mamagerarda
26.01.06, 11:34
Witam,
W Toruniu sytuacja jest taka:
Są trzy żłobki. Na Bażyńskich i Konstytucji nie ma wolnych miejsc i trzeba
zapisać się na listę oczekujących, jak ktoś zrezygnuje to będą wnioski
rozpatrywać. Na Piskorskiej można zacząć adaptację od zaraz.
Na moje pytanie w jednym z "obłożonych" żłobków skąd taka sytuacja pani
kierowniczka odpowiedziała, że należy zapytać rodziców co niniejszym czynię.
Co jest nie tak ze żłobkiem na Piskorskiej? Chcę posłać synka i wątpliwości
nasuwają się same w tej sytuacji.
Proszę o opinie zarówno te z własnego doświadczenia jak i te zasłyszne.
Pozdrawiam,
Mama Gerarda