laleczka17
21.10.05, 15:10
Zachowuje sie jakby polknela wszystkie rozumy,stara sie byc madrzejsza niz
sympatyczna kierowniczka zlobka i strasznie krytykuje i strofuje mamy i
tatusiow.Uwaza ze ona wie wszystko najlepiej na swiecie,takze o naszym dziecku
(choc to opiekunki sie nim zajmuja a nie ona)a juz pierwsza jest od
krytykowania rodzicow(traktuje ich jak 3 letnie dzieci,ktore trzeba skarcic i
sobie ulozyc na dalsza wspolprace).Nie tylko ja to zauwazylam.Ona tam pracuje
od 20 lat i dlatego tak sie zachowuje...Wiem,ze denerwuje juz kilka osob,czy
znajdzie sie tu ktos kto wie o kim pisze albo poradzi co z taka zmija zrobic?