Dodaj do ulubionych

jestem niemile zdziwiona...

07.08.06, 13:46
... że - mimo nieobecności dziecka w wakacje w żłobku - muszę wnieść normalną
miesięczną opłatę...

Dziś zadzwoniła Pani ze żłobka z tą informacją - w czerwcu zgłaszałam, że
Alunia ma zapewnione 2 miesiące wakacji i nie będziemy korzystać ani ze żłobka
zastępczego ani naszego - wtedy nikt mnie nie poinformował, że za sierpień
trzeba wnieść normalną miesięczną opłatę - mimo, że dziecko nie korzysta...

Dziwę się tym bardziej, że ze żłobka jako takiego jestem bardzo zadowolona i
nigdy nie było żadnych niedomówień...

Czy w Waszych żlobkach też jest taka praktyka???
Obserwuj wątek
    • maja511 Re: jestem niemile zdziwiona... 07.08.06, 15:04
      witaj ewis
      Wytlumaczę w skrócie o co biega.Twoja córcia jak gdyby blokuje miejsce innemu
      dziecku.Dziecku które mogłoby chodzić do żłobka , ale z powodu zapisanych dzieci
      nie może.Ito bez względu czy córcia Twoja chodzi czy też nie.Zdarzają sie różne
      sytuacje życiowe, mimo wcześniejszego zgłoszenia, że dziecka nie będzie 2
      miesiące, jednak przychodzi.Odliczenie za cały ten nieobecny miesiąc będziesz
      miała we wrześniu.Pozdrawiam, maja
      • ewis Re: jestem niemile zdziwiona... 07.08.06, 16:07
        Czemu ta zasada obowiazuje w żłobku, a w przedszkolu - na przykład - nie?
        Przecież i tu i tu tak samo moje dziecko "blokuje miejsce innemu" jak to ładnie
        nazwałaś wink
    • mamaluna Re: jestem niemile zdziwiona... 07.08.06, 18:51
      nie placilam w zlobku za wakacje - corka nie chodzila przez dwa miesiace
      (jeden miesiac wakacyjny nasz zlobek byl zamkniety, drugi miesiac - czynny)

      dobrze nie pamietam, ale wydaje mi sie, ze musialam pisac pismo,ze urlopuje dziecko na okres tego miesiaca (co zlobek byl czynny w wakacje), zeby nie placic
      raz w roku mozna urlopowac na miesiac bez placenia za ten okres
      • wanik1 Re: jestem niemile zdziwiona... 07.08.06, 20:48
        Ewis!Przedszkola to oświata więc rządzą się innymi zasadami ze żłobkami jest
        inaczej. Skoro żłobek jest czynny a Ty nie posylasz dziecka z powodu urlopu
        musisz zapłacic bo blokujesz miejsce. Wszystko jest przygotowane dla Twojego
        dziecka a że go nie przyprowadzasz to Twoja sprawa. to tak jakbym wyjechala na
        miesiąc na urlop i nie chciala zapłacic czynszu bo przecież nie bylo mnie w
        domu cały miesiąc. Niestety nikt mnie z tego nie zwolni - podobnie jak tu-
        płacisz za zajęte miejsce. Możesz wypisać dziecko ze żłobka wtedy nie zapłacisz
        ale też nie masz gwarancji czy od września dziecko będzie przyjęte-pewnie nie z
        powodu braku miejsc.
        • ewis Re: jestem niemile zdziwiona... 07.08.06, 21:00

          Zdziwiona jestem tym, że 1/jest taki zwyczaj 2/ nikt mnie o tym nie poinformował.

          Moje dzieci pojechały na wakacje już 20 czerwca, panie kilkakrotnie pytały czy
          Ala przyjdzie w sierpniu - odpowiadałam, że nie. Było więc jasne, że nie będzie
          blokowała żadnemu dziecku miejsca...

          A z czynszem to imho trochę nietrafione porównanie uncertain
          • hicksowa Re: jestem niemile zdziwiona... 08.08.06, 09:26
            Ewis,
            1) niezbyt ładne jest Twoje zacietrzewienie. Fakt, że nie spodziewałaś się
            płacenia za żłobek nie oznacza, że powinnaś być niemiła w stosunku do Maja511 i
            Wanik1, które bardzo ładnie całą sprawę Ci wytłumaczyły.
            2) Żłobki nie podlegają Ministerstwu Edukacji, a z tego co mi się wydaje
            Ministerstwu Zdrowia. Dlatego kierują się innymi zasadami. Tych
            dwu "instytucji" nie można zatem ze sobą porównywać.
            3) Jeśli żłobek jest czynny w okresie wakacji to, jeśli tego sobie rodzice
            życzą, musi zachować dla ich dziecka miejsce. A to oznacza, że za miejsce nie
            tylko trzeba, ale należy zapłacić. Brak wnoszenia opłat uważane jest za
            rezygnację z miejsca.
            3) Uważam, że nie powinnaś całej winny zwalać na żłobek. A sama zapytałaś jak
            sprawa "urlopowania" jest w żłobku rozwiązywana?
            • ewis Re: do Hicksowa 08.08.06, 15:00
              > niezbyt ładne jest Twoje zacietrzewienie. Fakt, że nie spodziewałaś się
              > płacenia za żłobek nie oznacza, że powinnaś być niemiła w stosunku do Maja511 i
              > Wanik1

              Czy mogłabyć zacytować w którym miejscu byłam "niemiła" i "zacietrzewiona" smile ?

              Miłego dnia i więcej luzu życzę smile
              • hicksowa Re: do Ewis 08.08.06, 16:16
                Musiałabym zacytować wszystkie Twoje wypowiedzi. Odebrałam je jako zaczepne.

                BTW: A sama pytałaś w żłobku o opłaty w okresie urlopowym?
                • ewis Re: hiksowa 09.08.06, 10:03
                  Kobieto, jak juz coś piszesz (że byłam "niemiła i zacietrzewiona") to teraz się
                  nie wycofuj, tylko podaj te cytaty...
                  Chociaż... Obie wiemy, że nic takiego nie powiedziałam, aby można to było
                  odebrac w taki sposób, jak odebrałas to Ty... Cóż, niektórzy zapieraja się dla
                  samego zapierania - wbrew słowom i faktom...

                  A tak w ogóle to dziękuję osobom, które wyjasniły moje wątpliwości (milka) i
                  generalnie wypowiedziały się NA TEMAT.
                  • hicksowa Re: ewis 09.08.06, 10:23
                    I znowu jesteś niemiła...
                    • ewis Re: ewis 10.08.06, 13:32
                      ??????
          • milka72 wyjaśnienie 08.08.06, 12:34
            ja też byłam niemile zaskoczona koniecznością wniesienia opłaty za żłobek w
            jednym z miesięcy letnich i poruszyłam tę sprawę na forum Zespołu Żłobków.
            Wklejam więc link z wyjaśnieniem.
            www.zlobki.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=199
            Oczywiście uważam, że informacja o konieczności wniesienia tej opłaty powinna
            być przekazana rodzicom PRZED zamknięciem list do żłobków dyżurnych. A poza tym
            przepis funkcjonuje od 2003 r. i teraz nagle komuś przypomniało się, że warto
            byłoby go egzekwować sad

            Zapłaciłam i już. Szkoda czasu i nerwów na bezprzedmiotowe dyskusje.

            A swoją drogą: jak nie posyłam mojego dziecka do żłobka przez dwa miesiące
            letnie, to blokuję dostęp do żłobka innym dzieciom? Pomyłka.


            • ewis Re: dzięki milka ;-) 08.08.06, 15:08
              Dzięki milka za wyjaśniający link - teraz już wszystko wiem.

              Zapłacić trzeba, ale fakt faktem, że w poprzednim roku takiej opłaty nie było -
              jak zresztą potwierdzają kolejne mamy... Ba, nawet w tym roku nie we wszystkich
              żłobkach opłata jest egzekwowana...

              p.s. ja również myślałam, że jasny i kilkakrotny komunikat "moje dziecko NIE
              bedzie korzystało ze żłobka ani w lipcu ani w sierpniu" wystarczy, aby na jego
              miejsce przyjąć inne dziecko - zwłaszcza, że i tak w tej chwili w grupie mojej
              Ali jest tylko 5 dzieci!
              O jakim blokowaniu miejsc więc mowa?


              kasia, mama Ewuni (ur.22.10.2001) i Ali (16.01.2004)
    • karanissa Re: jestem niemile zdziwiona... 08.08.06, 08:50
      A ja nie placilam za lipiec ani zlotowki. Nasz zlobek byl zamkniety i synek
      siedzial z babcia, nie poslalam go do zastepczego.

      Dziwne to jakies.
      • wanik1 Re: jestem niemile zdziwiona... 08.08.06, 17:59
        Nie ma w tym nic dziwnego, żlobek był zamknięty więc nie swiadczyl uslug i nie
        musialas płacić ale skoro jest czynny to dzieci zapisane muszą płacić.
        Rozumiem, że zgłaszałyście że dziecka nie będzie ale zapisane było więc jeśli
        żłobek przyjąłby kolejne dziecko podczas nieobecności Waszego na Wasze miejsce
        to okazałoby się że we wrześniu w grupie będzie z 60 dzieci!No bo Wy wracacie z
        urlopu, dziecko przyjęte na czas nieobecności Waszego dziecka nie rezygnuje ze
        żłobka i co wtedy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka