze sie ze taki post powstal,drogie mamy
              apeluje o przyjscie!!!!!To nie my mamy sie obawiac pielegniarki,to raczej ta
              pani powinna sie martwic o swoja prace i reputacje zlobka!!
              • tanira999 [...] 27.10.05, 17:25
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kakak8 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 17:44
                  Kartka jest i owszem, dzisiaj odbierałam synka ok 15 30 z 3 grupy to sobie
                  poczytałam o zebraniu.
                  • tanira999 [...] 27.10.05, 18:48
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • cyber_mama_37 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 22:03
                      Szanowni Państwo
                      Z informacji uzyskanych z biura Przybyszewskiej, dowiedziałam się że ta
                      piekielna baba ma obowązek pracy w grupie z dziećmi przez kilka godziń
                      dziennie!!!! Co wy na to????
                      • cyber_mama_37 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 27.10.05, 22:38
                        Jestem mamą córeczki, która chodzi 3 rok do żłobka nr 37 na Ożarowskiej.
                        Spotkałam się tam z dobrą opieką i zyczliwością ze strony pań zajmujących się
                        moim dzieckiem. Przeczytałam krytyczne uwagi pod adresem pracującej tam
                        pielęgniarki. Uważam że te uwagi są w dużej części słuszne. Jest mi przykro, że
                        zachowanie tej osoby wpływa negatywnie na ocenę pracy całego personelu i opinii
                        o żłobku, która do tej pory była jedną z lepszych w całej Warszawie. Opinią tą
                        kierowałam się zapisując dziecko do żłobka. W dalszym ciągu uważam że praca
                        opiekunek nie zmieniła się mimo ciągle wprowadzanych nowych, nie do końca
                        przemyślanych i mądrych zmian.
                        Moja córeczka bardzo chętnie chodzi do żłobka a dla mnie jest to najlepsze
                        potwierdzenie że czuje się tam dobrze i bezpiecznie.
                        Wracając do krytyki pani pięlęgniarki dziwie się że rodzicce wypowiadający się
                        tu na forum martwią się bardziej o swoje relacje z tą osobą natomiast dobro i
                        bezpieczeństwo dziecka jest im chyba obojętne. Zamiast "kolekcjonować" nowych
                        niezadowolonych rodziców proponuje zdecydowaną interwencje u kierownika żłobka
                        a jak to nie pomoże poinformować paną dyrektor i żądać zdecydowanych działań.
                      • doroty77 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 03.11.05, 20:51
                        cyber_mama_37 napisała:

                        dowiedziałam się że ta
                        > piekielna baba ma obowązek pracy w grupie z dziećmi przez kilka godziń
                        > dziennie!!!! Co wy na to????

                        - CYBER MAMO TOBIE TEŻ MOŻNA POGRATULOIWAĆ ODWAGI !!! W POPRZEDNICH SWOICH
                        WYPOWIEDZIACH WYRAŻAŁAŚ SIĘ NEGATYWNIE NA TEMAT P.PIELĘGNIARKI, A JEDNAK BĘDĄC
                        NA ZEBRANIU NIE ZABRAŁAŚ GŁOSU KIEDY PADŁO PYTANIE DOTYCZACE ZŁEGO JEJ
                        ZACHOWANIA W STOSUNKU DO RODZICÓW !!!! JESTES KOBIETO ŚMIESZNA I LEPIEJ JUŻ NIE
                        ZABIERAJ GŁOSU W TEJ SPRAWIE !!! SZKODA, ŻE NIE MIAŁAŚ ODWAGI POWIEDZIEĆ O
                        SWOICH ZASTRZEŻENIACH OTWARCIE...


                        • tato28 ŻŁÓBEK NA OŻAROWSKIEJ 03.11.05, 21:52
                          Witam Was Drodzy Rodzice pociech żłobkowych!!!

                          Czytaliśmy z moją żoną Wasze wypowiedzi i uczestniczyliśmy w zebraniu
                          poświęconym zarzutom przeciwko personelowi żłobka.
                          W naszej ocenie zarówno Pani Kierownik, Pani pielęgniarka i Panie opiekunki
                          bardzo dobrze zajmują naszymi dziećmi. W trakcie tych dwóch miesięcy nie
                          spotkaliśmy się z nieodpowiednim zachowaniem personelu żłobka, a wręcz
                          przeciwnie. Za każdym razem spotykamy się z życzliwymi osobami i uśmiechem.

                          GRATULUJEMY PANI KIEROWNIK WSPANIAŁEGO PERSONELU.

                          Jednocześnie "gratulujemy" odwagi Paniom, które na forum bardzo zdecydowanie
                          zabierały głos, po czym "zapomniały" przyjść na zebranie poświęcone zarzutom
                          przeciwko personelowi żłobka.
                          Jako prawnik pragnę także zauważyć, iż te zarzuty w stosunku do Pani
                          pielęgniarki i Pani kierownik naruszają dobra osobiste tych osób i pozwalaja im
                          wystąpić na drogę sądową przeciwko osobie, która rozpowszechnia takie
                          NIEPRAWDZIWE informacje (domniemywam, że tak jest, gdyż osób oskarżających nie
                          było na zebraniu). Natomiast w dzisiejszych czasach ustalenie danych
                          personalnych osoby, która korzysta z Internetu/Forum nie jest przecież
                          niemożliwe, szczególnie dla sądu.

                          W NASZEJ OPINII ŻŁOBEK NA OŻAROWSKIEJ JEST BARDZO DOBRĄ PLACÓWKĄ.

                          BEATA I MICHAŁ R.

                          • laleczka17 DO TATO 28 :p 04.11.05, 11:20
                            droga sadowa przeciwko komu?przeciwko wszystkim tym osobom co tu zabraly glos?
                            PROSZE BARDZO KIERUJCIE SOBIE ZARZUTY JA NIE NAPISALAM NIC ZLEGO NA TEMAT
                            OPIEKUNEK I P.KIEROWNIK A TOBIE TATO28 RADZE CZYTAC DOKLADNIEJ NIZ DOKLADNIE-JA
                            OSOBISCIE NIE NAPISALAM NA TE PANIE NIC ZLEGO,WRECZ NA POCZATKU W MOIM POSCIE
                            JEST NAPISANE WYRAZNIE ZE PANI KIEROWNIK JEST SYMPATYCZNA I NIE MAM W ZWIAZKU Z
                            TYM NIC DO JEJ PRACYsmilePRZECZYTAJ!!!O PIELEGNIARCE NAPISALAM W MOIM ODCZUCIU
                            FAKT,MAM PRAWO DO WYRAZANIA SWOICH OPINII BO ISTNIEJE W TYM KRAJU WOLNOSC
                            SLOWA!!!A ODNOSCIE TWOJEGO POSTU "SUPER ZLOBEK NA OZAROWSKIJ"TO WIDNIEJE TYLKO
                            TEN TWOJ JEDEN WPIS A TU O "WSTRETNEJ PIELEGNIARCE" OK.40 CO OZNACZA ZE ZLOBEK
                            CHYBA NIE MA TAKICH SUPER OPINII JAK SADZISZ TY I TWOJA ZONA WLASNIE ZA SPRAWA
                            P.PIELEGNIARKI KTORA SWYM ZACHOWANIEM ODSTRASZA RODZICOW.NIE DAJE CI TO DO
                            MYSLENIA?W TYM ZLOBKU TYLKO PANIE OPIEKUNKI POWINNY LICZYC NA POCHWALY,BO SA
                            SYMPATYCZNE,KOMPETENTNE I DOBRZE SIE ZAJMUJA MALUCHAMI.
                            • laleczka17 Re: DO TATO 28 :p JESZCZE 04.11.05, 15:27

                              aha,na tej samej zasadzie ja moge tez kogos postraszyc odpowiedzialnoscia karna
                              i wytoczyc proces np. osobie o loginie wscibska,bo nazwala mnie
                              babsztylem.Uwazam to za smieszne,przeciez to za malo aby z takim czyms isc do
                              np.sądu!!!
                    • wsibska Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 28.10.05, 09:08
                      po co te dalsze głupie dyskusje, bedziesz sie mogła przedstawić osobiscie na
                      zebraniu i opwiedziec to co ci sie nie podoba , oszczedzaj siły .przyjdę
                      specjalnie zeby ciebie i laleczke posluchac. to wy jestescie tymi babsztylami -
                      plotkarami
                      • rea33 [...] 28.10.05, 15:06
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • ozarowskamama Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 28.10.05, 20:36
                          Moje dziecię również chodzi na Ożarowską już trzeci rok.Z pracy personelu
                          zawsze byłam zadowolona.Z opinią na temat niegrzecznego zachowania pielęgniarki
                          mogę się zgodzić, zdarzało się że była zarozumiała i potrafiła karcić rodzica
                          jak szczeniaka.Nigdy jednak nic sobie z tego nie robiłam, bo najważniejsze dla
                          mnie było dobro synka i cudowne Panie Opiekunki.Uważam że organizowanie
                          zebrania z powodu chamstwa jakiejś pani jest dziwne.W końcu ta pani była taka
                          zawsze.Czy kierowniczka nigdy tego wcześniej nie zauważyła? Czy dopiero wymiana
                          uwag między rodzicami na forum otworzyła jej oczy.To trochę dziwne.
                          • miomu Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 29.10.05, 14:02
                            popieram!bo niby co takiego będzie poruszane na zebraniu?Stwierdzenie po raz
                            kolejny faktów o chamskiej pielęgniarce czy próba jej obrony?Sprawa jest
                            ewidentna i nie trzeba organizować zebrań z rodzicami.
                            • cyber_mama_37 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 03.11.05, 20:09
                              Gratuluje odwagi cywilnej laseczce17 w czasie dzisejszego zebrania. Może
                              zapomniałaś o zebraniu bo gotowałaś kluski mężowi. Niezadowolone kobiety wyjcie
                              z ukrycia. Zamiast ostrzyć zęby na internecie zajmijcie się dziećmi i swojimi
                              mężami.
                              • laleczka17 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 04.11.05, 11:04
                                jestes smieszna,przeczytaj wypowiedz doroty77 i mi nie zarzucaj braku cywilnej
                                odwagi to chyba Ty jej nie masz skoro bylas na zebraniu i nic nie
                                powiedzialas!!!!!!!idz gotuj kluski i nie zabieraj glosu na tym forum!!!
                                • cyber_mama_37 Re: wstretna baba-pielegniarka z Ozarowskiej 05.11.05, 18:28
                                  Ja nic nie powiedziałam poniewarz nie mam żadnych zastrzeżeń co do pracy
                                  personelu, a jeśli chodzi o panią pielęgniarkę to mimo swojej surowości i braku
                                  ugrzecznienia do rodziców uważam że mozna się z nią dogadać i przyjąc jej
                                  uwagi. Ja kluski już ugotowałam a twoje są niedogotowane i stąd twoja
                                  niestrawność i nerwowośc
                                  • laleczka17 cyber-mama 37 06.11.05, 18:15
                                    poniewaz piszemy przez ż a nie rz!to tak po pierwszesmilepewnie lepiej robisz
                                    kluski niz znasz zasady ortografii,przeczytalas wypowiedz doroty 77 pod twoim
                                    postem wczesniejszym? pisalas ze nie podoba sie tobie zachowanie
                                    p.pielegniarki,teraz piszesz ze nie,choc mamy wszystko czarno na bialym ale ty
                                    sie wypierasz.Lepiej juz nie zabieraj glosu,mi tez nie chce sie dyskutowac na
                                    ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka